Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 9 lutego 2005 r. o sygnaturze III SA/Gd 568/04 – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę K. T.na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł z dnia 10 sierpnia 2000 r. o nr [...] w przedmiocie wymiaru należności celnych w postępowaniu wznowieniowym. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w Gdyni z dnia 16 stycznia 1997 r. o nr [...], która w postępowaniu wznowieniowym uchyliła decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w Gdyni z dnia 19 października 1995 r. o nr [...] zawartej w dowodzie odprawy celnej (nr 135463) i jednocześnie wymierzającej należności celne od wprowadzonego na polski obszar celny samochodu osobowego marki "Pontiac".
Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na ponownych ustaleniach faktycznych organów celnych obu instancji, które stwierdziły, że dopuszczony do wolnego obrotu na polskim obszarze celnym samochód sprowadzony z Kanady przez K. T. i zwolnienie tego pojazdu z cła na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. – Prawo celne (t.j. Dz.U. Nr 71 z 1994 r., poz. 312) nie było uzasadnione. Chodzi o to, że samochód ten nie można było uznać za mienie przesiedleńcze. Należało na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 i art. 149 § 1 k.p.a. wznowić postępowanie zakończone wyżej opisaną decyzją ostateczną, a następnie ją uchylić i ponownie dopuścić samochód do wolnego obrotu na polskim obszarze celnym, wymierzając cło w kwocie 19.545,80 zł i opłatę manipulacyjną w kwocie 24 zł, stwierdzając, że ta ostatnia została już uiszczona.
Powyższa ocena została sformułowana w związku z informacją uzyskaną z Ministerstwa Transportu Stanu Ontario z dnia 15 maja 1997 r., za pośrednictwem Konsulatu Generalnego RP w Toronto, że przedłożony przy odprawie dowód zarejestrowania samochodu w Kanadzie (permit) sporządzony został na skradzionym druku. Uznano zatem, że dowód rejestracyjny nie jest autentyczny i nie może dowodzić korzystania z pojazdu w kraju pobytu zgodnie z wymogami wyżej wymienionego art. 14 ust. 1 pkt 7 – Prawa celnego. Stwierdzono, że przedłożony dowód rejestracyjny pojazdu "Permit" nr [...] wystawiony w dniu 6 kwietnia 1995 r. na samochód marki "Pontiak" z wystawionymi tabliczkami rejestracyjnymi 635 XWO okazał się fałszywy. Wynika to z pisma Konsulatu RP w Toronto z dnia 7 lipca 1999 r., skoro niewypełniony druk o powyższym numerze został skradziony (NOT ISSUED STOLEN) z Kanadyjskiego Ministerstwa Transportu w dniu 15 sierpnia 1995 r. Wyklucza to możliwość wystawienia tego dokumentu na nazwisko K. T. w dniu 6 kwietnia 1995 r. Natomiast z informacji uzyskanych za pośrednictwem Konsulatu wynika, że w rzeczywistości przedmiotowy pojazd został zarejestrowany w Kanadzie na nazwisko K. T. w dniu 22 września 1995 r. W tym dniu został wystawiony dokument rejestracyjny "Permit" nr [...] wraz z tablicami rejestracyjnymi nr [...].
Oznacza to, że brak było dowodów potwierdzających użytkowanie (przy niekwestionowaniu prawa własności) przez K. T. przedmiotowego pojazdu w trakcie pobytu w Kanadzie w okresie od dnia 24 lipca 1990 r. do 5 lipca 1995 r. i potraktowania tego pojazdu jako mienia przesiedleńczego.
