Uzasadnienie
Wyrokiem z 31 stycznia 2019 r. sygn. akt V SA/Wa 671/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. C. (dalej określanego jako skarżący lub prezes) i G. W. (dalej określanego jako skarżący lub wiceprezes) na decyzję Ministra Inwestycji o Rozwoju z [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności skarżących za zaległości w zapłacie należności z tytułu zwrotu dofinansowania.
W uzasadnieniu orzeczenia sąd pierwszej instancji podkreślił, że skarżąca nie wykazali, aby w sprawie ziściła się jakakolwiek przesłanka z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, która uwalniałaby ich od odpowiedzialności za zaległości Fundacji. Bowiem skarżący doskonale orientowali się co do kondycji finansowej L. Fundacji Odnowy Zabytków (dalej określanej jako Fundacja) i znali ją od samego początku sprawowanych funkcji w jej zarządzie. Zarządzeniem z 21 stycznia 2013 r. Przewodniczący IX Wydziału Gospodarczego dla spraw upadłościowych i naprawczych Sądu Rejonowego w Lublinie z/s. w Świdniku w sprawie IXGU 154/12 zwrócił wniosek Fundacji o ogłoszenie jej upadłości. W dokumencie tym wskazano (i pouczono) o możliwości wniesienia zażalenia, czego skarżący nie uczynili. Jedyną reakcją było skierowanie do w/w Sądu pisma z 20 marca 2013r., w którym wskazano nr konta na jaki ma zostać przelana kwota 1000 zł, "w związku ze zwrotem złożonego w dniu 18 grudnia 2012 r. wniosku o ogłoszenie upadłości".
W tej sytuacji za oczywiste sąd pierwszej instancji uznał to, że skarżący już w marcu 2013 r. doskonale znali kondycję finansową Fundacji, a zatem załączony do akt sprawy wniosek z 20 września 2013 r. o ogłoszenie upadłości Fundacji został złożony do sądu po terminie określonym w art. 116 ustawy z 27 sierpnia 21997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2019 r., poz. 900, dalej określanej skrótem O.p.).
Argumentem przemawiającym za oddaleniem skargi jest także fragment uzasadnienia zarzutów skargi odwołujący się do wypowiedzi współwłaścicielki biura rachunkowego obsługującego Fundację zaprotokołowanej w protokole Nr 2/2013 z 15 marca 2013r. z posiedzenia Rady Fundacji: "Jednakże w rzeczywistości sytuacja finansowa L. jest dramatyczna". Organ miał dostęp do akt rejestrowych i do tego dokumentu również.
W ocenie sądu pierwszej instancji już w 2012 r. istniały przesłanki do złożenia wniosku o zgłoszenie upadłości Fundacji, co nastąpiło w końcu (grudniu) tego roku. W tym zakresie – co do kondycji Fundacji – sąd podzielił ocenę skarżących szeroko umotywowaną w uzasadnieniu wniesionej skargi.
Dalej stwierdził, że skarżący weszli w skład zarządu Fundacji od 1 dnia stycznia 2013 r. prezes i od dnia 17 stycznia 2013 r. wiceprezes. Pierwszy wniosek o upadłość układową Fundacji został zgłoszony do sądu 18 grudnia 2012 r. przez poprzedni zarząd Fundacji i został on zwrócony przez zarządzeniem z 21 stycznia 2013 r., a zatem nie został wniesiony do sądu skutecznie. Nie został także złożony we właściwym czasie, bowiem nastąpiło to kilka miesięcy po powstaniu stanu niewypłacalności. Kolejny wniosek o upadłość skarżący złożyli dopiero 9 miesięcy po objęciu swoich funkcji. W ocenie sądu pierwszej instancji, tak długi czas na podjęcie działań nie miał znamion próby natychmiastowego zapobieżenia pogorszeniu się sytuacji finansowej Fundacji. Zaś skarżący, jako kandydaci na członków zarządu Fundacji, winni byli mieć świadomość, w jakiej sytuacji finansowej znajduje się Fundacja.
Odnosząc się do kwestii wskazania przez skarżących mienia, z którego mogłaby być zaspokojona zaległość sąd pierwszej instancji za całkowicie błędne uznał twierdzenie skarżących, że skoro wskazane przez nich bazy danych pochodziły z realizacji projektów finansowanych z udziałem środków publicznych, to posiadają wartość za jaką zostały wytworzone, a więc ponad 300.000,00 zł. Kwota ta świadczy nowiem jedynie o tym, ile Fundacja zapłaciła za ich opracowanie. Jednocześnie, co ważne, nie wskazali z jakich projektów pochodzą przedmiotowe bazy danych, jak również nie przedstawili dokumentów, że bazy te istnieją i czy rzeczywiście zostały opracowane za wskazaną kwotę. Twierdzenie, że dane znajdujące się w bazie danych mają wartość wytworzenia bazy jest błędne ze względu na zmianę wartości danych wynikającą m.in. z upływu czasu, tj. postępującej dezaktualizacji danych.
