Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 8 grudnia 2005 r., sygn. akt I SA/Go 422/05 oddalił skargę [...] Sp. z o.o. w Warszawie na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie z dnia 3 sierpnia 2004 r., nr [...]w przedmiocie określenia kwoty długu celnego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
W dniu 2 czerwca 2001 r. działająca z umocowania strony agencja celna złożyła zgłoszenia celne SAD nr [...] i nr [...]. Przedmiotem importu były towary zakupione w firmie [...] z siedzibą we Francji, deklarowane w zgłoszeniach celnych do procedury dopuszczenia do obrotu. Z deklaracji wartości celnej dołączonej do każdego zgłoszenia wynikało, że sprzedający i kupujący są ze sobą powiązani, w rozumieniu art. 22 § 2 Kodeksu celnego, jednakże okoliczność ta nie miała wpływu ani na cenę towaru, ani też na wartość transakcyjną. Z powyższego dokumentu wynikało także, iż kupujący nie uiszcza należności, które można uznać za warunek zakupu importowanych produktów. Po przeprowadzeniu procedury celnej towar wymieniony w zgłoszeniu celnym dopuszczono do obrotu.
W wyniku kontroli prawidłowości zgłoszeń celnych, przeprowadzonej w siedzibie Spółki ujawniono umowę licencyjną zawartą w dniu 15 grudnia 2000 r. pomiędzy [...]. z siedzibą we Francji a [...] Sp. z o.o. na używanie znaku towarowego. Z tego tytułu skarżąca zobowiązana była do ponoszenia opłat licencyjnych w okresach półrocznych, określanych procentowo od obrotów netto produktami opatrzonymi znakami towarowymi [...] jednakże nie potwierdzała faktu istnienia takich należności w zgłoszeniach celnych. Spółka nie podzieliła stanowiska organu kontrolnego, składając zastrzeżenia do protokołu kontroli, twierdząc, iż nie zaistniały przesłanki pozwalające na doliczanie do wartości celnej importowanych towarów kwot ponoszonych opłat z tytułu używania znaku towarowego.
Naczelnik Urzędu Celnego w Świecku w dniu 20 maja 2004 r. wydał decyzję uznającą zgłoszenie celne z dnia 2 czerwca 2001 r. za nieprawidłowe, będącą jednocześnie zawiadomieniem o zarejestrowaniu kwoty wynikającej z długu celnego, którą doręczył pełnomocnikowi Spółki w dniu 24 maja 2004 r.
Orzekając na skutek odwołania Spółki Dyrektor Izby Celnej w Rzepinie decyzją z dnia 3 sierpnia 2004 r. utrzymał w mocy decyzję organu celnego I instancji.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca Spółka podniosła zarzuty naruszenia art. 65 § 5 w związku z art. 65 § 4 pkt 2 ppkt b) Kodeksu celnego poprzez wydanie decyzji naruszających trzyletni okres przedawnienia prawa do ich wydania oraz naruszenie przepisów prawa proceduralnego, w tym art. 120 i art. 121 Ordynacji podatkowej w związku z art. 2 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej; art. 210 § 1 pkt 6 w zw. z art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez brak uzasadnienia faktycznego stanowiska organów w kwestii zaliczenia należności licencyjnych do wartości celnej oraz poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia prawnego; art. 122, art. 180 § 1 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez niedostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy i wydanie decyzji w oparciu o błędnie i niekompletnie ustalony stan faktyczny; art. 165 § 1, § 2 i § 4 w zw. z art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej poprzez brak doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania pełnomocnikowi skarżącej.
