Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 22 marca 2005 r. sygn. akt 3 I SA/Wr 4387/02 po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we Wrocławiu z dnia 18 lipca 2002 r., [...] w przedmiocie długu celnego uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego we Wrocławiu z dnia 14 marca 2002 r. Nr [...] uznając, że zaistniałe w postępowaniu celnym uchybienia proceduralne rzutowały na prawidłowość poczynionych ustaleń faktycznych i nie dawały podstaw do uznania skarżącej dłużnikiem celnym (art. 210 3 pkt 3 Kodeksu celnego).
W ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że samochód zakupiony przez skarżącą na giełdzie samochodowej został wprowadzony na polski obszar celny nielegalnie w rozumieniu art. 9 Kodeksu celnego, co spowodowało powstanie długu celnego (art. 210 § 1 pkt 1 i § 2 Kodeksu celnego). Organy celne uznały skarżącą dłużnikiem celnym na podstawie art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego przyjmując, że przy nabyciu samochodu nie dołożyła ona należytej staranności.
Sąd uznał, że istota sprawy sprowadza się do ustalenia, czy skarżąca w chwili nabycia samochodu mogła przy dołożeniu należytej staranności dowiedzieć się, że został on nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny.
W ocenie Sądu, należytą starannością jest staranność ogólnie wymagana w stosunkach danego rodzaju. Wzorzec należytej staranności ma charakter obiektywny, jego zastosowanie w praktyce polega najpierw na dokonaniu wyboru modelu, ustalającego optymalny w danych warunkach sposób postępowania, odpowiednio skonkretyzowanego i aprobowanego społecznie, a następnie na porównaniu zachowania się dłużnika z takim wzorcem postępowania. O tym, czy na tle konkretnych okoliczności można osobie zobowiązanej do zachowania należytej staranności postawić skuteczny zarzut braku tak pojmowanej staranności decyduje nie tylko niezgodność jej postępowania z modelem, lecz także uwarunkowana doświadczeniem życiowym możliwość i powinność przewidywania odpowiednich następstw zachowania. Miernik postępowania dłużnika, którego istota tkwi w zaniechaniu dołożenia staranności, nie może być formułowany na poziomie obowiązków niedających się wyegzekwować, oderwanych od doświadczeń i konkretnych okoliczności (vide: wyrok SN z dnia 23.10.2003r. sygn. akt V CK 311/02, Lex nr 82272).
Ocena należytej staranność - w przypadku nabywania samochodów sprowadzanych z zagranicy - nie powinna być dokonywana w oderwaniu od obiektywnych możliwości ustalenia na giełdzie samochodowej, czy samochód został legalnie wprowadzony na polski obszar celny oraz czy jego sprzedawca posługuje się autentycznymi dokumentami (vide: wyrok NSA z dnia 17.01.2000r. - ONSA 2001/1/38).
W ocenie Sądu dla przyjęcia, że strona nie dołożyła należytej staranności nie jest wystarczające ograniczenie się do ustalenia, że nabywca samochodu nie skorzystał, mimo istnienia takiej możliwości, z usług rzeczoznawców. Sąd zgodził się z organami celnymi, że powszechnie znana przestępczość, związana z kradzieżami i przemytem pojazdów samochodowych, skutkować winna koniecznością zachowania szczególnej ostrożności ze strony osób decydujących się na zakup pojazdów. Z powyższego nie można jednak, zdaniem Sądu, wywodzić w każdym przypadku, abstrahując od indywidualnych okoliczności, nieprzewidzianego prawem wprost wymogu zasięgania opinii rzeczoznawców.
Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że na giełdzie, na której skarżąca nabyła samochód działał punkt rzeczoznawców oraz zgodził się ze stanowiskiem organów celnych, że skarżąca nie udowodniła swych twierdzeń, że korzystała z usług rzeczoznawcy. W ocenie Sądu nie bez znaczenia jest jednak to, że przedmiotowy samochód nie był kradziony, numery nadwozia i silnika nie zostały przerobione, karta pojazdu była oryginalna, nie zakwestionowano też zaświadczenia o wyrejestrowaniu pojazdu i zaświadczenia o badaniu technicznym. Fałszywy natomiast był kod "690" na okrągłej pieczęci UC w Rzepinie, widniejącej na dokumencie celnym. Ustalono też, że odprawa celna przedmiotowego samochodu nie została zarejestrowania. Wprawdzie zgodnie z art. 72 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 1997r. Nr 98,poz.602 ze zm.) rejestracji dokonuje się m.in. na podstawie dowodu odprawy celnej przywozowej, jeżeli pojazd został sprowadzony z zagranicy i jest rejestrowany po raz pierwszy, to w ocenie Sądu nie oznacza jednak, że dowód odprawy celnej jest dokumentem pojazdu, badanie autentyczności którego podejmowali się rzeczoznawcy na giełdzie w Legnicy (jak ustalił organ celny).
Sąd zwrócił uwagę, że dokumenty przedstawione skarżącej przez sprzedawcę samochodu były na tyle wiarygodne, że na ich podstawie właściwy (wyspecjalizowany) organ zarejestrował pojazd, co nie może być w sprawie ocenione, jako fakt nie mający żadnego znaczenia. W ocenie Sądu zbyt daleko idące było nałożenie na skarżącą przez organy celne wymogu sprawdzania danych sprzedawcy na podstawie kilku dowodów, które mogłyby określać jego tożsamość, jak i wymogu sprawdzania na giełdzie samochodowej faktu zarejestrowania działalności gospodarczej przez zbywcę samochodu. Zdaniem Sądu miernik należytej staranności - zastosowany przez organ celny - ocenić należy jako oderwany od zasad doświadczenia i powszechnie stosowanej praktyki, ponieważ nakłada on na nabywcę obowiązki przeciętnie nie do wyegzekwowania.
Ponadto Sąd uznał, że taka ocena okoliczności sprawy, która doprowadziła do ustalenia, że skarżąca nabywała pojazd "w ciemno", oraz że mogła i powinna była przewidzieć, że samochód został sprowadzony nielegalnie jest dowolna, gdyż nie odnosi się do wszystkich okoliczności sprawy. Sąd wskazał, że skarżąca konsekwentnie twierdziła, a twierdzeń tych nie obalono, że wraz z mężem sprawdzała dane identyfikacyjne samochodu, oraz że dokumenty zwierały nazwisko zbywcy, który legitymował się dowodem osobistym. Wskazując na powyższe Sąd uznał, że postawienie skarżącej zarzutu niezachowania należytej staranności przy zakupie samochodu było wynikiem przekroczenia granic swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów.
Sąd zauważył, że w postępowaniu karno-skarbowym Dyrektor Urzędu Celnego w Legnicy w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu dochodzenia przeciwko M. W. uznał, że zawarła ona umowę kupna-sprzedaży samochodu "zachowując wymaganą w takich okolicznościach ostrożność i staranność". Wskazując na to rozstrzygnięcie Sąd uznał, że dokonana w niniejszej sprawie ocena tych samych zachowań skarżącej, jako nienależycie starannych tylko w oparciu o brak dowodu zasięgnięcia opinii rzeczoznawców była mało wnikliwa i tym samym dowolna.
