Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 6 maja 2005 r. sygn. akt 3/I SA/Ka 2359/03 oddalił skargę M. Ż. działającej pod firmą Przedsiębiorstwo Handlowo - Usługowe "[...]" Import - Export w Bielsku-Białej na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Cieszynie z dnia 22 września 2003 r. nr [...] w przedmiocie weryfikacji zgłoszenia celnego co do pochodzenia towaru i wymiaru należności celnych.
Sąd orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu 25 października 2001 r., zgodnie z dokumentem SAD nr [...] importer zgłosił do procedury dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym przywiezione z Republiki Węgierskiej odzież i ścierki kuchenne, deklarując węgierskie pochodzenie towaru i obniżoną stawkę celną w wysokości 0% wartości celnej towaru. Jako dowód pochodzenia towaru z Węgier, wymagany dla zastosowania obniżonej stawki, załączono deklarację na fakturze nr [...] z dnia 24 października 2001 r.
Naczelnik Urzędu Celnego w Bielsku-Białej objął towar wnioskowaną procedurą i dopuścił go do obrotu na polskim obszarze celnym na warunkach określonych w zgłoszeniu. Następnie polskie władze celne zwróciły się do węgierskich władz celnych, będących władzami kraju eksportu, z prośbą o sprawdzenie i ustalenie rzeczywistego kraju pochodzenia towaru objętego deklaracją na fakturze.
W piśmie z dnia 21 października 2001 r. węgierskie władze celne poinformowały, że firma [...] nie prowadzi działalności pod wskazanym w fakturze adresem i dlatego nie ma możliwości sprawdzenia pochodzenia towarów. Nadto wskazał, że zostały podjęte działania mające na celu wykreślenie tej firmy z rejestru.
Naczelnik Urzędu Celnego w Bielsku-Białej decyzją z dnia 27 czerwca 2003 r. nr [...] uznał zgłoszenie celne z dnia 25 października 2001 r. za nieprawidłowe w części dotyczącej pochodzenia towaru i stawki celnej oraz określił kwotę wynikającą z długu celnego dla ujętych w zgłoszeniu celnym towarów. W świetle przedstawionych wyżej faktów organ celny I instancji uznał, że brak było podstaw do zastosowania preferencji celnych. W związku z brakiem możliwości określenia kraju pochodzenia zastosował stawkę celną autonomiczną podwyższoną o 100%, tj. stawkę 120%.
Zaskarżoną decyzją z dnia 22 września 2003 r. Dyrektor Izby Celnej w Cieszynie uchylił rozstrzygnięcie Naczelnika Urzędu Celnego w Bielsku-Białej z dnia 27 czerwca 2003 r. w części dotyczącej pochodzenia towaru, stawki celnej i wysokości długu celnego, orzekając merytorycznie w tym zakresie, natomiast w pozostałej części utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ uznał, że brak było podstaw do zastosowania preferencji celnych. Mając jednak na uwadze, że firma była zarejestrowana na Węgrzech w latach poprzedzających weryfikację, jak również to, że nie stwierdzono jednoznacznie, iż faktura jest fałszywa, przyjął niepreferencyjne pochodzenie węgierskie importowanego towaru i zastosował stawkę celną autonomiczną 60 %.
W skardze na powyższą decyzję M.Ż. PHU "[...]" Import - Export w Bielsku-Białej, wniosła o jej uchylenie i wstrzymanie wykonania, zarzucając bezkrytyczne przyjęcie przez polskie organy celne wyniku weryfikacji dokonanej przez węgierskie władze celne, których czynności nie wykazały, że towar nie posiada węgierskiego statusu pochodzenia. Stwierdziła, że polskie władze celne nie wykazały istnienia wątpliwości uzasadniających przeprowadzenie weryfikacji. Skarżąca zwróciła uwagę na to, że węgierskie władze celne oświadczyły, że nie zakończyły jeszcze czynności kontrolnych, a zatem polskie władze celne winny były oczekiwać na kolejne informacje.
