Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. B., uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2002 r. Nr [...] w części uzasadnienia, w zakresie nieuwzględnienia jako podstawy prawnej unieważnienia znaku towarowego art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych; uchylił zaskarżoną decyzję w części nieuwzględniającej wniosku L. M. o zwrot kosztów postępowania przed Urzędem Patentowym.
W motywach wyroku Sąd I instancji zauważył, że decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 1987 r. Urząd Patentowy dokonał rejestracji znaku towarowego słowno-obrazowego POLONAISE na rzecz L. M. z pierwszeństwem od 21 lutego 1986 r. dla towarów w klasie 29 - przetwory owocowo warzywne. Znak stanowił czarny pasek z charakterystycznym podkrojem, z umieszczonym na nim białymi, drukowanymi czcionkami napisem POLONAISE. Znak zarejestrowano za numerem R 61605. Ochronę znaku zastrzeżono we wszystkich kolorach. Ochrona ta przedłużona jest obecnie do 21 lutego 2006 r.
Wnioskiem z dnia 22 czerwca 1998 r. Z. P. O. i W. W. J. B. wystąpił o zarejestrowanie na jego rzecz znaku barwnego, słowno-graficznego POLONEZ. Znak miał zostać zarejestrowany dla towarów w klasie 29: przetwory warzywne. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2001 r. nr [...] Urząd Patentowy dokonał rejestracji znaku towarowego słowno-graficznego POLONEZ na rzecz J. B. Z. P. O. i W. W. z pierwszeństwem od 22 czerwca 1998 r. dla towarów w klasie 29 - przetwory owocowo warzywne z zastrzeżeniem kolorów niebieskiego, białego, czerwonego, zielonego, żółtego i czarnego. Znak został zarejestrowany za numerem R 128675. Z karty badań wynika, że Urząd Patentowy nie odnalazł znaku POLONAISE i nie porównywał go z nowo zarejestrowanym znakiem POLONEZ.
Pozwem z dnia 10 listopada 1998 r. L. M. wystąpił przeciwko J. B. do Sądu Okręgowego w Łodzi o naruszenie prawa do znaku towarowego POLONAISE. Prawomocnym wyrokiem z dnia 10 września 1999 r. sygn. akt XGC 1298/98, Sąd Okręgowy w Łodzi zakazał J. B. naruszania prawa do zarejestrowanego na rzecz L. M. znaku towarowego POLONAISE, nakazał zaniechanie nakładania znaku POLONEZ na chrzan tarty, wprowadzania do obrotu towarów oznaczonych znakiem POLONEZ oraz usunięcie nałożonego znaku towarowego POLONEZ ze wszystkich towarów znajdujących się w dyspozycji pozwanego.
Wnioskiem z dnia 4 października 2001 r. L. M. wystąpił do Urzędu Patentowego o unieważnienie świadectwa ochronnego nr 128675 na znak towarowy POLONEZ, w klasie 29, zarejestrowany na rzecz J. B. Powoływał się na art. 122, art. 132 ust. 2 i art. 256 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 sierpnia 2001 r. w sprawie postępowania spornego przed Urzędem Patentowym. W uzasadnieniu powołał się na wskazany wyżej wyrok Sądu Okręgowego oraz na łudzące podobieństwo znaków. W kolejnym piśmie wywodził, że J. B. w procesie rejestracyjnym działał w złej wierze, gdyż wiedział o wyroku zakazującym mu używania znaku POLONEZ. Dołączył opinię Wojewódzkiego Klubu Techniki i Racjonalizacji w Tarnowie z 10 listopada 1998 r., z której wynika, że porównując opakowania chrzanu obu producentów przeciętny nabywca odczyta je jako tożsame. Te podobieństwa, wedle opinii, wprowadzają nabywców w błąd co do pochodzenia towaru i wywołują u nich błędne przeświadczenie, że towar pochodzi od L. M. Wnioskodawca dołączył też opinię z Tarnowskiego Klubu Techniki i Racjonalizacji z 18 października 2001 r., w myśl której znak 128675 /J. B./ jest podobny do zarejestrowanego wcześniej znaku 61605 /L. M./ w takim stopniu, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru. W szczególności taka sama jest szata graficzna etykiety chrzanu i rozmieszczenie na niej poszczególnych elementów grafiki i tekstu. W opinii tej podniesiono także, że różnica między napisem POLONEZ i POLONAISE jest niedostrzegalna wizualnie i identyczna brzmieniowo. Opinia uznawała praktykę stosowaną przez J. B. jako świadome i umyślne dążenie do wywołania u klientów wrażenia, że jego produkt pochodzi od renomowanej firmy L. M. J. B. przedstawił opinię prawną Kancelarii Prawa Patentowego, Gospodarczego i Konkurencji Szwaja, Du Vall, Nowińska sporządzoną w grudniu 2001 r. Zdaniem tego opiniodawcy znaki nie są podobne w warstwie fonetycznej, gdyż przy słabej znajomości języków obcych, przeciętny konsument czyta słowo POLONAISE zgodnie z pisownią, co brzmi zupełnie inaczej niż Polonez. Znaki nie są też podobne w wersji wizualnej, gdyż znak POLONEZ zawiera szereg dodatkowych charakterystycznych elementów. Znaki nie są również podobne w warstwie znaczeniowej, gdyż POLONAISE znaczy "polski" i oznacza miejsce pochodzenia towaru, a POLONEZ oznacza taniec i słowo to w przypadku przetworów warzywnych stanowi element fantazyjny.
