Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 13 sierpnia 2009 r., sygn. akt I SA/Kr 1433/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, działając na podstawie art. 245 § 1 i 3 oraz art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", oddalił wniosek K. W. o zwolnienie od kosztów sądowych.
Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że w dniu 8 stycznia 2009 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wpłynął wniosek skarżącej o zwolnienie od kosztów sądowych, uzupełniony pismami z dnia 2 marca i 18 kwietnia 2009 r.
We wniosku tym skarżąca oświadczyła, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z nieletnią córką. Jak wynikało z oświadczenia zawartego we wniosku skarżąca nie posiada żadnego dochodu, nigdzie nie pracuje, nie posiada majątku ruchomego, ani nieruchomości. Ma na utrzymaniu córkę wieku przedszkolnym. W utrzymaniu skarżącej i jej córki pomagają rodzice.
Do pisma z dnia 2 lutego 2009 r. uzupełniającego wniosek skarżąca dołączyła dokumenty w tym zestawienie miesięcznych wydatków (413 zł), wyciąg z konta bankowego (za okres od 1 lutego do 28 lutego 2009 r.), zeznanie podatkowe za rok 2007, zeznanie podatkowe za rok 2008 wraz z PIT-11 oraz deklaracją VAT za grudzień 2008 r., zawiadomienie z dnia 10 stycznia 2008 r. Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. o zawieszeniu prowadzonej działalności gospodarczej z dniem 27 grudnia 2007 r. Skarżąca wyjaśniła także, że mieszka u rodziców, zajmuje wraz dzieckiem jeden pokój. Otrzymuje również od rodziców pomoc finansową - ok. 200 - 400 zł miesięcznie. Nie płaci za media i nie partycypuje w kosztach, jakie ponoszą rodzice w utrzymaniu domu.
W piśmie uzupełniającym z dnia 18 kwietnia 2009 r. skarżąca wyjaśniła, że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z rodzicami, jedynie z nimi mieszka. Co do kwestii otrzymywania alimentów na córkę podała, że wielokrotnie zwracała się do ojca dziecka o pomoc finansową, ale bez rezultatów. Nie wystąpiła do Sądu o zasądzenie alimentów, gdyż naraziłoby to ja tylko na starty finansowe, a zasądzone alimenty nie byłyby wyegzekwowane.
Na pytanie Sądu dotyczące prowadzenia pod wskazanym adresem zamieszkania karczmy "D. " oraz pizzerii skarżąca wskazała, że ani ona, ani rodzice nie prowadzą w/w działalności. Działalność taką prowadzi brat skarżącej, ale około 400 m od ich miejsca zamieszkania. Brat nie zgodził się udostępnić danych, o których mowa w wezwaniu. Do pisma skarżąca dołączyła zaświadczenie wystawione przez niepubliczne przedszkole "K. P." w Z. o regularnym uiszczaniu opłat za pobyt w nim córki skarżącej w wysokości 400 zł miesięcznie.
W dniu 22 maja 2009 r. referendarz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wydał postanowienie, na mocy, którego oddalił wniosek skarżącej o zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu postanowienia wskazał, że skarżąca nie wykazała w sposób rzetelny i nie budzący wątpliwości, iż nie posiada środków pieniężnych na pokrycie kosztów postępowania sądowego. Uznał, że w składanych przez nią wyjaśnieniach dotyczących sytuacji finansowej znajdują się sprzeczności oraz oświadczenia, które wzajemnie się wkluczają. Oświadczenie, że nie prowadziła z rodzicami wspólnego gospodarstwa domowego pozostawało, w jawnej sprzeczności ze złożonym wcześniej oświadczeniem i miało na celu obejście obowiązku ujawnienia dochodu osób pozostających we wspólnym gospodarstwie i uniemożliwienie dokonania rzetelnej oceny jej sytuacji finansowej. Za wątpliwe uznano twierdzenia skarżącej dotyczące ubiegania się o alimenty, co zdaniem skarżącej mogłoby ją narazić na koszty, a egzekucja i tak nie byłaby skuteczna.
Za kontrowersyjne uznano też umieszczenie dziecka w niepublicznym przedszkolu, gdzie opłata miesięczna wynosi 400 zł w sytuacji, gdy skarżąca pozostaje bez środków do życia, sama nie pracuje i mogłaby bez przeszkód zająć się dzieckiem. Za nie wyjaśnioną uznano kwestię prowadzenia pod wskazanym przez skarżącą, jako adres zamieszkania, karczmy "D." i pizzerii.
Skarżąca, wniosła sprzeciw od zaskarżonego postanowienia referendarza Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w którym zakwestionowała wydane rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu sprzeciwu skarżąca podniosła, że przedłożyła wszelkie dokumenty wymagane do rozpatrzenia wniosku.