Skarżąca Spółka zarzuciła również naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności naruszenie art. 23 § 9 i art. 30 § 1 pkt 3 Kodeksu celnego poprzez błędne zastosowanie tych przepisów w ww. sprawach oraz naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 7 września 2001 r. w sprawie deklaracji skróconych i zgłoszeń celnych poprzez jego błędne zastosowanie oraz brak uzasadnienia przyjętego przez organ sposobu kalkulacji wartości celnej; naruszenie rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 15 września 1999 r. - Wyjaśnienia dotyczące wartości celnej poprzez zastosowanie do ww. spraw wybranych opinii Technicznego Komitetu Ustalania Wartości Celnej WCO i pominięcie innych, mających znaczenie dla sprawy oraz naruszenie przepisów art. 250 § 3 Kodeksu celnego poprzez postanowienie o zwrocie różnicy należności celnych, wynikającej z częściowego uchylenia decyzji I instancji, bez odsetek ustawowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, oddalając skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie, w pierwszej kolejności odniósł się do kwestii przedawnienia długu celnego. Sąd uznał, iż powołane w skardze orzeczenia SN i NSA dotyczyły art. 70 Ordynacji podatkowej i nie mają zastosowania w postępowaniu przed organami podatkowymi. Zdaniem Sądu, art. 65 § 5 Kodeksu celnego, w odróżnieniu od przepisu art. 70 Ordynacji podatkowej, nie wskazuje wypadków, w których bieg terminu przedawnienia nie rozpoczyna się, ulega zawieszeniu bądź przerwaniu. Regulacje dotyczące zawieszenia biegu terminu przedawnienia zawiera natomiast art. 230 Kodeksu celnego, który reguluje kwestie powiadomienia dłużnika o zarejestrowaniu należności.
Sąd podkreślił, że powiadomienie dłużnika o kwocie nie musi następować w drodze decyzji administracyjnej. Taka decyzja musi być wydana i doręczona stronie przed upływem trzech lat od dnia przyjęcia zgłoszenia celnego.
Następnie Sąd I instancji stwierdził, że art. 30 § 1 pkt 3 Kodeksu celnego posługuje się pojęciem opłaty licencyjnej, która ma znaczenie dla ustalenia wartości celnej sprowadzanego towaru. Sąd I instancji wskazał, że istotnym zagadnieniem pominiętym przez organy celne było dokładne ustalenie przedmiotu umowy zawartej w dniu 15 grudnia 2000 r.
Zgodnie z art. 1 umowy licencyjnej [...]., będąca właścicielem znaku towarowego "[...]" zarejestrowanego w Polsce pod numerami: 83583 i 654609, udzieliła [...] Sp. z o.o. jako licencjobiorcy licencji na używanie znaków towarowych "[...]". Licencja została przyznana z pominięciem tytułu wyłączności odnośnie tego obszaru i obejmuje ogół towarów i wyrobów produkowanych i wprowadzanych do obrotu przez licencjobiorcę. Mając na uwadze regulację zawartą w art. 13 u.z.t. Sąd I instancji stwierdził, iż według stanu prawnego obowiązującego w maju 2001 r. skarżąca Spółka musiała posiadać licencję na znak towarowy, aby mogła w sposób legalny nie tylko umieszczać znak towarowy na produkowanych przez siebie wyrobach, ale również, aby mogła wprowadzać do obrotu na terenie Polski towary posiadające ten znak towarowy.
Sąd I instancji wskazał, iż ochrona wynikająca ze znaku towarowego dotyczyła między innymi "wprowadzania towarów do obrotu na terytorium Polski". Nie miała ona zastosowania w przypadku dalszej odsprzedaży tego towaru. W ocenie Sądu I instancji z przedłożonej faktury oraz dokumentów celnych bezspornie wynika, iż skarżąca Spółka nabywała towar poza granicami Polski, a następnie "wprowadzała go do obrotu". Opakowania na tym towarze były przez dostawców zagranicznych oznaczane znakami towarowymi "[...]".
Zgodnie z art. 23 § 1 Kodeksu celnego wartością celną towaru jest wartość transakcyjna, to znaczy cena faktycznie zapłacona lub należna za towar sprzedawany w celu przywozu na polski obszar celny, ustalona - o ile jest to konieczne - z uwzględnieniem należności i opłat licencyjnych, które kupujący musiał zapłacić jako warunek sprzedaży towaru, zgodnie z art. 30 § 1 pkt 3 Kodeksu celnego.
Sąd uznał, iż nie powinno być wątpliwości co do zwiększenia wartości celnej o opłaty licencyjne, albowiem eksporterem towaru, jak i jego odbiorcą, czyli importerem, są spółki należące do grupy [...], a [...]. będąca licencjodawcą była jeszcze w 2001 r. jedynym udziałowcem licencjobiorcy [...] Sp. z o.o.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organy celne art. 210 § 1 pkt 6 w zw. z art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej Sąd I instancji stwierdził, iż organ II instancji w uzasadnieniu decyzji podał, "iż zasadnicze znaczenie w podjęciu takiego rozstrzygnięcia miał dowód w postaci umowy licencyjnej z dnia 15 grudnia 2000 r.", wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz odniósł się do decyzji wydanej przez organ I instancji.