W ocenie Sądu, brak aktywnego udziału skarżącego w ponownym prowadzonym postępowaniu uniemożliwił wykonanie wytycznych zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku z dnia 1 grudnia 1999 r. o sygnaturze I SA/Gd 1587/97. W konsekwencji, dokonano ustaleń w zakresie wskazanym przez Sąd w oparciu o dokumenty będące w posiadaniu organu. Postępowanie takie należy uznać za prawidłowe, skoro wytyczne Sądu mają charakter wiążący, co do ustaleń jakie mają być dokonane, a nie co do środków dowodowych służących temu celowi. Nie zmienia to faktu, że treść oświadczenia skarżącego z dnia 9 sierpnia 2000 r. z przyczyn obiektywnych nie była znana organowi decyzyjnemu w dacie 11 sierpnia 2000 r.
Za bezzasadny uznał Sąd zarzut przedawnienia określony w art. 83 ust. 1 – Prawa celnego. Termin tam określony nie został przekroczony, skoro decyzja określająca należności celne została wydana 16 stycznia 1997 r., a więc w terminie 2-ch lat od czasu powstania zobowiązania celnego. W późniejszym okresie prowadzone było natomiast jedynie postępowanie odwoławcze.
Powyższe oznaczało, że wydane decyzje nie naruszały prawa i dlatego skarga podlegała oddaleniu.
W skardze kasacyjnej K. T. zaskarżył w całości wyrok, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. Domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i umorzenia postępowania z uwzględnieniem zwrotu poniesionych kosztów postępowania kasacyjnego na jego rzecz. Powołując się na naruszenie prawa materialnego zarzucił naruszenie art. 14 ust. 1 pkt 7, 83 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. – Prawa celnego (t.j. Dz.U. Nr 71 z 1994 r., poz. 312 z późn. zm.). Naruszenie zaś przepisów procesowych w zakresie istotnym i mającym wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. Chodzi o art. 75, 76, 77, 78, 80, 81, 145 § 1 pkt 1, § 2, 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. Nr 9 z 1980 r., poz. 26 z późn. zm.); art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).
W uzasadnieniu podał, że wznowienie postępowania było bezpodstawne. Powołana podstawa nie ma zastosowania w sprawie. Dokument urzędowy, jakim był "permit" jest dotknięty wadą prawną, gdyż został skradziony lub sfałszowany. Ciężar dowodu spoczywa na organach celnych zgodnie z art. 145 § 2 i 3 k.p.a. Oznacza to, że brak wszczęcia postępowania karnego lub innych postępowań uniemożliwia ocenę kradzieży lub sfałszowania dokumentu. Dla oceny materiału nie ma znaczenia informacja organów, która w konsekwencji pozbawia obywatela należnego zwolnienia od cła.
Skarżący szczegółowo przedstawił okoliczności związane z przesiedleniem mienia, które nie zostały uwzględnione. Pominięcie oświadczenia skarżącego z dnia 7 sierpnia 2000 r. narusza przepisy proceduralne i ma wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Własność pojazdu i fakt jego użytkowania nie powinien budzić wątpliwości. Konsekwencją tego powinno być zwolnienie z cła. Brak zaś doręczenia decyzji przed upływem 2-ch lat powoduje przedawnienie obowiązku uiszczenia należności celnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) od wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny wyroku przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W tym trybie wpłynęła skarga kasacyjna w niniejszej sprawie i spełnia wymogi określone w art. 174, 175 § 1, 176 oraz 177 § 1 tej ustawy. Oznacza to, że zaistniały podstawy do merytorycznego jej rozpoznania.
Przepis art. 183 § 1 powołanej ustawy obliguje Naczelny Sąd Administracyjny do rozpoznania sprawy w granicach skargi kasacyjnej, Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy. Stwierdzić należy, że w sprawie niniejszej nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania.
Skarga kasacyjna nie jest uzasadniona.
Jak wskazano wyżej, skargę kasacyjną oparto zarówno na podstawie naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec tego w pierwszej kolejności rozważenia wymaga zasadność zarzutów o charakterze procesowym, gdyż zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny tylko w stosunku do określonego ustalonego stanu faktycznego stanowiącego podstawę zastosowania prawa materialnego. Oznacza to, że w przypadku braku skutecznego prawnie zarzutu naruszenia przepisów postępowania – Naczelny Sąd Administracyjny za wiarygodną musi uznać faktyczną podstawę rozstrzygnięcia przyjętą przez wojewódzki sąd administracyjny.
