Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 6 czerwca 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił Z. Z. przywrócenia terminu do wniesienia wpisu od skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 20 grudnia 2012r.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że przywrócenie terminu nie jest zatem możliwe wówczas, gdy stronie można przypisać dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa. Taka sytuacja wystąpiła w analizowanym przypadku. Pełnomocnik nie wykazał, aby na przeszkodzie uiszczenia wpisu od skargi stanęły niespodziewane i niemożliwe do przewidzenia przeszkody, których pomimo starań nie udało się usunąć. Z wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że uchybienie terminu było następstwem niedołożenia przez pełnomocnika należytej staranności w prowadzeniu sprawy, ponieważ wiedząc, że jego mocodawca przebywa poza granicami nie zadbał o odpowiednio wczesne poinformowanie skarżącego o obowiązku uiszczenia wpisu w terminie.
Zażalenie od powyższego postanowienia złożył pełnomocnik skarżącego na podstawie art. 86 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) dalej: P.p.s.a. zaskarżył postanowienie w całości i wniósł o jego uchylenie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie:
- - art. 86 § 1 P.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w przekroczeniu terminu w sytuacji gdy skarżący został prawidłowo oraz odpowiednio wcześniej w dniu 15 marca 2013 r. poinformowany przez swojego pełnomocnika o terminie do uiszczenia wpisu, zaś czynności uchybił z uwagi na fakt, że przebywając w Nowej Zelandii objętej inną strefą czasową, dokonał przelewu wpisu od skargi na rachunek sądu, będąc w usprawiedliwionym okolicznościami sprawy przekonaniu, że wykonuje on swoją czynność we właściwej dacie, przez co uznać należało, że zachodzą przesłanki do uznania, że strona nie zachowała terminu do dokonanie czynności bez swojej winy.
Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i rozpoznanie sprawy na nowo bez przesyłania akt NSA jako że wniesione zażalenie jest oczywiście uzasadnione z uwagi na fakt, że pełnomocnik dochował należytej staranności i jak wynika z dołączonej korespondencji mailowej poinformował stronę skarżącą o terminie do uiszczenia wpisu od skargi, przez co wniosek winien być rozpatrywany w kategoriach oceny zachowania skarżącego, a nie pełnomocnika.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Oprócz złożenia stosowanego wniosku, warunkiem przywrócenia uchybionego terminu jest również (między innymi) zachowanie siedmiodniowego terminu liczonego od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a także uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak jej winy.
W doktrynie przyjmuje się, że o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Zakamycze 2009, str. 257-258). Uprawdopodobnienie braku winy oznacza zatem wykazanie takich okoliczności, które mimo spełnienia obowiązku zachowania należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności, bowiem były nie do przewidzenia lub nie do przezwyciężenia, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie SN z 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679), a samo działanie strony należy oceniać według obiektywnego miernika staranności.
W niniejszej sprawie skarżący działał przez profesjonalnego pełnomocnika. Jeśli skarżący był nieobecny w kraju, to kwestią jego uzgodnień z pełnomocnikiem było takie zabezpieczenie swoich interesów, aby ta nieobecność nie uniemożliwiała pełnomocnikowi podjęcia stosownych działań. Pełnomocnik zaś, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz i jako profesjonalista, winien dopilnować, aby czynność procesowa została dokonana terminowo i sprawdzić, czy wpis został uiszczony. Zatem zarzut podniesiony we wniesionym zażaleniu dotyczący niewłaściwego zastosowania przez Sąd I instancji art. 86 § 1 P.p.s.a. nie jest zasadny.
Wobec okoliczności powołanych powyżej, należy uznać, że skarżący nie dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Niezasadnym było zatem uznanie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197P.p.s.a., orzekł jak w sentencji