Niedoręczenie umocowanemu radcy prawnemu postanowienia o wszczęciu postępowania z urzędu stanowiło, zdaniem Sądu, naruszenie przepisów postępowania, jednak postępowanie to toczyło się później przy udziale pełnomocnika strony, który brał czynny udział zarówno przed organem I, jak i II instancji. Sąd I instancji podkreślił, że sama skarżąca zarzucając organowi naruszenie art. 165 § 1, § 2 i § 4 w zw. z art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej nie wykazała, aby to naruszenie mogło wpłynąć na wynik sprawy, a przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji nie jest każde naruszenie przepisów postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd rozpoznający sprawę nie podzielił również argumentacji strony skarżącej, iż doszło do naruszenia art. 250 § 3 Kodeksu celnego i podzielił pogląd reprezentowany przez Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie, iż dopiero na skutek przedłożenia przez stronę skarżącą, na etapie postępowania odwoławczego, zestawienia żądanych przez organ I instancji danych była możliwość dokonania przez organ odwoławczy korekt obliczeń odnoszących się do opłaty licencyjnej.
W skardze kasacyjnej [...] S.A. zaskarżyła w całości powyższy wyrok, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a w razie stwierdzenia braku naruszenia przepisów postępowania uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie od Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skarżąca Spółka na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., zarzuciła:
- 1) naruszenie przepisów prawa materialnego:
- - art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) poprzez błędną wykładnię przez przyjęcie, że warunkiem importu towarów oraz legalnej ich sprzedaży na terenie Polski było posiadanie licencji znaku towarowego,
- - art. 23 § 9 i art. 30 § 1 pkt 3 Kodeksu celnego poprzez nieuzasadnione zastosowanie, mimo że ponoszenie opłat licencyjnych przez skarżącą nie było warunkiem sprzedaży towarów,
- - art. 250 § 3 Kodeksu celnego poprzez błędne przyjęcie, że nie ma on zastosowania w przedmiotowych sprawach do orzeczenia o zwrocie należności celnych z ustawowymi odsetkami,
- 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., polegające na pominięciu zarzutu skarżącej, że naruszenie przez organ celny art. 165 § 1, § 2 i § 4 w zw. z art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej, wynikające z braku doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania pełnomocnikowi skarżącego, stanowiło naruszenie prawa.
Argumentację na poparcie podstaw kasacyjnych skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na ten środek odwoławczy Dyrektor Izby Celnej w Rzepinie wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej, jedynym zaś wyjątkiem jest ewentualna nieważność postępowania, uwzględniana z urzędu.
W sprawie niniejszej nieważność postępowania nie zachodzi. Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej dotyczą obu podstaw przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., tj. zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Taka konstrukcja powoduje, iż najpierw należy rozpoznać i ustosunkować się do zarzutu błędów w procedurze, następnie zaś do uchybień z zakresu prawa materialnego. Podstawę do takiego sposobu badania sprawy stanowi wykładnia przepisu art. 188 p.p.s.a.
Jak wskazano wyżej, strona skarżąca zarzuca Sądowi I instancji proceduralne uchybienie w postaci naruszenia art. 145 § 1 pkt. 2 p.p.s.a. polegające na pominięciu zarzutu skarżącego, że naruszenie przez organ celny art. 165 § 1, 2 i 4 w zw. z art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej wynikające z braku doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania pełnomocnikowi strony stanowiło naruszenie prawa, co w istocie odnosi się do niestwierdzenia nieważności decyzji organów celnych, pomimo występowania przesłanki, o której mowa w art. 247 § 1 pkt 3 ustawy Ordynacja podatkowa, tj. wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa (brak doręczenia pełnomocnikowi strony postanowienia o wszczęciu postępowania).
Oceniając niniejszy zarzut należy zauważyć, że strona skarżąca w istocie prezentuje pogląd, iż skoro postanowienie o wszczęciu postępowania nie zostało doręczone ustanowionemu przez nią pełnomocnikowi, to nie można w ogóle mówić o tym, że dalsze czynności prowadzone w sprawie, w tym wydane decyzje, są ważne. W konkluzji strona skarżąca stwierdza, że skoro nie wszczęto postępowania z urzędu, to nie mogły być podejmowane żadne dalsze czynności, zmierzające do jego zakończenia.
