Uzasadnienie
S.P.Ż.M.E. "E." z siedzibą w P. k/T. uzyskało rejestrację znaku towarowego "ekoland" pod numerem R-72577 w dniu 1 października 1990 r.
W dniu 30 lipca 1993 r. "E." Spółka z o.o. zgłosiła do rejestracji w Urzędzie Patentowym znak słowno-graficzny "ekoland". Na mocy decyzji Urzędu Patentowego z dnia 5 lutego 1996 r. dokonano rejestracji wnioskowanego znaku towarowego dla oznaczania towarów i usług wymienionych w wykazie zgłoszeniowym.
W dniu 14 września 1999 r. S.P.Ż.M.E. "E." wystąpiło do Urzędu Patentowego z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego udzielonego na rzecz "E." Spółka z o.o. argumentując, że przy rejestracji zostały naruszone przepisy art. 4 i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze zm.). Według Stowarzyszenia, znak towarowy "ekoland" został dzięki działalności Stowarzyszenia spopularyzowany jako oznaczenie produktów pochodzących z gospodarstw stosujących metody ekologiczne i jest oznaczeniem jednoznacznie kojarzonym z rolnictwem ekologicznym, a znak "ekoland" używany przez spółkę nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ różnica sprowadza się tylko do grafiki liter.
W dniu 5 kwietnia 2000 r. Stowarzyszenie wystosowało pismo procesowe do Urzędu Patentowego w sprawie wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego "ekoland" zarejestrowanego na rzecz E. Spółka z o.o., w którym rozszerzyło podstawę prawną unieważnienia prawa z rejestracji znaku "ekoland" o art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t., zarzucając, że znak został zgłoszony do rejestracji w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego oraz rejestracja nastąpiła z naruszeniem praw osobistych i majątkowych Stowarzyszenia.
Urząd Patentowy decyzją z dnia 25 maja 2000 r. oddalił wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego udzielonego na rzecz E. Spółka z o.o. Zdaniem Urzędu, w sprawie tej nie znajduje zastosowania art. 4 u.z.t., ponieważ nie można uznać, aby znak "ekoland" w stosunku do towarów i usług jednego uprawnionego posiadał zdolność odróżniającą, a w stosunku do drugiego takiej zdolności nie posiadał. Urząd Patentowy stwierdził również, że postępowanie dowodowe nie wykazało działania spółki w złej wierze, co konieczne jest do udowodnienia naruszenia zasad współżycia społecznego oraz cudzych praw majątkowych i osobistych w myśl art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. Wprawdzie Spółka zgłosiła znak do rejestracji później niż Stowarzyszenie, lecz nie można z tego wnioskować złej wiary Spółki. Skoro brak jest na rynku towarów produkowanych bezpośrednio przez Stowarzyszenie, określonych znakiem "ekoland", to nie ma podstaw do uznania, że Spółka zawłaszczyła cudze oznaczenie, wykorzystując jego renomę dla oznaczenia swoich towarów. Za chybiony argument uznano też powołanie się Stowarzyszenia na notoryjność znaku "ekoland", czyli jego powszechną znajomość. Fakt, że znak "ekoland" zarejestrowany na rzecz Stowarzyszenia nie służył do oznaczania konkretnych towarów Stowarzyszenia, lecz wskazywał na pochodzenie z ekologicznych upraw towarów produkowanych przez producentów skupionych w Stowarzyszeniu, dowodzi, że nie można takiego znaku przypisać do towarów konkretnego producenta, a tym bardziej uznać jego powszechną znajomość u odbiorcy jako znaku określonego producenta.
Stowarzyszenie wniosło skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której podtrzymało swoje stanowisko prezentowane w postępowaniu administracyjnym i domagało się uchylenia decyzji Urzędu Patentowego z dnia 25 maja 2000 r.,
W uzasadnieniu Stowarzyszenie argumentowało, że jego długotrwałe istnienie na rynku i nieprzerwane używanie oznaczenia "ekoland" powinno stanowić wystarczającą podstawę to tego, by Spółka, która również należy do branży producentów środków spożywczych, była świadoma istnienia Stowarzyszenia i obecności na rynku produktów oznaczanych znakiem towarowym "ekoland".
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 2 czerwca 2003r., sygn. akt II S.A. 309/02 uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd nie zgodził się z twierdzeniem Stowarzyszenia, że rejestracja znaku towarowego naruszyła przepis art. 4 u.z.t. oraz art. 16 TRIPS. W świetle przepisu art. 4 u.z.t., zdolność odróżniająca towary lub usługi określonego przedsiębiorcy do towarów lub usług innych przedsiębiorców ma charakter abstrakcyjny. Przy takim założeniu słowo "ekoland" może być znakiem towarowym, gdyż odpowiada kryteriom, o których mowa w przepisie art. 4 ust. 2 u.z.t.