Skarżący nie przedstawili także żadnych dowodów wskazujących na fakt, iż przedmiotowe bazy danych, nawet przyjmując, że stanowią one przedmiot praw autorskich, posiadają jakąkolwiek wartość ekonomiczną. Zauważyć także należy, że jeżeli powyższe bazy danych mają jakąkolwiek wartość, to Fundacja winna najpierw sama ją wycenić, a następnie zbyć, celem zaspokojenia należności pieniężnych wierzycieli, w tym Skarbu Państwa. Zgodnie z wyrokiem WSA w Krakowie z dnia 12 grudnia 2013 r. sygn. akt I SA/Kr 1244/13 "mienie spółki wskazywane przez członka zarządu spełnia wymogi z art. 116§ 1 pkt 2 O.p. – uwalniając tego członka od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki – tylko wtedy, gdy jest to mienie konkretne i rzeczywiście istniejące, a nadto umożliwiające przeprowadzenie egzekucji zaległości podatkowych spółki w znacznej części, co oznacza, że musi mieć część egzekwowalną wartość spełniającą przesłanki "znaczności" w porównaniu z wysokością zaległości podatkowych spółki".
Konkludując sąd pierwszej instancji uznał, ze skarżący nie uczynili nic by Fundacja zbyła ową bazę danych w ten sposób spłaciła swoje długi. Pomimo złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli o wyrażeniu zgody na pełnienie funkcji zarządzie Fundacji nadal Fundację w tym charakterze reprezentowali, podpisując pisma w jej imieniu i używając pieczątki Prezes Zarządu i Wiceprezes Zarządu. Z kolei kwota przypadająca do zwrotu w ramach solidarnej odpowiedzialności skarżących za zobowiązania Fundacji wynika z ostatecznej decyzji Marszałka województwa L. z [...] czerwca 2014 r. znak: [...].
Jednocześnie w przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji wskazał na stronie 9, 11 decyzji z [...] września 2017 r., że Fundacja po poinformowaniu Instytucji pośredniczącej o złożeniu wniosku o upadłość dokonała w dniu 29 listopada 2013 r. zwrotu środków w wysokości 74.610,62 zł. i kwota powyższa nie została ujęta w decyzji z 11 czerwca 2014 r.
Od powyższego wyroku skarżący złożyli skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie go w całości oraz uchylenie poprzedzających go decyzji Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] lutego 2018 r., znak: [...], i decyzji z dnia [...].09.2017 r., Marszałka Województwa L. nr [...] znak: [...] i umorzenie postępowania ewentualnie o uchylenie skarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania wg. norm przepisanych.
Skarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej określanej skrótem P.p.s.a.), zarzucam naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
- 1. niewłaściwe zastosowanie art. 151 P.p.s.a., przez:
- a) niezasadne oddalenie skargi w sytuacji, w której decyzja organu I i II instancji wydana została z naruszeniem art. 116a § 1 w związku z art. 116 § 1 pkt 1 lit, b O.p. poprzez stwierdzenie, że:
- - nie została wykazana przesłanka ekskulpująca skarżących w postaci braku winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, w sytuacji, gdy organ ustalił okoliczności wskazujące, na to iż stan niewypłacalności istniał jeszcze przed objęciem przez Skarżących funkcji w Zarządzie Fundacji;
- - nie uwzględnienie faktu uchylenia się skarżących od skutków prawnych oświadczenia woli o przyjęciu funkcji Prezesa i Wiceprezesa Fundacji;
- - permanentnego uchylania się przez Radę Fundacji od przyjęcia rezygnacji od Zarządu Fundacji, przez stosowanie obstrukcji w uczestnictwie w obradach rady i wymuszania przez tę Radę podejmowania przez Mocodawców, którzy skutecznie uchylili się od skutków prawnych oświadczenia woli o przyjęciu funkcji członków Zarządu, podejmowania dalszych czynności, celem przerzucenia na nich odpowiedzialności za działania poprzedniego Zarządu
- - nie uwzględnienie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (dalej określanej skrótem P.u.n.), według brzmienia obowiązującego w 2012 r. i uznanie, że to skarżący odpowiadają za niezgłoszenie upadłości we "właściwym czasie", a nie poprzedni Zarząd Fundacji.