Na pierwszej rozprawie przed Urzędem Patentowym pełnomocnik wnioskodawcy rozszerzył podstawę prawną wniosku o unieważnienie o art. 8 ust. i art. 9 ust.l pkt l i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5 z 1985 r. poz.17), zwanej dalej u.z.t., i podnosił złą wiarę uczestnika, którą utożsamiał ze sprzecznością z zasadami współżycia społecznego i rzetelności kupieckiej. Uczestnik wniósł wówczas o odroczenie rozprawy w związku z rozszerzeniem podstawy prawnej wniosku.
Decyzją z dnia [...] marca 2002 r. nr [...] Urząd Patentowy RP Wydział Spraw Spornych powołując się na art. 9 ust. l pkt l u.z.t. w związku z art. 315 ust.3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. Nr 49 z 2000 r. poz. 508), zwanej dalej p.w.p., unieważnił znak towarowy P. "W." J. B. JB 1982, nr R 128675 i zasądził od J. B. na rzecz L. M. kwotę 1.824 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia art. 9 ust. l pkt. 1 u.z.t. i uznał, że znaki R 61605 (POLONAISE) i R 128675 (POLONEZ) są do siebie podobne (ze względu na dominujące w obu znakach słowa POLONAISE i POLONEZ w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej). Oceniając podobieństwo znaków Urząd podkreślił, że oba znaki są nakładane na towary dla nieograniczonego kręgu odbiorców, którzy przy zakupie nie będą analizowali znaczenia słów POLONAISE/POLONEZ i zastanawiali się, co który wyraz oznacza. Istotny jest również fakt długotrwałego funkcjonowania znaku R 61605 na rynku. Jeśli odbiorca przyzwyczaił się do produktów ze słowem POLONAISE, a na rynku pojawił się taki sam towar (np. chrzan) oznaczony słowem POLONEZ, to odbiorca nawet jeśli dostrzeże różnicę w słowach POLONAISE/ POLONEZ może mniemać, że oba towary pochodzą od tego samego producenta. Nie było natomiast możliwości unieważnienia znaku w oparciu o art. 8 pkt l u.z.t., gdyż rejestracja nie była sprzeczna z prawem ani zasadami współżycia społecznego.
Powyższą decyzję Urzędu Patentowego zaskarżyli do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnioskodawca L. M. i uczestnik postępowania J. B.
- M. zaskarżył decyzję w części w jakiej odmawia ona unieważnienia prawa z rejestracji również w oparciu o art. 315 ust. 3 p.w.p. w związku z art. 8 pkt l u.z.t. oraz w części dotyczącej kosztów postępowania, podnosząc w uzasadnieniu skargi, że data zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji ma istotne znaczenie dla oceny tzw. względnych przesłanek rejestrowalności, nie ma natomiast zastosowania do bezwzględnych przesłanek, których oceny można dokonywać do daty rejestracji.
W odpowiedzi na tę skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie podkreślając, że wyrok sądowy dotyczył etykiet, a nie znaków towarowych.
