Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA z 3 marca 2005 r., GSK 955/04

WyrokprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·3 marca 2005 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 3 marca 2005 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "M." Spółki z o.o. w B.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2004 r. sygn. akt 6 II SA 3437/02
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.), Sędziowie NSA Małgorzata Korycińska, Andrzej Kuba
Anna Fyda protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi "M." Spółki z o.o. w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2002 r. Nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2004 r., sygn. akt 6 II SA 3437/02 po rozpoznaniu sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2002 r. Nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego "Michałki Zamkowe" - oddalił skargę.

W uzasadnieniu Sąd podał, iż w dniu 20 grudnia 2000 r. zarejestrowano znak towarowy słowno - graficzny "Michałki Zamkowe" pod nr R-126944 na rzecz J. s.c. S. D., J. K., M. K. z siedzibą w B. (zgłoszony do zarejestrowania w dniu 22 grudnia 1995 r.). W dniu 22 stycznia 2001 r. wyniku zawarcia umowy uprawnionego ze znaku towarowego "Michałki Zamkowe" ze spółką Z. S.A. z siedzibą w K., dokonano przeniesienia prawa z rejestracji tego znaku towarowego i sprzedaży prawa do receptury i technologii, a następnie w związku z wnioskiem stron umowy w dniu 28 sierpnia 2001 r. Urząd Patentowy RP wydał postanowienie na mocy którego uprawnionym z rejestracji znaku towarowego "Michałki Zamkowe" stały się Z. S.A.

W dniu 23 marca 2001 r. "M." Sp. z o.o. z siedzibą w B., jako następca prawny "H." S.A. z siedzibą w S., złożył w Urzędzie Patentowym wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji wspomnianego znaku towarowego. Zdaniem wnioskodawcy żądanie unieważnienia rejestracji tego znaku towarowego było uzasadnione podobieństwem tego znaku do powszechnie znanego znaku "michałki", oraz podobieństwem do znaku "Michałki z Hanki" zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem pod numerem R-109135 na rzecz wnioskodawcy. Ponadto "M." Sp. z o.o. zarzucił, że spółka J. s.c. (podmiot wydzielony ze struktury "H." w S.) dopuściła się naruszenia zasad współżycia społecznego przez naśladownictwo znaku "Michałki z Hanki", polegające na stosowaniu podobnego opakowania do wyrobów oznaczonych znakiem "Michałki Zamkowe". Zdaniem wnioskodawcy spowodowało to konfuzję u odbiorców, a w rezultacie w wyniku rejestracji znaku "Michałki Zamkowe" doszło do naruszenia przepisów art. 8 pkt 1 oraz 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych.

Decyzją z dnia [...] lipca 2002 r., nr [...] Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego "Michałki Zamkowe".

Na tę decyzję "M." Sp. z o.o. wniosła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę stwierdził, że decyzja Urzędu Patentowego RP nie naruszała przepisów prawa materialnego wskazanych we wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji kwestionowanego znaku towarowego. W ocenie Sądu nie doszło również do naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a w szczególności powołanych przez skarżącą przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., czy też art. 80 k.p.a., jak również przepisu art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.

Sąd uznał, iż skarżąca - wnioskująca o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego "Michałki Zamkowe" nie wykazała, że rejestracja tego znaku na rzecz spółki Z. S.A. z K. mogła stanowić zagrożenie dla renomy zarejestrowanego na rzecz skarżącej znaku towarowego słowno-graficznego "Michałki z Hanki". Nie udowodniono również naruszenia zasad współżycia społecznego przez uprawnionego z rejestracji znaku "Michałki Zamkowe", polegającego na naśladownictwie znanego wyrobu.

W ocenie Sądu nie przedstawiono także jakichkolwiek dowodów na powstanie u skarżącej szkody wyrażającej się w spadku wartości znaku towarowego "Michałki z Hanki".

W konkluzji Sąd stwierdził, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych.

Zdaniem Sądu rejestracja znaku towarowego "Michałki Zamkowe" nie naruszała również art. 9 ust 1 pkt 1 u.z.t. Fakt, że wspomniany znak towarowy posiadał tylko jeden człon identyczny ze znakiem słowno-graficznym "Michałki z Hanki", nie mógł stanowić przesłanki do odmowy zarejestrowania kwestionowanego przez skarżącą znaku towarowego. Sąd uznał, że nie zaszło w tym przypadku ryzyko konfuzji.

