Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 31 marca 2008 r., sygn. akt I FZ 133/08

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka-Medek
Rozpoznanie
w dniu 31 marca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia "B." A. C. i Spółka, Spółka jawna w C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 5 grudnia 2007 r. sygn. akt I SA/Lu 684/06 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej
Sprawa
w sprawie ze skargi "B." A. C. i Spółka, Spółka jawna w C. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w B. z dnia 6 września 2006 r. nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego za maj, czerwiec i lipiec 2005 r.

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie postanowieniem z dnia 5 grudnia 2007 r. o sygn. akt I SA/Lu 684/06 odmówił "B." A. C. i Spółka, spółce jawnej w C. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 2 marca 2007 r. w sprawie ze skargi "B." A. C. i Spółka, spółka jawna w C. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w B. z dnia 6 września 2006 r. o nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego za maj, czerwiec i lipiec 2005 r.

Stan sprawy przedstawiał się następująco. Postanowieniem z dnia 30 lipca 2007 r. WSA w Lublinie odrzucił skargę kasacyjną "B." spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. od wyroku z dnia 2 marca 2007 r., oddalającego skargę "B." spółki jawnej w C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. Podstawą odrzucenia skargi kasacyjnej był fakt, że została ona wniesiona przez podmiot nieuprawniony, bo przez "B." sp. z o.o., która nie była stroną postępowania sądowego. Stroną była bowiem "B." spółka jawna w C. "B." sp. z o.o. nie jest następcą prawnym "B." spółki jawnej.

W dniu 13 sierpnia 2007 r. (data stempla pocztowego) pełnomocnik "B." spółki jawnej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, do wniosku zaś dołączył skargę kasacyjną sporządzoną w imieniu "B." spółki jawnej. W uzasadnieniu wniosku przyznał, że "B." spółka jawna nie została wykreślona z KRS i zachowała ona swój byt prawny, także dla wniesienia skargi kasacyjnej. Wyjaśnił, że zgodnie z aktem notarialnym z dnia 20 grudnia 2006 r. i 13 grudnia 2006 r. "B." sp. z o.o. w organizacji powstała poprzez wniesienie przez wspólników "B." sp. j. aportem przedsiębiorstwa "B." sp. j. w zamian za udziały w "B." sp. z o.o. Niestety członkowie zarządu "B." sp. z o.o. i jednocześnie wspólnicy nie poinformowali pełnomocników o tym, że w dniu 24 stycznia 2007 r. miała miejsce zmiana umowy spółki z o.o., polegająca na uchyleniu pierwotnych postanowień dotyczących sposobu wniesienia aportem przedsiębiorstwa "B." sp. j. do "B." sp. z o.o. W wyniku tej zmiany "B." sp. j. stała się wspólnikiem sp. z o.o. To oznacza, że byt prawny "B." sp. j. nie ustał.

Wspólnicy "B." sp. z o.o., dokonując zmian umowy spółki z o.o. i przy rejestracji tej spółki nie korzystali z profesjonalnej pomocy prawnej, uznając ją za zbędną. Nie poinformowali oni też pełnomocnika o zmianie umowy spółki z o.o. Wspólnicy "B." sp. z o.o. i jednocześnie członkowie jej zarządu nie zdawali sobie sprawy z prawnych konsekwencji zmian umowy spółki z o.o. Byli przekonani, że taki czy inny sposób wniesienia majątku "B." sp. j. do "B." sp. z o.o. w każdym przypadku spowoduje sukcesję generalną praw i obowiązków tej pierwszej na drugą. Z uwagi zaś na brak wykształcenia prawniczego trudno dopatrywać się ich winy w zaniechaniu prawidłowego złożenia skargi kasacyjnej. Pełnomocnik argumentował też, że w tych okolicznościach nie ma winy pełnomocnika podatnika w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, gdyż nie dysponował on pełną wiedzą na temat statusu prawnego podatnika. Był on obecny przy podpisywaniu aktu notarialnego w dniu 20 grudnia 2006 r. i nie sprawdzał w sposób szczegółowy wpisów w odpisie KRS "B." sp. z o.o.

Pozostawał więc w błędnym przekonaniu, że wnosi skargę kasacyjną w imieniu uprawnionego podmiotu. Wskazał też na orzecznictwo sądów powszechnych dotyczące tego, że brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w świetle wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, że należy uwzględnić obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od trony należycie dbającej o swoje sprawy i że należy brać pod uwagę także uchybienia spowodowane nawet lekkim niedbalstwem.

WSA w Lublinie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, stwierdzając, że termin do wniesienia skargi kasacyjnej upłynął w dniu 20 czerwca 2007 r. - liczony zgodnie z art. 177 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - zwana dalej p.p.s.a.). Skarga kasacyjna została więc złożona bezsprzecznie po terminie, tj. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu - w dniu 13 sierpnia 2007 r.

Sąd przywołał art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 p.p.s.a. Zdaniem Sądu w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie została spełniona przesłanka braku winy strony w uchybieniu terminu według zobiektywizowanego kryterium. Podnoszone we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie są zdarzeniami nagłymi i nadzwyczajnymi. Żadna z nich nie stanowiła obiektywnej przeszkody, natomiast każda podlegała usunięciu przy dołożeniu już tylko należytej staranności, nawet nie nadzwyczajnych działań. Żadna z tych okoliczności nie wykluczała możliwości terminowego złożenia skargi kasacyjnej.