J. B. w skardze wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji i zwrot kosztów postępowania. Zwracał uwagę, że w dacie zgłoszenia wniosku o rejestrację w Urzędzie Patentowym nie było jeszcze sporu między stronami, podobieństwo dotyczy etykiet a nie znaku, zaś przeszkodą do rejestracji może być wyłącznie podobieństwo znaków towarowych. Zdaniem skarżącego znak POLONAISE wskazuje wyłącznie na pochodzenie towaru, zaś słowo POLONEZ oznacza taniec, a więc w warstwie znaczeniowej znaki nie są podobne. Znak wnioskodawcy jest czarno-biały zaś znak uczestnika barwny i zawierający korzeń chrzanu jako ważny element znaku. Skoro w toku badań ekspert Urzędu Patentowego nie dostrzegł podobieństwa znaków, to widać podobieństwa nie było.
W odpowiedzi na skargę J. B. Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie Sąd połączył obie skargi do wspólnego rozpoznania pod sygnaturą 6 II SA 2199/02. Pełnomocnik L. M. złożył do akt postanowienie Sądu Rejonowego w Wieluniu Wydział Cywilny sygn. akt I Co l47/02 z uzasadnieniem, z którego wynika, że dłużnik J. B. nie stosuje się do zakazów wynikających z wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi i wprowadza do obrotu towary opatrzone znakiem towarowym POLONEZ. Złożył też wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi sygn. akt X GC 479/02 oddalający powództwo J. B. przeciwko L. M. o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności (wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z 10 września 1999 r. X GC 1298/98) oraz wyrok Sądu Rejonowego w Wieluniu Wydział II Karny z dnia 16 czerwca 2003 r. sygn. akt. II K 535/02 skazujący J. B. za czyny z art. 244 kk w zw. z art.12 kk, z art. 305 ust. l pwp, i z art. 24 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę L. M. uznał, że decyzja Urzędu Patentowego jest nieprawidłowa, ponieważ organ w osnowie decyzji nie powołał art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, natomiast w uzasadnieniu wyjaśnił, dlaczego nie zastosował tej podstawy prawnej przy wydaniu rozstrzygnięcia. Dodał też, że rejestracja znaku towarowego POLONEZ jest sprzeczna z prawem i zasadami współżycia społecznego, ponieważ została dokonana po ogłoszeniu wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 10 września 1999 r., nakazującego J. B. zaniechanie nakładania znaku POLONEZ na swoje produkty. Zdaniem Sądu, uczestnik zataił przed Urzędem Patentowym powyższy wyrok i popierał wniosek o rejestracji co stanowiło także naruszenie zasad uczciwości kupieckiej wynikającej z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 8 czerwca 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Według Sądu nieprawidłowo także rozstrzygnięto o kosztach postępowania, ponieważ nie zasądzono zwrotu opłaty od wniosku w postępowaniu spornym przed organem patentowym, która jest odpowiednikiem kosztów sądowych w postępowaniu przed sądem. Wygrywającemu sprawę należy się zwrot pełnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa na drugiej rozprawie.
Rozpatrując skargę J. B., Sąd uznał ją za bezzasadną. Słuszny jest pogląd Urzędu Patentowego na temat podobieństwa znaków, które uzasadnia unieważnienie znaku POLONEZ na podstawie art. 9 ust. 1 u.z.t., bo żadne elementy fonetyczne, znaczeniowe i wizualne nie zmieniają dominującego pierwszego wrażenia identyczności znaków, a tym samym istnieje niebezpieczeństwo pomyłki ze strony przeciętnego odbiorcy co do pochodzenia towaru.
Od tego wyroku J. B. złożył skargę kasacyjną, zarzucając skarżonemu wyrokowi naruszenie:
- art. 8 pkt 1 u.z.t., poprzez przyjęcie, iż przesłankę subiektywną dobrej albo złej wiary należy badać nie w dacie zgłoszenia, lecz w dacie rejestracji znaku towarowego;
- art. 3 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji n (Dz.U. Nr 47, poz. 211 ze zm.), poprzez przyjęcie contra legem, iż przepis ten sankcjonuje nie tylko działanie ale również zaniechanie;
- art. 9 ust. 1 pkt. 1 u.z.t. poprzez uznanie, iż czarno-biały znak towarowy "POLONAISE" R-61605 jest podobny do znaku towarowego "POLONEZ Waldi - Ben JB 1982" R-128675.
Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że nieprawidłowe jest przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, jakoby bezprawność używania znaku miała miejsce od daty ogłoszenia wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, ponieważ wyrok ten nie był jeszcze prawomocny. Wyrok ten wiązał jedynie Sąd, który orzekał w I instancji. Dodał też, że klauzula generalna art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji sankcjonuje działania sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, nie odnosi się zaś do zaniechań. Skoro zatem zgłaszający (skarżący) w dacie zgłoszenia unieważnianego znaku towarowego pozostawał w dobrej wierze, to przegranie przez niego procesu na drodze sądowej w dacie późniejszej nie nakładało na niego żadnych zobowiązań poza wynikającymi bezpośrednio z treści wyroku. Urząd Patentowy nie może przeprowadzać postępowania o unieważnienie znaku towarowego przed datą wydania decyzji o rejestracji, na etapie zgłoszenia. Znaki "POLONAISE" R-61605 i "POLONEZ Waldi - Ben JB 1982" R-128675 różnią się zasadniczo pod względem graficznym. Nie są to znaki słowne, w związku z tym nie można samodzielnie oceniać elementu słownego, który zresztą wskazuje na miejsce pochodzenia wyrobu, więc sam w sobie nie ma zdolności rejestracyjnej (art. 7 ust.2 u.z.t.) lecz należy oceniać znaki jako całość. Zasadnicze różnice grafiki i kolorystyki znaków "POLONAISE" R-61605 i "PLONEZ Waldi - Ben JB 1982" R-128675 (a nie etykiet), są widoczne dla każdego na pierwszy rzut oka, a zatem twierdzenie o konieczności bacznego skupiania uwagi w celu ich zauważenia jest nieprawdziwe.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnicy L. M. wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej i utrzymanie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w mocy. W uzasadnieniu poparli wyrok Sądu I instancji, w którym oceniając zachowanie skarżącego w kategoriach łamania zasad współżycia społecznego odwołał się do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Sąd słusznie uznał działanie zgłaszającego znak towarowy do rejestracji jako zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami, ponieważ nie respektowało obowiązku wynikającego z wyroku sądowego. W sposób właściwy, z uwzględnieniem wykładni gramatycznej, zastosował art. 8 u.z.t. podkreślając, że bezwzględne przesłanki rejestracji musza istnieć w dacie rejestracji, a nie zgłoszenia. Czyn nieuczciwej konkurencji polega zarówno na działaniu, jak i zaniechaniu, a podobieństwo przeciwstawionych znaków towarowych zostało już uznane w prawomocnych wyrokach sądów: cywilnego i karnego. Zdaniem pełnomocników L. M. brak jest podstaw do twierdzenia, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie naruszył art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Po rozpoznaniu wniosku Urzędu Patentowego w przedmiocie rozstrzygnięcia wątpliwości co do treści pkt 2 sentencji powyższego wyroku z dnia 1 marca 2004 r., postanowieniem z dnia 26 lipca 2004 r. WSA wyjaśnił, że "p. 2 wyroku oznacza, iż część uzasadnienia, w której Urząd Patentowy odmówił uznania, że przyczyną unieważnienia rejestracji znaku towarowego jest naruszenie art. 8 p. 1 ustawy o znakach towarowych, została uchylona". W uzasadnieniu postanowienia znalazł się następujący wywód: "Oznacza to, iż w razie uprawomocnienia się wyroku, który został zaskarżony, Urząd Patentowy wyda ponowną decyzję o tej samej treści co poprzednia. W komparycji decyzji wskaże jako podstawę prawną rozstrzygnięcia również art. 8 p. 1 u.z.t. zaś w uzasadnieniu, powołując się na wyrok Sądu, poda jako podstawę unieważnienia także art. 8 p.1 u.z.t. W orzecznictwie dopuszczony jest bowiem pogląd o możliwości zaskarżenia decyzji w części dotyczącej uzasadnienia (por. uchwała SN z dnia 7 kwietnia 1994 r. III CZP 35/94 PS 1998/2/111)".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wg art. 174 p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, bądź naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy zarzucie naruszenia prawa materialnego chodzi o wadliwe rozumienie normy prawnej odniesionej do bezspornego stanu faktycznego sprawy bądź o błędne posłużenie się nią w sprawie, w której nie ma ona zastosowania. Taki zarzut można również powiązać z przyjętym w orzeczeniu wojewódzkiego sądu administracyjnego sposobem wyeliminowania błędu organu administracji publicznej popełnionego przy zastosowaniu normy prawa materialnego. Przy drugiej podstawie skargi kasacyjnej chodzi natomiast o naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, powodujące z reguły uchybienia zaistniałe przed wydaniem orzeczenia sądowego, również wskutek błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania normy prawa procesowego. Takie rozgraniczenie obu podstaw skargi kasacyjnej jest konieczne przy ocenie jej wymogów i skorzystaniu przez NSA z uprawnień przewidzianych dla sądu I instancji (odpowiednio art. 176 i 188 p.s.a.).