Wskazując na motywy swojego orzeczenia Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca nie wykazała w sposób rzetelny i nie budzący wątpliwości, iż nie posiada środków pieniężnych na pokrycie kosztów postępowania sądowego. Sąd zajął takie samo stanowisko jak referendarz, że oświadczenie skarżącej o majątku i dochodach jest niewiarygodne, albowiem wynika z niego, że skarżąca nie wskazała źródła dochodów, z którego pozyskuje środki choćby na pokrycie miesięcznych wydatków, określonych przez nią na kwotę 413 zł. Nie zasługiwała, w ocenie Sądu, na uwzględnienie argumentacja skarżącej, jakoby nie domagała się alimentów od ojca swojej córki albowiem to naraziłoby ją tylko na koszty, a egzekucja i tak byłaby nieskuteczna.
Sąd podkreślił, że wniosek o zasądzenie alimentów nie podlega opłacie sądowej, a alimenty w razie bezskutecznej egzekucji są wypłacane przez Fundusz Alimentacyjny. Sąd przyjął natomiast, że skarżąca nie prowadziła działalności w zakresie gastronomii, nie była tam zatrudniona, a dom należy do jej rodziców, zatem okoliczność, czy znajdowała się w nim karczma, nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie.
Na powyższe orzeczenie skarżąca złożyła zażalenie, w którym wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i zwolnienie jej od kosztów, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia, ponowne rozpoznanie jej wniosku i zwolnienie od kosztów sądowych.
W uzasadnieniu skarżąca ponownie przedstawiła swoją sytuację finansową. Oprócz okoliczności, które podnosiła na wcześniejszych etapach postępowania wskazała, że przy uiszczaniu opłat za przedszkole córki często korzysta z pomocy rodziców. Ponadto wyjaśniła, że z powodu, iż jest chora i na skraju depresji nie jest w stanie sprawować w pełni opieki nad dzieckiem.
W kwestii alimentów stwierdziła, że Sąd pierwszej instancji nie zna jej stosunków z ojcem jej córki, a w związku z tym ta sprawa nie powinna go interesować. Ponadto, problemem jest nie tylko wystąpienie na drogę sądową ale również "stanięcie z nim oko w oko", co jest dla skarżącej bolesne i wpływa ujemnie na stan jej zdrowia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Stosownie do art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. sąd przyzna osobie fizycznej prawo pomocy w zakresie częściowym, jeżeli ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Przez uszczerbek utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, o którym mowa w przywoływanym przepisie, należy rozumieć zachwianie sytuacji materialnej i bytowej strony skarżącej w taki sposób, iż nie jest ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych. Ciężar dowodu powyższych okoliczności spoczywa na stronie, która ubiega się o przyznanie prawa pomocy. Świadczy o tym użycie w przepisie art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. zwrotu "gdy wykaże". Do Sądu kierującego się wskazaniami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i dostępnej wiedzy należy natomiast ocena, czy takie okoliczności zachodzą. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że cytowany przepis stanowi odstępstwo od zasady ustanowionej w art. 199 p.p.s.a., zgodnie z którym strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Przytoczone we wniosku okoliczności, jak również przedstawione dokumenty, powinny zatem uzasadniać wyjątkowe traktowanie, o jakim mowa w powołanym wyżej przepisie.
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji nie był jednak w stanie ustosunkować się do środków, którymi dysponowała strona, albowiem uznał, że oświadczenie strony pełne jest nieścisłości, rzutujących na prawdziwość opisanej we wniosku sytuacji materialnej. W szczególności dotyczyło to źródła finansowania codziennych, podstawowych wydatków oraz opłat za przedszkole córki.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wątpliwości, które powziął Sąd pierwszej instancji były uzasadnione, a co istotne, również treść zażalenia niewiele w tym zakresie wyjaśniła. Strona wskazała jedynie, że wydatki na przedszkole czasem pokrywają jej rodzice, uchylając się od wyjaśnienia pozostałych kwestii.
Odnosząc się dalej do zażalenia strony należy stwierdzić, że Sąd oczywiście nie może ingerować w możliwości zarobkowania podmiotu ubiegającego się o przyznanie prawa pomocy, jak również nie jest władny by oceniać zasadność ponoszenia określonych wydatków. Jednak jest uprawniony do oceny całokształtu działań strony pod kątem możliwości zwolnienia jej z ciężaru kosztów związanych z udziałem w postępowaniu sądowym. Brak możliwości poniesienia kosztów postępowania musi bowiem wynikać z okoliczności, które nie są przez stronę zawinione, co nie ma w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego miejsca w tej sprawie. Strona nie podała bowiem wystarczających, obiektywnych powodów, dla których nie podjęła próby ubiegania się o świadczenia alimentacyjne, a wyjaśnienia, które zwarła w tym zakresie w zażaleniu, nie mogą uzasadniać zastosowania w jej przypadku instytucji prawa pomocy. Instytucja ta prowadzi bowiem do przejęcia ciężaru kosztów postępowania przez budżet państwa, czyli w istocie innych podatników.
Dlatego też może być stosowana wyjątkowo wobec osób, które wykażą, że nie mają możliwości uzyskania środków z innych źródeł, czego skarżąca nie uczyniła chociażby nie podejmując próby uzyskania świadczeń alimentacyjnych.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. postanowił zażalenie oddalić.