Przy piśmie procesowym z dnia 26 stycznia 2004 r. strona skarżąca przedłożyła kserokopię zaświadczenia wydanego przez Sąd Rejestrowy - Sąd Stołeczny, dotyczącego firmy [...] wraz z tłumaczeniem.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację.
Oceniając legalność zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, że chybiony jest zarzut dotyczący zakwestionowania przez organy celne prawidłowości udokumentowania przez skarżącą preferencyjnego pochodzenia importowanego towaru z terenu Republiki Węgierskiej, co miało uzasadniać zastosowanie wobec tego towaru preferencyjnej zerowej stawki celnej. Wskazując na art. 191 Ordynacji podatkowej Sąd wyjaśnił, że organ administracji państwowej w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego. Dopóki granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone, Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy rozważył całość zebranego w sprawie materiału dowodowego.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji szczegółowo uzasadnił, dlaczego dowody i okoliczności podnoszone przez skarżącą nie dają podstaw do przyjęcia, że sporny towar miał preferencyjne pochodzenie z Republiki Węgierskiej.
Sąd uznał, że w związku z powyższym szczególnego zaakcentowania wymaga zagadnienie mocy dowodowej wyniku weryfikacji, jaką na żądanie polskich władz celnych działających w ramach uprawnień wynikających z art. 83 § 1 - 3 Kodeksu celnego przeprowadzają władze celne kraju importu. Wyniki muszą być takie, aby umożliwiły wyraźne ustalenie, czy dokumenty są autentyczne i czy sprawdzane produkty można uznać za pochodzące z kraju członkowskiego CEFTA lub Polski lub innego kraju wymienionego w art. 4 Protokołu nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA). Przepisy Protokołu nr 7 nie wymagają natomiast uzasadnienia wyniku weryfikacji, a tym bardziej wyjaśnienia, w oparciu o jakie zasady została przez władze celne kraju eksportu przeprowadzona.
Sąd doszedł do wniosku, że za ugruntowane należy uznać orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego sprowadzające się do tezy, że wynik weryfikacji dowodu pochodzenia nie podlega ocenie organów celnych kraju importu i jest dla nich wiążący. W rozpoznawanej sprawie wynik weryfikacji spełniał wszelkie wymogi Protokołu nr 7. W pełni umożliwiał on wyraźne ustalenie, że będących przedmiotem importu towarów nie można uznać za pochodzące z Republiki Węgierskiej, ponieważ pod wskazanym adresem nie było siedziby eksportera, co z kolei uniemożliwiało zbadanie autentyczności deklaracji na fakturze dokumentującej pochodzenie towaru. Wynika z niego, iż nie można jednoznacznie stwierdzić, że deklaracja na fakturze przedstawionej przy odprawie celnej była wystawiona legalnie. Dla rozstrzygnięcia o pochodzeniu towaru, uzasadniającym stosowanie obniżonej stawki celnej, dokumenty inne niż świadectwo przewozowe EUR 1 lub deklaracja eksportera na fakturze nie mają żadnego prawnego znaczenia.
W skardze kasacyjnej M.Ż. "[...]" PHU Import - Export w Bielsku-Białej wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oraz zasądzenie od strony przeciwnej kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. - naruszenie prawa materialnego, tj.:
- - art. 209, art. 262 Kodeksu celnego w związku z art. 145 § 1 i art. 165 § 4 Ordynacji podatkowej przez błędną wykładnię i błędne zastosowanie przepisu oraz przyjęcie, iż w niniejszej sprawie upoważniona agencja celna, nie będąc stroną postępowania, nie musiała być uznana jako upoważniony przedstawiciel strony do odbioru korespondencji w sprawie,
- - art. 209, art. 262 Kodeksu celnego oraz art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej przez błędną wykładnię i błędne zastosowanie przepisu oraz przyjęcie, iż w niniejszej sprawie za stronę postępowania nie uznano firmy [...] (eksportera węgierskiego), a nadto nie uznano przedstawiciela strony - Agencji Celnej "[...]",
- - art. 165 § 1 i § 4 Ordynacji podatkowej przez błędną wykładnię i zastosowanie przepisu polegające na braku doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania upoważnionej Agencji celnej,
- - art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nieprawidłowe ich zastosowanie, bowiem rozstrzygnięcie wydane zostało z obrazą tych przepisów, pomimo wskazywania przez stronę na liczne nieprawidłowości organu celnego w trakcie przewodu sądowego,
- - Protokołu Nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA), sporządzonej w Krakowie dnia 21 grudnia 1992 r., w szczególności art. 17, 18, 31 i 32 poprzez nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu, co wyrażone zostało uznaniem przez organ celny za wiążące materiałów węgierskich władz celnych nadesłanych w wyniku podjętych czynności weryfikacji dowodu pochodzenia.
