Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 24 lutego 2022 r., sygn. I SA/Ol 15/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (dalej WSA w Olsztynie), po rozpoznaniu skargi P. O. (dalej zwanej skarżącą lub wnioskodawczynią) na decyzję Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Olsztynie z dnia 29 października 2021 r., nr 289/OR14/2021 w przedmiocie odmowy przyznania płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej (PROW 2014-2020) na rok 2019, sankcji w wysokości 15 432,75 zł oraz odmowy przyznania kwoty przeznaczonej na refundację kosztów transakcyjnych poniesionych z tytułu sporządzenia dokumentacji przyrodniczej i ustalenia obszaru gruntów objętych zobowiązaniem rolno-środowiskowo-klimatycznym, uchylił zaskarżoną decyzję.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Olsztynie z 24 lutego 2022 r. wniósł organ zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259, ze zm.) naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- • art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi, tj. uchylenie decyzji, poprzedzone błędnym uznaniem, że doszło do naruszeń przepisów postępowania po stronie organu, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w sytuacji gdy takich naruszeń nie było,
- • art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uchylenie decyzji poprzedzone błędnym uznaniem, że doszło do naruszeń przepisów postępowania - art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.: Dz. U. 2020 r. poz. 256 ze zm.) po stronie organu, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w sytuacji gdy w sprawach płatności rolnośrodowiskowych zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 627, ze zm. dalej zwanej ustawą o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich) i zgodnie z art. 27 ust. 1 pkt 2 tej ustawy w/w przepisy K.p.a. są wyłączone od stosowania,
- • art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uchylenie decyzji poprzedzone uznaniem, że organ nie udowodnił stronie, że na gruntach będących obecnie w dzierżawie strony, w okresie 5 lat poprzedzających wnioskowanie strony z 2019 r. na gruntach tych występował trwały użytek zielony (TUZ) w sytuacji, gdy zgodnie z art. 27 ust. 2 w/w ustawy (o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich oraz art. 10a ust. 1 b ustawy z 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1505, ze zm. zwanej dalej ustawą o ARMIR) ciężar udowodnienia faktu spoczywa na stronie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne,
- • art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uchylenie decyzji połączone z zaprezentowaniem w wyroku wskazówek w trybie art. 141 § 4 P.p.s.a, które nie mogą w żaden sposób doprowadzić do dodatkowego wyjaśnienia sprawy, a w zasadzie nakierowane są do procedowania do skutku, którym ma być zaspokojenie nieuzasadnionego żądania strony.
Na tej podstawie skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, w całości, ewentualnie rozstrzygnięcie zgodne z art. 188 P.p.s.a - w sytuacji spełnienia przesłanek z tego przepisu. Oprócz tego wystąpił o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że niezasadne jest stanowisko Sądu w przedmiocie doręczenia skarżącej korespondencji. Ta bowiem została doręczona na wskazany przez nią adres, w dodatku sama skarżąca nie kwestionowała prawidłowości doręczenia.
W poprzednim wyroku WSA zobligował organ do przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków D. S. i D. D. i do skonfrontowania powyższego z treścią operatu geodety M. M. i ekspertyzą przyrodniczą J. L. Organy ARiMR zrobiły co mogły w temacie wyjaśniania.
Beneficjentka zgłosiła do dopłat tzw. trwałe użytki zielone. Użytkiem takim jest taki grunt rolny, który aktualnie jest i co najmniej od pięciu lat był wykorzystywany pod uprawę traw lub innych pastewnych roślin zielnych. Grunty skarżącej nie spełniają powyższej przesłanki.
Ugór jest zupełnie odrębną kategorią o TUZ i nie można ich obu mylić. Skarżąca powinna była uwzględnić powyższą historię wnioskowania i deklaracji poprzednika - mogła w obrębię działki wnioskować o dopłaty z tytułu TUZ, ale w zakresie 7,25 ha. Ze znanych tylko sobie znanych względów, które należy identyfikować jako chęć dodatkowego pozyskania płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej, zawnioskowała w/w TUZ w zakresie 21,50 ha zamiast w/w 7,25 ha.
Geodeta M. M. składając zeznania w dniu [...] czerwca 2021 r. podał, że nie jest w stanie ocenić czy działka [...] (ewidencyjna[...]) w całości spełnia definicję TUZ. Podał też, że bez oprogramowania i odpowiednich narzędzi nie jest w stanie określić powierzchni działki [...] spełniającej definicję TUZ. Ostatecznie geodeta stwierdził w zeznaniu, że jego operat potwierdza jedynie powierzchnię użytkowaną rolniczo na dzień pomiaru terenowego. Podobnie świadek J. L. sporządzający na rzecz skarżącej ekspertyzę na potrzeby działania rolno-środowiskowo-kilmatycznego oświadczył, że jeżeli chodzi o informacje o kwalifikowanym obszarze TUZ, to wynikają one z tego co mówiła mu skarżąca i w ogólności wszystkie informacje historyczne o gruncie pochodzą od skarżącej. Według organów skarżąca bierze fachowców, którym mówi co rzekomo kiedyś było na gruncie. Ci zaś, na podstawie tego piszą opinie, które, skarżąca przedstawia w ARiMR jako solenny dowód w sprawie, bo pochodzący od fachowców.
