Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 21 września 2009 r., sygn. akt I SA/Po 376/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu umorzył postępowanie sądowoadministracyjne ze skargi P. K., postanowił o zwrocie od Skarbu Państwa – WSA w Poznaniu na rzecz Skarżącego kwoty 379 zł tytułem nadpłaconego wpisu sądowego, a także zasądził od Dyrektora Izby Skarbowej w P. na rzecz Skarżącego kwotę 766 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadniając powyższe postanowienie sąd I Instancji wskazał, że Strony różnie określiły wartość przedmiotu sporu. Zdaniem Skarżącego wartość przedmiotu sporu wynosi 18.037 zł, natomiast Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, że wynosi 4.057 zł.
Sąd wskazał, że Skarżący w deklaracji VAT-7 za miesiąc wrzesień 2005 r. zadeklarował podatek należny w kwocie 0 zł, podatek naliczony w kwocie 0 zł, nadwyżkę podatku naliczonego z poprzedniej deklaracji VAT-7 (za sierpień 2005 r.) w kwocie 13.980 zł, podatek naliczony do odliczenia w kwocie 13.980 zł oraz nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc w wysokości 13.980 zł. Organ I instancji decyzją z dnia 16 czerwca 2008 r. określił Skarżącemu za wrzesień 2005 r. zobowiązanie podatkowe w kwocie 4.057 zł. W tej sytuacji Sąd wskazał, że wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi 4.057 zł.
Pismem z dnia 26 października 2009 r. Skarżący wniósł skargę kasacyjną od powyższego postanowienia sądu I instancji, w której zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 218 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm,. dalej – P.p.s.a.) poprzez ustalenie niższej wartości przedmiotu sporu, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawa przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Strona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazała, że zaskarżyła orzeczenie sądu I instancji (błędnie określając je jako wyrok, a nie postanowienie), jednakże z przytoczonej podstawy kasacyjnej oraz z uzasadnienia wynika, że Strona kwestionuje jedynie ustalenia dotyczące wartości przedmiotu sporu, a nie umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego.
W związku z podniesionym przez Stronę zarzutem, że sąd ma prawo zweryfikować wskazaną przez Stronę wartość przedmiotu sporu jedynie na etapie wstępnym postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut ten jest nieuzasadniony. Zgodnie bowiem z treścią art. 218 P.p.s.a., Przewodniczący może sprawdzić wartość przedmiotu zaskarżenia oznaczoną w piśmie i zarządzić w tym celu dochodzenie. Z treści tego przepisu w żaden sposób nie można wywnioskować, że uprawnienie to jest ograniczone w czasie jedynie do wstępnego etapu postępowania sądowoadministracyjnego.
Jak słusznie wskazał w odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej, nie można twierdzić, iż raz ustalona wysokość opłaty sądowej nie może być zmieniona oraz że pierwsze wydane w tej sprawie zarządzenie oznacza niewzruszalność tej opłaty w dalszym postępowaniu. Takiemu stwierdzeniu z jednej strony może przeczyć treść art. 223 § 2 P.p.s.a., z drugiej zaś strony okoliczność, że jakiekolwiek pomyłki związane z określeniem wartości przedmiotu zaskarżenia nie mogą być sanowane wydaniem błędnego zarządzenia w tej kwestii.
Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że w przypadku podatku od towarów i usług, kwota nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, zadeklarowana do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy, i w związku z tym obniżająca kwotę podatku należnego lub podwyższająca kwotę podatku naliczonego w tym następnym okresie rozliczeniowym, nie powinna być w tym następnym okresie rozliczeniowym brana pod uwagę przy obliczaniu wartości przedmiotu zaskarżenia. Jest to bowiem jedynie kwota technicznie "przeniesiona" do rozliczenia w następnym okresie, co wynika z konstrukcji podatku od towarów i usług. Kwota ta mogłaby być ewentualnie podstawą ustalenia wartości przedmiotu sporu w pierwotnym okresie, w którym została "wykreowana" (zadeklarowana po raz pierwszy). Odmienne postępowanie prowadziłoby do sztucznego zawyżania, a wręcz kumulowania się wartości przedmiotu zaskarżenia w następnych okresach rozliczeniowych, chociaż sama kwota nadwyżki podatku naliczonego nad należnym nie wynikałaby z tych okresów, ale była jedynie przenoszona z tego okresu, w którym pierwotnie powstała.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.