Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z 25 października 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 1327/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił A.K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Uzasadniając rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji wskazał, że pełnomocnik skarżącego r.pr. M.S. 14 września 2016 r. złożył skargę kasacyjną wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, iż nie mógł, z powodu udania się 7 września 2016 r. na zwolnienie lekarskie, wnieść w ustawowym terminie przygotowanej w znacznym stopniu skargi kasacyjnej. W jego przekonaniu powyższe uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Sąd uznał jednak, że przedłożona kopia zaświadczenia lekarskiego wydana przez lekarza sądowego potwierdza, że pełnomocnik skarżącego był niezdolny do pracy w okresie od 7 września 2016 r. do 14 września 2016 r. Jednak z jego treści nie wynika, że choroba pełnomocnika wyłączyła go z wszelkiej aktywności, którą gdyby pełnomocnik podjął mógłby tak zorganizować funkcjonowanie kancelarii, które zapewniłoby terminowe dokonywanie czynności procesowych w imieniu skarżącego. Pełnomocnik nie wykazał tym samym, że jego choroba była takiego rodzaju, że nie pozwoliła mu na wyręczenie się inną osobą, a tym bardziej, że jej rodzaj, czy objawy uniemożliwiały mu osobiste działanie.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącego r.pr. M.S. zaskarżył je w całości, zarzucając naruszenie art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej "P.p.s.a.") poprzez nie uznanie przez Sąd pierwszej instancji przeszkody w postaci choroby pełnomocnika, która uniemożliwiła w terminie złożenie skargi kasacyjnej. Pełnomocnik podkreślił, że niezgodne z przeznaczeniem wykorzystanie zwolnienia lekarskiego może być naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych i stanowić uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Na tę okoliczność powołał wyrok Sądu Najwyższego z 21 października 1999 r., sygn. akt I PKN 308/99. Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 P.p.s.a sąd przywraca uchybiony termin, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu należy do strony (art. 87 § 2 P.p.s.a.).
W przedmiotowej sprawie skarżący reprezentowany był przez kilku profesjonalnych pełnomocników. W aktach sprawy znajduje się umocowanie do działania w imieniu skarżącego dla r.pr. M.S. (k. 16), adw. A.B. (k.
49) oraz adw. M.K. (k. 62). Każde z udzielonych pełnomocnictw upoważnia umocowane w nich osoby do samodzielnej reprezentacji skarżącego m.in. przed wszystkimi sądami we wszystkich instancjach. W aktach sprawy brak jest odwołania któregokolwiek z udzielonych pełnomocnictw.
Spór w rozpoznawanej sprawie sprowadza się zatem do odpowiedzi na pytanie, czy w przypadku umocowania przez stronę skarżącą kilku pełnomocników, choroba jednego z nich (nawet jeśli zostanie poświadczona zwolnieniem lekarskim) może skutkować przywróceniem terminu do dokonania czynności procesowej.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku złożyli w terminie dwaj pełnomocnicy: r.pr. M.S. - 11 maja 2016 r. oraz adw. A.B. - 12 maja 2016 r. Wyrok wraz z uzasadnieniem został doręczony r.pr. M.S. stosownie do treści art. 76 § 3 P.p.s.a.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skoro jednocześnie do działania w imieniu skarżącego umocowanych było kilku pełnomocników i każdy z nich uprawniony był do samodzielnego reprezentowania to należało uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na istnienie przeszkód w złożeniu skargi kasacyjnej przez innego pełnomocnika. Nie jest bowiem możliwe pozytywne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu bez wskazania okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie czynności procesowej pozostałym pełnomocnikom.
Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem dochowania szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Zakamycze 2009, str. 257-258).
Przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu przyjąć należy pewien obiektywny miernik staranności, co oznacza, że tylko stwierdzenie, że strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne i nieprzewidywalne. Jakkolwiek choroba jest nieprzewidywalna, tak brakowi kontaktu z pozostałymi pełnomocnikami strony celem zabezpieczenia interesów skarżącego można przypisać brak staranności i winę. W dobie istnienia tak szerokiego wachlarza środków komunikacji, trudno jest przyjąć, że pełnomocnik mimo zwolnienia lekarskiego nie był w stanie skontaktować się telefonicznie bądź za pomocą poczty elektronicznej z pozostałymi adwokatami, tym bardziej, że w ocenie r.pr. M.S. sporządzana przez niego skarga kasacyjna była przygotowana w znacznym stopniu.
Na marginesie należy wskazać, że powołanie się przez pełnomocnika na orzeczenie Sądu Najwyższego z 21 października 1999 r., sygn. akt I PKN 308/99, że wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem może być naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych i stanowić uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, jest zarzutem nietrafionym i niezrozumiałym w sytuacji gdy pełnomocnik - co sam podkreślił w uzasadnieniu zażalenia - działalność prawniczą prowadzi samodzielnie.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 P.p.s.a. postanowił, jak w sentencji