Ponadto ze zdjęć satelitarnych z akt sprawy jednoznacznie wynika, że na dużej części działki [...] ugór wnioskowany przez poprzednika skarżącej sukcesywnie przechodził w odłóg z widocznymi samosiejkami drzew. TUZ jest uprawą - trawa i inne gatunki zielone mają być skoszone lub spasione. To co widzimy na zdjęciach wskazuje na brak którychkolwiek z powyższych zabiegów agrotechnicznych, co także decyduje o braku TUZu. Koszenie w oczywisty sposób usuwa samosiejki drzew.
Zgodnie z definicją ugoru jest to pole wyłączone z rolniczego użytkowania na okres 1 - 2 lat, na którym wykonywana jest odpowiednia pielęgnacja mechaniczna (ugór czarny), chemiczna (ugór herbicydowy) lub pole niepielęgnowane zarastające samoistnie chwastami segetalnymi i samosiewami zbóż (ugór zielony).
Termin trwały użytek zielony stosowany jest do gruntów zajętych pod uprawę traw, natomiast ugorowanie gruntu polega na wyłączeniu gruntu z użytkowania rolniczego, a więc nie można tu mówić o uprawie w rozumieniu określonym w ww. definicji TUZ. Z jednej więc strony uprawa, z drugiej wyłączenie z uprawy - dwa przeciwstawne działania.
Termin trwały użytek zielony stosowany jest do gruntów zajętych pod uprawę traw, natomiast ugorowanie gruntu polega na wyłączeniu gruntu z użytkowania rolniczego, a więc nie można tu mówić o uprawie w rozumieniu określonym w ww. definicji TUZ. Z jednej więc strony uprawa, z drugiej wyłączenie z uprawy – dwa przeciwstawne działania.
W wyroku z dnia 2 października 2014 r., sygn. akt C-47/13 Trybunał Sprawiedliwości wypowiedział się na temat pojęcia trwałych użytków zielonych, które było zawarte w art. 2 lit. c rozporządzenia nr 1120/2009 z dnia 2 października 2014 r. "Definicję trwałych użytków zielonych zawartą w art. 2 lit. c rozporządzenia nr 1120/2009 ustanawiającego szczegółowe zasady wdrażania systemu płatności jednolitej przewidzianego w tytule III rozporządzenia nr 73/2009 ustanawiającego wspólne zasady dla systemów wsparcia bezpośredniego dla rolników w ramach wspólnej polityki rolnej i ustanawiającego określone systemy wsparcia dla rolników należy interpretować w ten sposób, że obejmuje ona grunty rolne, które. są aktualnie i od co najmniej pięciu lat wykorzystywane pod uprawę trawy lub ’innych pastewnych roślin zielnych, również wtedy, gdy grunty te były w tym okresie orane i obsiewane odmianą pastewnej rośliny zielnej inną niż uprawiana na nich poprzednio".
Z treści wyroku TSUE i aktualnej definicji "trwałe użytki zielone" wynika, że chodzi o grunty wykorzystywane do uprawy traw lub innych zielnych roślin pastewnych rozsiewających się naturalnie (samosiewnych) lub uprawianych (wysiewanych), które nie były objęte płodozmianem danego gospodarstwa rolnego przez okres co najmniej pięciu lat.
Grunt ugorowany pozostaje gruntem ornym, tak jak stanowi o tym art. 4 ust. 1 lit. f rozporządzenia nr 1307/2013 - "grunty orne" oznaczają grunty uprawiane w celu produkcji roślinnej lub obszary dostępne dla produkcji roślinnej, ale ugorowane, w tym obszary odłogowane. Z tego względu ustalenia tego rodzaju okoliczności, na podstawie zeznań świadków, nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia.
Według Sądu, na gruncie przedmiotowej sprawy art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. nie mają zastosowania, gdyż drugi z wymienionych przepisów został w całości zastąpiony przez art. 27 ust. 1 pkt 2 ustawy zawierający odmienną niż kodeks postępowania administracyjnego regulację dotyczącą rozpatrzenia materiału dowodowego z wyłączeniem jego zbierania z urzędu.