- b) niezasadne oddalenie skargi w sytuacji, w której decyzja organu I i II instancji wydana została z naruszeniem art. 116a § 1 w związku z art. 116 § 1 pkt 2 O.p., przez przyjęcie, że Fundacja nie wskazała mienia, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części, mimo że odbyło się to bez przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego,
- 2. Ponadto zaskarżonemu wyrokowi zarzucam na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania polegające na
- a) zastosowaniu art. 151 P.p.s.a., mimo naruszenia przez organ I i II Instancji art. 7 i 8 K.p.a. przez nie uwzględnienie przy badaniu sprawy, słusznego interesu skarżących i art. 187 O.p., tj. przekroczenia swobodnej oceny dowodów i niezasadne oddalenie skargi na decyzję organu II instancji, w sytuacji, gdy w sprawie ustalono iż stan niewypłacalności Fundacji powstał przed objęciem funkcji w Zarządzie Fundacji przez skarżących, a także że nie uwzględniono, iż Skarżący uchylili się od skutków prawnych oświadczenia woli o przyjęciu funkcji w Zarządzie Fundacji,
- b) naruszeniu art. 141 § 4 P.p.s.a., przez nie odniesienie się w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów skargi, w szczególności kwotą obciążenia skarżących należnościami do zwrotu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Argumenty na poparcie powyższych zarzutów przytoczono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postepowania według norm prawem przewidzianych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 zd. pierwsze P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, o której mowa w § 2 powołanego przepisu. W sprawie będącej przedmiotem rozpoznania przesłanki nieważności postępowania nie wystąpiły, natomiast skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a.
Z uwagi na sposób skonstruowania zarzutów skargi kasacyjnej na wstępie należy zauważyć, ze stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. skarżący kasacyjnie jest zobowiązany nie tylko do wskazania konkretnego przepisu prawa (z podziałem na jednostki redakcyjne tego przepisu), ale również do wykazania, na czym polega jego naruszenia. Nadto przy zarzucie naruszenia prawa procesowego skarżący kasacyjnie winien wskazać przepisy tego prawa procesowego, które zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji i wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, tj. na rozstrzygnięcie (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia prawa procesowego wymaga bowiem nie tylko wskazania naruszonych przepisów procesowych i uzasadnienia tego naruszenia, ale także wykazania jego istotnego wpływu na rozstrzygnięcie, bo tylko w takim przypadku można przyjąć, że naruszenie przepisów postępowania powinno skutkować uwzględnieniem skargi kasacyjnej.
W przypadku postawienia zarzutu naruszenia prawa materialnego skarżący winien także wskazać formę tego naruszenia, a więc czy do naruszenia doszło na skutek błędnej wykładni przepisu czy błędnego jego zastosowania.
Wreszcie, z uwagi na wyraźne rozdzielenie w art. 174 P.p.s.a. podstaw kasacyjnych zarzut naruszenia prawa materialnego może być oparty wyłącznie na normach o charakterze materialnym, a więc takich, które określają wzajemne prawa i obowiązki podmiotów stosunku prawnego, natomiast zarzut naruszenia przepisów postępowania – na normach o charakterze procesowym, a więc takich, które służą zabezpieczeniu realizacji norm materialnych oraz ich egzekwowania. W konsekwencji ocena zasadności zarzutu niewłaściwego zastosowania prawa materialnego może być skutecznie dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone. Zarzutem naruszenia prawa materialnego nie można kwestionować ustaleń stanu faktycznego, gdyż te można podważać jedynie w oparciu o podstawę z art. 174 pkt 2 P.p.s.a.
Podkreślić także należy, że określona w art. 183 § 1 P.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien, a ściślej, może podjąć - działając na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Aby Naczelny Sąd Administracyjny mógł uczynić zadość temu obowiązkowi, wnoszący skargę kasacyjną musi poprawnie określić, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało (por. podobnie wyrok NSA: z dnia 7 stycznia 2010 r., sygn. akt II FSK 1289/08, wyrok NSA z dnia 22 września 2010 r. sygn. akt II FSK 764/09, wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013 r., sygn. akt II FSK 2208/11). Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać bądź konkretyzować zarzutów kasacyjnych.
Jedynie w sytuacji, gdy treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na jednoznaczne określenie, jaką postać naruszenia prawa wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny może przeprowadzić kontrolę merytoryczną zarzutu. Wadliwość zarzutu jest bowiem możliwa do usunięcia w drodze rozumowania poprzez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu środka odwoławczego, co nie narusza autonomii strony postępowania kasacyjnego do stanowienia o formie i treści zarzutów podnoszonych w postępowaniu kasacyjnym, ani związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej na mocy art. 183 § 1 P.p.s.a.
