Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 28 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Lu 861/17 po rozpoznaniu skargi L. A. W. P. w L. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego w pkt I. uchylił zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Lublinie z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...]; w pkt II. zasądził od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie na rzecz L. A. W. P. w L. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Dyrektor Izby Celnej w Warszawie zaskarżając wyrok w całości. Opierając skargę kasacyjną na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) zarzucił temu wyrokowi:
- 1. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia organu I instancji, polegające na braku uzasadnienia jakie wytyczne z wyroku WSA w Lublinie z dnia 31 stycznia 2017 r., sygn.. akt I SA/Lu 854/16 w ocenie Sądu nie zostały zrealizowane przez organ egzekucyjny w stopniu uzasadniającym uchylenie przedmiotowego postanowienia oraz braku jednoznacznych wskazań (bez Dokonywania dodatkowej wykładni) w jaki sposób organ egzekucyjny powinien je zrealizować.
- 2. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenie zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji w związku z błędnym przyjęciem, że organy egzekucyjne obu instancji nie podporządkowały się w pełnym zakresie wyrokowi w sprawie o sygn. akt I SA/Lu 854/16 w świetle wyroku TK z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 oraz art. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, podczas gdy do takiego naruszenia nie doszło, a tym samym nie miało ono wpływu na wynik sprawy.
- 3. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 i 6 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2017 r., poz. 1201, dalej: u.p.e.a.) polegające na ich błędnym zastosowaniu w wyniku niewłaściwej interpretacji wyroku TK z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14.
- II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi organ zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
- - naruszenie art. 64 § 4 i § 6 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię w świetle wyroku TK z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 polegającą na przyjęciu, że każdorazowo należy miarkować koszty egzekucyjne jak i opłatę manipulacyjną, w sytuacji gdy z wyroku TK wynika, że obowiązek miarkowania koszów egzekucyjnych powinien mieć zastosowanie w sytuacji, gdy można stwierdzić, że procentowo ustalone opłaty przekraczają maksymalny, rozsądny pułap poszczególnych opłat, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Z uwagi na przedstawione zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Ponadto organ wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną L.A.W.P. w L. wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Sprawa została rozpoznana w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842).
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w sprawie tej jednak nie występuje. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej, która została oparta na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Według art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie został określony zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza zatem przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Omawiany przepis ogranicza wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną wyłącznie do, niemającej swojego odpowiednika w art. 141 § 4 p.p.s.a., oceny zarzutów skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny za podstawę dalszych rozważań i rozpoznania skargi kasacyjnej przyjął stan faktyczny sprawy, z którego wynika, że organ egzekucyjny zajął konto bankowe zobowiązanego, na którym nie było środków pieniężnych podlegających pobraniu. Podjęte przez organ egzekucyjny czynności egzekucyjne nie dały zamierzonego rezultatu. Wobec nieskuteczności egzekucji organ umorzył postępowanie egzekucyjne i obciążył wierzyciela kosztami egzekucyjnymi.
Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił fakt, że niniejsza sprawa była już przedmiotem rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Sąd wyrokiem z 31 stycznia 2017 r., sygn. akt I SA/Lu 854/16, rozpoznając sprawę, uchylił postanowienia organów obu instancji w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego.
Syntezę udzielonych organom wskazań co do dalszego postępowania zawiera poniższy cytat z uzasadnienia tego wyroku: "Ponownie rozpatrując sprawę organ powinien zatem uwzględnić, że jakkolwiek opłaty ustalane przez organy egzekucyjne są konsekwencją prowadzenia postępowania egzekucyjnego, a zatem następstwem braku dobrowolnego wykonania świadczenia przez zobowiązanego, to jednak wysokość tych opłat, szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Czynności faktyczne jakie w rozpoznawanej sprawie były podejmowane przez organ egzekucyjny sprowadzały się w istocie do wysłania kilku pism (do banku, zobowiązanego oraz do strony skarżącej), co jest oczywiście naturalne przy zajęciu rachunku bankowego, a zatem czynności egzekucyjnej nie wymagającej szczególnych nakładów pracy czy obarczonej wysokim poziomem skomplikowania. W rezultacie czynności te nie przyniosły żadnego efektu dla wierzyciela."
Stosownie do art. 153 p.p.s.a. stanowisko to wiązało nie tylko organy, którym przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, ale również i Sąd I instancji, który rozpoznawał tą sprawę. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Przez ocenę prawną, o której mowa w tym przepisie, rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w danej sprawie. Natomiast związanie sądu oceną prawną wyrażoną we wcześniejszym wyroku oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się temu poglądowi w pełnym zakresie oraz zareagowania w razie, gdy organ administracji nie zastosuje się do tej oceny i wynikających z niej wskazań co do dalszego postępowania. Związanie to obejmuje nie tylko ten sąd i organ, którego działanie było bezpośrednio przedmiotem orzeczenia sądu, ale także każdy organ i sąd orzekający w danej sprawie do czasu jej ostatecznego zakończenia (art. 170 i art. 171 p.p.s.a.). Ocena ta wiąże tylko o tyle, o ile odnosi się do tych samych okoliczności faktycznych i prawnych. W orzecznictwie (podobnie jak i w piśmiennictwie) przyjmuje się, że ocena traci swoją moc wiążącą w razie zmiany stanu prawnego, zmiany istotnych okoliczności faktycznych, wzruszenia orzeczenia w przewidzianym do tego trybie oraz z uwagi na późniejsze podjęcie przez skład poszerzony NSA uchwały zawierającej ocenę prawną odmienną od wyrażonej we wcześniejszym wyroku sądu administracyjnego.
