Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 1 września 2004 r. I SA/Po 759/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę Leszka W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w P. Ośrodek Zamiejscowy w K. z dnia 7 maja 2004 r. Motywem takiego rozstrzygnięcia, było uchybienie przez skarżącego terminu do uiszczenia opłaty sądowej. Pismem z dnia 2 lipca 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wezwał skarżącego do uiszczenia opłaty sądowej w kwocie 467 zł na podany rachunek bankowy lub w kasie Sądu w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie zostało skarżącemu prawidłowo doręczone w dniu 19 lipca 2004 r., na co wskazywało zwrotne potwierdzenie odbioru ww. pisma, opatrzone nazwiskiem skarżącego. Dodatkowo na potwierdzeniu znajdowała się adnotacja, iż zostało ono osobiście doręczone adresatowi Leszkowi W. Termin do uiszczenia opłaty sądowej upłynął zatem 26 lipca 2004 r., natomiast skarżący uczynił to dopiero 27 lipca 2004 r. W tych okolicznościach Sąd orzekł, iż skarżący uchybił terminowi do uiszczenia opłaty sądowej co spowodowało, że na podstawie art. 220 par. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ - zwanej dalej p.p.s.a. skargę należało odrzucić.
Na to postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący złożył skargę kasacyjną, w której to zaskarżył je w całości i wniósł o jego uchylenie i przywrócenie terminu do uiszczenia opłaty sądowej oraz nadanie biegu sprawie a ponadto o przyspieszenie rozpoznania niniejszej skargi z uwagi na zagrożony interes skarżącego. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania - art. 67 par. 1 i art. 82 p.p.s.a., mających istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie swoich zarzutów oparł na twierdzeniu, iż to nie on odebrał przedmiotowe wezwanie do uiszczenia opłaty sądowej, gdyż w tym czasie przebywał za granicą i to nie jego podpis widnieje na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Jako dowód skarżący załączył potwierdzenie dokonania przelewu na konto Przedsiębiorstwa Turystycznego "M.", tytułem opłaty za wczasy w Grecji w terminie od 8 do 20 lipca 2004, umowę udziału w imprezie turystycznej zawartą z ww. firmą, "bilet podróżno-hotelowy" wystawiony na skarżącego, pisemne polecenie wyjazdu służbowego do Niemiec zawierające potwierdzenie pobytu w dniach od 19 do 23 lipca 2004 r. pokwitowane pieczątką firmy "A." GmbH oraz pisemne oświadczenie jego brata - Marka W., w którym to Marek W. stwierdza, że to on odebrał pismo wzywające skarżącego do uiszczenia opłaty sądowej i potwierdza, że w tym czasie skarżący przebywał za granicą. W dalszej części swojego oświadczenia Marek W. dodał, że wezwanie Sądu przekazał skarżącemu 24 lipca 2004 r. W oparciu o załączone dokumenty skarżący wywodzi, iż doręczenie nie zostało dokonane zgodnie z treścią art. 67 par. 1 i dodaje, że wobec faktu przebywania skarżącego za granicą, natychmiastowe doręczenie nie było możliwe a domownik, który podjął się doręczenia pisma, uczynił to niezwłocznie po powrocie Leszka W. do Polski, t.j. w dniu 24 lipca 2004 r. Skarżący dopiero wówczas dowiedział się o jego treści i zakreślonym siedmiodniowym terminie do uiszczenia opłaty. Na tej podstawie skarżący uznał, że bieg terminu rozpoczął się z dniem kiedy to fizycznie wszedł w posiadanie ww. wezwania, tak więc dokonując opłaty 27 lipca 2004 r. dokonał tego z zachowaniem terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył zatem zdaniem skarżącego, przepis art. 82 p.p.s.a. Motywując wniosek o przyspieszenie rozpoznania skargi Leszek W. informuje, iż stoi on przed realną groźbą utraty płynności finansowej prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, spowodowanej zaciągnięciem pożyczek na poczet zapłacenia jego zdaniem niesłusznie ustalonych należności z tytułu podatku od towarów i usług.
Na skargę kasacyjną Leszka W. wpłynęła odpowiedź Dyrektora Izby Skarbowej w P., w której wniósł on o oddalenie skargi kasacyjnej i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Organ podatkowy uznał, iż w zaistniałym stanie faktycznym i prawnym Wojewódzki Sąd Administracyjny nie mógł wydać postanowienia o innej treści niż to które wydał. Uważa również, że orzeczenie to nie naruszyło odpowiednich przepisów postępowania a skarga kasacyjna jest bezpodstawna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny zwarzył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ - zwanej dalej p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- naruszeniu przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Równocześnie art. 176 powołanej ustawy stanowi, że skarga kasacyjna poza tym, że powinna czynić zadość wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, zawierać musi przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Autor skargi tym samym winien wskazać na konkretne naruszone przez Sąd - skarżonym orzeczeniem - przepisy prawa materialnego wskazując na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być - zdaniem skarżącego - wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez Sąd, jeżeli uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stawiając zaskarżonemu orzeczeniu zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 67 par. 1 i art. 82 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ - zwanej dalej p.p.s.a., strona nie dostrzegła, że dokument urzędowy jakim jest dowód doręczenia wskazuje niezbicie, że doręczenie nastąpiło do rąk adresata, co potwierdza doręczyciel niniejszej przesyłki. Z akt sprawy wynika, że wyznaczony termin został przez skarżącego przekroczony. W tym stanie faktycznym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu był w pełni uprawniony do odrzucenia skargi z powodu nie uzupełnienia braków formalnych w wyznaczonym siedmiodniowym terminie.
Niezależnie od tego nawet gdyby założyć, że doręczenie nastąpiło do rąk domownika, /co potwierdzono w skardze kasacyjnej/ to i w takim przypadku nieuzasadnione byłoby postawienie zarzutu naruszenia przez Sąd wskazanych przepisów proceduralnych. Art. 72 p.p.s.a. jest rozwinięciem treści art. 67 par. 1 p.p.s.a. i stanowi że, jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - administracji domu lub dozorcy, jeżeli osoby te nie mają sprzecznych interesów w sprawie i podjęły się oddania mu pisma. Przyjmując stan faktyczny przedstawiony w wyjaśnieniach strony skarżącej, zastosowanie przytoczonego przepisu staje się w pełni uzasadnione. Wyklucza to możliwość naruszenia art. 67 par. 1 p.p.s.a. i czyni doręczenie skutecznym w odniesieniu do wyznaczonego terminu. Na tej podstawie należy stwierdzić, że skarżący bezpodstawnie założył, iż bieg wyznaczonego mu przez Sąd terminu winien rozpocząć się w dniu osobistego odebrania wezwania.
W tym stanie sprawy na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania zasądzono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a.