Dyrektor Izby Celnej we Wrocławiu zaskarżył powyższy wyrok w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego:
- 1) uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania,
- 2) zasądzenie od M. W. na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie:
- – przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd, że w ramach należytej staranności oczekiwanej od osoby dokonującej czynności w ramach obrotu towarowego na giełdzie samochodowej, bezzasadny jest wymóg weryfikacji (upewnienia się) dokumentów wydawanych wraz z samochodem i numeracji nabywanego pojazdu;
- – przepisów postępowania, w stopniu który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270), dalej: p.p.s.a., w związku z art. 191 Ordynacji podatkowej, polegające na błędnej ocenie przez Sąd subsumcji ustalonego przez organy celne stanu faktycznego sprawy oraz tym samym wobec uchylenia decyzji organów celnych I i II instancji naruszenie art. 151 p.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podniósł, że kluczowe znaczenie w sprawie ma ustalenie, czy skarżąca przy zakupie samochodu na giełdzie w Legnicy dochowała należytej staranności, o której mowa w art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego. Ocenie zatem podlegać musi zachowanie skarżącej w chwili dokonywania transakcji, biorąc pod uwagę okoliczności i miejsce zakupu samochodu. Organ stwierdził, że bezspornym jest, że na terenie giełdy w Legnicy działał punkt "Rzeczoznawcy stowarzyszeni w PZM z Legnicy". W punkcie tym można było także sprawdzić autentyczność dokumentów celnych.
Zdaniem organu przezorność nakazywała skorzystanie z możliwości profesjonalnego potwierdzenia autentyczności tych dokumentów. Skarżąca jednak nie skorzystała z tej możliwości dlatego, wbrew stanowisku Sądu, nie można jej zachowaniu przypisać należytej staranności.
Organ podniósł, że odmienności w ocenie zachowania skarżącej, dokonanej przez organ celny i organ karno-skarbowy, co do należytej staranności w postępowaniu celnym i wymagań co do winy w postępowaniu karno-skarbowym są uzasadnione celami, a przede wszystkim charakterem tych różnych reżimów prawnych.
W konkluzji skarżący podniósł, że brak dowodu skorzystania przez skarżącą z opinii rzeczoznawców, w sytuacji gdy zdaniem Sądu, organ nie uchybił wymogowi prawidłowego zgromadzenia materiału dowodowego, uzasadniał przyjęcie braku należytej staranności w działaniu skarżącej. Tym samym wyczerpane zostały przesłanki określone przepisem art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego dla przypisania skarżącej odpowiedzialności za dług celny.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną M. W. wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 2.400 zł. Skarżąca podniosła, że nie kupiła spornego samochodu na giełdzie w Legnicy, jak wskazuje organ, lecz uczyniła to na giełdzie w Lubinie. Wyjaśniła, że w dniu zakupu samochodu skorzystała z opinii rzeczoznawcy będącego na giełdzie w Lubinie, który nie wskazał żadnych podstaw do zakwestionowania prawdziwości i legalności dokumentów kupowanego samochodu. Przedstawione przez sprzedawcę dokumenty były tak wiarygodne, że na ich podstawie wyspecjalizowany organ – Wydział Komunikacji zarejestrował pojazd bez żadnych zastrzeżeń.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W związku z tym, że skarżący oparł skargę kasacyjną na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a., oceny w pierwszej kolejności wymagają podniesione w skardze zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny dopiero wtedy, gdy skargi kasacyjnej nie oparto na drugiej podstawie kasacyjnej (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) lub dopiero wówczas, gdy podstawa ta okaże się "nieusprawiedliwiona" (art. 184 p.p.s.a.).
Z istoty skargi kasacyjnej, jako środka odwoławczego od wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji wynika, że podstawą skargi kasacyjnej jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, regulowanego przepisami ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Koniecznym warunkiem skutecznego oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie jest zatem wskazanie przez skarżącego, które przepisy tej ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.) nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania lub też stawiania hipotez, co do tego jakiego przepisu ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczy podstawa skargi kasacyjnej.
Skarżący zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez "błędną ocenę przez Sąd subsumcji ustalonego przez organy celne stanu faktycznego sprawy". Zarzut ten dotyczy dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny odmiennej oceny powinności skorzystania przez M. W. z możliwości potwierdzenia przez rzeczoznawców na giełdzie samochodowej autentyczności dokumentów celnych dotyczących kupowanego samochodu.