W świetle art. 176 p.s.a. skarga kasacyjna powinna odpowiadać wymaganiom stawianym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem zakresu zaskarżenia, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie oraz wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia w całości bądź w części. Są to granice skargi kasacyjnej, którymi przy rozpoznawaniu sprawy związany jest NSA, z wyjątkiem branej z urzędu pod rozwagę nieważności postępowania (art. 183 § 1 p.s.a.).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego dostrzegano konieczność racjonalnego egzekwowania wymogów kasacji i łączącego się z nim związania sądu przy rozpoznawaniu sprawy w granicach zaskarżenia kasacją oraz jej podstaw. Z tych powodów dopuszczono możliwość uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisu wymienionego w podstawie kasacyjnej, nawet gdy nie było odpowiedniej argumentacji w uzasadnieniu kasacji (np. wyrok SN z dnia 29 lipca 1999 r. II UKN 54/99 - OSNP 2000/22/827). Zbliżone rodzajowo problemy występują przy związaniu granicami skargi kasacyjnej na tle unormowań zawartych w art. 176 i 183 p.s.a. Chodzi o to, aby nadmierny rygoryzm w stosowaniu tych przepisów nie ograniczał prawa strony do korzystania z sądowej ochrony jej interesów, w sytuacji gdy funkcjonowanie sądownictwa administracyjnego w zmienionej strukturze i sprawującego wymiar sprawiedliwości wg zupełnie nowych rozwiązań procesowych, nadal przysparza pełnomocnikom stron trudności w sprostaniu wymaganiom postępowania kasacyjnego. Z tych powodów w orzecznictwie NSA dopuszcza się możliwość poszukiwania podstaw i elementów skargi kasacyjnej przedstawianych nieprecyzyjnie, opisowo lub w niepełny sposób w jej uzasadnieniu (np. wyroki NSA: z dnia 22 lipca 2004 r. GSK 356/04 i z dnia 23 listopada 2004 r. GSK 899/04).
Biorąc pod uwagę przypomniane unormowania NSA przyjął, że w skardze kasacyjnej znalazły się wszystkie elementy konstrukcyjne: objęcie nią całego wyroku WSA, zarzucenie mu naruszenia prawa materialnego wskutek wadliwego zastosowania m.in. art. 8 pkt 1 u.z.t. oraz żądanie uchylenia wyroku w całości. Nie ma więc przeszkód w uwzględnieniu przez NSA dodatkowej argumentacji dotyczącej błędnego sposobu zastosowania w wyroku WSA art. 8 pkt 1 u.z.t., również ze względu na jego skutki.
Na całość orzeczenia sądowego i administracyjnego składają się liczne elementy, a wśród nich rozstrzygnięcie i uzasadnienie oceniane łącznie pod względem ich wewnętrznej spójności. Nieobowiązujące już art. 417 § 1 i art. 423 § 1 k.p.c. stanowiły szczególną podstawę do wniesienia rewizji nadzwyczajnej od samego uzasadnienia prawomocnego orzeczenia i jej uwzględnienia poprzez zmianę zaskarżonego orzeczenia przez Sąd Najwyższy. Z uwagi na to, że uzasadnienie nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej, lecz tylko rozstrzygnięcie zamieszczone w sentencji orzeczenia, uwzględnienie takiej rewizji zawsze następowało w formie postanowienia Sądu Najwyższego. Po wcześniejszym zastąpieniu rewizji nadzwyczajnej kasacją i zmianie ustroju sądownictwa administracyjnego od 1 stycznia 2004 r. Sąd Najwyższy utracił te uprawnienia.