Nie bez znaczenia dla Sądu było również to, że w Polsce od 1964 r. w oparciu o recepturę dawnego Zjednoczenia Przemysłu Cukierniczego czekoladki orzechowe o nazwie "Michałki" produkowało i produkuje wiele firm (w tym m. in. "H."- obecnie M. Sp. z o.o.;. "Ś." S. A. w upadłości,. "B."). Firmy te mają zresztą zarejestrowane znaki towarowe ze słowem "michałki". W związku z tym siła oddziaływania znaku i zakres jego oddziaływania (zakres ochrony) są zredukowane przez używanie takiego samego lub podobnego znaku towarowego przez osoby trzecie.

Jeśli chodzi o kwestię posiadania prze znak "michałki" przymiotu znaku powszechnie znanego, to Sąd zgodził się z tezą organu, iż słowo "michałki" nie nabyło statusu znaku powszechnie znanego, jednakże uzasadnił to w sposób odmienny. W ocenie Sądu, brak było przekonywujących dowodów, iż nazwa "michałki" stała się synonimem określonego gatunku (rodzaju) cukierka czekoladowego oraz że mając na uwadze postanowienia przepisów art. 25 pkt 4 i art. 26 u.z.t., organ nie mógł stwierdzić tego faktu przy okazji rozpatrywania problemu kolizji znaków towarowych.

Sąd uznał również, że brak było podstaw do uznania, iż Urząd Patentowy RP dopuścił się obrazy powołanych przez skarżącą przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Organ wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył przepisu art. 107 § 3 k.p.a., gdyż ustosunkował się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do poszczególnych dowodów przedłożonych i powołanych w toku postępowania spornego przez skarżącą spółkę.

Spółka "M.", reprezentowana przez rzecznika patentowego W. J., złożyła od tego wyroku WSA skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, na podstawie art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) zwanej dalej: P.p.s.a.

W skardze kasacyjnej zarzuca się:

  1. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię:
  1. "uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwie ustalony stan faktyczny, w tym nieuwzględnienie całego materiału dowodowego".

Skarżąca spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku, uchylenie decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2002 r. nr [...] oraz o przyznanie skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 8 pkt 1 u.z.t., skarżąca podniosła, iż niedopuszczalna była rejestracja znaku towarowego "Michałki Zamkowe", gdyż zgłoszenia do rejestracji dokonano nie w celu używania znaku lecz jego odsprzedaży z późniejszym zamiarem wprowadzenia do obrotu czekoladek w opakowaniach łudząco podobnych do opakowań stosowanych przez skarżącą od kilkudziesięciu lat. Rejestracja tego znaku miała ponadto służyć wprowadzeniu Urzędu Patentowego w błąd w celu "wymuszenia" uzyskania rejestracji dla kolejnych "odmian" znaku "michałki", co stanowi zdaniem skarżącej, wystarczającą podstawę do uznania naruszenia dobrych obyczajów (art. 8 pkt 1 u.z.t.).

Spółka podniosła również, że doszło do naruszenia art. 8 pkt 2 u.z.t., gdyż zarejestrowanie znaku "Michałki Zamkowe" osłabiło siłę odróżniającą znaku towarowego "Michałki z Hanki", a tym samym osłabiło jego siłę nabywczą. Ponadto naruszenie praw skarżącej do znaku towarowego "Michałki z Hanki" i korzystanie z jej renomy stanowi wystarczającą podstawę do stwierdzenia naruszenia praw majątkowych wnioskodawcy.

Zarzut błędnej wykładni art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t., skarżąca uzasadniła błędnym przyjęciem przez Sąd, że znaki stron nie są podobne i nie mogą wprowadzić w błąd potencjalnego odbiorcy. Na poparcie swojego zarzutu skarżąca, podniosła m.in. że Urząd Patentowy stwierdził takie podobieństwo w innych postępowaniach, i że zaistniała sprzeczność ustaleń Urzędu Patentowego i Sądu odnośnie nieposiadania znamion odróżniających oznaczenia "michałki".

