Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 7 listopada 2016 r., sygn. akt III SA/Gl 1271/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu wniosku Zakładów C. S.A. z siedzibą w J., odmówił wstrzymania wykonania decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 5 lipca 2016 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące: luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec 2011 r.
Przedstawiając w uzasadnieniu powyższego stan sprawy Sąd pierwszej instancji podał, że w uzasadnieniu wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji skarżąca wskazał na możliwość wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków w następstwie zmniejszenia jej potencjału i zmarginalizowania pozycji - co wpłynie na wysokość dochodów i zobowiązań podatkowych w przyszłości, ale także na zachwianie jej równowagi na rynku. Spółka jest bowiem podmiotem znanym w branży chemicznej od dziesiątek lat. Ma swoją tradycję i renomę. Pozbawienie jej prawa do odliczenia podatku VAT doprowadzi do takiej sytuacji, że wykonując decyzję wymiarową (przed uzyskaniem ostatecznego orzeczenia sądowego) stanie się podmiotem drugoplanowym (zupełnie niekonkurencyjnym) w porównaniu z podmiotami, od których urzędy skarbowe nie mogą ściągnąć podatku. Aktualne zatrudnienie w Spółce wynosi 133 osoby.
Kwota podatków, które odprowadzono w ciągu ostatnich 7 i pół roku do urzędu skarbowego z tytułu PIT, CIT, VAT to 54,35 mln zł, podczas gdy z tytułu podatku od nieruchomości i opłat za wieczyste użytkowanie gruntu wydatkuje 15,7 mln zł, natomiast odprowadzane w powyższym okresie do ZUS składki wynosiły 29,9 mln zł. Ponieważ przejęła od Skarbu Państwa składowisko odpadów zobowiązana jest również ponosić koszty jego utrzymania w wysokości ok. 1,5 mln zł rocznie. Tymczasem na realizację zleceń produkcyjnych i usług magazynowych zmuszona jest przeznaczać ponad 15 mln zł rocznie.
Dalej wskazała na niepowetowane straty, które Spółka może ponieść zarówno w aspekcie finansowo - ekonomicznym jak i społecznym na skutek wykonania zaskarżonej decyzji. Posiadane środki własne w wysokości ok. 6 mln zł przeznaczyła bowiem na prowadzenie działalności w zakresie skupu i obrotu rzepakiem oraz ziarnami zbóż w bieżącej kampanii skupowej (zbiory 2016 r.), która rozpoczęła się około połowy lipca od skupu rzepaku i potrwa do października. Z działalności tej osiąga średnie obroty rzędu 25,8 mln zł (dane za ostatnie 4 lata), a krótkotrwały okres skupu wymaga we wskazanym wyżej okresie zabezpieczenia dużych środków finansowych. Ponieważ skupione ziarna Spółka przeznacza do dalszej odsprzedaży, a częściowo magazynuje, upłynniając w miarę wzrastającego popytu, jej zysk roczny z tego tytułu wynosi ok. 1,8 mln zł. Jest to najbardziej rentowna działalność prowadzona przez Spółkę, która służy finansowaniu zarówno bieżących potrzeb jak i zapewnia środków na działania związane z ochroną środowiska.
Zysk ten generowany jest w drugiej połowie roku. Natomiast egzekucja zobowiązania podatkowego (czy też jego zapłata) nie tylko nie pozwoli wypracować dodatkowych środków na przyszłość, które zapewniłyby jej stabilność i płynność finansową, ale również może doprowadzić do sytuacji, w której wynik bilansowy i podatkowy na koniec roku będzie co najwyżej równy zeru, a obroty spadną o kilkanaście mln złotych. Tym samym przełoży się to na brak wpływów z podatku CIT i ograniczy wysokość podatku VAT - regularnie wpłacanych do budżetu. Ponadto w sytuacji, gdy Spółka zostanie pozbawiona środków, które mogłaby wypracować na działalności skupowej w naturalny sposób zacznie ograniczać wydatki w obszarach, które nie służą generowaniu dochodu, co oznaczać będzie nie tylko redukcję zatrudnienia, ale również przerzucenie kosztów utrzymania składowiska na gminę.
Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji powołał się na art. 61 § 1 i § 3 ustawy z dnia ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: "P.p.s.a.") stwierdzając, że skarżąca nie wykazała inicjatywy w zakresie uprawdopodobnienia wskazanych przesłanek wstrzymania wykonalności aktu administracyjnego.
W ocenie Sądu możliwość utraty płynności finansowej, czy też uszczuplenie majątku na skutek zapłaty spornej kwoty nie są wystarczającą przesłanką wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Faktu egzekwowania obowiązku pieniężnego, nawet przy uwzględnieniu sytuacji materialnej strony, nie można utożsamiać z niebezpieczeństwem wyrządzenia znacznej szkody czy spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Każda decyzja administracyjna zobowiązująca do uiszczenia należności pieniężnych pociąga za sobą dolegliwość rodzącą określony skutek faktyczny w finansach zobowiązanego do ich uiszczenia. Nie jest to więc sytuacja, która sama z siebie uzasadnia zastosowanie wyjątkowego rozwiązania prawnego, jakim jest ochrona tymczasowa w postępowaniu sądowoadministracyjnym, gdyż w razie uwzględnienia przez sąd skargi i uchylenia decyzji uiszczone kwoty podlegać będą zwrotowi.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca, wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualne uchylenie postanowienie Sądu pierwszej instancji i wstrzymanie wykonania decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie:
- - art. 141 § 4 w zw. z art. 166 P.p.s.a. polegające na braku całościowej analizy i odniesienia się w uzasadnieniu do wszystkich argumentów wniosku o wstrzymanie wykonalności zaskarżonej decyzji. W efekcie Sąd pierwszej instancji dokonał uzasadnienia wybiórczej /niepełnej/ analizy argumentacji przedstawionych przez skarżącą;
- - art. 61 ust. 3 P.p.s.a. polegające na przedwczesnym zastosowaniu tego przepisu i stwierdzeniu, że nie wystąpiły przesłanki wynikające z art. 61 § 3 P.p.s.a. do wstrzymania wykonalności decyzji w związku z nieuwzględnieniem wszystkich argumentów, które skarżąca podniosła we wniosku o wstrzymanie wykonalności decyzji; wadliwym, ustaleniu stanu faktycznego będącego podstawą do oceny, czy przedmiotowej sprawie nastąpiły przesłanki wynikające z art. 61 § 3 P.p.s.a.; na wadliwej interpretacji art. 61 § 3 P.p.s.a., polegającej na tym, że:
- a) nie stanowią przesłanki do wstrzymania wykonalności decyzji skutki, które nastąpią lub mogą nastąpić w przyszłości,
- b) analizę przesłanek określonych w art. 61 § 3 P.p.s.a., Sąd pierwszej instancji ogranicza jedynie w zakresie skutków wykonania decyzji w stosunku do strony skarżącej, podczas gdy przepis ten nie stanowi, że ww. przesłanki mają następie bezpośrednio, i tylko u skarżącego.
W ocenie skarżącej brak takiego ograniczenia wprowadzonego przez ustawodawcę zobowiązuje Sąd do analizy, czy wykonanie decyzji nie zagraża innym podmiotom – w tym samorządowi, skarbowi państwa, czy też społeczności lokalnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Wniesienie skargi do sądu ze względu na treść art. 61 § 1 P.p.s.a. nie wstrzymuje wykonania zaskarżonej decyzji. Zasadą jest zatem wykonalność decyzji ostatecznej, mimo złożenia skargi na nią. Sąd jednak może, choć nie musi, stosownie do treści art. 61 § 3 P.p.s.a. na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub części zaskarżonego aktu lub czynności. Jak wynika z tego przepisu, przesłanką wstrzymania zaskarżonego aktu jest zajście niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, skarżąca powołała się na te przesłanki, ale okoliczności przez nią wskazane nie spełniają zakresu tych przesłanek. Należy zgodzić się ze stanowiskiem WSA, że z przedstawionej przez skarżącą dokumentacji oraz samego wniosku nie wynika możliwość wystąpienia sytuacji, która spowoduje zajście przesłanek wymienionych w art. 61 § 3 P.p.s.a., nie jest bowiem wystarczające powoływanie się na obawy strony. Skarżąca co prawda wyraża je dość kategorycznie, ale przedstawiony przez nią mechanizm zakłócenia płynności finansowej nie świadczy o zajściu niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Faktu egzekwowania obowiązku pieniężnego wynikającego z ostatecznej decyzji nie można utożsamiać z niebezpieczeństwem wyrządzenia znacznej szkody (czy spowodowania trudnych do odwrócenia skutków), a tak zdaje się rozumieć to skarżąca.