W przeciwieństwie do powyższego unormowania, możliwość zaskarżenia do wojewódzkiego sądu administracyjnego uzasadnienia ostatecznej decyzji (i niektórych postanowień) nie wynika wprost z przepisów, lecz ze stosownej ich wykładni. Otóż uzasadnienie decyzji nie jest jej częścią w rozumieniu np. art. 104 § 2 i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., czy też art. 61 § 2-3 i art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.s.a. Z uwagi na to, że decyzja rozstrzyga sprawę co do jej istoty w całości lub w części albo w inny sposób kończy sprawę w danej instancji, każdy z wymienionych trzech sposobów zakończenia postępowania musi spełniać wymogi określone dla decyzji w art. 107 k.p.a. Decyzja rozstrzygająca sprawę co do jej istoty jedynie w części jest bowiem tego samego rodzaju aktem jak pozostałe decyzje objęte art. 104 § 2 k.p.a. Taka sama sytuacja zachodzi przy kwestionowaniu jedynie części decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty w całości, kiedy np. strona nie godzi się tylko z niektórymi obowiązkami określonymi dla niej decyzją wydaną na podstawie art. 11 ust. 1 i art. 12 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. z 2004 r. Nr 121, poz. 1266 ze zm.) w sprawie wyłączenia takich gruntów z dotychczasowej produkcji. Chodzi tu o wyodrębnienie z decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty w całości, jej części spornej jako orzeczenia mającego pod względem materialnym i procesowym samodzielny byt prawny w postępowaniu administracyjnym i sądowym.
Zupełnie wg innych kryteriów należy rozpoznawać istotę i prawny charakter uzasadnienia decyzji. Jest ono jednym z licznych elementów decyzji określonych w art. 107 k.p.a. tworzących jej całościową strukturę i podlega łącznej ocenie przy badaniu legalności decyzji. Ilustruje ono sposób postępowania organu przy gromadzeniu i ocenie dowodów oraz zastosowaniu w sprawie przepisów prawa materialnego. Taki charakter uzasadnienia decyzji rzutuje wprost na ocenę jej zgodności z prawem, a błędne uzasadnienie przenosi te wadę na decyzję rozstrzygającą sprawę co do istoty. W doktrynie i orzecznictwie nie ma więc sporu co do możliwości zaskarżenia do wojewódzkiego sądu administracyjnego samego uzasadnienia decyzji (podobnie jak w odwoławczym postępowaniu administracyjnym), jeżeli np. jego wywody są sprzeczne z rozstrzygnięciem sprawy albo gdy zawarte w nim zalecenia naruszają uprawnienia organu I instancji do samodzielnego orzekania w granicach określonych prawem. Podstawowe znaczenie w rozpoznawanej sprawie ma natomiast odpowiedź na pytanie, czy sąd mógł - co do zasady - uchylić część uzasadnienia zaskarżonej decyzji nieuwzględniającego zastosowanie art. 8 pkt 1 u.z.t. jako dodatkowej podstawy prawnej unieważnienia znaku towarowego.
Należy przede wszystkim przypomnieć, że w razie zaskarżenia decyzji sąd może skargę uwzględnić przez uchylenie, stwierdzenie nieważności lub stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa - orzekając zawsze o takim wzruszeniu decyzji w całości albo w części - bądź skargę oddalić (art. 145 i 151 p.s.a.). Dysponując wyłącznie uprawnieniami kasacyjnymi sąd nie może zmienić decyzji w całości albo w części. Z braku istnienia w p.s.a. unormowania odpowiadającego uchylonemu już art. 423 § 1 k.p.c., sąd nie jest również władny zmienić uzasadnienia zaskarżonej decyzji ani uchylić jego fragmentu, chyba że pozostała część uzasadnienia zawiera wystarczającą i adekwatną do rozstrzygnięcia sprawy, argumentację. Uchylenie części uzasadnienia decyzji po to, aby - jak wynika z postanowienia WSA wyjaśniającego ten wyrok - organ administracji publicznej naprawił błąd, zamieszczając w uzasadnieniu wydanej ponownie decyzji właściwą argumentację, rodzi niemożliwe do zaakceptowania skutki prawne. W takiej bowiem sytuacji z powodu niewzruszenia przez sąd zaskarżonej decyzji, stała się ona prawomocna, a ponowna decyzja organu byłaby dotknięta nieważnością (art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a.) jako powtórzone orzeczenie w sprawie już poprzednio rozstrzygniętej decyzją ostateczną (prawomocną). Dodatkowo zaistniałaby w sprawie jaskrawa kolizja pomiędzy skutkami wynikającymi z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. w postaci nieważności ponownej decyzji a związaniem organu oceną prawną sądu i jego wskazaniami co do dalszego postępowania, wynikającym z art. 153 p.s.a., pozbawiająca organ możliwości znalezienia innego rozwiązania, którego zresztą nie ma bez wyroku NSA eliminującego zaistniałe nieprawidłowości. Uwzględniając powyższą argumentację należy stwierdzić, że uprawnienia kasacyjne WSA określone w art. 145 i 151 p.s.a. nie dopuszczają możliwości uchylenia części uzasadnienia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenie Urzędowi Patentowemu w celu zamieszczenia w ponownie wydanej decyzji argumentacji dotyczącej zastosowania w sprawie art. 8 ust. 1 u.z.t. jako dodatkowej podstawy unieważnienia znaku towarowego. Przyjęcie odmiennego stanowiska przez WSA było wystarczającą przesłanką powodującą konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i stworzyło dla NSA możliwość wykorzystania przewidzianych w art. 188 p.s.a. uprawnień do rozpoznania obu skarg na decyzję Urzędu Patentowego zarzucających jej naruszenie prawa materialnego, w oparciu o stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku. Korzystając z takich uprawnień NSA, podobnie jak wojewódzki sąd administracyjny, nie jest już związany granicami skarg.
