Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 19 czerwca 2013 r., sygn. akt: III SA/Gl 1632/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił T. K. (dalej: "strona", "skarżący") przyznania prawa pomocy.
W pisemnych motywach orzeczenia Sąd pierwszej instancji podał, że z oświadczenia o stanie rodzinnym skarżącego wynika, że prowadzi on wspólne gospodarstwo domowe z żoną – B. K., przy czym zaznaczył, że pozostaje z nią w separacji. Skarżący oświadczył, że na dochód wspólnego gospodarstwa domowego składa się renta inwalidzka w wysokości 2.600 zł, której wysokość po potrąceniu kosztów komorniczych wynosi około 1.600 zł, natomiast żona osiąga dochód w kwocie 1.000 zł (przy oświadczeniu dotyczącym dochodu żony, skarżący zwarł dopisek: "oddzielne gospodarstwo domowe"). W uzasadnieniu wniosku strona oświadczyła, że wydatki na koszty leczenia oraz wydatki komunalne wynoszą łącznie około 1.200 zł., pozostała zaś kwota – 400 zł – wystarcza wnioskodawcy na przeżycie i wykup potrzebnych lekarstw. Z formularza PPF wynika, że nikt z członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym nie posiada jakiegokolwiek majątku nieruchomego, wartościowych rzeczy ruchomych czy zasobów pieniężnych.
Do wniosku skarżący załączył orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z dnia 30 czerwca 2010 r. Dodatkowo skarżący - w odpowiedzi na wezwanie referendarza sądowego z dnia 17 kwietnia 2013 r. – nadesłał następujące dokumenty: akt notarialny, z którego wynika, że z dniem 28 stycznia 2010 r. ustanowiony został w małżeństwie B. i T. K. ustrój rozdzielności majątkowej; zeznanie podatkowe PIT – 37 wnioskodawcy za 2012 r.; decyzję ZUS z dnia 1 marca 2013 r. o waloryzacji renty; orzeczenie z dnia 30 czerwca 2010 r. o stopniu niepełnosprawności; orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia 12 listopada 2012 r.; szereg kart informacyjnych z leczenia szpitalnego i faktur VAT, obrazujących zakupy dokonywane przez stronę w aptece.
Nadto w piśmie przewodnim z dnia 10 maja 2013 r. skarżący oświadczył, że jego dochód miesięczny kształtuje się w granicach 1.678 zł, a wydatki na leczenie rehabilitacyjne, lekarstwa, opłaty mieszkaniowe i zaspokojenie potrzeb życiowych wynoszą około 1.400 zł, a zatem na życie pozostaje jemu około 200 zł – w związku z tym nie stać jego na opłacenie kosztów sądowych i ustanowienie adwokata.
Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący nie sprostał obowiązkowi wykazania, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania uzasadniających przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Sąd wskazał na zasadnicze braki dotyczące przede wszystkim wykazania przez skarżącego dochodów i wydatków żony. W tym zakresie skarżący ograniczył się jedynie do przedłożenia aktu notarialnego, z którego wynika, że między małżonkami istnieje ustrój rozdzielności majątkowej. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że samo oświadczenie wnioskodawcy, że pozostaje z żoną w separacji, nie mogło wywołać żadnego skutku w aspekcie rozpoznania wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Nadto zwrócił uwagę, że ustrój rozdzielności majątkowej nie zwalnia strony postępowania od wyczerpującego przedstawienia, na żądanie sądu, sytuacji finansowej rodziny, w tym współmałżonka, tym bardziej, że zamieszkują oni w jednym domu i w domniemaniu Sądu, którego skarżący nie obalił, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 245 ustawy z dnia 20 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 – dalej: "P.p.s.a."), poprzez przyjęcie, że nie spełnił przesłanek uzasadniających przyznanie prawa pomocy, w szczególności z uwagi na nieprzedstawienie dokumentów obrazujących dochody i wydatki żony – B. K., w sytuacji, gdy okoliczność ta nie stanowi, zdaniem strony, przesłanki przyznania prawa pomocy. Na tej podstawie wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienie poprzez ustanowienie pełnomocnika. W uzasadnieniu środka zaskarżenia skarżący próbował wykazać że Sąd dokonując oceny jego sytuacji majątkowej nie powinien brać pod uwagę sytuacji majątkowej jego żony, gdyż nie prowadzą oni wspólnego gospodarstwa domowego. Na potwierdzenie tego stanu strona oświadczyła, że oboje mieszkają w domu córki, jednak zajmują oddzielne pietra. Skarżący dodał także, że nawet, gdyby zsumował swoje dochody z dochodami żony, uzyskana wartość nie stanowiłaby wystarczającej kwoty wynagrodzenia należnego pełnomocnikowi z wyboru.