Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA z 5 października 2004 r., GSK 773/04

WyrokprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·5 października 2004 r.

Powołane przepisy

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 5 października 2004 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej UNITERS SA Montecchio Magiore (Vincenza), Włochy
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 marca 2004 r. sygn. akt 6 II 1205/02
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA - Janusz Drachal Sędziowie NSA - Jan Bała (spr.) - Hanna Szafrańska-Falkiewicz
- Anna Fyda protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi UNITERS SA Montecchio Magiore (Vincenza), Włochy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 28 listopada 2000 r. Nr Sp. 5/99 w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego R-99221 1. Uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Sentencja

  1. Zasądza od Urzędu Patentowego RP na rzecz Uniters SA Montecchio Magiore (Vincenza), Włochy kwotę 950 (dziewięćset pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Uniters S.p.A. Montecchio Magiore z Włoch zgłosiła wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słowno-graficznego Leather Master, uzyskanego przez Leather Master Scandinavia Aktiebolag z Szwecji, z dniem 6 września 1994 r. na towary w klasach 1, 2, 3, 4, 37 i 40. W uzasadnieniu wniosku Uniters podała, iż 5 marca 1996 r. złożyła wniosek o rejestrację powyższego znaku towarowego w Polsce, lecz uzyskała decyzję odmowną z uwagi na to, iż zgłoszony znak był podobny do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem zarejestrowanym na rzecz Leather Master Scandinavia. Zdaniem wnioskodawcy, firma szwedzka nie miała prawa do zgłoszenia tego znaku jako swojego, ponieważ była agentem wnioskodawcy, co wyczerpuje znamiona przepisu art. 6 septies Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej z 20 marca 1883 r. (załącznik Dz.U. z 1975 r. Nr 9, poz. 51).

Urząd Patentowy decyzją z dnia 28 listopada 2000 r. Sp. 5/99 - wydaną na podstawie art. 49 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 29 i art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz.

  1. oraz art. 6 septies Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej - oddalił wniosek.

W uzasadnieniu decyzji podano, że wnioskodawca nie przedstawił żadnego dokumentu (umowy) pozwalającej na przyjęcie, że firma szwedzka była agentem firmy włoskiej. Niepodpisany projekt umowy (przedłożony przez wnioskodawcę) nie posiada waloru dokumentu. Z przedłożonych zaś dokumentów wynika jedynie fakt, iż firma szwedzka była dystrybutorem firmy wnioskodawcy, co nie jest równoznaczne ze stosunkiem agencyjnym. Nie ma zatem podstaw do stosowania przepisu art. 6 septies Konwencji. Bezspornym w sprawie jest fakt ścisłych związków obu firm, poprzez osoby współwłaścicieli i członków zarządu wspólnych dla obu firm.

Nie kwestionowane są również związki obu firm jako producenta i dystrybutora. Możliwość rejestracji znaku towarowego na terenie Polski może być rozpatrywana jedynie w aspekcie przepisów prawa polskiego, tj. ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Powołanie się przez wnioskodawcę na przepis art. 8 pkt l i 2 ustawy nie znajduje, zdaniem Kolegium, podstaw faktycznych. Wnioskodawca nie wykazał w sposób wystarczający na czym polegało naruszenie tych przepisów przy rejestracji znaku. Zgodnie z oświadczeniem obu stron produkty obu firm nie były wprowadzane na rynek polski przed datą rejestracji spornego znaku, tj. przed 1994 rokiem. Nie można zatem stwierdzić, iż nastąpiło naruszenie praw majątkowych lub zasad współżycia społecznego. Jak dowodzi pozwany, firma szwedzka używa nazwy Leather Master już od 1985 roku, a opracowane w 1986 roku logo firmy nastąpiło na zlecenie firmy szwedzkiej. Z przedstawionego wypisu z rejestru Królewskiego Urzędu Patentowego w dniu 13 lutego 1987 r. wpisano firmę Leather Master Scandinavia AB, która pod niezmienioną nazwą dokonała zgłoszenia w 1994 roku w Polsce. Wobec nieudowodnienia przez wnioskodawcę zarzutów podnoszonych we wniosku, brak jest podstaw do unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego.

Na skutek odwołania Uniters S.p.A. Montecchio Magiore Vincenza - Włochy sprawę rozpoznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 10 marca 2004 r. sygn. akt 6 II SA 1205/02 oddalił skargę.

