Uzasadnienie
Zażalenie dotyczy postanowienia z dnia 3 września 2012 r., sygn. akt I SA/Gd 468/12, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej "Ppsa", odmówił W. S. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
Z przedstawionego przez Sąd I instancji stanu sprawy wynikało, że postanowieniem z dnia 18 czerwca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę W. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 8 lutego 2012 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług z uwagi na nieuiszczenie wpisu.
Pismem z dnia 16 lipca 2012 r. W. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi dokonując jednocześnie wymienionej czynności procesowej.
W uzasadnieniu złożonego wniosku skarżący podał, że w rozmowie telefonicznej z pracownikiem sądu, przeprowadzonej w dniu 13 lipca 2012 r. dowiedział się, że zostało przesłane do niego postanowienie o odrzuceniu skargi. Wskazał również, iż w związku wykonywaną pracą często przebywa poza miejscem zamieszkania. Dodał, że żaden z członków rodziny nie poinformował go o złożeniu jakiegokolwiek awiza z sądu, dot. wezwania do uiszczenia wpisu od skargi.
Wskazując na motywy odmowy przywrócenia terminu Sąd I instancji stwierdził, że przedstawione przez stronę okoliczności nie świadczyły o braku winy w uchybieniu terminu.
Sąd podkreślił, że częste przebywanie poza miejscem zamieszkania nie stanowi przeszkody o charakterze nadzwyczajnym, która uniemożliwia podejmowanie czynności postępowania. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy przebywanie strony poza miejscem zamieszkania nie jest wywołane zaistnieniem nagłych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, lecz wynika z normalnego funkcjonowania strony w związku z wykonywaniem czynności zawodowych.
W ocenie Sądu, w takiej sytuacji, osoba mająca świadomość tego, że w określonym czasie nie będzie przebywać w stałym miejscu zamieszkania, powinna odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy. Sąd stwierdził, że rzeczą wnioskodawcy było zatem tak zorganizować swoje sprawy, aby podczas pobytu poza miejscem zamieszkania zagwarantować sobie należytą ochronę własnych spraw, co skarżący mógł uczynić choćby poprzez ustanowienie pełnomocnika.
Podobnie Sąd ocenił zaniechanie poinformowania skarżącego, przez członków jego rodziny, o nadejściu przesyłki lub awiza. Zdaniem Sądu, obowiązkiem skarżącego należycie dbającego o swoje interesy było zobowiązanie członków swojej rodziny do tego, aby w razie jego nieobecności poinformowali go o przesłanych pismach lub pozostawionych przez pocztę zawiadomieniach o nadejściu przesyłki. Takiego działania, w ocenie Sądu, należy wymagać od strony zwłaszcza wówczas, gdy ma ona świadomość toczącego się sporu sądowego, a co za tym idzie, możliwości otrzymywania związanej z tym faktem korespondencji.
Sąd podkreślił, że działanie skarżącego należało poczytać jako brak należytej staranności w dbałości o własne sprawy, co wykluczało przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od złożone skargi.
Na powyższe orzeczenie skarżący złożył zażalenie, w którym wniósł o jego uchylenie i przywrócenie mu terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
Pod adresem Sądu I instancji skarżący skierował zarzuty:
- - naruszenia art. 86 ust. 1 zdanie pierwsze Ppsa poprzez przyjęcie jego winy w nieuiszczeniu wpisu od skargi w zakreślonym terminie;
- - naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP poprzez pozbawienie go prawa do sądu w sytuacji przez niego niezawinionej.
Ponadto skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów:
- - z dwóch umów najmu lokali na okoliczność, iż w zamieszkałej przez niego nieruchomości przebywają również inne osoby;
- - z dwóch zdjęć fotograficznych przedstawiających skrzynkę pocztową na okoliczność, iż korzystają z niej wszystkie osoby zamieszkujące lokale znajdujących się w budynku, w którym mieszka skarżący;
- - z zaświadczenia pracodawcy na okoliczność wykonywania przez skarżącego przewozów międzynarodowych.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że nie znalazł w skrzynce jakiegokolwiek awiza wezwania do uzupełnienia braków skargi. Podkreślił raz jeszcze, że jest kierowcą zawodowym i często przebywa poza miejscem zamieszkania. Dodał, że wyjazdy nie trwają na tyle długo by była konieczność ustanowienia pełnomocnika do odbioru korespondencji. Skarżący zgodził się z Sądem, że jego nieobecność w domu nie uzasadniała braku winy w uchybieniu terminu lecz dodał, iż w budynku w którym zamieszkuje, jego matka wynajmuje lokale mieszkalne, których najemcy często się zmieniają. Wynika to z zaległości w płatnościach lub odbiegających od przeciętnych standardów zachowania. Powyższa okoliczność, oraz fakt, że wszyscy mieszkańcy budynku korzystają z tej samej skrzynki, mogła wpłynąć na nieotrzymanie przez skarżącego awiza wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Skarżący wyjaśnił, że nie spodziewał się, iż pierwszą korespondencję z Sądu otrzyma w tak krótkim czasie. Podkreślił, że jak tylko powziął wiadomość o odrzuceniu skargi, niezwłocznie uiścił wpis oraz złożył wniosek o przywrócenie terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zażalenie jest niezasadne.