W świetle art. 145 § 1 pkt 1 p.s.a. zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego mogła być uchylona tylko w razie zaistniałego w niej naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Warunkiem zastosowania tej podstawy uchylenia decyzji jest wykazanie, że gdyby Urząd Patentowy nie popełnił zarzuconego mu błędu w wykładni lub zastosowaniu przyjętej normy prawa materialnego, jego decyzja byłaby inna. W ocenie NSA taka sytuacja w tej sprawie nie zaistniała. Urząd Patentowy w swej decyzji trafnie wskazał jako podstawę prawną art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. stanowiący, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W opiniach obu klubów techniki i racjonalizacji załączonych przez L. M. do akt sprawy słusznie oceniono podobieństwa porównywanych znaków towarowych i wynikające z tego skutki na tle zwykłych warunków obrotu gospodarczego. Wprowadzenie w błąd nabywców co do pochodzenia towaru jest realne, ponieważ chodzi o podobną szatę graficzną etykiety chrzanu i rozmieszczonych na niej elementów grafiki i tekstu, w tym napisów POLONEZ i POLONAISE, które brzmią identycznie i mało różnią się wizualnie. W opinii kancelarii prawniczej przedstawionej przez J. B. wyeksponowano natomiast drobiazgowe różnice między poszczególnymi elementami etykiety chrzanu obu producentów, które w zwykłym obrocie artykułami spożywczymi nie są dla kupujących dostrzegalne. Zasadnie więc Urząd Patentowy przyjął istnienie wystarczającego podobieństwa w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej między obu znakami w stopniu rodzącym wśród nabywców tego artykułu przekonanie, że pochodzi on z zakładu L. M. i to nawet po zauważeniu nieznacznych różnic, jakie wystąpiły na opakowaniach produktów z zakładu J. B. W ocenie Sądu jedynie przy nabywaniu np. przedmiotów trwałego użytku o znacznej wartości i długotrwałej eksploatacji, traktowanych jako inwestycje wymagające dużego namysłu i zebrania wiarygodnej opinii o producencie, szczegółowe różnice w oznaczeniu towarów mogły być inaczej oceniane w świetle art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. eksponującego potrzebę wartościowania podobieństwa znaków na tle zwykłych warunków obrotu gospodarczego. Urząd Patentowy w swojej decyzji brał pod uwagę takie rozróżnienia przy ocenie zebranych dowodów i wskazaniu podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Z tych powodów skarga J. B. nie mogła być uwzględniona z braku naruszenia przepisu powołanego w podstawie prawnej decyzji.