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim wskazać należy, że w niniejszej sprawie zapadło już orzeczenie dotyczące przyznania stronie prawa pomocy – postanowieniem z dnia 20 września 2010 r., sygn. akt: III SA/Gl 1786/10 referendarz sądowy zwolnił stronę z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych. W związku z tym trafnie Sąd pierwszej instancji zauważył, że przedmiotowe postanowienie pozostaje aktualne przez cały czas trwania postępowania sądowoadministracyjnego toczącego się w niniejszej sprawie. A zatem wniosek skarżącego z dnia 26 marca 2013 r., rozpoznawany w przedmiotowym postępowaniu, obejmujący swym zakresem zarówno zwolnienie od kosztów sądowych jak i ustanowienie pełnomocnika jest w części dotyczącej zwolnienia od kosztów sądowych bezprzedmiotowy.
Mając na uwadze powyższe okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w tym stanie rzeczy wniosek skarżącego o ustanowienie pełnomocnika należało rozpoznać stosując przesłankę określoną w art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a., bowiem ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika dla skarżącego w sytuacji, gdy jest on już zwolniony od kosztów sądowych skutkowałoby przyznaniem stronie prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Zaznaczyć należy, że celem instytucji prawa pomocy jest zagwarantowanie dostępu do sądu osobom (zarówno fizycznym jak i prawnym oraz innym jednostkom organizacyjnym), których wyjątkowo trudna sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. Stosownie do przepisu art. 246 § 1 P.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym, gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (pkt 1), zaś w zakresie częściowym, gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (pkt 2). Z treści powyższego przepisu wynika, że to strona ma przekonać sąd, że znajduje się w takiej sytuacji, która uniemożliwia jej poniesienie pełnych kosztów postępowania. To strona powinna więc należycie uzasadnić i uprawdopodobnić okoliczności, które wskazuje we wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Jeżeli zaś fakty, które podaje we wniosku, nie znajdują pokrycia w aktach sprawy lub pozostają w sprzeczności z zawartymi tam informacjami o stanie majątkowym strony, istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy (por. post. NSA: z 9 września 2004 r., FZ 360/04, z 7 marca 2006 r., II OZ 211/06, niepubl.).
Wskazać należy, że argumentacja zażalenia opiera się przede wszystkim na tezie, że wzywanie skarżącego do przedstawienia dokumentów źródłowych obrazujących sytuację majątkową jego małżonki było błędne, a to zwłaszcza z uwagi na ustanowiony przez małżonków ustrój małżeńskiej rozdzielności majątkowej; w tym bowiem stanie rzeczy sytuacja finansowa małżonki nie powinna mieć, zdaniem skarżącego, znaczenia dla oceny jego wniosku. Podkreślenia jednak wymaga, że ww., akcentowany przez stronę pogląd nie jest zasadny w świetle przesłanek wynikających z art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a, który uzależnia możliwość przyznania osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie całkowitym od wykazania przez nią, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że w przypadku osób pozostających w związku małżeńskim oceny aktualnego stanu majątkowego i możliwości płatniczych wnioskodawcy dokonuje się również z uwzględnieniem sytuacji majątkowej współmałżonka niezależnie od panującego między nimi ustroju majątkowego.