W pozostałym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się ze stanowiskiem Stowarzyszenia prezentowanym w postępowaniu przed Urzędem Patentowym i w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W ocenie Sądu, niedopuszczalność rejestracji z powodów wskazanych w art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. nie musi być spowodowana złą wiarą zgłaszającego. Przepis art. 8 pkt 2 u.z.t. nie odwołuje się do złej wiary, lecz stwierdza, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który narusza prawa majątkowe osób trzecich. Podobnie też sprzeczność rejestracji z obowiązującym prawem, jako jedna z przesłanek niedopuszczalności rejestracji w świetle art. 8 pkt 1 u.z.t., nie wymaga działania zgłaszającego w złej wierze. Zaskarżona decyzja, odwołująca się jedynie do kwestii złej wiary zgłaszającego, zapadła więc z naruszeniem art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t.
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że znak "ekoland" stanowi element nazwy zarówno Stowarzyszenia jak i Spółki. Za istotną uznał kwestię, który z tych podmiotów wcześniej używał oznaczenia "ekoland". W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że w razie kolizji pomiędzy prawem wynikającym z rejestracji znaku towarowego, a prawem do ochrony nazwy przedsiębiorstwa, wpisanej do odpowiedniego rejestru i działającego na rynku przed uzyskaniem przez drugi podmiot rejestracji znaku towarowego o identycznym brzmieniu z nazwą przedsiębiorstwa, priorytet należy przyznać ochronie prawa podmiotowego do nazwy przedsiębiorstwa istniejącego już w chwili rejestracji znaku towarowego. Nazwa firmy nie korzysta jednak z absolutnej ochrony. Zdaniem NSA, zasadnicze jest stwierdzenie czy towary i usługi oznaczone przeciwstawionymi znakami, odnoszącymi się do artykułów żywnościowych, są podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd co do swojego pochodzenia odbiorcę w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Urząd Patentowy, zdaniem Sądu, nie ustalił tego faktu ani nie dokonał analizy grafiki i kolorystyki przeciwstawionych oznaczeń.
Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się również ze stanowiskiem wyrażonym w zaskarżonej decyzji odmawiającym znakowi Stowarzyszenia przymiotu powszechnej znajomości. Zdaniem Sądu, znak ten w swym założeniu nie zakłada oznaczania nim przez organizację własnych towarów lub usług, lecz towarów wytwarzanych przez przedsiębiorców, stosujących się do zasad ustalonych w regulaminie znaku przyjętym przez uprawnioną organizację i podlegających w tym zakresie jej kontroli. Zatem fakt nieoznaczenia przez Stowarzyszenie własnych towarów znakiem "ekoland" nie może być, jak przyjął to Urząd Patentowy, sam przez się przeszkodą w uznaniu tego znaku za powszechnie znany. Podobnie, przeszkodą nie może być też brak kojarzenia znaku "ekoland" przez odbiorcę z produktami konkretnego producenta. Na uzyskanie przez znak przymiotu powszechnej znajomości ma przede wszystkim wpływ intensywność jego używania w obrocie, a także reklama w środkach masowego przekazu.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji nie dokonał ustalenia, czy znak "ekoland", na który przysługuje Stowarzyszeniu prawo ochronne, jest znakiem powszechnie znanym w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. Ponieważ ustalenie to ma istotne znaczenie w sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję.
W dniu 31 marca 2004 r. E. Sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od tego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2003 r. Skarżonemu wyrokowi zarzuciła:
- naruszenie art. 4 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. z 1985 r. Nr 5, poz.
- polegające na błędnym przyjęciu, iż ochrona przewidziana przez ustawę o znakach towarowych może być przyznana prawu z rejestracji znaku towarowego poza granicami podobieństwa towarów, a przedmiotem ochrony może być funkcja gwarancyjna znaku oraz wadliwe wywiedzenie z tego przepisu definicji znaku gwarancyjnego,
- naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. przez jego zastosowanie pomimo, że nie istniały przesłanki do jego zastosowania w ustalonym stanie faktycznym,
- naruszenie art. 8 pkt 2 u.z.t. polegające na błędnym przyjęciu, iż znak towarowy "ekoland", zarejestrowany na rzecz spółki E. Spółka z o.o. narusza prawa podmiotowe S.P.Ż.M.E. E.,
- naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. przez jego niewłaściwe zastosowanie,
- naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. przez jego niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do zarejestrowanego znaku towarowego.