Uwagi te były niezbędne, jako że zarzuty skargi, zwłaszcza naruszenia prawa materialnego nie zostały w pełni poprawnie sformułowane. Jednak analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala jednak na wniosek, że skarżący zarzucili sądowi pierwszej instancji zaakceptowanie błędnego zastosowania przez organy przepisów prawa materialnego. Ponadto, z uwagi na kompatybilny charakter podniesionych w skardze zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny postanowił rozważyć je łącznie.
Na gruncie rozpoznawanej sprawy i zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie ma wykładnia przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 116a O.p. (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie), który na podstawie art. 67 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 869, dalej określanej skrótem u.f.p.) ma zastosowanie w sprawie. Bowiem w myśl art. 67 ust. 1 u.f.p. do spraw dotyczących należności, o których mowa w art. 60 pkt 6 u.f.p., tj.m.in. środków publicznych stanowiących niepodatkowe należności budżetowe o charakterze publicznoprawnym, którymi są w szczególności dochody budżetu państwa, w tym należności z tytułu zwrotu środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich oraz inne należności związane z realizacją projektów finansowanych z udziałem tych środków, a także odsetki od tych środków i od tych należności, nieuregulowanych niniejszą ustawą, stosuje się przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257) i odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201, 648, 768, 935, 1428 i 1537).
Zgodnie zaś z przepisem art. 116 § 1 O.p. za zaległości podatkowe (rozpatrywanej sprawie za zwrot należności, o których mowa w art. 60 pkt 6 u.f.p.) innych osób prawnych niż wymienione w art. 116 O.p. odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie organów zarządzających tymi osobami. Ponieważ przepis ten nie określa przesłanek odpowiedzialności członków organów zarządzających innych osób prawnych i odsyła do odpowiedniego stosowania w stosunku do tych podmiotów art. 116 O.p., to nie powinno budzić wątpliwości, że w odniesieniu do tych osób powinny być spełnione przesłanki pozytywne ich odpowiedzialności określone w art. 116 O.p. i nie mogą zachodzić przesłanki negatywne określone w tym przepisie, zwalniające członków organów zarządzających innych osób prawnych z odpowiedzialności za zaległości tychże osób prawnych.
Ze względu na treść art. 116a w związku z art. 116 § 2 O.p. konieczną przesłanką odpowiedzialności członków organów zarządzających za zwrot należności publicznoprawnych, o których mowa w art. 60 pkt 6 u.f.p., innych osób prawnych jest pełnienie przez te osoby obowiązków członka organów zarządzających w czasie powstania zobowiązań, których dotyczą te zaległości. Zobowiązanie z tytułu należności, o której mowa w art. 60 pkt 6 u.f.p., powstanie w momencie przekształcenia się obowiązku w to zobowiązanie. Zatem dla przypisania odpowiedzialności za te zaległości kluczowe znaczenie ma, co akcentują także skarżący, ustalenie, czy dana osoba pełniła we wskazanym wyżej czasie obowiązki członka zarządu.
Z obszernego orzecznictwa sądowego dotyczącego wykładni odpowiedniego stosowanego art. 116 § 2 O.p. wynika, że "pełnienia obowiązków" w organie zarządzającym fundacją, którą zalicza się do "innych osób prawnych" nie można utożsamiać wyłącznie z wpisem do rejestru sądowego. Posiadanie mandatu członka zarządu jest jedynie formalną relacją istniejącą pomiędzy członkami zarządu, a fundacją do czasu zakończenia pełnienia funkcji. Istotą przewidzianej w art. 116 O.p. odpowiedzialności solidarnej członków zarządu za zaległości w rozpatrywanej sprawie publicznoprawne fundacji nie jest jedynie formalne piastowanie danego stanowiska. Jak trafnie wskazał sąd pierwszej instancji, należy brać pod uwagę także faktyczne sprawowanie funkcji organu zarządzającego fundacją. Kluczowe znaczenie ma w związku z tym ustalenie, czy dana osoba podejmowała w danym czasie aktywne działania z zakresu prowadzenia spraw fundacji.
W konsekwencji faktyczne wykonywanie obowiązków członka organu zarządzającego, także po złożeniu przez członka zarządu rezygnacji, czy oświadczenia o uchyleniu się od skutków wyrażenia zgody na powołanie na członka zarządu, powoduje przewidzianą w art. 116 § 2 O.p. odpowiedzialność za zwrot wskazanych wyżej należności.
