Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 8 października 2007 r., sygn. akt I SA/Kr 571/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił W.C. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 14 grudnia 2006 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za marzec 2001 r.
Sąd podał, że pismem z dnia 5 kwietnia 2007 r. podatnik wniósł o przywrócenie terminu do złożenia skargi na ww. decyzję organu odwoławczego. Wnioskodawca argumentował, że w okresie od 26 grudnia 2006 r. do 7 stycznia 2006r. przebywał za granicą. Zaniepokojony długim terminem rozpatrywania jego odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, podatnik w dniu 2 kwietnia 2007 r. udał się do Izby Skarbowej w N., gdzie poinformowano go, że decyzja w jego sprawie została wydana 14 grudnia 2006 r. i nadana listem poleconym była dwukrotnie awizowana 15 i 27 grudnia 2006 r. Skarżący wyjaśniał, że regularnie sprawdzał korespondencję przed wyjazdem za granicę, nie otrzymał jednak z poczty zawiadomienia o przesyłce.
Dyrektor Izby Skarbowej w odpowiedzi na skargę wskazał, że kwestionowana decyzja została stronie doręczona w trybie art. 150 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), dalej powoływanej jako "O.p.". Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu organ odwoławczy podał, że skarżący dnia 1 grudnia 2006 r. odebrał przesyłkę zawierającą zawiadomienie o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym, wobec czego można założyć, że miał świadomość, że postępowanie zostało zakończone i zostanie wydana decyzja. W takiej sytuacji organ uznał, że wyjazd za granicę bez uprzedniego wyznaczenia pełnomocnika do doręczeń należy traktować jako brak należytej staranności.
W pismach procesowych nadesłanych na wezwanie Sądu podatnik wyjaśniał okoliczności uchybienia terminu do złożenia skargi. Podał, że na terenie objętym adresem G. 134 znajduje się hotel, w którym zamieszkuje m.in. skarżący, w odrębnym budynku znajduje się natomiast dyskoteka, restauracja i sala wynajmowana na imprezy okolicznościowe. Pozostałe budynki na tym terenie to domki kempingowe, będące własnością osób trzecich. Skarżący zaznaczył, że żaden z ww. budynków nie ma skrzynki pocztowej, korespondencja zostawiana jest w barze przy dyskotece, tam też listonosz zostawia awizo, bądź wkłada je w drzwi hotelu.
Skarżący stwierdził, że obsługa hotelu nie zawsze przekazuje informacje o przychodzącej korespondencji, a awiza często giną, dlatego też stara się regularnie kontaktować z urzędem pocztowym, na potwierdzenie czego załączył wykaz połączeń telefonicznych. Dodatkowo skarżący nadesłał pismo z Centrum Sieci Pocztowej Oddział Rejonowy w N., z którego wynikało, że ze względu na brak skrzynki pocztowej awiza umieszczano na drzwiach posesji, a w okresie od marca 2006 r. do grudnia 2007 r. poczta zwróciła 10 przesyłek adresowanych na podatnika jako niepodjęte w terminie.
W nawiązaniu do powyższego Dyrektor Izby Skarbowej przedstawił protokół z przyjęcia wyjaśnień od pracownika poczty, w zakresie korespondencji doręczanej podatnikowi. Według oświadczenia listonosza skarżący zajmuje jedno z pomieszczeń hotelowych znajdujących się w budynku restauracji, jednakże rzadko tam przebywa. Wyjaśniono, że awizo w sprawie przesyłki zawierającej kwestionowaną decyzję zostało umieszczone na drzwiach restauracji, gdyż zakład gastronomiczny w tym czasie był nieczynny. Listonosz potwierdził także, że żaden z budynków nie posiada skrzynki pocztowej, a skarżący telefonicznie kontaktuje się z urzędem pocztowym w zakresie kierowanej do niego korespondencji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku o przywrócenie terminu, podając w uzasadnieniu, że wprawdzie skarżący złożył wniosek w ustawowo przewidzianym terminie i dopełnił uchybionej czynności, jednakże nie uprawdopodobnił, że to uchybienie nastąpiło bez jego winy. W oparciu o akta sprawy Sąd stwierdził, że podatnik zdawał sobie sprawę z faktycznych trudności w doręczaniu pism, wobec czego powinien był ustanowić pełnomocnika do doręczeń, bądź wskazać inny adres do korespondencji. Zdaniem Sądu zaniechanie w tym zakresie - biorąc pod uwagę okoliczność, że pod adresem wskazanym przez skarżącego znajduje się kilka budynków, żaden z nich nie ma skrzynki pocztowej i nieruchomość nie jest własnością skarżącego - należy uznać za brak należytej staranności.
