Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 21 maja 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 423/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił przyznania C. Sp. z o.o. w W. (dalej: skarżąca lub spółka) prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie ze skargi tej spółki na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 3 grudnia 2014 r. w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2009 r.
W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji, podkreślając wyjątkowość instytucji prawa pomocy i to, że to na wnioskodawcy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się on w sytuacji uprawniającej do skorzystania z prawa pomocy, uznał, że spółka nie wykazała, iż spełnia przesłanki ustawowe w tym zakresie. Sąd zwrócił uwagę, że spółka nadal pozostaje w obrocie prawnym jako przedsiębiorca i uzyskuje z tego tytułu wysokie przychody (za 2014 r. 9 381 294 zł), a to one obrazują jej zdolność finansową. Prowadząc działalność gospodarczą spółka ma obowiązek podejmować wszelkie niezbędne działania w celu uzyskiwania przychodów – jeśli tego nie czyni, to brak środków na ponoszenie kosztów sądowych jest spowodowany postawą skarżącej, a nie czynnikami obiektywnymi. Bierność skarżącej w tym względzie powoduje niemożność późniejszego skutecznego domagania się przyznania jej prawa pomocy. Zdaniem sądu pierwszej instancji obowiązkiem podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą jest gromadzenie odpowiednich środków finansowych na koszty sądowe, które powinny być traktowane jako koszt bieżącego funkcjonowania firmy i spełnione przed innymi świadczeniami.
Koszty związane z postępowaniem przed sądem należy traktować na równi z innymi kosztami prowadzonej działalności. Sąd pierwszej instancji zwrócił też uwagę na to, że spółka z o.o. ma możliwość uzyskania środków finansowych w szczególny sposób, tj. zobowiązując wspólników do dopłat.
W zażaleniu na powyższe postanowienie spółka wniosła o jego zmianę i uwzględnienie wniosku o przyznanie prawa pomocy, zarzucając naruszenie art. 246 § 2 w zw. z art. 245 § 3 i 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), przez nieudzielenie prawa pomocy, mimo że ze stanu faktycznego wynika, że sytuacja finansowa spółki uzasadnia przyznanie prawa pomocy. W uzasadnieniu zażalenia spółka zwróciła uwagę, że sąd nie uwzględnił wniosku, mimo że spółka wskazała na redukcję zatrudnienia, linię kredytową na 170 000 zł, utratę płynności finansowej z powodu działań Urzędu Skarbowego, fatalną sytuację na rynku drobnego AGD i wielu innych czynników, które osłabiają sytuację firmy. Spółka podkreśliła, że zajęcie jej rachunków bankowych na znaczną kwotę spowodowało całkowitą utratę płynności finansowej i nie jest ona korzystać z tych rachunków, a zatem ponosić wydatków, choćby przedmiotowego wpisu sądowego.
Konieczność uiszczenia opłaty sądowej będzie jednoznaczna z koniecznością zakończenia działalności gospodarczej. Skarżąca nie zgodziła się też z sądem pierwszej instancji, że miarodajną kategorią dla oceny jej zdolności płatniczych jest przychód. Spółka podkreśliła, że jej działalność polega głównie na zakupie drobnego sprzętu AGD, a następnie jego odsprzedaży z marżą. Taka charakterystyka działalności gospodarczej nie pozwala na racjonalne minimalizowanie kosztów, gdyż marża jest bardzo niska i dopiero zrealizowanie dużego obrotu (tj. osiągnięcie dużego przychodu, z którym związany jest duży koszt) pozwala na utrzymanie rentowności. Zdaniem skarżącej nieprzyznanie jej prawa pomocy mimo zajęcia rachunków bankowych może naruszać jej konstytucyjne prawo do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim zaznaczyć, że celem instytucji prawa pomocy jest zagwarantowanie dostępu do sądu podmiotom, których wyjątkowo trudna sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. Przyznanie prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie musi być jednak postrzegane jako wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania (por. art. 199 p.p.s.a.), co należy mieć na uwadze przy rozstrzyganiu o zastosowaniu tej instytucji. W związku z tym strona występująca na drogę postępowania sądowego winna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania oraz wyjątkowości zwolnienia z tego obowiązku, czego konsekwencją powinno być wykazanie w sposób wiarygodny i rzetelny, że zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy.
W przedmiotowej sprawie spółka ubiega się o przyznanie jej prawa pomocy na podstawie art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a., zgodnie z którym osobie prawnej, a także innej jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, prawo pomocy może być przyznane w zakresie częściowym, gdy wykaże ona, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd sądu pierwszej instancji, że w okolicznościach sprawy wskazany wymóg nie został spełniony.