- II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wydane rozstrzygnięcie, i.e.:
- - naruszenie art. 120 i art. 123 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez naruszenie zasady praworządności i zasady czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania, co wyraża się poprzez działanie organu celnego z brakiem poszanowania tej zasady i w rezultacie doprowadziło do pozbawienia strony prawa do reprezentowania jej w toku postępowania celnego przez Agencję Celną "[...]",
- - art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej przez naruszenie zasad postępowania dowodowego wyrażone uznaniem przez organ celny i Sąd okoliczności za wystarczająco udowodnione.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca wskazała m.in., że organy celne na skutek tego, że nie uwzględniły w skarżonej decyzji art. 209 Kodeksu celnego, nie ustaliły wszystkich stron postępowania, ograniczając postępowanie wyłącznie do importera. Zgodnie z art. 209 § 3 Kodeksu celnego dłużnikiem jest przede wszystkim zgłaszający. Z upoważnienia udzielonego przez importera oraz z zapisów w dokumencie SAD wynika, że zgłaszającym towar była Agencja Celna "[...]", a zatem w świetle literalnego brzmienia art. 209 § 3 Kodeksu celnego stroną w sprawie winna być przede wszystkim ta agencja, tym bardziej, że posiadała od strony upoważnienie bezpośrednie.
Wobec powyższego naruszono, zdaniem skarżącej, zasadę praworządności (art. 120 Ordynacji podatkowej) i zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 123 Ordynacji podatkowej), a w konsekwencji zaskarżona decyzja wydana została z pominięciem strony, przez co naruszony został przepis art. 200 Ordynacji podatkowej.
Skarżąca podniosła również, że Agencja Celna "[...]" była jej pełnomocnikiem w rozumieniu art. 137 Ordynacji podatkowej. Uprawnienie strony do działania przez pełnomocnika - szczególnie, gdy jest to pełnomocnik kwalifikowany, jak agencja celna - jest elementem prawa do obrony i korzysta ze szczególnej ochrony procesowej, zwłaszcza w postępowaniu celnym ze względu na majątkowy charakter interesów podatnika oraz szczególną zawiłość spraw celnych. Z koniunkcji art. 145 § 1 i art. 165 § 4 Ordynacji podatkowej wynika, zdaniem strony, że w przedmiotowej sprawie datą wszczęcia postępowania z urzędu jest dzień doręczenia przedstawicielowi strony, a więc Agencji Celnej "[...]", postanowienia o wszczęciu postępowania z urzędu.
W ocenie skarżącej przy powyższym założeniu należy przyjąć, że do chwili obecnej postępowanie celne nie zostało wszczęte, bowiem pismo organu celnego, którym jest postanowienie o wszczęciu postępowania celnego, do tej pory nie zostało doręczone prawidłowo umocowanemu w sprawie przedstawicielowi, lecz bezpośrednio stronie. Pominięcie upoważnionej agencji celnej w doręczaniu wydanych w sprawie rozstrzygnięć organu celnego skutkuje możliwością złożenia wniosku o wznowienie postępowania na podstawie art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej.