Za takim rozumieniem treści art. 116 § 2 O.p. przemawia również jego wykładnia językowa, albowiem w przepisie jest mowa o "pełnieniu obowiązków", a więc o ich wykonywaniu, działaniu aktywnym, o określonym stanie faktycznym, a nie formalnym, wynikającym tylko z figurowania w określonych dokumentach czy piastowania danego stanowiska. Przemawia za tym również wykładnia celowościowa, albowiem oczywistym wydaje się, że podstawą do przeniesienia odpowiedzialności za zaległości podatkowe jest fakt, że w danym okresie, konkretna osoba prowadzi sprawy danego podmiotu, co oznacza, że jako członek organu zarządzającego odpowiada całym swoim majątkiem za działania lub zaniechania (podobnie wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 24 października 2018 r., sygn. akt I FSK 1702/16 oraz z 31 sierpnia 2017 r., sygn. akt I GSK 1384/15, z 3 sierpnia 2017 r., sygn. akt II FSK 807/17 oraz z 4 marca 2015 r., sygn. akt I FSK 241/14, dostępne w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej CBOSA).
Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zwracał także uwagę na istotne znaczenie rzeczywistej zmiany sposobu zarządzania spółką po ewentualnym wygaśnięciu mandatu członka zarządu. Nie można bowiem pominąć faktu, że np. żadna nowa osoba nie zostaje w to miejsce powołana, a dotychczasowy członek zarządu wciąż faktycznie sprawuje dotąd pełnioną funkcję w organie wykonawczym danego podmiotu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 marca 2013r., sygn. akt I FSK 862/12 – CBOSA).
Natomiast przesłankami zwalniającymi członka zarządu spółki, odpowiednio innej osoby prawnej, w tym fundacji, jest wykazanie zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, odpowiednio fundacji prowadzącej działalność gospodarczą albo wykazanie, że do niezgłoszenia takiego wniosku doszło bez jego winy lub wskazanie mienia, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowej spółki (zwrot należności publicznoprawnej innej osoby prawnej) w znacznej części. Przy czym ziszczenie się ostatniej przesłanki nie jest zależne od przeprowadzenia egzekucji ze wskazanego składnika mienia, lecz realna możliwość przeprowadzeni tej egzekucji, w wyniku której, z uwzględnieniem warunków dot. wyceny mienia w postępowaniu egzekucyjnym, zostanie w znacznej części zaspokojona zaległość.
W pkt 2b petitum skargi kasacyjnej skarżący sformułowali zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 P.p.s.a poprzez nieodniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów skargi, a w szczególności do zarzutu dotyczącego wysokości zaległości, za która mieli odpowiadać skarżący. Natomiast w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w żaden sposób go nie uzasadnili. Co powoduje, ze w zasadzie zarzut ten wymyka się spod kontroli.
Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 P.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest jego kontrola instancyjna. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia, co prowadzi do konkluzji, że sąd pierwszej instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia.
W sytuacji braku uzasadnienia wskazanego zarzutu i wykazania, w jaki istotny sposób wady uzasadnienia miały wpłynąć na wynik sprawy, zarzut ten należało uznać za niezasadny.
Z kolei w pkt 2a petitum skargi kasacyjnej skarżący zarzucili sądowi pierwszej instancji wadliwe zastosowanie art. 151 P.p.s.a., "mimo naruszenia przez organ I i II Instancji art.. 7 i 8 K.p.a. przez nie uwzględnienie przy badaniu sprawy, słusznego interesu skarżących i art. 187 O.p. podatkowej, tj. przekroczenia swobodnej oceny dowodów i niezasadne oddalenie skargi na decyzję organu II instancji, w sytuacji, gdy w sprawie ustalono iż stan niewypłacalności Fundacji powstał przed objęciem funkcji w Zarządzie Fundacji przez skarżących, a także, że nie uwzględniono, iż skarżący uchylili się od skutków prawnych oświadczenia woli o przyjęciu funkcji w Zarządzie Fundacji".
Konstrukcja normy prawnej zawartej w art. 151 P.p.s.a. składa się z hipotezy w postaci: "W razie nieuwzględnienia skargi w całości lub części" oraz dyspozycji w postaci: "... oddala skargę odpowiednio w całości albo w części". Zatem warunkiem zastosowania dyspozycji tej normy prawnej jest spełnienie hipotezy w postaci nieuwzględnienia skargi, tj. stwierdzenia przez sąd braku naruszenia przepisów prawa w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego. Jeśli z wyroku wynika, że sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia prawa, uzasadniającego wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może mu zarzucić naruszenia omawianego przepisu, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez sąd normy prawnej (zob. wyrok NSA z dnia 21 marca 2013 r., II FSK 1515/11, LEX nr 1340075; wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., I GSK 1752/11, LEX nr 1336198; wyrok NSA z dnia 30 maja 2012 r., II FSK 2662/10; LEX nr 1244277).