Także w judykaturze wskazuje się, że rozdzielność majątkowa nie zwalnia małżonków z obowiązku wzajemnego wsparcia finansowego. Zgodnie bowiem z art. 27 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm., dalej: "k.r.o.") oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swoich sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli; zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Ustanowienie rozdzielności majątkowej nie wyłącza przy tym stosowania przepisów regulujących małżeńskie stosunki majątkowe, niezależnie od ustroju majątkowego obowiązującego małżonków; chodzi tu, między innymi, o stosowanie art. 27 k.r.o. (por. M. Zychowicz, w: H. Ciepła i inni, Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Komentarz, Warszawa 2009, teza 8 do art. 51, s. 320). Zatem mylne jest przekonanie skarżącego odnośnie skutków pozostawania z żoną w ustroju rozdzielności majątkowej, gdyż nie ulega wątpliwości, że w razie ustanowienia rozdzielności majątkowej (czy nawet prowadzenia odrębnych gospodarstw domowych), małżonkowie nadal obowiązani są do zaspokajania potrzeb rodziny i wzajemnej pomocy. W związku z powyższym, poszerzenie ustaleń faktycznych o dokumenty dotyczące bezpośrednio żony skarżącego w celu ustalenia sytuacji majątkowej samego skarżącego, Naczelny Sąd Administracyjny uznaje w pełni za zasadne.
Z kolei konsekwentne unikanie wskazania i udokumentowania dochodów i majątku żony, tym bardziej w sytuacji, gdy uzyskuje ona miesięczny dochód w wysokości ok. 1.000 zł, nie pozwoliło na pełną ocenę tej sytuacji. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie tylko nie przedstawił sytuacji majątkowej swej małżonki, ale również w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że dołożył wszelkiej staranności, żeby przedłożyć niezbędne dokumenty jej dotyczące. Nie jest bowiem wystarczająca – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – argumentacja skarżącego ograniczająca się jedynie do gołosłownych twierdzeń, że nawet gdyby zsumował swoje dochody z dochodami żony, uzyskana wartość i tak nie stanowiłaby wystarczającej kwoty na pokrycie kosztów wynagrodzenia pełnomocnika z wyboru.
Nie ulega wątpliwości, że uchylenie się przez stronę od rzetelnego przedstawienia swojej sytuacji materialnej, w szczególności w uzupełniającym postępowaniu, o którym mowa w art. 255 P.p.s.a., stanowi przeszkodę wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a tym samym przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie (por. post. NSA z dnia 8 listopada 2006 r., II OZ 1112/06, ONSAiWSA 2007, nr 4, poz. 79). Niewątpliwie na gruncie niniejszej sprawy tryb, o którym mowa w tym przepisie został wykorzystany, nie ulega też wątpliwości, że ciążącego na wnioskodawcy na mocy tego przepisu zobowiązania skarżący nie wykonał w pełni, co spowodowało, że dane co do sytuacji majątkowej i rodzinnej wnioskodawcy pozostały w dalszym ciągu niewystarczające do oceny zasadności wniosku.
Mając na uwadze, że to na skarżącym ciążył ciężar wykazania, że spełnia on przesłanki przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, uchylenie się od uczynienia zadość wezwaniu (w szczególności odnośnie sytuacji majątkowej żony skarżącego), a tym samym brak pełni współpracy z Sądem w celu wykazania, że w istocie nie jest on w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, a więc spełnia przesłanki z art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a., skutkował odmową przyznania prawa pomocy. Co prawda w rozpatrywanym obecnie zażaleniu skarżący podnosi, że cała żądana dokumentacja została dostarczona, jednak akta przedmiotowej sprawy nie potwierdzają tego gołosłownego twierdzenia.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że pełen obraz możliwości finansowych i majątkowych skarżącego nie został ujawniony w sposób pozwalający na stwierdzenie, że skarżący nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, w związku z tym, Naczelny Sąd Administracyjny stosownie do art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.