Jednocześnie Sąd przyjął, że doręczenie w trybie art. 150 O.p. dokonane w drodze dwukrotnego umieszczenia awiza na drzwiach budynku, w którym w przekonaniu pracownika poczty zamieszkiwał adresat, było skuteczne.
Podatnik zaskarżył postanowienie Sądu pierwszej instancji wnosząc o jego uchylenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skarżący przekonywał, że tryb doręczenia kwestionowanej decyzji był nieprawidłowy. W oparciu o treść art. 150 § 2 O.p. wywodził, że zawiadomienie o pozostawieniu pisma w urzędzie pocztowym umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej, bądź - gdy to nie będzie możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata, przy zachowaniu powyższej kolejności. W tym kontekście skarżący stwierdził, że w sytuacji, gdy pod jednym adresem znajduje się kilka budynków, listonosz powinien w pierwszej kolejności "poszukiwać budynku, który ma charakter mieszkalny", a dopiero potem rozważać możliwość pozostawienia zawiadomienia w innych miejscach, o których mowa w analizowanym przepisie. Na tej podstawie za bezzasadne podatnik uznał umieszczenie awiza na drzwiach budynku o charakterze usługowym (restauracji).
Kwestionując stanowisko Sądu pierwszej instancji, który przyjął, że w ww. okolicznościach brakiem należytej staranności ze strony podatnika było nieustanowienie pełnomocnika do doręczeń lub innego adresu do korespondencji, podatnik podkreślił, że takie zachowanie strony jest jej uprawnieniem, a nie obowiązkiem. Dlatego też za bezzasadne skarżący uznał wskazania Sądu w tym zakresie, przekonując jednocześnie, że podejmował wszelkie możliwe działania w celu uzyskania informacji z urzędu pocztowego o adresowanej na niego korespondencji.
W końcowej części zażalenia podniesiono także zarzut nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Skarżący zaznaczył, że Sąd w toku tego postępowania przyjmował wyjaśnienia i dowody od strony przeciwnej, tj. Dyrektora Izby Skarbowej. Pisma procesowe organu nie były jednak doręczane skarżącemu, a zatem nie mógł on w żadnej mierze wypowiedzieć się co do ich zawartości. Wobec powyższego skarżący uznał, że Sąd pozbawił go możliwości obrony jego praw, co jest przesłanką do stwierdzenia nieważności postępowania w niniejszej sprawie.
W odpowiedzi organ odwoławczy wniósł o oddalenie zażalenia i tym samym podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie podlega oddaleniu.
Należy zauważyć, że strona i podejmowane przez nią czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym są ograniczone terminami procesowymi, które służyć mają zdyscyplinowaniu postępowania, potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie oraz stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Z treści art. 85 P.p.s.a. wynika, że czynności w postępowaniu sądowym podjęte przez stronę po upływie terminu są bezskuteczne. Aby uniknąć negatywnych następstw uchybienia terminowi strona może skorzystać z przewidzianej w art. 86 P.p.s.a. instytucji przywrócenia terminu. W myśl § 1 ww. przepisu jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jak wynika z kolejnych przepisów omawianej ustawy, wniosek o przywrócenie terminu składa się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). We wniosku strona powinna uprawdopodobnić, iż niedokonanie czynności w ustawowo zakreślonym terminie nie wynikało z jej winy (art. 87 § 2 P.p.s.a.).