Na powyższe postanowienie zostało przez pełnomocnika "B." sp. j. wniesione zażalenie, zaskarżające je w całości. Postanowieniu WSA zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść rozstrzygnięcia oraz błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. Z tych względów wniesiono o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przywrócenie terminu do wniesienia środka odwoławczego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Lubinie.

W uzasadnieniu zażalenia powtórzono argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu, podając dokładnie te same argumenty. Pełnomocnik dodał tylko, że w niniejszej sprawie miała miejsce dość nietypowa sytuacja. Termin do wniesienia skargi kasacyjnej został uchybiony bez winy pełnomocnika. Winy w zaniechaniu poinformowania o zamiarach w spółce również trudno, zdaniem pełnomocnika, dopatrywać się u jej wspólników, którzy z racji mało uchwytnych dla osób bez wykształcenia prawniczego niuansów w sposobie tworzenia "B." sp. z o.o., nie zdawali sobie sprawy z ich znaczenia dla skuteczności wniesienia skargi kasacyjnej. Według pełnomocnika stanowisko WSA nie zasługuje na aprobatę. Skarga kasacyjna została wniesiona w terminie ustawowym, lecz, jak się okazało, przez podmiot nieuprawniony. W tych okolicznościach stanowisko WSA należy ocenić jako zbyt rygorystyczne.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Słusznie stwierdził Sąd pierwszej instancji, że skarga kasacyjna została wniesiona po upływie ustawowego terminu, liczonego zgodnie z art. 177 § 1 p.p.s.a.

Stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu winno być wniesione w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).

Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Należy zauważyć przy tym, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona zaprezentowaną argumentacją w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.

Zgodnie zaś z utrwaloną linią orzecznictwa uprawdopodobnienie braku winy oznacza wykazanie takich okoliczności, które mimo spełnienia obowiązku zachowania należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności, bowiem były nie do przewidzenia lub nie do przezwyciężenia, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oceniając wystąpienie przesłanki braku winy, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy.

Biorąc powyższe wywody pod uwagę, należy podzielić opinię Sądu pierwszej instancji odnośnie tego, że w przedmiotowej sprawie nie została spełniona przesłanka braku winy w uchybieniu terminu według zobiektywizowanego kryterium. Okoliczność, że wspólnicy "B." sp. j. nie mają wykształcenia prawniczego i nie znają prawa w stopniu pozwalającym rozważyć i ocenić wszystkie prawne aspekty określonego sposobu zawiązywania spółki z o.o., nie może być uznana za uzasadniającą przywrócenie terminu. Nieznajomość prawa nie może usprawiedliwiać niedokonania czynności w terminie (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Zakamycze 2005, str. 219). Trudno też uznać, żeby Spółka działała z należytą starannością, skoro świadomie nie skorzystała z profesjonalnej pomocy prawnej przy dokonywaniu zmian umowy spółki z o.o. i przy rejestracji tej spółki, uznając pomoc taką za zbędną.

Ponadto, na co wskazuje sam pełnomocnik, członkowie zarządu "B." sp. z o.o. i jednocześnie wspólnicy "B." sp. j. nie poinformowali swoich pełnomocników o zasadniczej zmianie umowy spółki, która miała miejsce 24 stycznia 2007 r. Również inne powoływane w zażaleniu okoliczności dotyczące niekonsultowania przez wspólników "B." sp. z o.o. znaczenia prawnego podejmowanych przez Spółkę działań (m. in. nieuzgodnienie kroków prawnych związanych z powstaniem "B." sp. z o.o. i ich znaczenia dla bytu prawnego "B." sp. j.) z pewnością nie mogą być uznane za okoliczności wyłączające winę w uchybieniu terminu; wręcz przeciwnie, świadczą one o niedbalstwie podatnika. Podobnie potraktować należy podnoszony argument o braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. Sam pełnomocnik przyznał zresztą, że nie sprawdzał w sposób szczegółowy wpisów w odpisie KRS "B." sp. z o.o., ponieważ pozostawał w przekonaniu, że "B." sp. z o.o. jest następcą prawnym pod tytułem ogólnym "B." sp. j., co wynikało z podpisanego w jego obecności w dniu 20 grudnia 2006 r. aktu notarialnego. Z pewnością nie można uznać takiego zachowania pełnomocnika za rzetelne i niezawinione, skoro przy minimalnym nakładzie pracy mógł on ustalić podmiot uprawniony do wniesienia skargi kasacyjnej.

Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, o braku winy w uchybieniu terminu można mówić, gdy strona nie mogła usunąć nagłej, obiektywnej przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Z całą pewnością powołane w treści zażalenia okoliczności do takich nie należą.

Nie ma też racji pełnomocnik, twierdząc, że stanowisko Sądu pierwszej instancji należy ocenić jako zbyt rygorystyczne. W świetle powyższych wywodów należy je uznać za prawidłowe.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.