W sprawie mamy udokumentowaną historię wnioskowania poprzednika użytkującego i wnioskującego w oparciu o grunty będące w obecnym posiadaniu strony. Z deklaracji poprzednika wynika rozmiar TUZ, jak i rozmiar gruntów ornych lub ugorowanych. Wynika z powyższego domniemanie dowodowe dotyczące rozmiaru TUZ. Strona usiłuje te domniemanie obalić za pomocą wynajętych przez siebie zleceniobiorców, którzy do swoich operatów wpisują, to co strona sobie życzy. Ponadto strona usiłuje powyższe, jak i historyczny materiał historyczny, zakwestionować za pomocą "sąsiadek" - pań w starszym wieku, dla których pojęcie trwałych użytków zielonych może być synonimem trawnika, widoku z ogródka, zielonego pola lub nawet lasu. Wszystkie powyższe są wszak zielone i w jakiś sposób trwałe. Sam Sąd w uzasadnieniu wyroku przeprowadza bardzo rozbudowany wywód dotyczący pojęcia i rozumienia TUZ - nie sposób uznać, że rozumienie tego zagadnienia jest wiedzą powszechną dla osób w każdym wieku i w oderwaniu od posiadanego wykształcenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. art. 193 zdanie drugie P.p.s.a, uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie został określony zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza zatem przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze P.p.s.a. Omawiany przepis ogranicza wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną wyłącznie do - niemającej swojego odpowiednika w art. 141 § 4 P.p.s.a - oceny zarzutów skargi kasacyjnej.
Z uwagi na powyższe, korzystając z uprawnienia przewidzianego w art. 193 zd. 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się w rozważaniach uzasadnienia wydanego przez siebie wyroku do oceny podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Strony mogą przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych.
Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W myśl przytoczonej wyżej regulacji granice rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z zasadą dyspozycyjności postępowania kasacyjnego, zakreślają, co do zasady, podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, zdefiniowane poprzez wskazanie przez jej autora konkretnych jednostek redakcyjnych przepisów, które jego zdaniem zostały naruszone, a także oparte na tych przepisach twierdzenia, dotyczące mających według skarżącego kasacyjnie miejsce uchybień regulacjom prawa materialnego czy procesowego.
W przedmiotowej sprawie, w której nie stwierdzono nieważności postępowania ani podstaw do umorzenia postępowania czy też odrzucenia skargi, formułując zarzuty skargi kasacyjnej organ zarzucił Sądowi I instancji wyłącznie naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, formułując w tym zakresie cztery zarzuty, dwa spośród których oparte są na twierdzeniach odnośnie naruszenia przez WSA w Olsztynie wyłącznie regulacji P.p.s.a., pozostałe zaś na naruszeniu przepisów tej ustawy, w związku z 7 i art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 27 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich oraz art. 10b ust. 1 b ustawy o ARMIR.
Odnosząc się do przedmiotowych zarzutów na wstępie niniejszych rozważań należy zauważyć, że przy zarzutach skargi kasacyjnej, opartych na twierdzeniach związanych z naruszeniem prawa procesowego należy wskazać nie tylko przepisy tego prawa, które według wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez sąd, ale także wpływ ich naruszenia na wynik sprawy, tj. treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków jak i zakresu zaskarżenia (por. wyrok NSA z dnia 26 marca 2014 r., sygn. I GSK 1047/12, oraz wyrok NSA z dnia 29 sierpnia 2012 r., sygn. I FSK 1560/11, oba dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie organ, w zakresie wpływu naruszonych jego zdaniem regulacji na treść rozstrzygnięcia, ograniczył się jedynie do ogólnikowych stwierdzeń w tym względzie, nie wskazując konkretnych zależności pomiędzy konkretnymi uchybieniami, a wynikiem sprawy. W ramach sformułowanych przez siebie zarzutów zwrócił uwagę jedynie na niekorzystne dla niego rozstrzygnięcie, zawarte w wyroku, nie wskazując konkretnie wpływu określonego rodzaju uchybień regulacjom proceduralnym na treść zapadłego orzeczenia. Nie uniemożliwia to wprawdzie ustosunkowanie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do treści poszczególnych zarzutów, jednakże nie może pozostać bez wpływu na ocenę ich zasadności.
W ramach pierwszego z podniesionych zarzutów skarżący kasacyjnie organ zarzucił uchybienie przez Sąd I instancji jedynie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., który jest przepisem wynikowym, określającym sposób orzekania przez wojewódzki sąd administracyjny, w przypadku uwzględnienia skargi. Z tego względu nie może on stanowić samoistnej podstawy zarzutu kasacyjnego. Wskazując bowiem na uchybienie przez wojewódzki sąd administracyjny regulacjom proceduralnym, autor skargi winien odnieść się do konkretnej regulacji proceduralnej, która miała zastosowanie na gruncie danej sprawy, z perspektywy której dokonywano oceny zaskarżonego aktu lub czynności. Omawiany zarzut nie spełnia tego warunku, wobec czego brak jest możliwości odniesienia się do niego.