Odnosząc się do tego zarzutu należy zauważyć, że postanowienie o wszczęciu postępowania ma na celu poinformowanie strony o zainicjalizowaniu z urzędu określonej sprawy administracyjnej i zapewnić jej tym samym prawo do kontrolowania oraz wywierania w sposób prawem przewidziany wpływu na jej przebieg i końcowe rozstrzygnięcie. W zasadzie więc jedynie od chwili prawidłowego wszczęcia postępowania mogą być dokonywane przez organ czynności wywołujące określone skutki prawne. Jednakże za trafny należy uznać pogląd wyrażony w zaskarżonym wyroku, iż niedoręczenie pełnomocnikowi strony postanowienia o wszczęciu postępowania administracyjnego, choć narusza przepisy prawa, nie prowadzi do stwierdzenia nieważności wydanej decyzji. Uchybienie takie powinno być więc oceniane jako ewentualna przesłanka do uchylenia decyzji z powodu negatywnego wpływu jaki mogło wywrzeć na wydaną decyzję.
Analiza akt administracyjnych dostarcza w sposób niekwestionowany wiedzy na temat tego, iż pomimo wadliwości w doręczeniu omawianego postanowienia, spółka [...] w Warszawie skutecznie realizowała swoje prawo do czynnego udziału w sprawie. Pomimo niedoręczenia pełnomocnikowi Spółki postanowienia o wszczęciu postępowania powziął on o nim wiadomość i czynnie reprezentował swojego mocodawcę w postępowaniu przed organami celnymi. Funkcja postanowienia o wszczęciu postępowania ma zapewnić właściwy udział i reprezentację interesów strony w postępowaniu przed organem administracyjnym, co mimo uchybienia zostało zagwarantowane. W niniejszej sprawie, pomimo tego, że postanowienie o wszczęciu postępowania nie zostało doręczone ustanowionemu pełnomocnikowi Spółki, lecz samej Spółce, jej prawo do czynnego udziału w postępowaniu nie zostało uszczuplone, a nawet zagrożone. NSA nie znalazł zatem podstaw do uwzględnienia tego zarzutu (por. uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z 25.04.2005 r., sygn. FPS 6/04, ONSAiWSA z 2005 r., nr 4, poz. 66).
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego w pierwszym rzędzie należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 13 ust. 2 ustawy o znakach towarowych poprzez przyjęcie, że warunkiem importu towarów oraz legalnej ich sprzedaży na terenie Polski było posiadanie licencji znaku towarowego. Strona skarżąca wskazuje, iż WSA w Gorzowie Wielkopolskim przyjął błędną interpretację powołanego przepisu, zgodnie z którą prawo ochronne na znak towarowy jest prawem wyłącznym, nie znajdującym żadnych ograniczeń, czyli że Sąd nie uwzględnił teorii wyczerpania prawa ze znaku towarowego, stosownie do której uprawniony ze znaku towarowego traci swoje prawo z chwilą wprowadzenia do obrotu towaru opatrzonego znakiem. Z momentem sprzedaży towaru z chronionym znakiem towarowym jego nabywca uzyskuje więc uprawnienie do swobodnego nim dysponowania, w tym do jego dalszej odsprzedaży (wraz z tym znakiem).
Takiego stanowiska strony skarżącej Sąd nie podziela. Przede wszystkim Spółka postawiła niejako znak równości pomiędzy nabyciem towaru od [...], np. przez niezwiązany z nią sklep sieciowy, osobę fizyczną itp., który chce go dalej odsprzedawać, a nabyciem takiego towaru przez nią jako pewnego rodzaju reprezentanta [...] na terenie Polski. Nie ma żadnych wątpliwości, iż nie należą do tego samego zbioru zdarzeń sytuacje, w których raz towary nabywane są przez podmioty w żaden sposób ze sobą niepowiązane, a innym razem towary nabywane są od tzw. "spółki matki" przez "spółkę córkę". W tej drugiej sytuacji oba podmioty łączy określona sieć powiązań (współzależność). Wskazać trzeba, iż w tym drugim przypadku "spółka córka" korzysta ze znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz "spółki matki", a także działając w grupie wykorzystuje renomę i pozycję wypracowaną przez podmioty ją tworzące.
Z uwagi na powyższe zarzut naruszenia art. 13 ust. 2 ustawy o znakach towarowych nie mógł być uwzględniony.