W uzasadnieniu wyroku Sąd podkreślił, że przy ocenie legalności podjętej decyzji istotne jest rozstrzygnięcie, czy firma szwedzka, dokonując zgłoszenia znaku towarowego słowno-graficznego Leather Master, zgłosiła znak, do którego prawo posiadała firma włoska. Ocena charakteru umowy jaką zawarły firmy stanowi kwestię wtórną. Znak będący napisem Leather Master o charakterystycznej czcionce istniał już w 1988 roku, czego dowodem jest świadectwo pierwszeństwa wydane przez szwedzki urząd patentowy, z którego wynika, że firma szwedzka Leather Care Master AB uzyskała rejestrację tego znaku towarowego przeznaczonego do oznaczania towarów i usług zaliczanych do klas l, 2, 3, 4 i 37. Skarżący nie wykazał, że prawa do znaku, na które się powołuje uzyskał od tej firmy. Organ zasadnie w uzasadnieniu swojej decyzji wskazał, że obowiązek udowodnienia zarzutów przedstawionych we wniosku o unieważnienie znaku towarowego spoczywa na wnioskodawcy. Podnosząc zarzut naruszenia przepisu art. 6 septies Konwencji paryskiej skarżący (firma włoska) winien wykazać, że jest właścicielem tego znaku, a podnosząc zarzut naruszenia art. 8 pkt l ustawy o znakach towarowych wykazać, że jest uprawniony do tego znaku. Zgodnie ze wskazanym przepisem Konwencji, jeżeli agent lub przedstawiciel osoby, która jest właścicielem znaku w jednym z Państw będących członkami Związku, wnosi bez zezwolenia właściciela o zarejestrowanie znaku na swoją rzecz w jednym lub kilku Państwach będących członkami Związku, właściciel będzie mógł sprzeciwić się żądanej rejestracji albo żądać jej wykreślenia lub jeżeli ustawodawstwo danego Państwa będącego członkiem Związku na to zezwala, żądać przeniesienia na jego rzecz wymienionej rejestracji, o ile agent lub przedstawiciel nie uzasadni swego działania. Umowa dystrybucyjna nie jest umową agencyjną, ale ma rację skarżący podnosząc, że zgłoszenie znaku towarowego używanego przez osobę, z którą zgłaszającego łączy szczególny stosunek zaufania jest naruszeniem zasad współżycia społecznego. Taki stosunek zaufania łączy zazwyczaj producenta i dystrybutora. Umowa dystrybucyjna, jaką zawarły strony (skarżący i uczestnik postępowania) nie dotyczy jednak Polski, jest umową o dystrybucji towarów Leather Master na innych rynkach, z umowy nie wynika, kto jest właścicielem spornego znaku. Jak zasadnie wskazał organ, rejestracja znaku towarowego może być rozpatrywana w aspekcie przepisów prawa polskiego. Skoro zaś skarżący nie wykazał, że jest uprawnionym do znaku towarowego, to nie mogło nastąpić naruszenie zasad współżycia społecznego.

Powyższy wyrok Uniters S.p.A. zaskarżyła skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła zarówno naruszenie przepisów proceduralnych, jak i przepisów prawa materialnego, a w szczególności:

  1. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,

W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że wbrew ustaleniom Sądu w aktach sprawy nie ma świadectwa pierwszeństwa, lecz jest załączone świadectwo rejestracji z datą zgłoszenia 18 lipca 1988 r. i datą rejestracji 26 lipca 1991 r., wystawione na rzecz przedsiębiorstwa Leather Care Master Aktiebolag. Jednocześnie Sąd pominął świadectwa rejestracji znaku towarowego Leather Master uzyskane na rzecz skarżącego z datą pierwszeństwa wcześniejszą niż 18 lipiec 1988 r. Skarżący wielokrotnie (w tym między innymi w dacie złożenia wniosku o unieważnienie, przy piśmie z 10 października 2002 r., jak również na rozprawie w dniu 27 lutego 2004 r.) załączał świadectwa rejestracji znaku Leather Master na swoją rzecz z datami pierwszeństwa:

Dokumenty te nie zostały wzięte pod uwagę chociaż znajdują się w aktach sprawy i powinny być uwzględnione przy rozstrzyganiu. Zatem wcześniejsza data pierwszeństwa dla znaku Leather Master jest bezsporna w stosunku do skarżącego, a nie do przedsiębiorstwa Leather Care Master (ze zgłoszenia tego znaku w Szwecji dnia 18.07.1988 r.). Z tych powodów twierdzenie, że "Skarżący nie wykazał, że prawa do znaku, na które się powołuje uzyskał od tej firmy" zawarte w wyroku jest niepoparte stanem faktycznym sprawy, krzywdzące i nieuzasadnione.