Samo bowiem wykonanie świadczenia pieniężnego nie wywoła nieodwracalnych skutków, gdyż ewentualne uchylenie zaskarżonej decyzji spowoduje konieczność zwrotu wyegzekwowanej należności wraz z odsetkami. Skarżąca obawia się, że spowoduje to utratę płynności finansowej, co pociągnie za sobą dalsze konsekwencje. W tym miejscu należy jednak wskazać, że zgodnie z art. 67a § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 201). organ podatkowy na wniosek podatnika w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym może rozłożyć zapłatę podatku lub zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę na raty, a to może przyczynić się do zachowania stabilnej płynności finansowej. Z tego względu obawy skarżącej dotyczące rzekomo ciężkich skutków konieczności zapłacenia podatku nie mogą stanowić podstawy udzielenia ochrony tymczasowej.
Również, co trafnie zauważył WSA podnoszone przez skarżącą obawy dotyczące utraty płynności finansowej, zmniejszenie liczny zatrudnionych pracowników na skutek braku środków na wynagrodzenia, czy zachwiania jej na rynku na skutek prowadzonej egzekucji nie przemawiają za zasadnością wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Podkreślić także należy, że przymusowa realizacja zobowiązań podatkowych w drodze egzekucji ze swej istoty jest dolegliwa i powoduje obciążenie w sferze majątkowej zobowiązanego, jednak wywieranie skutków finansowych dla strony jest normalną konsekwencją egzekucji administracyjnej. Instytucja wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji nie służy zabezpieczeniu strony przed jakimikolwiek skutkami egzekucji, lecz jedynie przed takimi, których ewentualne wygranie sporu sądowego by nie naprawiło. Stanowisko takie ugruntowane jest w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 września 2014 r., II OZ 942/14, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt I FZ 15/15, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2011 r., sygn. akt I FZ 424/14).
Nie bez znaczenia dla oceny zasadności wniosku pozostaje także to, skarżąca prowadzi działalność gospodarczą znacznych rozmiarów. Z tego tytułu osiąga zysk, który na koniec 2015 r. wynosił 12.974.475,59 zł. Natomiast na dzień 31 lipca 2016 r. kształtował się na poziomie 345.153,50 zł, przy przychodach ze sprzedaży rzędu 15.241.191,83 zł (por. rachunki zysków i strat z tego okresu). Dodatkowo majątek Spółki (to jest rzeczowe aktywa trwałe) szacuje się na 26.534.061,58 zł, podczas gdy kapitał (fundusz) zapasowy według bilansu za 2016 r. wynosi 14.501.146,67 zł, a zgromadzone w kasie i na rachunkach bankowych środki to kwota 9.558.691,74 zł, trudno zgodzić się ze skarżącą aby zapłata kwoty podatku mogła narazić ją na utratę płynności finansowej i dalej upadłość spółki.
Wskazane wyżej względy spowodowały, iż Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie skarżącej na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o zwrocie kosztów postępowania, ponieważ jest on bezpodstawny. Artykuł 209 P.p.s.a. przewiduje, że wniosek o zwrot kosztów postępowania rozstrzyga w orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz orzeczeniach, o których jest mowa w art. 201, art. 203 i art. 204 P.p.s.a.