Stosownie do art. 209 § 3 Kodeksu celnego, dłużnikiem jest osoba, która do zgłoszenia celnego o objęcie procedurą celną przywozową dostarczyła nieprawdziwych danych, co spowodowało, że należności celne nie zostały pobrane. Z akt sprawy wynika, że podmiotem takim jest firma [...], jednak organ celny nie uznał go za stronę postępowania, naruszając tym samym przepis art. 133 § 2 Ordynacji podatkowej, a w związku z tym wydał decyzję z naruszeniem art. 247 § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej. Firma [...] nie z własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, skutkiem czego został naruszony przepis art. 240 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej.
Powołując się na art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 p.p.s.a. skarżąca podniosła, że pomimo wskazywania w trakcie rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym licznych uchybień, Sąd nie odniósł się do nich w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i ograniczył rozstrzyganie przedmiotowej sprawy do zarzutów zawartych w skardze.
Strona skarżąca nie zgodziła się tu z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach oraz stanowiskiem Dyrektora Izby Celnej w Katowicach, że organ celny w toku weryfikacji związany był Protokołem Nr 7 Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA), bowiem umowa ta dotyczy w istocie metod współpracy administracyjnej, natomiast samo rozstrzygnięcie następuje w oparciu o przepisy prawa krajowego. W tym stanie rzeczy zarówno Sąd, jak i organ celny miały obowiązek, na zasadzie swobodnej oceny dowodów, dokonać oceny na podstawie całego materiału dowodowego, czy okoliczność będąca przedmiotem postępowania celnego została udowodniona. Sąd i organy celne w wyroku i w wydanych decyzjach nie wypowiedziały się, co do dowodów przedłożonych przez stronę i nie wskazały, dlaczego dowodom tym odmówiły wiarygodności.
Odpowiadając na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w Katowicach podtrzymał stanowisko odnośnie oddalenia skargi.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że w przypadku, gdy zgłoszenia celnego dokonuje podmiot działający w ramach przedstawicielstwa bezpośredniego, czyli w imieniu i na rzecz innej osoby (art. 253 § 1 pkt 1 Kodeksu celnego), to zgłaszającym jest osoba, w której imieniu dokonano zgłoszenia celnego i ona jest dłużnikiem, czyli osobą zobowiązaną do zapłacenia kwoty wynikającej z długu celnego (art. 3 § 1 pkt 2 Kodeksu celnego). W związku z tym skarżąca błędnie utrzymuje, że Agencja Celna "[...]" jest zgłaszającym i dłużnikiem w rozumieniu art. 209 § 3 Kodeksu celnego. W konsekwencji, skoro agencja celna nie była stroną postępowania, to organ celny nie miał obowiązku prowadzenia postępowania z jej udziałem i doręczania jej decyzji oraz pism procesowych.
Organ odwoławczy podniósł także, że Agencja Celna "[...]", dokonując przedmiotowego zgłoszenia celnego, w rubryce 44 dokumentu SAD zamieściła informację o posiadaniu upoważnienia. W aktach sprawy brak jednak, wymaganego przez art. 137 § 3 Ordynacji podatkowej, jak i art. 254 § 2 Kodeksu celnego, oryginału pełnomocnictwa lub uwierzytelnionego odpisu. Doręczenie pism procesowych i decyzji tej agencji jako przedstawicielowi mogłoby spowodować tym samym naruszenie interesu strony, np. przekroczenie terminów zawitych.