Zdaniem skarżącego, Sąd naruszył również art. 6 septies Konwencji paryskiej oraz art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, gdyż nie uwzględnił szczególnego stosunku zaufania jaki łączył skarżącego z jego wyłącznym dystrybutorem przedsiębiorstwem Leather Master Scandinavia.

Przedsiębiorstwo Uniters jest uprawnionym do znaku Leather Master na podstawie rejestracji, które zostały dokonane w państwach będących stronami porozumienia Konwencji paryskiej. Natomiast z załączonej do dokumentów umowy dystrybucyjnej (zał. 2), podpisanej w dniu 21 marca 1989 r. przez przedsiębiorstwo Leather Master s.r.l., której następcą prawnym jest wnioskodawca - przedsiębiorstwo Uniters, a w dniu 22 marca 1989 r. przez przedsiębiorstwo Leather Master Scandinavia, wynika szczególny stosunek zaufania pomiędzy tymi przedsiębiorstwami poparty ustanowieniem przedsiębiorstwa Leather Master Scandinavia, wyłącznym dystrybutorem wyrobów przedsiębiorstwa Uniters. Przedsiębiorstwo Uniters zobowiązało się, że nie będzie samo swoich wyrobów wprowadzało do obrotu w krajach wskazanych w umowie. Jednocześnie w umowie tej dystrybutor - Leather Master Scandinavia zobowiązał się do niewprowadzania wyrobów w innych krajach niż Szwecja, Norwegia, Dania, Islandia, Anglia, Szkocja, Walia, Australia i Nowa Zelandia. We wspomnianej umowie dystrybucyjnej nie ma wymienionej Polski. Oznacza to, że przedsiębiorstwo Leather Master Scandinavia zobowiązało się nie używać znaku Leather Master na terenie Polski bez zgody firmy Uniters.

Zatem rejestracja znaku Leather Master na rzecz przedsiębiorstwa Leather Master Scandinavia miała charakter działania nieuczciwego, blokującego obecność skarżącego na rynku polskim.

W toku postępowania przed Urzędem Patentowym RP umowa ta nie została wzięta pod uwagę, bowiem stwierdzono, że "Niepodpisany projekt umowy (przedłożony przez wnioskodawcę) nie posiada waloru dokumentu".

W toku postępowania w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym również nie została uwzględniona okoliczność, podnoszona przez stronę skarżącą, odnośnie ważności umowy dystrybucyjnej i w związku z tym stosunku łączącego skarżącego z Leather Master Scandinavia. Skarżący podniósł w toku postępowania, że językiem umowy dystrybucyjnej jest język niemiecki, zaś niepodpisana umowa w języku angielskim (zał. 3), na którą powołał się Urząd Patentowy w swojej decyzji, jest jej projektem i tłumaczeniem.

Uczestnik postępowania Leather Master Scandinavia w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W myśl art. 183 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Ze względu na przyjęty model orzekania przez NSA ustawodawca stawia wysokie wymagania skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom pisma procesowego oraz m.in. wskazywać podstawy kasacyjne przez powołanie konkretnych przepisów prawa, którym, według strony skarżącej, uchybił sąd oraz określenie sposobu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazać dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Rygoryzm formalny w stosunku do skargi kasacyjnej służyć ma więc ustaleniu w sposób nie budzący wątpliwości zakresu rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd nie powinien bowiem domyślać się intencji skarżącego i formułować za niego zarzuty pod adresem zaskarżonego wyroku. Z drugiej jednak strony granice tego rygoryzmu wyznaczają standardy dwuinstancyjnego postępowania sądowego, odnoszące się również do postępowania przed sądami administracyjnymi (art. 176 ust. l Konstytucji RP). Obejmują one realny dostęp do środka odwoławczego (skargi kasacyjnej), rozumiany zarówno jako prawo do wniesienia takiej skargi, jak i prawo do merytorycznego jej rozpatrzenia. Ten cel w postaci doprowadzenia w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym do realnej kontroli orzeczenia wydanego przez sąd administracyjny pierwszej instancji może być utrudniony przez daleko idące wymagania formalne i treściowe co do skargi kasacyjnej. Dlatego też ustawodawca mając na względzie ochronę strony przed ryzykiem niewłaściwego, nieprecyzyjnego sformułowania zarzutów takiej skargi, uniemożliwiającego jej rozpoznanie, wprowadził tzw. przymus adwokacko-radcowski. Ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowi, że skarga kasacyjna powinna być sporządzona przez adwokata, radcę prawnego, doradcę podatkowego, a w sprawach własności przemysłowej przez rzecznika patentowego (art. 175 § 1-3). Skarga kasacyjna wniesiona w rozpatrywanej sprawie (sporządzona przez rzecznika patentowego) nie odpowiada w pełni wymaganiom, o których mowa w art. 176 p.p.s.a. Uwagi te dotyczą przede wszystkim sformułowania przewidzianych w art. 174 p.p.s.a. podstaw skargi kasacyjnej. Nie wskazano bowiem jasno i wyraźnie naruszonych - zdaniem strony skarżącej - przepisów prawa procesowego, jak i sposobu tego naruszenia. Dopiero na podstawie uzasadnienia skargi można ustalić treść zarzutu naruszenia prawa procesowego. Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 7 i 77 ust. 1 k.p.a. oraz błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. W postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym nie miały zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, a zatem wskazane wyżej przepisy nie mogły być bezpośrednio przez Sąd naruszone.