Kolejny zarzut dotyczy uchybienia przez Sąd I instancji przepisom art. 23 § 9 i art. 30 § 1 pkt 3 Kodeksu celnego i polega w ocenie strony skarżącej na nieuzasadnionym zastosowaniu tych artykułów w niniejszej sprawie, pomimo tego, że przewidziane w nich ponoszenie opłat licencyjnych przez skarżącą Spółkę nie było warunkiem sprzedaży nabywanych od [...] towarów.
Z zestawienia stanowisk strony skarżącej oraz Sądu I instancji wynika zgodny pogląd co do tego, że do wartości celnej towaru należy doliczyć opłaty licencyjne wtedy, gdy:
- – dokonano importu towarów posiadających wartość celną,
- – istnieje opłata licencyjna dotycząca zakupionych towarów, którą ponosi importer bezpośrednio lub pośrednio,
- – opłata licencyjna jest warunkiem sprzedaży towarów importerowi,
- – koszty z tym związane nie są ujęte w cenie zapłaconej lub należnej.
W niniejszej sprawie nie ma sporu co do powyższych przesłanek za wyjątkiem tej, która nakazuje wliczanie opłat licencyjnych do wartości celnej importowanych towarów, o ile stanowią one "warunek" ich sprzedaży (importerowi).
Do wartości celnej towaru organy celne mogą bowiem doliczyć jedynie te opłaty licencyjne, bez uiszczenia, bądź zobowiązania się do uiszczenia których nie sprzedano by konkretnemu importerowi towaru (art. 23 § 9 w zw. z art. 30 § 1 pkt 3 Kodeksu celnego).
Okoliczność, czy opłaty licencyjne są warunkiem sprzedaży towarów należy oceniać globalnie, z uwzględnieniem całokształtu stosunków łączących kupującego (importera) ze sprzedawcą (eksporterem) towaru oraz podmiotów z nimi powiązanych. Inaczej mówiąc, warunek sprzedaży towaru to nie tylko to, co zapisano w odpowiednich umowach jako swoista bariera, bez której sprzedaż nie zostanie bądź nie zostałaby dokonana, lecz również to, co wynika z oceny szeroko ujmowanej więzi prawnej, łączącej importera z eksporterem, w tym ich szczególnej sytuacji rozważanej na podstawie ustawy o znakach towarowych (obecnie: ustawy Prawo własności przemysłowej). Całkowicie należy się przy tym zgodzić ze stroną skarżącą, iż istnienia warunku sprzedaży towarów nie można domniemywać. Można go jednak ustalać na podstawie wspomnianej całościowej oceny stosunków między importerem a eksporterem, czasami zaś również w drodze oceny powiązań występujących pomiędzy eksporterem a uprawnionym ze znaku towarowego, za używanie którego należna jest opłata licencyjna.
Przykładem tego jest przytaczana przez Sąd I instancji opinia 4.11 Technicznego Komitetu Ustalania Wartości Celnej Światowej Organizacji Celnej do Porozumienia w sprawie stosowania artykułu VII Układu Ogólnego w sprawie Taryf Celnych i Handlu z 1994 r.
Umowa licencyjna z dnia 15 grudnia 2000 r. określiła zasady korzystania przez stronę skarżącą ze znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz [...] oraz ponoszenia za takie korzystanie opłat licencyjnych. Zgodnie z jej konstrukcją wiąże ona fakt udzielenia prawa do korzystania ze znaków towarowych z ustalaną procentowo opłatą licencyjną, liczoną od wartości netto sprzedanych przez skarżącą Spółkę towarów (opatrzonych znakiem towarowym). W każdym więc wypadku sprzedaż towaru przez [...] z wykorzystaniem znaków towarowych [...] zaktualizuje obowiązek uiszczenia opłaty licencyjnej. Opłata ta była zatem należna w sytuacji wyprodukowania towaru przez skarżącą Spółkę z "towarów" zakupionych od [...] i jego dalszej sprzedaży, jak i w sytuacji wyprodukowania towarów z innych "towarów", nie zakupionych od [...]. Także sama sprzedaż ze znakiem "[...] importowanych towarów pociągała za sobą obowiązek uiszczenia opłat licencyjnych.