Jeżeli natomiast chodzi wskazany jako ostatni zarzut naruszenia art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a., to w tym wypadku stwierdzić należy, że art. 141 § 4 P.p.s.a. odnosi się do wymogów, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jego naruszenie może być więc rozpatrywane wyłącznie z punktu widzenia dochowania tego rodzaju wymogów. W konsekwencji więc poprzez naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można kwestionować zasadności stanowiska sądu I instancji, co do okoliczności mających istotne znaczenie z punktu widzenia konkretnej sprawy.
W niniejszym przypadku organ, w ramach zarzutu opartego między innymi na twierdzeniach odnośnie naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. dąży do wykazania, że wskazania zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co do dalszego rozstrzygnięcia sprawy, nie mogą w żaden sposób doprowadzić do dodatkowego jej wyjaśnienia. W jego ocenie nakierowane są one na procedowanie do skutku, którym ma być zaspokojenie nieuzasadnionego żądania strony.
Takie brzmienie twierdzenia zawartego w omawianym zarzucie świadczy w sposób oczywisty o tym, że nie odnosi się ono do kwestii dochowania przez WSA w Olsztynie wymogów art. 141 § 4 P.p.s.a. Brak jest więc podstaw do stwierdzenia uchybienia przedmiotowej regulacji, wobec czego zarzut ten nie może zostać uznany za zasadny.
Przechodząc do dwóch pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, opartych na argumentach związanych z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., w związku odpowiednio z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., a także art. 27 ust. 1 pkt 2 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich, art. 27 ust. 2 tej ustawy oraz art. 10a ust. 1 b ustawy o ARMiR stwierdzić należy, że one także nie znajdują one uzasadnionych podstaw. W ich ramach organ wytknął bowiem Sądowi I instancji niezastosowanie wymienionych przez siebie przepisów ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich oraz ustawy o ARMiR, które modyfikują kwestię ciężaru dowodu, obciążając nim stronę ubiegającą się o przyznanie płatności, a błędne zaakceptowanie procedowania na podstawie K.p.a., tj. między innymi art. 7 i art. 77 § 1 tej ustawy.
Odnosząc się do tego rodzaju problematyki kategorycznie należy podkreślić, że zarówno organy rozstrzygające przedmiotową sprawę jak i Sąd I instancji, kontrolujący ostateczną w administracyjnym toku instancji decyzję, działały w warunkach związania prawomocnym wyrokiem WSA w Olsztynie z 3 lutego 2021 r., sygn. akt I SA/Ol 727/20, w którym to Sąd ten stwierdził, że poprzednio wydane rozstrzygnięcie dotknięte było wadą w postaci uchybienia art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a. Tak więc to WSA w Olsztynie przesądził w przedmiotowym wyroku, że procedowanie w przedmiotowej sprawie winno być prowadzone zgodnie między innymi z art. 77 K.p.a. Organ nie zaskarżył tego wyroku, wobec czego wyrażony w nim pogląd, także co do stosowania K.p.a., jest nie do podważenia.
Zgodnie bowiem z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Również Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną organu związany jest tym poglądem, wobec czego nie ma możliwości jego zweryfikowania, z punktu widzenia podniesionych zarzutów. Tym samym zarzuty oparte na naruszeniu regulacji art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 27 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich, jak również art. 10a ust. 1 pkt 1 b ustawy o ARMiR uznać należy za pozbawione podstaw.
Reasumując stwierdzić więc należy, że z uwagi na wadliwość sformułowanych zarzutów skargi, tj. nieoparcie ich na właściwych podstawach prawnych (w przypadku pierwszego i ostatniego zarzutu, a także niezasadność podnoszonych w ich ramach twierdzeń (w przypadku zarzutu drugiego o trzeciego), brak było podstaw do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku WSA w Olsztynie.
Na marginesie niniejszych rozważań zauważyć jedynie należy, że treść uzasadnienia skargi kasacyjnej nie przystaje do sformułowanych w niej zarzutów. W uzasadnieniu bowiem skarżący kasacyjnie organ zaakcentował i rozwinął wiele kwestii, które w ogóle nie zostały poruszone w ramach zarzutów skargi. Dla przykładu wskazać tu należy chociażby okoliczności związane z przeprowadzonym przesłuchaniem świadków czy też definicją TUZ. Brak podniesienia tych okoliczności w ramach zarzutów skargi kasacyjnej, a także niewskazanie dotyczących tego typu zagadnień regulacji prawnych, uniemożliwia ustosunkowanie się do nich przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice jego kognicji, w ramach konkretnej sprawy, każdorazowo zakreśla bowiem skarżący kasacyjnie, formułując zarzuty swojej skargi. W niniejszym zaś przypadku ich brzmienie oraz postać uniemożliwiły ustosunkowanie się do tego rodzaju okoliczności i zagadnień.
Mając więc na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.