Zdaniem Sądu, sformułowanie w sposób opisowy i pośredni podstawy skargi kasacyjnej można jednak w tej sprawie uznać za dopuszczalne. W tym przypadku skarżący wskazał bowiem na istotę naruszenia prawa przez Sąd orzekający kasacyjnie. Sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej z punktu widzenia jej zgodności z prawem. Naruszenie prawa przez sąd administracyjny sprowadza się zatem do tolerowania (sanowania) naruszeń prawa przez organy administracji publicznej. Można również przyjąć, że sformułowany w skardze zarzut naruszenia prawa procesowego ma dostatecznie określone granice, jako że wymieniono przepisy prawne, których naruszenie - zdaniem skarżącego - Sąd sanował.

Na wstępie należy rozważyć zarzut naruszenia tych przepisów postępowania, które zdaniem skarżącego miały znaczenie dla ustaleń faktycznych. Dla oceny zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego mają bowiem znaczenie ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego orzeczenia.

Należy zgodzić się z zarzutami strony skarżącej, iż wbrew ustaleniom Sądu w aktach sprawy brak jest dowodów pozwalających na przyjęcie, iż Leather Master Scandinavia Aktiebolag w Szwecji posiadała świadectwo pierwszeństwa do spornego znaku towarowego, potwierdzonego przez szwedzki urząd patentowy. Z akt sprawy wynika bowiem, iż firma szwedzka uzyskała świadectwo rejestracji z datą zgłoszenia na 18 lipca 1988 r., natomiast strona skarżąca uzyskała taką rejestrację na swoją rzecz już w dniu 14 czerwca 1988 r. we Włoszech oraz w dniu 16 czerwca 1988 r. w Wielkiej Brytanii, a zatem z datą wcześniejszą od rejestracji uzyskanej przez firmę szwedzką. Kwestii dotyczącej daty zgłoszenia i rejestracji spornego znaku Wojewódzki Sąd Administracyjny przypisał decydujące znaczenie, podkreślając, iż świadectwo pierwszeństwa wydane przez szwedzki urząd patentowy nie pozwala na przyjęcie, że strona skarżąca była uprawniona do znaku słowno-graficznego Leather Master.

W tej sytuacji rzeczą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego będzie też ponowne rozważenie, czy rejestracja spornego znaku towarowego na rzecz Leather Master Scandinavia nie narusza art. 6 septies Konwencji paryskiej z uwagi na zawartą przez strony umowę dystrybucyjną. Sąd trafnie bowiem zauważył, iż zgłoszenie znaku towarowego używanego przez osobę, z którą zgłaszającego łączy szczególny stosunek zaufania jest naruszeniem zasad współżycia społecznego. To właśnie ze względu na potrzebę ochrony takich szczególnych stosunków zaufania wprowadzony został do Konwencji paryskiej - której Polska jest stroną - art. 6 septies, zakazujący agentowi lub przedstawicielowi osoby, która jest właścicielem znaku w jednym z państw będących członkiem związku zgłoszeń tego znaku do rejestracji bez zezwolenia właściciela.

Wprawdzie z umowy dystrybucyjnej nie wynika kto jest uprawnionym do spornego znaku, tym niemniej dystrybutor (Leather Master Scandinavia) zobowiązał się w tej umowie, że "ani samodzielnie, ani pośrednio przez osoby trzecie nie będzie prowadził dystrybucji w innych krajach niż podane w pkt 1". W pkt 1 tej umowy Polska nie została wymieniona, a więc zakaz dystrybucji dotyczył również Polski.

Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 183 § 1 i art. 185 § 1 p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 tej ostatniej ustawy.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.