W sytuacji więc, gdy na dzień rozpoznawania przez organ sprawy nie uległ zmianie stan faktyczny i prawny w tej sprawie, co powinien wykazać wnoszący skargę kasacyjną, to niezastosowanie się przez organ do oceny prawnej i wskazań zawartych w wyroku stanowi naruszenie art. 153 p.p.s.a. W przypadku bowiem niepodzielenia poglądu wyrażonego w wyroku organ powinien taki wyrok zaskarżyć. Jeśli jednak tego nie uczyni i nie zachodzą okoliczności pozwalające na odstąpienie od dokonanej przez sąd oceny prawnej i udzielonych wskazań co do dalszego postępowania, to obowiązkiem organ jest wykonanie w pełni wyroku sądu.
Z powyższych względów należy zgodzić się z Sądem I instancji, że zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji narusza prawo. Organy obu instancji nie w pełni zrealizowały wskazania zawarte w wyroku z 31 stycznia 2017 r., sygn. akt I SA/Lu 854/16 r., co musiało skutkować ponownym uchyleniem obu postanowień organów. Wbrew zaleceniom Sądu, organy obu instancji w zakresie naliczenia opłaty manipulacyjnej stwierdziły, że pozostaje ona w bezpośrednim związku z wartością egzekwowanej należności, stanowiąc jej 1 % bez wykazania (chociażby w przybliżeniu) rzeczywistych kosztów w związku z podjętymi czynnościami egzekucyjnymi, do czego były zobowiązane. Przywołane w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu odwoławczego wyliczenie podjętych czynności i wskazanych w związku z nimi kwot nie zawierało w istocie żadnego uzasadnienia, wskazującego na przyczyny na podstawie, których organ przyjął takie, a nie inne stawki za podjęte czynności egzekucyjne.
Przede wszystkim brak jest jakiejkolwiek argumentacji, w tym wywodów wspartych stosownymi dokumentami, która wskazywałaby w sposób klarowny i jednoznaczny na faktyczny nakład pracy i rzeczywiście poniesione koszty finansowe w aspekcie podnoszonej już czasochłonności i stopnia skomplikowania podjętych czynności egzekucyjnych. Należy wskazać, że organy ponownie rozpoznając sprawę powinny wykazać, że wyliczona przez organy łączna suma kosztów postepowania egzekucyjnego przeprowadzonego na podstawie tytułów wykonawczych w kwocie 4.346,20 zł nie była nadmierna do gatunkowego ciężaru sprawy egzekucyjnej, w tym nakładu pracy organu egzekucyjnego, poniesionych uzasadnionych wydatków, efektywności czynności. Rozważań w tym przedmiocie zabrakło w kontrolowanym rozstrzygnięciu.
Opisany brak rozstrzygnięcia organu odwoławczego powoduje, że pomimo znajomości wyroku z dnia 31 stycznia 2017 r., sygn. akt I SA/Lu 854/16 i wskazań w nim zawartych, organ w istocie uchylił się od zastosowania zawartej w nim oceny prawnej i związanego z nim wymogu dotyczącego ustalania kosztów postępowania egzekucyjnego obciążających wierzyciela.
Podsumowując, za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 153 p.p.s.a.
W konsekwencji za niezasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c). Zdaniem NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Ponadto poprzez wydanie zaskarżonego wyroku Sąd I instancji zmierza bowiem do wyegzekwowania od organu zrealizowania wyroku z 31 stycznia 2017 r.
Za niezasadny należało też uznać zarzut naruszenia art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. W pierwszej kolejności wskazać wypada, że w ponownym postępowaniu organ ograniczył się do obliczenia opłaty manipulacyjnej, co oznacza, że zaskarżone postanowienie zostało oparte w istocie na art. 64 § 6 u.p.e.a. Skoro jednak wnoszący skargę kasacyjną zarzucił też naruszeni art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., to właściwym jest przypomnienie w całości tez wyroku Trybunał Konstytucyjny (TK) z 28 czerwca 2016 r. w sprawie SK 31/14, którym Trybunał orzekł, że "1. Art. 64 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2016 r. poz. 599) w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
2. Art. 64 § 6 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
3. Art. 64 § 8 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości obniżenia opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 tej ustawy i opłaty manipulacyjnej w razie umorzenia postępowania z uwagi na dobrowolną zapłatę egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
4. Art. 64 § 1 pkt 1-5, 7, 11, 12 i art. 64 § 6 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim przepisy te nie określają maksymalnej wysokości opłat egzekucyjnych i opłaty manipulacyjnej, nie są niezgodne z art. 217 Konstytucji."
