Uzasadnienie
Na mocy zarządzenia z dnia 14 lipca 2005 r. Dorota i Mirosław J. zostali wezwani do uiszczenia wpisu sądowego w kwocie 400 zł w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi.
Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru, wezwanie zostało doręczone 22 lipca 2005 r.
Zaskarżonym postanowieniem z 23 sierpnia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę Doroty i Mirosława J. Powodem takiego rozstrzygnięcia było uiszczenie przez skarżących wpisu od skargi w dniu 1 sierpnia 2005 r., czyli po upływie zakreślonego przez Sąd pierwszej instancji siedmiodniowego terminu.
Na powyższe postanowienie Dorota i Mirosław J. złożyli skargę kasacyjną, w której postawili zarzut naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie pozbawienia strony możliwości obrony swych praw przez odrzucenie skargi w czasie, gdy Mirosław J. jeszcze chorował i nie mógł na czas przed wyznaczonym posiedzeniem złożyć wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności prawnej, której terminowi uchybił. Na tej podstawie skarżący wnieśli "o uchylenie zaskarżonego postanowienia i rozpoznanie sprawy na nowo przy podjęciu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi". Ponadto wnioskowali "o rozważenie możliwości wstrzymania postępowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy o przywrócenie terminu do dokonania czynności prawnej, o co wniosek został do tut. Sądu złożony".
W uzasadnieniu skarżący przedstawili okoliczności świadczące o braku winy w przekroczeniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. W szczególności powołali się na fakt, iż w momencie doręczenia wezwania przebywali poza miejscem zamieszkania, a Mirosław J. /jedyna osoba dokonująca czynności w zakresie kierowania ich firmą/ uległ dodatkowo w tym czasie wypadkowi. W konsekwencji uiszczenie wpisu zostało zlecone domownikom, którzy dokonali tego po upływie właściwego terminu.
Wniosek o "wstrzymanie postępowania do czasu rozpoznania sprawy o przywrócenie terminu do dokonania czynności prawnej" uzasadniony został stwierdzeniem, iż w przypadku przychylenia się Sądu do wniosku, "odpadnie przesłanka skutkująca odrzuceniem skargi, a tym samym możliwym będzie uchylenie postanowienia o oddaleniu skargi, a w konsekwencji merytoryczne rozpoznanie samej skargi".
Na zakończenie skarżący powołali się na art. 6 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, gwarantujący "pełne prawa strony w postępowaniu", z których to Mirosław J. nie mógł skutecznie skorzystać.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Stosownie do art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/, zwanej dalej p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- - naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- - naruszeniu przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Równocześnie art. 176 p.p.s.a. stanowi, że skarga kasacyjna poza tym, że powinna czynić zadość wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, zawierać musi przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Autor skargi tym samym winien wskazać na konkretne naruszone przez Sąd przepisy prawa materialnego wskazując na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być zdaniem skarżącego wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez Sąd, jeżeli uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie spełnia żadnego z wymienionych powyżej wymogów. Jej autor nie postawił ani jednego zarzutu naruszenia zarówno przepisów prawa materialnego, jak również przepisów proceduralnych, które mogłoby skutkować uznaniem zaskarżonego postanowienia za niezgodne z przepisami obowiązującego prawa. Tak więc, pamiętając, iż zgodnie z art. 183 par. 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi, jakakolwiek merytoryczna kontrola zaskarżonego orzeczenia była niemożliwa.
W tym stanie sprawy na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.