W świetle powyższego nie ma wątpliwości, iż strona skarżąca musiała uiścić opłaty licencyjne, aby móc zakupić towar od eksportera. Strona skarżąca nie wykazała, aby spółka [...], będąca w pewnym czasie jedynym udziałowcem skarżącej Spółki, sprzedała jej kolejne partie towaru w razie niezapłacenia należności z tytułu opłat licencyjnych. Jak wynika z materiału zgromadzonego w aktach wspólnych każda sprzedaż towaru przez eksportera skarżącej Spółce generowała opłatę licencyjną (zakupiony towar był bądź to przeznaczany do dalszej obróbki i sprzedaży, bądź bezpośrednio sprzedawany dalej - oczywiście w obu przypadkach pod znakiem [...]). Nie było takiej sytuacji, w której strona skarżąca nie zapłaciłaby, w związku z nabyciem towaru i jego dalszym wprowadzeniem do obrotu, opłat licencyjnych na rzecz [...].
Jeśliby przyjąć stanowisko skarżącej Spółki, wykreowana zostałaby sytuacja, w której zakup za granicą towarów, który co do zasady w każdym przypadku wygeneruje obowiązek poniesienia opłaty, nie zostałby (ze względu na brak stosownego zapisu w umowie) uwzględniony jako warunek sprzedaży, podczas gdy w analogicznej sytuacji, gdy strony taki warunek wprost przewidziały, obowiązek doliczenia do wartości celnej opłat licencyjnych by powstał. Taka wykładnia przepisów Kodeksu celnego z pewnością nie odpowiada celowi, dla którego ów akt został uchwalony.
Należy podzielić trafny pogląd Sądu I instancji, że organy celne mogły więc doliczyć wartość opłat licencyjnych ponoszonych przez spółkę [...] do wskazanej przez nią wartości celnej importowanego towaru.
Chybiony jest także zarzut naruszenia przez Sąd I Instancji art. 250 § 3 Kodeksu celnego, poprzez błędne - zdaniem strony skarżącej - założenie, iż wyrażona w nim norma prawna nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie. Przypomnieć należy, iż przepis ten traktuje o odsetkach przysługujących od zwracanych stronie należności przywozowych, w sytuacji błędu organu w ustaleniu kwoty tych należności i jednoczesnego braku przyczynienia się dłużnika (strony postępowania) do powstania tego błędu. Wnoszący skargę kasacyjną podnosi, iż uchylenie w części decyzji organu celnego I instancji było wynikiem błędu tego organu, albowiem poprzez zaniechanie udzielenia odpowiedzi na pismo skarżącej Spółki z dnia 20 listopada 2003 r. za podstawę rozstrzygnięcia przyjął niepełny materiał dowodowy, co w konsekwencji doprowadziło do nadmiernego określenia należności celnej. Winę za to ponosi organ celny, zatem zwracane kwoty powinny uwzględniać również odsetki, o których mowa w art. 250 § 3 Kodeksu celnego.
Z akt administracyjnych wynika jednakże, iż organ celny I instancji wzywał skarżącą Spółkę do przedstawienia kalkulacji należności z tytułu zapłaconych opłat licencyjnych, w odniesieniu do poszczególnych partii nabytego towaru. Skarżąca Spółka wezwania tego nie wykonała. W zamian za to wystąpiła do organu z pismem, w którym w istocie zakwestionowała konieczność przedstawienia kalkulacji ww. opłat, motywując to dużym nakładem pracy i jej czasochłonnością, jaki by się z tym wiązał. Nie podważając twierdzeń strony skarżącej co do trudności w przedstawieniu stosownego wyliczenia organowi, nie można jednak podzielić przedstawianych argumentów o winie organu. Nie ma wątpliwości co do tego, iż organ celny mógł żądać od [...] przedstawienia kalkulacji poniesionych opłat licencyjnych w odniesieniu do konkretnych partii zakupionego towaru. Zgodnie więc z regułą koniecznego współdziałania organu i podmiotu uczestniczącego w postępowaniu administracyjnym strona skarżąca winna była takie wyliczenie przedstawić.
Inną kwestią jest to, czy organ mógł przedłużyć stronie skarżącej, ze względu na potrzebny nakład pracy, termin do przedstawienia odpowiedniego wyliczenia. Czynności takie mogą być jednak podjęte, co do zasady, na wniosek zainteresowanego, jednakże strona skarżąca nie twierdzi, że z wnioskiem takim występowała.
W powyższej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, w związku z tym na podstawie art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
O kosztach postępowania NSA orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2006 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
MR