Skarżący powołując naruszenie przepisów postępowania, wskazał art. 153 ustawy wyżej powołanej – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie przytoczył żadnych innych przepisów proceduralnych, jako mających istotny wpływ na wynik sprawy, a więc przepisów, pod rządami których został wydany zaskarżony wyrok zgodnie z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.). Znaczenie powyższe polega na tym, że w postępowaniu kasacyjnym nie rozpatruje się danej sprawy po raz drugi od początku do końca w granicach art. 134 i 135 cytowanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a ocenia się jedynie w granicach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej.
Chodzi więc o wykazanie naruszenia prawa przez sąd, czyli przepisów sądowoadministracyjnych, a nie postępowania przed organami administracji publicznej. W ramach tej podstawy skargi kasacyjnej, skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sadowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powołany wyżej zarzut naruszenia art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zasługuje na uwzględnienie. Zarzut ten skarżący łączy w istocie z brakiem wykonania wskazań co do dalszego postępowania w tej sprawie, wyrażonych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku z dnia 1 grudnia 1999 r. o sygnaturze I SA/Gd 1589/97. Chodzi mianowicie o brak przesłuchania skarżącego.
Zgodnie z art. 99 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Przepisów wprowadzających ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 97 tej ustawy i art. 153 – ustawy wyżej cytowanej – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – zarówno organy administracji, jak i Sąd I instancji związane były zawartymi w nich wskazaniami. Wbrew twierdzeniom skarżącego w orzeczeniu tym nie zakwestionowano kierunku prowadzonego postępowania administracyjnego. Brak jest wytycznych do wszczęcia postępowań przed innymi organami. Nakazano jedynie wyjaśnić okoliczności związane ze stanem faktycznym, a więc przesłuchanie skarżącego – kiedy powrócił do kraju, kiedy przedmiotowy pojazd został nadany do przywozu i czy był ubezpieczony na terenie Kanady. Od tych wyjaśnień uzależniono jedynie ewentualne uzupełnienie postępowania dowodowego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie Sąd I instancji przyjął, że wytyczne mają wprawdzie charakter wiążący, co do ustaleń jakie mają być dokonane, ale nie są wiążące, co do środków dowodowych służących temu celowi. Zachodzi to w sytuacji, gdy z przyczyn występujących po stronie skarżącego w terminach zakreślonych przepisami, dowód ten nie mógł być przeprowadzony. Skarżącemu zapewniono czynny udział w postępowaniu i utrwalono w aktach sprawy dowody stanowiące przyczyny odstąpienia od przeprowadzenia tego dowodu. Oznacza to, że należało dokonać ustalenia w zakresie wskazanym przez Sąd w oparciu o istniejące dokumenty. Oceny tej nie może zmienić fakt złożenia oświadczenia przez skarżącego w dniu 9 sierpnia 2000 r., a więc dzień wcześniej niż wydana decyzja objęta oceną Sądu I instancji.
Skarżący działał poprzez pełnomocnika i był wzywany do udzielenia wyjaśnień. Nie zostały one także udzielone w terminie zakreślonym przez pełnomocnika skarżącego. Mimo jego upływu, organ administracji w okresie od 28 czerwca do 10 sierpnia 2000 r. powstrzymywał się z wydaniem decyzji. Oświadczenie skarżącego z 9 sierpnia 2000 r. zostało złożone w Urzędzie Celnym we Wrocławiu, choć pełnomocnik wiedział, że postępowanie toczy się przed Prezesem Głównego Urzędu Ceł w Warszawie. Zmiana zatem stanu faktycznego sprawy w związku z tym pozwalała brak ten uznać za w pełni uzasadniony (art. 10 § 1 i 3 k.p.a.).