Wobec powyższego podnosząc zarzut naruszenia art. 151 P.p.s.a. należałoby wykazać, że w sprawie doszło do naruszenia prawa, którego sąd pierwszej instancji nie uwzględnił, a w konsekwencji brak było podstaw do oddalenia skargi. W realiach niniejszej sprawy strona skarżąca kasacyjnie wskazuje, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7, art. 8 K.p.a., które to przepisy nakazują zbadać sprawę dokładnie i dokładnie wyjaśnić stan faktyczny, przy uwzględnieniu słusznego interesu obywatela, czego w niniejszej sprawie zabrakło. Skarżący obejmowali swoje funkcje w czasie, gdy już dawno winien być złożony wniosek o upadłość i likwidację przez poprzedniego Prezesa Fundacji. Zaś Rada Fundacji była bardzo dobrze zorientowana co do stanu finansów Fundacji w dacie powoływania skarżących, a więc również odpowiada za wprowadzenie ich w błąd co do stanu finansów.
Tak sformułowany zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Ustalenie momentu powstania stanu niewypłacalności fundacji jest niewątpliwe ustaleniem co do stanu faktycznego. Tyle, że skarżący nie negują ustalenia poczynionego przez organy i podzielonego przez sąd pierwszej instancji. W istocie zarzucają błąd subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod normy art. 116a § 1 w związku z art. 116 § § 1 pkt 1 O.p. a więc naruszenie prawa materialnego, a nie procesowego.
Jak prawidłowo ustalił sąd pierwszej instancji organy w sposób wyczerpująco przeprowadziły postępowanie dowodowe i w granicach przewidzianych przez normy art. 77 K.p.a. ustaliły oparty na zgromadzonych dowodach stan faktyczny. Z dowodów tych i prawidłowo ustalonego na ich podstawie stanu faktycznego wynikało, że skarżący w okresie objętym zaskarżoną decyzją faktycznie zarządzali fundacją, podejmując wszelkie decyzje dotyczące sposobu jej funkcjonowania. Trafnie przy tym sad pierwszej instancji zaakcentował ustalenia poczynione i opisane zwłaszcza w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji wskazujące okoliczności dotyczące faktycznego wykonywania funkcji Prezesa i Wiceprezesa przez obu skarżących. W szczególności wskazujące na konkretne pisma i daty ich podpisania przez skarżących świadczące o faktycznym wykonywaniu funkcji. Wreszcie, co także trafnie zaakcentował sąd pierwszej instancji skarżący pomimo złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli o wyrażeniu zgody na pełnienie funkcji zarządzie Fundacji nadal Fundację w tym charakterze reprezentowali, podpisując pisma w jej imieniu i używając pieczątki Prezes Zarządu i Wiceprezes Zarządu.
W konsekwencji zarzut, iż organy, a w ślad za nimi sąd pierwszej instancji, nie uwzględniły faktu uchylenia się przez skarżących od skutków prawnych oświadczenia o przyjęciu funkcji w zarządzie Fundacji nie zasługuje na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów naruszeniu przepisów prawa materialnego, tj. art. 151 P.p.s.a. przez niezasadne oddalenie skargi w sytuacji, w której decyzja organu I i II instancji wydana została z naruszeniem art, 116a § 1 w związku z art. 116 § 1 pkt 1 lit, b O.p. poprzez stwierdzenie, że nie została wykazana przesłanka ekskulpująca skarżących w postaci braku winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, w sytuacji, gdy organ ustalił okoliczności wskazujące, na to iż stan niewypłacalności istniał jeszcze przed objęciem przez skarżących funkcji w Zarządzie Fundacji oraz poprzez nie uwzględnienie faktu uchylenia się skarżących od skutków prawnych oświadczenia woli o przyjęciu funkcji Prezesa i Wiceprezesa Fundacji; permanentnego uchylania się przez Radę Fundacji od przyjęcia rezygnacji od Zarządu Fundacji, przez stosowanie obstrukcji w uczestnictwie w obradach rady i wymuszania przez tę Radę podejmowania przez skarżących, którzy skutecznie uchylili się od skutków prawnych oświadczenia woli o przyjęciu funkcji członków Zarządu, podejmowania dalszych czynności, należy go uznać za niezasadny.
Na wstępie należy zaznaczyć, że sądy administracyjne – kontrolując legalność działania administracji publicznej – nie stosują bezpośrednio przepisów materialnego prawa administracyjnego. Przepisy te stanowią natomiast normatywny wzorzec kontroli sądowoadministracyjnej i w tym kontekście są stosowane przez te sądy. Z tego względu zarzucenie sądowi pierwszej instancji naruszenia przepisów prawa, stanowiących wzorzec tej kontroli, wymaga wskazania, także formy naruszenia, tj. błędu wykładni lub błędu zastosowania normy prawa materialnego. Skarżący jednoznacznie nie wskazali formy zarzucanego naruszenia prawa materialnego i częściowo oparli ten zarzut o kwestie dotyczące ustaleń faktycznych.