Podkreśliła również, iż w toku postępowania przed Urzędem Patentowym RP jak i Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, nie wyjaśniono kwestii wynikających z zawartej w 1994 r. ugody przed urzędem administracji centralnej, która dotyczyła możliwości rejestracji 3 znaków towarowych: "Michałki z Hanki", "Michałki Śnieżka" i "Michałki Bałtyk", a jednocześnie Urząd Patentowy w prowadzonych postępowaniach administracyjnych kwestionował tę ugodę, co znalazło wyraz w późniejszym udzieleniu ochrony kolejnym znakom towarowym zawierającym człon "michałki".

Zarzut błędnej wykładni przepisów kodeksu postępowania administracyjnego tzn.: art. art. 6, 8, 9, 11 i 107, w skardze kasacyjnej uzasadnia się nie przestrzeganiem tych przepisów w postępowaniu, zaś zarzut błędnej wykładni art. 32 Konstytucji RP wynika z braku odniesienia się do niego przez Sąd I instancji.

Reasumując skarżąca podniosła, że przy wydaniu decyzji Urzędu Patentowego RP oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego niedokładnie wyjaśniono stan faktyczny sprawy, nie przeprowadzając analizy powołanych przez skarżącą dowodów.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego nie mogła być uwzględniona.

Stosownie do przepisu art. 174 P.p.s.a skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).

Na uwagę zasługuje przede wszystkim to, że w skardze kasacyjnej nie zarzuca się w ogóle naruszenia przepisów postępowania. Wszystkie zarzuty dotyczyły naruszeń prawa materialnego.

Zarzuty naruszenia prawa materialnego odnoszą się jednakże w istocie do ustaleń faktycznych, poczynionych przez Urząd Patentowy i zaakceptowanych w zaskarżonym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Skarżący daje temu wyraz w sformułowaniu: "naruszenie prawa materialnego oraz uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwie ustalony stan faktyczny, w tym nieuwzględnienie całego materiału dowodowego". Szczegółowe uzasadnienie zarzutów naruszenia art. 8 pkt 1 i 2, art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t. sprowadza się również do kwestionowania faktów, które zostały przyjęte za podstawę zaskarżonego wyroku. Naruszenie art. 8 pkt 1 i 2 polega, według skarżącego, na niezbadaniu, czy zachowanie uprawnionego z rejestracji nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tym zaś nieuwzględnieniu, faktu, że firma "J." wiedziała o wieloletnim używaniu spornego znaku przez inne podmioty i m. in. tego, że "J." ubiegała się o rejestrację spornego znaku wyłącznie w celu odsprzedaży.

Źródłem zarzutu błędnej wykładni art. 9 pkt 1 i 2 u.z.t. są, według skarżącego, błędne ustalenia faktyczne co do podobieństwa znaków.

Dodać trzeba, że oczywiście błędnie został sformułowany zarzut prawa materialnego przez błędną wykładnię wymienionych w skardze przepisów k.p.a. Sąd nie mógł odnieść się do tego zarzutu, ponieważ naruszenie przepisów prawa procesowego nie mieści się w pierwszej podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. powołanej w skardze kasacyjnej (naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie).

Trzeba przypomnieć, że błędna wykładnia przepisu prawa to inaczej błędne jego rozumienie. To uchybienie tak właśnie rozumiane nie może być zatem utożsamiane, czy mylone z błędnym zastosowaniem prawa, czyli niewłaściwym odniesieniem przepisu prawnego do określonego, ustalonego stanu faktycznego. Naruszenie prawa materialnego w tej drugiej postaci ma związek z ustaleniami faktycznymi. W związku z tym zarzutowi naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie często towarzyszą zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych. Mogą być one jednak rozpatrywane przez sąd kasacyjny, związany granicami skargi kasacyjnej tylko, wtedy, gdy w skardze kasacyjnej powołano się na drugą podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Z uwag tych wynika, że zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, tym bardziej, że w skardze kasacyjnej nie powołano się w ogóle na drugą podstawę takiej skargi (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Kwestionowanie ustaleń faktycznych, poczynionych w postępowaniu administracyjnym i później zaakceptowanych przez sąd administracyjny pierwszej instancji musi się wiązać z postawieniem zarzutu naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Z przepisów procedury administracyjnej i sądowoadministracyjnej wynikają bowiem dla organu (sądu) obowiązki dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy i dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę zastosowania przepisów prawa materialnego.

Rozpatrywana skarga kasacyjna nie odpowiada wymaganiom określonym w art. 176 w związku z art. 174 p.p.s.a. i dlatego nie mogła być uwzględniona. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.