Stosownie do treści art. 86 § 1 zdanie pierwsze Ppsa, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Wynikające z powyższego przepisu pojęcie "niezawinionego uchybienia terminu", w warunkach rozpoznawanej sprawy, należy analizować z punktu widzenia czynności, które skarżący podjął by w sposób należyty zadbać o swoje interesy. Chodziło tu w szczególności o działania, które przedsięwziął aby otrzymywać na czas korespondencję związaną z wszczętym przezeń postępowaniem sądowym. Należy zauważyć, że skarżący był świadom, iż często nie ma go w domu, wiedział również, że do wspólnej skrzynki pocztowej mają dostęp osoby, które sam określił w zażaleniu mianem "niekonwencjonalnych". Mimo to, nie podjął żadnych starań, by uniknąć sytuacji, w której osoby, jak podkreślił, "zachowujące się w sposób odbiegający od przyjętych standardów", mogły wejść w posiadanie adresowanej doń przesyłki lub awiza. Opisany powyżej potencjalny scenariusz stanowi zresztą jedynie spekulacje skarżącego, albowiem, nie jest on w stanie wyjaśnić jednoznacznie, w jakich okolicznościach doszło do zaginięcia awiza i dlaczego informacja o przesyłce z sądu nie dotarła do niego na czas.
W sprawie rozpoznawanej równie istotne znaczenie ma niebudząca kontrowersji okoliczność, a mianowicie fakt, że awizo zostało umieszczone w skrzynce oddawczej posesji znajdującej się pod adresem wskazanym przez skarżącego. To, że skarżący nie podjął przesyłki w terminie, jak wynika z akt sprawy, mogło stanowić wyłącznie konsekwencje tego, iż do skrzynki pocztowej miały dostęp nieupoważnione osoby. Wobec takiej argumentacji przedstawionej przez skarżącego należało stwierdzić, że winę za taki stan rzeczy ponosi sam skarżący, gdyż nie przeciwdziałał sytuacji, w której obce osoby mają dostęp do jego prywatnej korespondencji.
Stosownie do treści art. 73 § 2 Ppsa, zawiadomienie o złożeniu pisma w placówce pocztowej umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej. Doręczyciel dokonał powyższej czynności, następnie przesyłka była powtórnie awizowana, o czym świadczą adnotację na znajdującym się w aktach sprawy zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Gołosłowne twierdzenie skarżącego, że w skrzynce nie było żadnych awiz nie jest w stanie podważyć mocy dowodowej urzędowego dokumentu jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru. Skarżący nie podejmował też żadnych czynności reklamacyjnych, natomiast przedstawione przezeń wyjaśnienia na okoliczność zniknięcia obu awiz przy możliwym "udziale" osób trzecich, świadczyły co najwyżej o lekkomyślnym, a zatem zawinionym, działaniu skarżącego.
Nie mogło zasługiwać na akceptację również twierdzenie skarżącego, jakoby nie było potrzeby ustanawiania pełnomocnika do doręczeń ze względu na krótki czas wyjazdów z miejsca zamieszkania. Jak się bowiem okazało, ustanowienie pełnomocnika mogłoby uchronić skarżącego przed skutkami niepodjęcia awiza, a ponadto skarżący w ten sposób potwierdził jedynie, że oprócz zabezpieczenia skrzynki, dysponował alternatywnymi możliwościami zadbania o swoją korespondencję, ale z żadnej z nich nie skorzystał.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt postawionych zarzutów należało podzielić stanowisko Sądu I instancji wyrażone w związku z ewentualnym brakiem winy skarżącego w związku z przekroczeniem terminu do uiszczenia wpisu. Instytucja przywrócenia terminu nie mogła mieć wobec skarżącego zastosowania, a zatem w sprawie nie doszło do naruszenia art. 86 § 1 Ppsa.
W konsekwencji powyższej konstatacji za nieusprawiedliwiony uznać należało również zarzut naruszenia art. 45 § 1 Konstytucji RP.
Uregulowane w tym przepisie prawo każdego obywatela do rozpoznania sprawy przez właściwy niezależny, niezawisły, bezstronny, sąd, określane w skrócie "prawem do sądu", nie ma bowiem charakteru bezwzględnego i w określonych przypadkach jest możliwe, by postępowanie zostało formalnie zakończone bez wydania merytorycznego rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Dzieje się tak chociażby w sytuacji, która miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, kiedy to strona postępowania, będąca jednocześnie jego inicjatorem, świadomie uchyla się od terminowego wypełnienia nałożonych nań przez sąd obowiązków procesowych.
Z powyższych względów, wobec stwierdzenia, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 Ppsa, orzekł jak w sentencji.