Po drugie powołali się na normę art. 116a § 1 O.p. w sytuacji, gdy w stanie prawnym mającym zastosowanie w sprawie, tj. w stanie prawnym z 2013 r. art. 116a O.p. miał tylko jedną jednostkę redakcyjną, aczkolwiek o treści takiej, jak powołany przez skarżących art. 116a § 1 O.p. Kierując się podjętą w pełnym składzie uchwałą NSA z 26 października 2009r., I OPS 10/09, ONSAiWSA z 2010r. nr 1 poz. 1, oraz uzasadnieniem skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w istocie skarżący zarzucili sądowi pierwszej instancji błąd subsumcji stanu faktycznego pod normę art. 116 § 1 O.p. w związku z art. 116a O.p.
W konsekwencji, wobec nieskuteczności zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego Naczelny Sąd Administracyjny jest związany stanem faktycznym przyjętym przez sąd pierwszej instancji za podstawę orzekania w rozpatrywanej sprawie.. Co oznacza, że gdy skarżący kasacyjnie podważają prawidłowość zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym, w odniesieniu do którego zarzucają niewłaściwe zastosowanie wskazanych wyżej przepisów, ocena zasadności tych zarzutów może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sami skarżący uznają za prawidłowy. Zaś z ustalonego stanu faktycznego wynika, że w okresie, kiedy powstał obowiązek zwrotu przez Fundację niepodatkowej należności publicznoprawnej o jakiej mowa w art. 60 pkt 6 u.f.p. skarżący faktycznie pełnili funkcje członków zarządu Fundacji.
Natomiast egzekucja skierowana do majątku Fundacji w poszukiwaniu zapłaty tej należności okazała się nieskuteczna, co potwierdza postanowienie Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego w L. z [...] listopada 2015 r. Zatem w sprawie zaistniały pozytywne przesłanki do przeniesienia na skarżących odpowiedzialności za niepodatkowa należność publicznoprawną.
Odnosząc się natomiast do kwestii zaistnienia w sprawie przesłanek ekskulpujących skarżących i w konsekwencji braku podstaw do zastosowania art. 116 § 1 O.p. w związku z art. 116a O.p., stwierdzić należy, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, że sąd pierwszej prawidłowo skontrolował zaskarżoną decyzję również pod kątem braku negatywnych przesłanek orzeczenia o odpowiedzialności skarżących za zaległości Fundacji. Skarżący skutecznie nie wykazali istnienia takich przesłanek. W szczególności nie wykazali, że zgłosili we właściwym terminie wniosek o upadłość Fundacji, jak też braku winy w niezgłoszeniu tego wniosku (art. 116 § 1 pkt 1 O.p.). Stosownie do art. 10 P.u.i n., upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Niewypłacalność oznacza niewykonywanie przez dłużnika jego wymagalnych zobowiązań (art. 11 ust. 1 P.u.i n.). Jeżeli zatem dłużnik nie wykonuje ciążących na nim wymagalnych zobowiązań, wówczas jest niewypłacalny, co stwarza podstawę ogłoszenia go upadłym.
Przy czym nieistotne jest, czy nie wykonuje wszystkich zobowiązań, czy też tylko niektórych z nich. Dla określenia, czy dłużnik jest niewypłacalny nieistotne jest też, czy nie wykonuje wymagalnych zobowiązań pieniężnych czy też niepieniężnych. Niewykonywanie zarówno jednych, jak i drugich powoduje, że dłużnik jest niewypłacalny w rozumieniu art. 11 ust. 1 P.u.i n. Nieistotny jest również rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań. Nawet niewykonywanie zobowiązań o niewielkiej wartości oznacza jego niewypłacalność w rozumieniu art. 11 P.u.i n. Dla określenia stanu niewypłacalności bez znaczenia jest także przyczyna niewykonywania zobowiązań. Niewypłacalność istnieje nie tylko wtedy, gdy dłużnik nie ma środków, lecz także wtedy, gdy dłużnik nie wykonuje zobowiązań z innych przyczyn (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2014 r., sygn. I FSK 656/13).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z odpowiedzialności za zaległości Fundacji nie zwalania okoliczność braku wiedzy na temat jej majątku, stanu zadłużenia, możliwości wykonania zobowiązań wynikających z umowy z 7 stycznia 2013 r. Charakter prawny funkcji członka zarządu oznacza nie tylko obowiązek wykonywania czynności zarządzających (obowiązek wykonywania powierzonych zadań), oznacza też zwiększony zakres odpowiedzialności, w tym odpowiedzialności za skutki działań kierowanej przez niego fundacji, a więc i skutki działań osób w tym podmiocie zatrudnionych lub wykonujących umowy zawarte przez fundację.