Argumenty, na które powołał się sąd pierwszej instancji to przede wszystkim znaczne przychody spółki (ponad 9 mln zł za 2014 r.) i traktowanie kosztów sądowych jako kosztu bieżącego funkcjonowania firmy, którego spełnienie powinno nastąpić przed innymi świadczeniami. Nadto sąd zwrócił uwagę na możliwość uzyskania dopłat od wspólników i konieczność zabezpieczenia środków na poniesienie kosztów sądowych przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą. Odnosząc się w pierwszej kolejności do tych ostatnich argumentów należy zaznaczyć, że spółka w żaden sposób nie podważyła ich w rozpatrywanych zażaleniu, tj. nie stwierdziła, by zabezpieczenie środków na koszty niniejszego postępowania było niekoniecznie/niemożliwe, czy że bezpodstawnie sąd pierwszej instancji uznał, że środki na uiszczenie kosztów sądowych spółka może uzyskać w ramach dopłat. Pominięcie tych fragmentów zaskarżonego postanowienia powoduje, iż stanowisko sądu w tym zakresie nie zostało zakwestionowane, a co za tym idzie przemawia za bezzasadnością wniosku skarżącej.
Spółka powołuje się przede wszystkim na zajęcie jej rachunków bankowych i niemożność ponoszenia w związku z tym żadnych wydatków, wskazuje nadto, że konieczność uiszczenia opłaty sądowej będzie jednoznaczna z zakończeniem działalności gospodarczej. Spółka nie zgodziła się też z sądem co do tego, że to kategoria przychodu jest miarodajna dla oceny jej zdolności płatniczych (z uwagi na niską marżę).
Odnosząc się do tych argumentów należy przede wszystkim wskazać, że należny na obecnym etapie postępowania koszt sądowy to wpis od skargi w wysokości 18 983 zł. Porównanie kosztu w takiej wielkości choćby ze środkami angażowanymi przez spółkę miesięcznie na nabycie towarów i usług (dane wynikające z deklaracji VAT-7: wartość netto zakupionych towarów i usług w grudniu 2014 r. to 451 821 zł, w styczniu 2015 r. 801 030 zł, w lutym 2015 r. 650 376 zł) pozwala na wniosek, że poniesienie kosztu wpisu sądowego wiązałoby się z niewielkim i tymczasowym (tj. o mniej niż 5% w jednym miesiącu) ograniczeniem dokonywanych zakupów. Spółka nie przedstawiła żadnego argumentu, który wskazywałby na niemożność takiego ograniczenia, natomiast skala prowadzonej działalności wskazuje, że trudno zgodzić się z argumentem zażalenia, iż konieczność uiszczenia tego wpisu spowoduje zakończenie działalności gospodarczej.
Podobnie nie zostało wykazane, że zajęcie (zresztą nieudokumentowane) rachunków bankowych spółki uniemożliwia jej ponoszenie wydatków. Twierdzenie to budzi wątpliwości choćby w świetle wskazanych już wyżej wielkości zakupów, jednak można też wskazać na wynikające z przedłożonego przez skarżącą dziennika księgowań dane, które świadczą o tym, że znaczna część płatności na rzecz spółki odbywa się poza rachunkami bankowymi, za pośrednictwem "kasy krajowych środków pieniężnych" (uznania w grudniu 2014 r. w wysokości ponad 2 mln zł, w styczniu i lutym 2015 r. w wysokości ponad 1,5 mln zł). Trudno w takiej sytuacji dać wiarę twierdzeniom spółki, że wydatek rzędu 18 983 zł uniemożliwi jej dalsze funkcjonowanie, a żądanie uiszczenia kosztów sądowych naruszy prawo skarżącej do sądu. Spółka zdaje się sądzić, że koszty sądowe mogłyby być przez nią poniesione wyłącznie z osiągniętego przez nią zysku, jednak stanowisko takie nie zasługuje na podzielenie, nie uwzględnia bowiem tego, że instytucja prawa pomocy powinna być stosowana wyjątkowo, tj. w każdym przypadku, w którym wnioskodawca ma możliwość wygospodarowania we własnym zakresie środków na poniesienie kosztów postępowania, koszty te nie powinny być przerzucane na budżet państwa, a w konsekwencji na ogół obywateli.
Skoro z danych i dokumentów przedstawionych przez spółkę wynika, że możliwe jest wygospodarowanie w ramach prowadzonej przez nią działalności środków finansowych koniecznych na pokrycie kosztów sądowych w niniejszej sprawie, nie zachodzi wyjątkowa sytuacja, o której mowa w art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a., spółka nie wykazała bowiem, że nie ma (i nie może zdobyć) dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania.
Ze wskazanych przyczyn, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.