Skarga L. M. odnosiła się w istocie do części uzasadnienia decyzji odmawiającego uwzględnienia zarzutu rejestracji znaku POLONEZ Nr R-128675 także z naruszeniem art. 8 pkt 1 u.z.t. wskutek dopuszczenia się przez J. B., podczas postępowania rejestracyjnego, czynów sprzecznych z zasadami współżycia społecznego. Zawarty w skardze wniosek o "uchylenie zaskarżonego orzeczenia jedynie w zakresie powyższej odmowy" Sąd obowiązany był potraktować jako żądanie uchylenia decyzji z powodu błędnego jej uzasadnienia (vide - zawarte w uzasadnieniu tego wyroku rozważania dotyczące wyroku WSA). W ocenie Sądu ta skarga nie jest również zasadna. Przede wszystkim należy podkreślić, że art. 8 pkt 1 u.z.t. jest wewnętrznie spójną i samodzielną normą prawa materialnego. Stanowi on, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Niedopuszczalność rejestracji znaku tkwi w samej treści znaku, którym może być np. wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma plastyczna, melodia, sygnał dźwiękowy bądź zestawienie tych elementów (art. 4 ust. 2 u.z.t.). Chodzi więc o odniesienie sformułowanych tu przesłanek niedopuszczalności rejestracji znaku do treści samego znaku towarowego, a nie do zachowań podmiotu zgłaszającego znak do zarejestrowania. W doktrynie i orzecznictwie spotyka się sytuacje, gdy z braku istnienia innej samodzielnej przesłanki niedopuszczalności rejestracji znaku towarowego eksponowano sprzeczne z zasadami współżycia społecznego naganne zachowania zgłaszających znaki do zarejestrowania po to, aby zastosować w nich art. 8 pkt 1 u.z.t. (np. wyrok SN z dnia 12 grudnia 1997 r. III RN 74/97 - OSNP 1998/14/413 i wyrok NSA z dnia 17 lipca 2003 r. II SA 1165/02 - Wokanda 2004/3/31). W rozpoznawanej sprawie nie było to potrzebne wobec zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jako samodzielnej i wystarczającej podstawy do wydania decyzji, której rozstrzygnięcie nie może być zresztą stopniowane pod względem wynikających z niej skutków prawnych. Na tę decyzję nie mają również wpływu załączone do akt sprawy orzeczenia sądów powszechnych wydane w stosownej procedurze przewidzianej dla ochrony materialnoprawnych interesów podmiotów, których roszczenia wykraczają poza ramy rozpoznawanej sprawy. Należy wreszcie przypomnieć, że w świetle art. 145 § 1 pkt 1 p.s.a. uchylenie zaskarżonej decyzji nie jest dopuszczalne, gdyż ponowna decyzja byłaby taka sama co do wyniku sprawy w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. W rezultacie nie ma znaczenia, na jakim etapie postępowania rejestracyjnego dochodziło do zachowań J. B. objętych orzeczeniami sądów powszechnych.
Nie jest także zasadne sformułowane w skardze L. M. żądanie przyznania mu dodatkowo od J. B. 200 zł kosztów sądowych i 760 zł wynagrodzenia za stawiennictwo na drugiej rozprawie przez Urzędem Patentowym. Przed dniem wejścia w życie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz.U. Nr 212, poz. 2076 ze zm.) w postępowaniu przed Urzędem Patentowym stosowano w niekwestionowany sposób uchwałę Krajowej Rady Rzeczników Patentowych z dnia 6 września 2000 r. w sprawie minimalnych stawek za czynności rzeczników patentowych w obrocie krajowym. Przepisy tej uchwały nie przewidywały zwrotu opłaty za wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego z uwagi na przyjętą w niej inną systematykę naliczania kosztów. Urząd Patentowy nie mógł też obciążyć J. B. kwota 760 zł, będącą wynagrodzeniem za stawiennictwo L. M. na drugiej rozprawie, która musiała odbyć się w następstwie zgłoszenia przez niego nowych zarzutów na pierwszej rozprawie, wymagających zapoznania się z nimi J. B. Nie chodziło tu o zawinione działanie strony powodujące obowiązek zwrotu przeciwnikowi kosztów odroczonej rozprawy, lecz o nieprzyznanie jej wynagrodzenia za stawiennictwo na drugiej rozprawie zorganizowanej z wymienionego powodu.
Art. 207 § 2 p.s.a. dopuszcza możliwość odstąpienia w uzasadnionych przypadkach od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub w części. W rozpoznawanej sprawie uwzględnienie skargi kasacyjnej nastąpiło w szczególnych okolicznościach. Z uwagi na zgodną z prawem decyzję Urzędu Patentowego nie można było zasądzić od niego na rzecz J. B. kosztów postępowania kasacyjnego, ponieważ nie zostały spełnione warunki określone w art. 203 pkt 1 p.s.a. W wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej nie ulega też zmianie sytuacja prawna L. M., który nie był stroną wygrywającą w całości sprawę w postępowaniu przed Urzędem Patentowym, a po uwzględnieniu skargi kasacyjnej - objętą dyspozycją art. 203 pkt 2 p.s.a. Te okoliczności zdecydowały o odstąpieniu od zasądzenia na rzecz J. B. kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 151 oraz art. 207 § 2 p.s.a. orzekł jak w sentencji.