Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 24 sierpnia 2011 r., sygn. akt III SA/Gl 1000/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił I. sp. z o.o. w G. (dalej jako spółka lub skarżąca) przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 21 lipca 2009 r. wydanej w przedmiocie podatku od towarów i usług.
W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji powołując się na treść art. 86 § 1 oraz art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) stwierdził, że w niniejsze sprawie do uchybienia terminu doszło, albowiem braki formalne skargi nie zostały uzupełnione w terminie, który upłynął bezskutecznie w dniu 28 września 2009 r. (poniedziałek). Składając wniosek strona uzupełniła braki formalne skargi przedkładając odpis z Krajowego Rejestru Sądowego.
Natomiast z postanowienia z 26 maja 2011 r. (I FZ 107/11) Naczelnego Sądu Administracyjnego, uchylającego postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 grudnia 2009 r. w całości i przekazujące sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania, wynikał obowiązek ustalenia dwóch kwestii – terminowości wniosku i przyczyny uchybienia terminowi.
W dalszej kolejności wskazał, że Sąd w przedmiotowej sprawie mógł się oprzeć wyłącznie na oświadczeniu strony i przyjąć, że przeszkoda w dochowaniu terminu na uzupełnienie braków formalnych skargi ustała w terminie możliwie najpóźniejszym, tj. 31 października 2009 r. kiedy to złożono wniosek i dokonano przedmiotowej czynności. Zarazem jednak uznał, że przyczyną uchybienia terminu była omyłka polegająca na wysłaniu dokumentów niewłaściwego podmiotu. Zdaniem WSA strona w żaden sposób nie uprawdopodobniła, by była ona konsekwencją "czasowego braku dostępu" do dokumentacji strony skarżącej. Nie sprecyzowała również na czym ów "czasowy brak dostępu" miałby polegać i by był on niezawiniony. Podkreślił nadto, że dokumentem wymaganym do nadania skardze biegu był odpis z Krajowego Rejestru Sądowego strony skarżącej, do którego jako podmiot bezpośrednio zainteresowany powinna mieć dostęp.
Co więcej nawet gdyby w dniu 28 września 2009 r. strona skarżąca z jakichkolwiek powodów nie mogła przesłać do Sądu odnoszącego się do niej odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego winna o tym zawiadomić Sąd. Tymczasem żadne pismo w tym okresie nie wpłynęło, natomiast W. S. będący (według pełnomocnictwa datowanego na dzień 20 listopada 2009 r.) pracownikiem strony skarżącej omyłkowo przedłożył Sądowi odpis z Krajowego Rejestru Sądowego innej spółki, której jest prezesem. Zdaniem Sądu pierwszej instancji taka pomyłka nie może być uznana za okoliczność niezawinioną, tym bardziej, że dotyczy fundamentalnej dla sprawy kwestii jaką jest tożsamość strony skarżącej, a mimo przeprowadzonego postępowania mającego na celu wykazanie braku winy strony w uzupełnieniu skargi w należyty sposób i w terminie, strona takich okoliczności nie wykazała.
W piśmie z dnia 23 września 2011 r. skarżąca stwierdziła jedynie, że składa zażalenie na wskazane postanowienie (sygn. akt III SA/Gl 1000/09) i wnosi o jego uchylenie, i przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie może zostać uwzględnione, ponieważ nie zawiera elementów niezbędnych dla jego rozpoznania.
Jak stanowi art. 194 § 3 P.p.s.a., zażalenie powinno czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać wskazanie zaskarżonego postanowienia i wniosek o jego zmianę lub uchylenie, jak również zwięzłe uzasadnienie zażalenia. O tych wymogach skarżąca została pouczona w punkcie 2 pisma, przy którym doręczono mu odpis postanowienia (k. 172 akt Sądu pierwszej instancji). Mimo tego strona składając zażalenie wskazała jedynie, że wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi nie zawierając przy tym żadnego uzasadnienia tego zażalenia. W konsekwencji powyższe powoduje, że nie wiadomo, jakie zarzuty skarżąca stawia zaskarżonemu rozstrzygnięciu, a innymi słowy, dlaczego uważa je za wadliwe.
Mając to na uwadze, z powodu braku możliwości merytorycznego rozpoznania niniejszego zażalenia, należało je odrzucić, działając na podstawie art. 180 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. Na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny postanowił także zwrócić skarżącej uiszczony wpis od zażalenia.