Uzasadnienie
1. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 20 maja 2013 r. sygn. akt III SA/Gl 458/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił Z. N. (dalej: skarżąca) przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. (dalej: organ odwoławczy) z dnia 22 listopada 2012 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za maj 2011 r.
2. W uzasadnieniu powyższego postanowienia sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzję organu odwoławczego doręczono pełnomocnikowi skarżącej - adwokatowi w dniu 10 grudnia 2012 r. Skarga na tę decyzję została nadana w urzędzie pocztowym w dniu 10 stycznia 2013 r., tj. jeden dzień po upływie ustawowego terminu. Dlatego też sąd pierwszej instancji postanowieniem z 15 marca 2013 r., doręczonym pełnomocnikowi skarżącej w dniu 5 kwietnia 2013 r., odrzucił skargę.
Pismem z dnia 12 kwietnia 2013 r. skarżąca osobiście wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Podniosła, iż o uchybieniu dowiedziała się w dniu 5 kwietnia 2013 r. z treści postanowienia odrzucającego skargę. Zwłokę w zachowaniu ustawowego terminu uzasadniła błędem pełnomocnika, który dokonał niewłaściwego jego obliczenia.
- 3. Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym postanowieniu uznał, że wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie.
Wskazał, że przywrócenie terminu byłoby możliwe wówczas gdyby skarżąca uprawdopodobniła brak winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. Ponieważ jednak sama skarżąca przyznała, że uchybienie to było przez pełnomocnika zawinione, dlatego też wniosek nie mógł zostać uwzględniony. Podniósł, że niewłaściwy z punktu widzenia interesów skarżącej, dobór osoby pełnomocnika jest również okolicznością, za którą skarżąca ponosi odpowiedzialność.
Wobec powyższego na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) sąd pierwszej instancji odmówił skarżącej przywrócenia terminu do złożenia skargi.
- 4. W zażaleniu na powyższe postanowienie, skarżąca reprezentowana przez pełnomocnika adwokata, wniosła o przywrócenie terminu do złożenia skargi.
W uzasadnieniu podniosła, że nie zgadza się z twierdzeniem sądu pierwszej instancji, że błędy i zaniechania pełnomocnika obciążają stronę, w imieniu której działa. Skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu, albowiem w jej imieniu skargę wnosił pełnomocnik, który źle obliczył bieg 30 dniowego terminu od daty doręczeń zaskarżonych decyzji, a któremu skarżąca udzieliła pełnomocnictwa w dniu 9 stycznia 2013 r. i była przekonana, że w tym dniu złoży on skargę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
- 5. Zażalenie skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie.
- 6. Regułą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie. Zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego. Przepisy art. 86 § 1 zd. 1 oraz art. 87 § 2 p.p.s.a. przewidują bowiem możliwość przywrócenia terminu przez sąd na wniosek strony pod warunkiem, że uprawdopodobni ona brak winy w przekroczeniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003, nr 8, s. 340). Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 listopada 2013 r. I FZ 425/13).
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. W przypadku występowania w procesie za pośrednictwem pełnomocnika, ryzyko negatywnych skutków zachowań pełnomocnika ponosi mocodawca (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2011 r., sygn. akt II OZ 525/11, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2007 r., sygn. akt I FZ 509/07, postanowienie NSA z dnia 18 października 2007 r., sygn. akt I FZ 421/07).
Również w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że podmiot reprezentowany nie może skutecznie podnosić braku swojej winy w uchybieniu terminowi, które zostało spowodowane (nastąpiło z winy) przez jego przedstawiciela ustawowego rób pełnomocnika (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 stycznia 1952 r. C 1729/51 (NP. 1953, nr 3, s.
- 79) za J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2010 r., s. 245).
- 7. Mając na uwadze treść wskazanym wyżej przepisów, jak również utrwalone orzecznictwo sądowe, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że prawidłowym było działanie sądu pierwszej instancji odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi w przedmiotowej sprawie. Wbrew twierdzeniom zażalenia, nie jest okolicznością wskazującą na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu to, że jej pełnomocnik źle obliczył bieg terminu do wniesienia skargi. Co więcej, wniosek skarżącej o przywrócenie terminu, któremu uchybił pełnomocnik procesowy, musiał wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu ze strony właśnie pełnomocnika (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 2008 r. II OZ 601/08). Natomiast, sama skarżąca przyznaje, że powodem uchybienia terminu było niedbalstwo pełnomocnika, objawiające się błędnym obliczeniem terminu do wniesienia skargi. W rozpoznawanej sprawie skarżąca w żaden sposób zatem nie próbowała wykazać braku winy pełnomocnika w uchybieniu wskazanego wyżej terminu, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu stosownie do art. 87 § 2 p.p.s.a.
- 8. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie skarżącej na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.