Powyższe wskazuje, że wobec braku prawidłowego sformułowania podstawy kasacji dotyczącej naruszenia innych przepisów postępowania –Naczelny Sąd Administracyjny związany jest stanem faktycznym sprawy będącej podstawą wydania zaskarżonego wyroku, co uzasadniało przyjętą przez organy celne i Sąd podstawę do zastosowania prawa materialnego. Należało wobec zgłoszonych zarzutów skargi kasacyjnej, co do naruszenia prawa materialnego ocenić – czy istotnie naruszenie wystąpiło.
Powołany w skardze kasacyjnej zarzut dotyczący przedawnienia, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego podlega omówieniu w pierwszej kolejności.
Trafnie Sąd I instancji przyjął, że bieg upływu 2-letniego terminu przedawnienia określonego w art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. – Prawo celne (Dz.U. Nr 71, poz. 312 z 1994 r.) w związku z art. 289 ustawy z 9 stycznia 1997 r. (Dz.U. Nr 23, poz. 117 z 1997 r. z późn. zm.) nie został przekroczony. Przepis ten wyłącza możliwość wydania decyzji określającej wysokość zobowiązania celnego po upływie 2-ch lat od jego powstania. Termin ten dotyczy decyzji wydanej przez organ I instancji. Nie wymaga, aby decyzja wydana na tej podstawie była decyzją ostateczną.
W rozpatrywanej sprawie przedmiotowy samochód został zgłoszony do odprawy celnej w dniu 19 października 1995 r., zaś decyzja organu I instancji określająca wysokość należności celnej została wydana 16 stycznia 1997 r. (doręczona 17 lutego 1997 r.), a więc przed upływem 2-ch lat. W późniejszym okresie prowadzone było natomiast jedynie postępowanie odwoławcze.
Omówienia w sprawie wymaga też kolejny zarzut naruszenia prawa materialnego podany w skardze kasacyjnej. Chodzi o art. 14 ust. 1 pkt 7 cytowanej już ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. – Prawo celne.
Skarżący powołał błędną i niewłaściwą wykładnię przepisów prawa materialnego. Podczas gdy przepis art. 174 pkt 1 powołanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wskazuje, że o ile w skardze kasacyjnej powołuje się na naruszenie prawa materialnego, to chodzi o błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Naruszenia te są nawzajem wykluczające, skoro w pierwszym przypadku chodzi o sytuację, gdy zastosowany przepis był właściwy, lecz jego treść została błędnie zrozumiana lub źle zinterpretowana. W drugim przypadku, gdy posłużono się przepisem nie znajdującym zastosowania w danym stanie faktycznym, czyli niewłaściwie porównano ustalony w sprawie stan faktyczny z hipotetycznym stanem faktycznym wynikającym z hipotezy normy prawnej. Oznacza to, że nie można naruszyć w danej sprawie konkretnego przepisu prawa materialnego w ten sposób, że równocześnie został źle zinterpretowany, źle zastosowany i wreszcie nie zastosowany w ogóle.
Mimo powyższych nieprawidłowości Sąd przyjął, że w istocie chodzi o brak jego zastosowania. Strona wywodziła, że przywiezione mienie przesiedleńcze jest wolne od cła. Brak zwolnienia upatrywała jednak w kwestionowanym stanie faktycznym. O ile zarzuty procesowe nie mogły być uznane za uzasadnione, to należało przyjąć podstawę rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Podkreślić należy, że ustalenia zostały przekonywująco uzasadnione, co podkreślił trafnie Sąd I instancji. Z tego powodu w sprawie nie zostały zastosowane reguły wolnego od cła przywozowego towaru. Nie ma zatem podstaw do twierdzeń, że przepis ten został naruszony. Oznacza to, że dokonana przez Sąd I instancji ocena sytuacji prawnej skarżącego jest prawidłowa i nie narusza powołanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego.
Skarga kasacyjna wobec powyższego podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 cytowanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.