W związku z powyższymi zarzutami Spółka wniosła o:
• uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozpoznania skargi złożonej przez uczestnika postępowania na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 25 maja 2000 r. na podstawie art. 188 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez jej oddalenie, lub
• uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, oraz w każdym z tych przypadków - zasądzenie kosztów postępowania według norm przypisanych, wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka skarżonemu wyrokowi zarzuciła w szczególności:
- Naruszenie art. 4 u.z.t. zawierającego definicję legalną znaku towarowego, która obowiązywała pod rządami ustawy z 1985 r. Zdaniem strony skarżącej znak Stowarzyszenia nie spełnia funkcji oznaczenia pochodzenia towarów spożywczych, co wynika z następujących okoliczności:
- Stowarzyszenie nie jest przedsiębiorcą,
- znak nie jest zarejestrowany dla jakichkolwiek towarów, lecz jedynie dla usług,
- Stowarzyszenie nie nakłada go na żadne swoje towary,
- znak używany jest przez wielu różnych producentów obok stosowanych przez nich oznaczeń odróżniających, w celu wskazania jednej z właściwości ich towarów, jaką jest pochodzenie z upraw ekologicznych.
Strona skarżąca zarzuciła też Sądowi naruszenie prawa przez zarzucenie Urzędowi Patentowemu niedostrzeżenia, że znak ten spełnia kryteria znaku wspólnego. Postrzeganie znaku Stowarzyszenia jako znaku wspólnego narusza, zdaniem Spółki, postanowienia u.z.t. o rejestracji znaków wspólnych – art. 33 i następne. Znak wspólny jest bowiem rejestrowany dla określonych kategorii towarów produkowanych przez przedsiębiorców wchodzących w skład organizacji gospodarczej, podczas gdy Stowarzyszenie, mimo iż posiada prawa do znaku usługowego, "upoważnia" innych przedsiębiorców do stosowania go, nie dla usług (co mieściłoby się w prawie wynikającym z rejestracji znaku Stowarzyszenia), lecz dla różnych produktów spożywczych, a więc towarów, dla oznaczania których znak ten w ogóle nie jest przeznaczony.
- Naruszenie art. 8 pkt. 1 i 2 u.z.t.
Zdaniem Spółki, zastosowanie przez Sąd art. 8 pkt 1 było wadliwe, ponieważ przepis ten nie miał zastosowania w sprawie, jako że nie zostały naruszone żadne zasady współżycia społecznego. Również nietrafne było, w ocenie skarżącej, uznanie, że pierwszeństwo Stowarzyszenia w używaniu oznaczenia "ekoland" stanowi wskazówkę, iż rejestracja tego znaku przez Spółkę mogłaby być sprzeczna z art. 8 pkt 2 u.z.t. Przepis ten może bowiem zostać użyty, gdy prawo osobiste występuje po jednej tylko stronie, zaś w tym wypadku obu stronom przysługuje równoważne prawo podmiotowe.
W opinii strony skarżącej, przyjęty w zaskarżonym wyroku pogląd co do możliwości rozwiązania problemu prawa do znaku "ekoland" poprzez rozstrzygnięcie przez Urząd Patentowy kwestii, który z podmiotów pierwszy posługiwał się nazwą zawierającą słowo "ekoland", jest niezgodny z prawem. W sytuacji, kiedy oba podmioty legitymują się równoważnymi prawami osobistymi do nazw, kwestia ta nie zależy od rozstrzygnięcia pierwszeństwa używania tej nazwy, gdyż ze względu na brak konkurencji między tymi podmiotami nie będzie podstawy do stosowania w tym zakresie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Pierwszeństwo nie ma też znaczenia dla rejestracji znaków towarowych "ekoland", skoro każdy z tych podmiotów zarejestrował swój znak dla oznaczania różnych dóbr.
- Naruszenie art. 9 ust 1 pkt 1 u.z.t.
Zdaniem skarżącej, błędem Sądu było zarzucenie Urzędowi Patentowemu uchybień w rozważeniu podobieństwa towarów i usług, dla których znaki zostały zarejestrowane. Sąd pominął bowiem okoliczność, iż jeden z zarejestrowanych znaków jest znakiem usługowym, a drugi został zarejestrowany dla oznaczania towarów i usług. Ponadto, towary i usługi te należą do dwóch zupełnie odmiennych kategorii, nie można mówić więc o żadnym podobieństwie między nimi. Dodatkowo, jeden ze znaków dotyczy towarów przeznaczonych dla powszechnego odbiorcy, a drugi dla usług świadczonych na rzecz wąskiego kręgu odbiorców, jakim są ekologiczne gospodarstwa rolnicze. Jednocześnie strona skarżąca podniosła, że Sąd niekonsekwentnie zastosował dwa różne kryteria ocenne. Z jednej bowiem strony wskazał uchybienie Urzędowi Patentowemu, że ten nie ustalił podobieństwa towarów i podniósł, iż to podobieństwo powinno być oceniane przez wzgląd na ryzyko pomyłki w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, wskazując tym samym na powszechny rynek towarów i usług, a z drugiej - przy ocenie znajomości znaku Stowarzyszenia Sąd podniósł, iż znak ten powinien być znany przede wszystkim dystrybutorom i odbiorcom, do których kierowana jest oferta.
- Naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.
Zdaniem strony skarżącej, Sąd orzekający upatrując w decyzji Urzędu Patentowego błędnego rozstrzygnięcia w tym zakresie naruszył art. 9 ust.1 pkt 2 u.z.t., gdyż wskazał na jego zastosowanie pomimo braku koniecznych do tego przesłanek. Dla uznania rejestracji za niedopuszczalną w świetle powołanego przepisu konieczne jest spełnienie przesłanki podobieństwa do znaku powszechnie znanego oraz przesłanki niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów. Według skarżącej, w niniejszej sprawie, po stronie Stowarzyszenia, nie mamy do czynienia ze znakiem powszechnie znanym ani z niebezpieczeństwem wprowadzenia w błąd.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną S.P.Ż.M.E. E. domagało się oddalenia skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 ustawy – p.p.s.a rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, określenia postaci ich naruszenia i uzasadnienia zarzutu tego naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nie odpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Skarga kasacyjna wniesiona w tej sprawie przez pełnomocnika skarżącego nie w pełni odpowiada tym wymogom.
Przede wszystkim trzeba zauważyć, że skarga kasacyjna zastała oparta wyłącznie na pierwszej podstawie kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Skarżąca spółka zarzuciła wyrokowi dawnego Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 4, 8 pkt 1, 8 pkt 2, 9 ust. 1 pkt 1 i 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych, przez niewłaściwe ich zastosowanie.
W ramach zarzutu naruszenia art. 4 ustawy o znakach towarowych, zawierającego określenie znaku towarowego podano, że Sąd błędnie przyjął, że sporne oznaczenie "ekoland" posiada zdolność odróżniającą i mogło być zarejestrowane jako znak towarowy. Uzasadniając to stwierdzenie przytoczono pewne okoliczności faktyczne, które zdaniem skarżącej nakazywałyby przyjąć, że znak ten nie spełnia funkcji oznaczenia pochodzenia towarów spożywczych (np. że Stowarzyszenie nie nakłada go na żadne swoje towary).
Zarzut naruszenia przez Sąd art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych uzasadniono w skardze kasacyjnej tym, że Sąd uznał, że rejestracja spornego znaku została dokonana z naruszeniem owego przepisu, mimo, że nie przemawiały za tym żadne przesłanki natury faktycznej. Sąd nie wykazał zresztą, na czym jego zdaniem polegało naruszenie tego przepisu.
Podobnie wnosząca skargę kasacyjną uzasadniła zarzut naruszenia przez Sąd art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. Jej zdaniem Sąd bezpodstawnie zarzucił Urzędowi Patentowemu, że ten nie rozważył kwestii pierwszeństwa używania przez strony oznaczenia "ekoland" w swej nazwie, a wyjaśnienie tej okoliczności umożliwiłoby ocenę, czy rejestracja spornego znaku została dokonana z naruszeniem tego przepisu.
Naruszenie przez Sąd przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 polega, według skarżącej, na błędnych ustaleniach dotyczących podobieństwa towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami. Skarżąca uważa, że w stanie faktycznym sprawy towary pochodzące od Spółki "E." i Stowarzyszenia "E." nie mogłyby być uznane za podobne. Naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 polega zaś na bezzasadnym zakwestionowaniu ustaleń Urzędu Patentowego co do nieposiadania przez znak używany przez stowarzyszenie przymiotu powszechnej znajomości.
Strona wnosząca skargę kasacyjną dopatruje się naruszenia przez Sąd przytoczonych przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe ich zastosowanie w tym, że przepisy te zostały odniesione do stanu faktycznego, który według skarżącej nie został prawidłowo ustalony i budzi poważne wątpliwości co do zgodności z rzeczywistością. Zarzuty skargi kasacyjnej są więc skierowane przeciwko ustaleniom faktycznym, poczynionym w zaskarżonym wyroku. Jednakże skarga kasacyjna została oparta tylko na jednej podstawie – naruszeniu prawa materialnego. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi, nie może zweryfikować podstawy faktycznej, ustalonej przez sąd pierwszej instancji. Trafność dokonanych lub aprobowanych ustaleń faktycznych może być bowiem badana wtedy, gdy sąd dopuścił się naruszenia przepisów postępowania. W skardze kasacyjnej sądowi nie postawiono jednak takiego zarzutu.
Mając to wszystko na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego na podstawie art. 181, 183 § 1 i 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł, jak w sentencji.