Z treści art. 174 i art. 176 p.p.s.a. wynika, że dokonana przez sąd pierwszej instancji odmienna ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie stanowi podstawy kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym (v. wyrok NSA z 17 marca 2005 r. FSK 1583/04, LEX nr 152778, wyrok NSA z 13 marca 2004 r. OSK 59/04, ONSA i WSA 2004/1/10).
Do podważenia ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wyroku wydanego przez sąd pierwszej instancji, nie jest wystarczające podniesienie zarzutu błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bez powiązania tego zarzutu z konkretnymi przepisami ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wymagania tego nie spełnia przytoczony przez skarżącego przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., ponieważ skarżący nie wskazał jakie inne przepisy tej ustawy naruszył Wojewódzki Sąd Administracyjny oceniając kontrolowane decyzje na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu celnym. Powołany w podstawie skargi kasacyjnej art. 191 Ordynacji podatkowej, reguluje zasadę swobodnej oceny dowodów w postępowaniu celnym i z tej racji nie miał on zastosowania w postępowaniu sądowym, a więc nie mógł być naruszony przez Wojewódzki Sąd Administracyjnym, tym samym nie może stanowić zarzutu skargi kasacyjnej (v. wyrok NSA z 1 lipca 2004 r. GSK 192/04, ONSA i WSA 2004/3/68).
W konsekwencji nieprawidłowego sformułowania podstawy kasacyjnej dotyczącej naruszenia przepisów postępowania skarżący nie podważył w sposób skuteczny stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w kwestii naruszenia w postępowaniu celnym przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy i prawidłowości uchylenia decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Istnienie procesowych przesłanek uzasadniających uchylenie zaskarżonych decyzji wykluczało możliwość oddalenia skargi, co w konsekwencji czyni nieuzasadnionym podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 p.p.s.a.
Wobec braku w skardze kasacyjnej zasadnych zarzutów w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny związany jest stanem faktycznym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonego wyroku, co w konsekwencji oznacza, że ustalenia faktyczne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie mogą być skutecznie podważone podniesionym w skardze zarzutem naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego.
W myśl powyższego przepisu dłużnikami są osoby, które nabyły, posiadały lub posiadają towar, o którym mowa w § 1, które wiedziały lub przy zachowaniu należytej staranności mogły się dowiedzieć, że w chwili jego nabycia lub wejścia w jego posiadanie był to towar wprowadzony nielegalnie.
Dokonując interpretacji użytego w tym przepisie pojęcia "należytej staranności" Wojewódzki Sąd Administracyjny odwołał się do poglądów utrwalonych w orzecznictwie sądowym i przedstawił najpierw ogólne kryteria należytej staranności wymaganej w stosunkach danego rodzaju, a następnie odnosząc je do stanu faktycznego sprawy stwierdził, że przy zakupie samochodu na giełdzie samochodowej nie można w każdym wypadku, abstrahując od indywidualnych okoliczności, wywodzić wymogu zasięgania opinii rzeczoznawców, ponieważ wymóg taki nie wynika wprost z treści art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonując wykładni powyższego przepisu wbrew zarzutom zawartym w skardze kasacyjnej, nie wyraził poglądu, że w ramach należytej staranności nabywca samochodu na giełdzie samochodowej nie ma obowiązku weryfikacji dokumentów i numerów samochodu.
W sytuacji określonej w art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego ustawodawca przyjął model odpowiedzialności opierający się na subiektywnej ocenie danej sytuacji. Takie ukształtowanie tego przepisu obliguje stosujący go organ do każdorazowego zdefiniowania należytej staranności jaką osoba powinna zachować w danej sytuacji przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności towarzyszących danej sprawie.
Dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wykładnia art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego uwzględnia te kryteria, w związku z tym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie może być uznana za błędną i tym samym nie może stanowić usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej w rozumieniu art. 174 pkt 1 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, jako nie mającą usprawiedliwionych podstaw.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.