Zatem każdy z członków zarządu powinien zadbać z należytą starannością o ochronę interesów fundacji chroniąc wszystkich wierzycieli zagrożonych stanem niewypłacalności tejże fundacji i nie dopuścić, aby niektórzy z wierzycieli zostali zaspokojeni ze szkodą dla innych. Wniosek o ogłoszenie upadłości może być zatem uznany za zgłoszony we właściwym czasie, gdy wykazane zostanie, że zgłaszając go zarząd (członek zarządu) uczynił ze swej strony wszystko by nie dopuścić do zniweczenia celu postępowania upadłościowego poprzez stworzenie sytuacji, w której tylko niektórzy wierzyciele są zaspokajani kosztem innych (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 maja 2007 r., III SA/Wa 96/07).
W rozpatrywanej sprawie zaniedbania w wykonywaniu obowiązków członka zarządu, w tym przede wszystkim bierna postawa skarżących jako członków zarządu Fundacji, ie dążących do poznania sytuacji majątkowej Fundacji bezpośrednio po objęciu funkcji w zarządzie, a po przedstawieniu tej sytuacji na zgromadzeniu Rady Fundatorów przez przedstawiciela biura zapewniającego obsługę finansowo-księgową Fundacji, niezgłoszenie wnioski o ogłoszenie upadłości Fundacji, nie mogą stanowić okoliczności uwalniającej ich od odpowiedzialności za przedmiotową zaległość Fundacji.
W konsekwencji trafna jest ocena sądu pierwszej instancji, zgodnie z którą skarżący nie wykazali zaistnienia przesłanki egzoneracyjnej, o której mowa w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p. ("niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy"). W przepisie tym jest bowiem mowa o wszystkich rodzajach winy, w tym nieumyślnej, przyjmującej postać zarówno niedbalstwa jak i lekkomyślności, co oznacza, że członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli wykaże, że niezgłoszenie wniosku nastąpiło nie tylko bez jego winy umyślnej, ale także - nieumyślnej.
Ponadto, w przypadku rezygnacji ze złożenia wniosku o upadłość fundacji, odpowiednie stosowanie art. 116 O.p.do członków zarządu fundacji (art. 116a O.p.) w zakresie odpowiedzialności za zaległości podatkowe polega na takiej modyfikacji przesłanki z art. 116 § 1 pkt 1 lit. b, która pozwala na wykazanie braku winy w niewszczęciu postępowania likwidacyjnego (podobnie wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2016 r., sygn. akt II UK 132/15, dostępny – LEX/el). Skarżący takiego wniosku nie złożyli.
Zgodzić się także należy z sądem pierwszej instancji, w świetle niezakwestionowanego stanu faktycznego sprawy, że skarżący nie wskazali mienia Fundacji, z którego egzekucja "umożliwiłaby zaspokojenie zaległości w znacznej części" (art. 116 § 1 pkt 2 O.p.). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 grudnia 2011 r., I FSK 39/11, mienie spółki wykazywane przez członka zarządu zwalnia go od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy jest to mienie konkretne rzeczywiście istniejące, nadające się do efektywnej egzekucji. Orzecznictwo wskazuje, że takie mienie musi charakteryzować się odpowiednimi właściwościami, aby egzekucja z niego była realna do przeprowadzenia i skutkująca zaspokojeniem wierzyciela (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lipca 2011 r., I FSK 899/10). Tylko realnie istniejące mienie wskazane wraz z jego usytuowaniem, istniejące w momencie, w którym toczy się postępowanie dotyczące przeniesienia odpowiedzialności, wypełniała przesłankę zwalniającą członka zarządu od odpowiedzialności z art. 116 § 1 pkt 2 o.p. (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 8 grudnia 2009 r., I SA/Wr 972/09, wyrok WSA w Gliwicach z 25 czerwca 2009 r., III SA/Gl 1511/08, WSA w Rzeszowie z 12 kwietnia 2011 r., I SA/Rz 121/11).
Tymczasem wskazywane przez skarżących mienie w postaci bazy danych, co trafnie podkreślił sąd pierwszej instancji nie pozwalało na zaspokojenie należności "w znacznej części". Naczelny Sąd Administracyjny podziela argumentację przytoczoną na poparcie tego stanowiska w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Nie jest także trafny argument, że to komornik w ramach postępowania egzekucyjnego powinien był wycenić tą bazę i ją sprzedać. Tym bardziej że, jak stwierdzono, fundacja nie miała na to środków.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna była pozbawiona uzasadnionych podstaw i na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.