Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I SA/Kr 806/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił "O." Sp. z o.o. w K. zwolnienia od kosztów sądowych. Uznał bowiem, że określony w art. 246 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a.") warunek uzasadniający to zwolnienie nie został spełniony.
Według Sądu I instancji odmowę przyznania prawa pomocy przede wszystkim uzasadniało posiadanie majątku wielokrotnie przewyższającego koszty sądowe w sprawie, na które na obecnym etapie postępowania składa się wpis od skargi w wysokości 500 zł. Sąd przedstawił, że kapitał zakładowy spółki wynosi ponad 11 mln. zł. Z dołączonych bilansów wynikało, że Spółka dysponuje znacznym majątkiem. Na koniec 2008 r. aktywa trwałe wynosiły 39.662,81 zł, natomiast aktywa obrotowe 4.378.055,80 zł. Sąd podkreślił, że w ich skład wchodziły środki pieniężne w kasie i na rachunkach i wynosiły 12.444,02 zł. Spółka mogła wówczas zabezpieczyć środki na poczet ewentualnych kosztów sądowych, gdyż postępowanie dotyczące określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług było już na etapie postępowania odwoławczego.
Ponadto Sąd wskazał, że spółka nadal funkcjonuje w obrocie gospodarczym i nie przewiduje zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej. Nie zgłoszono wniosku o ogłoszenie upadłości. Spółka zaciągała zobowiązania oraz posiadała nieściągnięte wierzytelności wobec innych podmiotów. Sąd wskazał również, że Skarżąca, która działa w formie prawnej - spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, może uzyskać środki na wpis, żądając dopłat od udziałowców. Tym bardziej, że wysokość wpisu odpowiada wartości jednego udziału.
Na powyższe postanowienie, zaskarżając je w całości, Skarżąca złożyła zażalenie. Sformułowała zarzut naruszenia dyspozycji art. 246 § 2 P.p.s.a., poprzez jego niezastosowanie. Skarżąca podniosła, że nie sposób było zgodzić się z argumentacją Sądu, że sytuacja Spółki nie jest na tyle wyjątkowa, aby uzasadniać przyznanie jej prawa pomocy. Zarzuciła, że Sąd nie wziął pod rozwagę realnych jej możliwości finansowych, istniejących w dacie składania wniosku, lecz ocenił stan finansowy w roku 2008 r. i pierwszym półroczu 2009. Nie odniósł się również do zajęcia komorniczego ustanowionego na rachunku bankowym Strony.
Ponadto, Skarżąca wskazywała, że posiadanie wierzytelności nie przemawia za odmową przyznania jej prawa pomocy w szczególności, gdy Strona nie ma możliwości ich ściągnięcia. Spółka podniosła dodatkowo, że nie posiada wartości majątkowych, które spieniężone pozwalałyby na uiszczenie wpisu.
Wobec tego Skarżąca wniosła o uchylenie w całości tego postanowienia oraz o zwolnienie z jej z obowiązku ponoszenia kosztów postępowania w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a. osobie prawnej może zostać przyznane prawo pomocy w zakresie częściowym, gdy wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Ratio legis tego przepisu polega na wyłączeniu strony z ogólnej zasady partycypowania w kosztach procesu określonej w art. 199 P.p.s.a., pod warunkiem, że wykaże ona, że nie tylko nie ma adekwatnych środków na poniesienie kosztów postępowania, ale także wówczas, gdy zdobycie tych środków, obiektywnie rzecz biorąc, byłoby niemożliwe.
Zasadnie Sąd I instancji doszedł do wniosku, że w realiach niniejszej sprawy taka sytuacja nie miała miejsca.
Dysponowanie przez Skarżącą spółkę majątkiem, wielokrotnie przewyższającym wysokość kosztów postępowania, które na obecnym etapie postępowania obejmują wpis sądowy od skargi i wynoszą 500 zł., w zasadzie wyłączała możliwość przyznanie jej zwolnienia od kosztów.
Istotne jest również to, że Spółka prowadzi działalność gospodarczą znacznych rozmiarów. Z deklaracji w podatku od towarów i usług wynika, że Spółka miesięcznie obracała środkami, które wielokrotnie przekraczały wysokość wpisu. Wartość dokonywanych przez nią dostaw towarów, w ujęciu miesięcznym, biorąc pod uwagę okres od marca do maja 2009 r., przekraczała kwotę 30 tys. zł. Natomiast wartość zakupów w marcu kwotę 10 tys. zł, a w kwietniu kwotę 40 tys. zł. Uzasadniona jest więc konkluzja, że skoro Spółka była w stanie zdobyć środki na dalsze funkcjonowanie w obrocie, mimo nawet zajęcia przez komornika sądowego jej rachunków oraz wykazanej w poprzednim roku straty, to mogła również zabezpieczyć fundusze na poczet wskazanych kosztów sądowych. Pogląd ten jest tym bardziej zasadny, że Skarżąca posiada wierzytelności pieniężne, które jeśli nie mogą być – jak twierdzi – wyegzekwowane, mogą stanowić przedmiot cesji. Ponadto, na co słusznie zwrócił uwagę WSA, Spółka ma możliwość zaciągnięcia kredytu, a nawet zażądania od swoich wspólników dopłat, które stanowić będą formę celowej pożyczki.
Zasadnie również Sąd I instancji użył argumentu dotyczącego możliwości czynienia zabezpieczenia środków na poczet ewentualnych sporów sądowych. Sąd wskazał konkretnie, w jakim czasie i z jakich środków zabezpieczenie było możliwe. Nie znajduje przy tym uzasadnienia kwestionowanie przez Stronę danych zawartych w bilansie.
Wbrew temu co twierdzi Strona, Sąd I instancji kompleksowo zbadał aktualną sytuację finansową Spółki, pod kątem zdolności poniesienia przez Spółkę kosztów sądowych. W powyżej nakreślonym celu, Sąd uwzględnił wszelkie wpływające na tę sytuację okoliczności. Zupełnie nietrafne były twierdzenia Strony, które próbowały tę argumentację podważać. Sąd słusznie bowiem uznał, że niezbędne było sięgnięcie m.in. do zeznań podatkowych Spółki, dotyczących roku 2008 r. i kilku miesięcy 2009 r. Prawo do żądania tych dokumentów dawał Sądowi przepis § 4 pkt 1 rozporządzenia wykonawczego do art. 256 pkt 2 P.p.s.a. Takie działanie Sądu, nie oznaczało jednak, że oceniał tą sytuację na rok 2008 r., czy też na pierwsze półrocze 2009 r. Ponadto, wskazany w tym zakresie przez Stronę art. 246 § 3 P.p.s.a. nie stanowił o obowiązku uwzględniania przy orzekaniu o prawie pomocy, w oparciu o istniejący w dniu wniesienie wniosku w tym przedmiocie stan rzeczy.
Przepis ten, dotyczy bowiem kwestii ustanawiania dla strony postępowania sądowoadministracyjnego profesjonalnego pełnomocnika. Sąd I instancji związany zakresem wniosku strony, nie wyszedł poza jego żądanie i nie rozpatrywał tej kwestii, dlatego też, nie mógł w tej sprawie dopuścić się naruszenia tego przepisu.
Zgadzając się w pełni z oceną Sądu I instancji, należy uznać, że chybiony był zarzut dotyczący naruszenia art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienie żądań zażalenia i wobec tego na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. postanowił jak w sentencji.