Przystępując do analizy zarzutów zażalenia pod kątem powyższych uwag w pierwszej kolejności należy odnieść się do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie. W tym zakresie tutejszy Sąd w pełni podziela stanowisko Sądu orzekającego w pierwszej instancji i stwierdza, że doręczenie skarżonej decyzji w trybie art. 150 O.p. należy uznać za prawidłowe i skuteczne. Podatnik w zażaleniu podnosi, że listonosz pozostawiając zawiadomienie o przesyłce poleconej na drzwiach restauracji naruszył dyspozycję normy prawnej wyrażonej w § 2 ww. przepisu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z poglądem takim nie sposób się zgodzić. W myśl art. 150 § 2 O.p. "zawiadomienie o pozostawieniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata".
Z powyższego wynika, że w pierwszej kolejności awizo należy pozostawić w oddawczej skrzynce pocztowej, a w przypadku jej braku, alternatywnie: na drzwiach mieszkania adresata, jego biura, czy też innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje czynności zawodowe, ewentualnie w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Nie ma zatem racji skarżący, który omawiany przepis interpretuje w ten sposób, że wartościuje miejsca pozostawienia awizo zgodnie z kolejnością, w jakiej wymienia je ustawodawca. Taką wykładnię wykluczają chociażby użyte w treści przepisu spójniki "lub", "bądź", które oznaczają alternatywę, nie mają natomiast charakteru porządkującego.
Wobec powyższego należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że zastosowany przez pracownika poczty tryb doręczania był właściwy. Na dezaprobatę zasługuje natomiast zachowanie skarżącego, który mając świadomość trudności występujących przy doręczaniu korespondencji na niego adresowanej nie wyznaczył pełnomocnika lub innego adresu do doręczeń. W tym miejscu podkreślić trzeba, że rzeczywiście powyższe działania są uprawnieniem, a nie powinnością strony. Nie można jednakże pominąć faktu, że jedną z przesłanek przywrócenia terminu do podjęcia danej czynności procesowej jest brak winy w tym uchybieniu po stronie wnioskodawcy.
Sąd rozpatrujący wniosek ocenia, czy strona dołożyła należytej staranności aby dochować terminu, a zatem czy podjęła w tym celu wszelkie możliwe działania. W tym kontekście Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie trafnie przyjął, że skarżący wykazał się niedbalstwem w prowadzeniu własnych spraw, skoro wiedział o trudnościach w doręczaniu korespondencji, a planując wyjazd za granicę miał świadomość, że postępowanie w jego sprawie zostało zakończone i zostanie wydana decyzja, a mimo tego nie zabezpieczył w sposób należyty swoich interesów. Nadto należy zauważyć, że skarżący dopiero 3 miesiące po powrocie do kraju udał się do siedziby organu w swojej sprawie. Wobec powyższego stanowisko Sądu pierwszej instancji o odmowie stronie przywrócenia terminu do złożenia skargi należy uznać za trafne i w pełni uzasadnione.
Tutejszy Sąd stwierdza także, że nie zasługuje na uwzględnienie podnoszony przez skarżącego zarzut nieważności postępowania zainicjowanego wnioskiem o przywrócenie terminu. W myśl art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Należy bowiem mieć na uwadze, że Sąd pierwszej instancji przyjmował oświadczenia zarówno od Dyrektora Izby Skarbowej, jak i od skarżącego, który miał możliwość wypowiedzenia się w kluczowych dla sprawy kwestiach.
Skarżący był wzywany przez Sąd do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu i w tym samym zakresie oświadczenia składał organ odwoławczy. Nadto podkreślenia wymaga, że skarżący formułując zarzut nieważności postępowania ze względu na pozbawienie go przez Sąd możliwości obrony jego praw nie wskazał, jaki wpływ na wynik sprawy rzeczywiście miało naruszenie przez tenże Sąd przepisów postępowania. Skarżący wprawdzie stwierdził, że uniemożliwiono mu "odniesienie się do niektórych dowodów znanych skarżącemu jedynie z opisu uzasadnienia", jednakże nie wskazał konkretnie jakie dowody miał na myśli oraz w jaki sposób mógłby je na danym etapie postępowania obalić, stąd też powyższy zarzut nie może odnieść zamierzonego skutku.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kwestionowane orzeczenie w pełni odpowiada obowiązującym przepisom prawa, stąd zasadne jest oddalenie zażalenia w oparciu o treść art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a.