Trybunał w motywach powołanego wcześniej wyroku zauważył, że brak określenia górnej granicy opłaty egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w przypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, lecz z perspektywy dłużnika stają się jedynie dodatkową sankcją pieniężną. Wskazał także, że brak określenia górnej granicy analizowanych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością, czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej ze wskazaną jej górną granicą, chroni przed tego typu sytuacjami.
Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu ogranicza kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał zauważył też, że w ujęciu materialnym opłaty te są zbliżone do podatku, co oznacza, że należy je interpretować ściśle, zgodnie z intencją ustawodawcy konstytucyjnego, w tym z wyrażoną w art. 217 Konstytucji RP konstytucyjną zasadę określoności ustawowej.
Trybunał zauważył też, że stosownie do art. 64c § 1 u.p.e.a., zarówno opłata za czynności egzekucyjne, jak i opłata manipulacyjna wraz z poniesionymi przez organ egzekucyjny wydatkami wchodzą w skład kosztów egzekucyjnych. Koszty te powstają w związku z podjęciem przez organy egzekucyjne czynności egzekucyjnych i mają charakter odrębnego obciążenia zobowiązanego o charakterze publicznoprawnym. Opłaty za czynności egzekucyjne ponosi się za podejmowane i dokonywane przez organ egzekucyjny czynności egzekucyjne. Z kolei opłata manipulacyjna stanowi zwrot wydatków poniesionych przez organ egzekucyjny za wszelkie czynności manipulacyjne dokonane w toku prowadzonej egzekucji. Opłaty te są formą zryczałtowanego wynagrodzenia dla organu prowadzącego egzekucję. Ustalane są w sposób niezwiązany z rzeczywistymi kosztami konkretnego postępowania egzekucyjnego. Ich wysokość określona została stosunkowo, jako określony procent od kwoty egzekwowanej należności.
W ocenie Trybunału nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego.
Trybunał zauważył jednak, że swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Istotne jest zatem zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone.
Określając skutki orzeczenia Trybunał wskazał jednak, że dla właściwej realizacji wyroku w rozpatrzonej sprawie konieczna jest interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z tego wyroku, określić nie tylko maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie.
Nadto, ustawodawca powinien określić sposób obliczania wysokości tych opłat w razie umorzenia postępowania w związku z dobrowolną zapłatą egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych. Trybunał zaznacza przy tym, że konieczność podjęcia przez ustawodawcę odpowiednich kroków w celu wykonania niniejszego wyroku powinna stanowić okazję do szerszego spojrzenia na przyjęty model opłat w egzekucji w administracji.
Mając na względzie powyższe rozważania należałoby stwierdzić, że zaskarżony wyrok Sądu I instancji odpowiadają prawu. Niemniej jednak wypada zauważyć, że po wydaniu tych wyroków, zgodnie ze wskazaniami zawartymi w wyroku TK w sprawie SK 31/14, z dniem 20 lutego 2021 r. został znowelizowany m.in. art. 64 u.p.e.a. (art. 1 pkt 19 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r.; Dz.U. z 2019, poz. 1553). Okoliczność ta ma istotne znaczenia dla końcowego załatwienia niniejszej sprawy. Z treści przepisów przejściowych wynika bowiem, że nowy sposób liczenia opłaty manipulacyjnej ma zastosowanie również do opłat niewyegzekwowanych i niezapłaconych przed dniem wejścia w życie noweli.
Podsumowując, za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. Sąd odwoławczy dokonując kontroli zaskarżonego orzeczenia uwzględnił stan prawny, który obowiązywał w dacie wydania tego wyroku. Zmiana stanu prawnego jak miała miejsce po wydaniu tego wyroku nie mogła wpłynąć na ocenę tego wyroku. Natomiast powinna zostać uwzględniona przez organ rozpoznający ponownie tą sprawę.
W konsekwencji za niezasadny należało uznać także zarzut naruszenia przepisów postępowania ujęty w pkt I. pkt 3 petitum skargi kasacyjnej. Źródłem jego sformułowania jest bowiem błędne rozumienie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a.
Sąd I instancji nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a.
Skuteczność zarzutu opartego na tej podstawie jest uzależniona od wyniku dokonanej przez Sąd kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego pod względem zgodności z prawem. Jak zostało wcześniej wykazane organy obu instancji naruszyły art. 153 p.p.s.a., co musiało skutkować uchyleniem postanowień, a nie – oddaleniem skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Stan sprawy nie wymagał też wzruszania innych aktów prawnych podjętych w granicach tej sprawy. Nie doszło więc do naruszenia powołanego w skardze kasacyjnej art. 135 p.p.s.a. W myśl tego przepisu sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wszystkie zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania jak również prawa materialnego okazały się niezasadne, a zatem skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265).