Uzasadnienie
Będącym przedmiotem zażalenia postanowieniem z dnia 22 czerwca 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 1453/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił spółce przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, wskazanego w sentencji, wyroku tego Sądu z dnia 17 maja 2016 r.
Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji podał, że wskazane przez pełnomocnika spółki powody uchybienia terminu do wniesienia wniosku, tj. choroba oczu i brak możliwości skontaktowania się z substytutem ustanowionym w sprawie, nie miały charakteru nadzwyczajnego i nie były spowodowane żadną przeszkodą niemożliwą do usunięcia. Tym samym w ocenie Sądu pierwszej instancji pełnomocnik nie wskazał okoliczności, które mogłyby uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu.
W zażaleniu, powyższe rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji zostało przez stronę zaskarżone w całości. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej powoływana również jako "P.p.s.a."), poprzez przyjęcie, iż pełnomocnikowi w niniejsze sprawie można przypisać winę w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sytuacji przedstawienia przez pełnomocnika dowodów, które potwierdzających chorobę pełnomocnika uniemożliwiającą jego osobiste działanie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Przed oceną zaskarżonego postanowienia, także przez pryzmat argumentów podnoszonych w zażaleniu przypomnieć trzeba, że zasadą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie. Zasada ta nie ma jednak charakteru bezwzględnego, zgodnie bowiem z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym, bez swojej winy sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). W myśl natomiast art. 87 § 2 P.p.s.a., to na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku.
Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy można było zgodzić się z pełnomocnikiem spółki, że choroba oczu uniemożliwiała mu terminowe sporządzenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Nie uniemożliwiała mu ona jednak kontaktu z substytutem w celu złożenia przez tegoż stosownego wniosku. Kontaktu tego można było wymagać od pełnomocnika w ramach staranności strony dbającej należycie o własne interesy.
Gdyby rzeczywiście taki kontakt został uprawdopodobniony w sprawie, a rzeczony substytut z uzasadnionej przyczyny wniosku takiego nie mógłby złożyć lub brak było by z nim kontaktu z powodu obiektywnych okoliczności, można byłoby uznać, że pełnomocnik spółki uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu w złożeniu przedmiotowego w sprawie wniosku.
Tymczasem w sprawie brak jest chociażby oświadczenia substytuta, że próby kontaktu z nim w stosownym okresie miały miejsce, czy też oświadczenia, że w tym okresie kontakt z nim był niemożliwy albo utrudniony albo odpowiedniego bilingu połączeń z którego wynikałaby próba kontaktu.
Reasumując, ocena determinującej oddalenie wniosku o przywrócenie terminu przesłanki braku winy w uchybieniu terminu dokonana przez WSA była prawidłowa, a okoliczności powołane w zażaleniu nie podważyły jej. W konsekwencji uznać należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.