Dyrektor Izby Celnej podkreślił, że strona skarżąca wskazując naruszenie przepisów Protokołu nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu CEFTA cytuje przepisy Protokołu nr 7, które zostały zmienione przez art. 1 ust. 1 Protokołu dodatkowego nr 4, sporządzonego w dniu 13 września 1996 r. (Dz. U. Nr 158, poz. 809), i z dniem 1 stycznia 1997 r. przestały obowiązywać. Wprowadzony w życie z dniem 1 stycznia 1997 r. nowy Protokół nr 7, w oparciu o który została przeprowadzona weryfikacja dowodów pochodzenia, w istotny sposób zmienił zarówno numerację artykułów, jak i ich brzmienie. Organ podkreślił, że wiążący charakter weryfikacji przeprowadzonej przez władze celne kraju eksportu potwierdzają liczne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Jednocześnie odnosząc się do zawartego w skardze kasacyjnej zarzutu dotyczącego naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przepisów postępowania, tj. art. 120, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej, Dyrektor Izby Celnej w Katowicach stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie stosował wymienionych wyżej przepisów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarżąca wniosła skargę kasacyjną na podstawie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a., zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego w obydwu jego postaciach wymienionych w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. oraz naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
W związku z powołaniem obydwu podstaw wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., oceny w pierwszej kolejności wymagają podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny wtedy, gdy skargi kasacyjnej nie oparto na drugiej podstawie (art. 174 pkt 2 p.p.s.a) lub dopiero wówczas, gdy podstawa ta okaże się "nieusprawiedliwiona" (art. 184 p.p.s.a).
Z istoty skargi kasacyjnej jako środka odwoławczego od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego wynika, że jeżeli podstawą skargi kasacyjnej jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania, koniecznym warunkiem skutecznego oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie jest wskazanie przez skarżącą, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa skargi kasacyjnej.
Skarżąca zarzucając naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny przepisów postępowania wskazała naruszenie art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, powołując się jednocześnie na art. 7 Konstytucji RP, uzasadniając to naruszenie nieprawidłowym jego zastosowaniem, bowiem rozstrzygnięcie, w ocenie strony skarżącej, zostało wydane z naruszeniem tego przepisu mimo wskazywania przez nią w trakcie przewodu sądowego na liczne nieprawidłowości organu celnego. Nadto podniosła, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem przepisów art. 120, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej.
Zarzut ten nie jest zasadny.
Z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Strona skarżąca w skardze kasacyjnej w niczym nie wykazała zasadności zarzutu naruszenia tego przepisu. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. jest niezrozumiały, skoro jak twierdzi skarżąca, podnosiła przed Sądem I instancji zarzuty naruszenia przepisów prawa, a Sąd do tych zarzutów się nie odniósł. Zarzut taki mógłby być zasadny, gdyby w okolicznościach tej sprawy były naruszone przez organ przepisy, których naruszenia nie dostrzegła skarżąca, a sąd nie związany granicami skargi powinien je uwzględnić. Takiego zarzutu strona nie podnosi w skardze kasacyjnej.
Skarżąca zarzucając w skardze kasacyjnej naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny przepisów postępowania nie wskazała, jakie inne przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały naruszone, lecz podniosła, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem przepisów art. 120, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej. Należy się zgodzić ze stanowiskiem organu przedstawionym w odpowiedzi na skargę kasacyjną, iż zarzut naruszenia przez Sąd wskazanych przez stronę skarżącą przepisów Ordynacji podatkowej jest niezasadny.
Sądy administracyjne kontrolując legalność zaskarżonych aktów lub czynności administracyjnych prowadzą bowiem postępowanie według przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z tym przepisy Ordynacji podatkowej regulujące postępowanie przed organami podatkowymi (które stosuje się do postępowania w sprawach celnych - art. 262 Kodeksu celnego) nie mogły być bezpośrednio naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, gdyż sąd ich nie stosuje.
Można byłoby mówić jedynie o ich naruszeniu przez wadliwą ocenę ich stosowania przez organ, a taki zarzut nie został przytoczony i uzasadniony w skardze kasacyjnej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 209 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny (Dz. U. z 2001 r. Nr 75, poz. 802 ze zm.) należy zauważyć, że przepis ten dotyczy powstania długu celnego i nie dotyczy on eksportera tylko zgłaszającego. Przepis art. 209 § 3 zdanie trzecie stanowi, że jeżeli zgłoszenie celne zostało sporządzone na podstawie danych (...), to osoby, które dostarczyły danych wymaganych do sporządzenia zgłoszenia i które wiedziały (...), że dane te są nieprawdziwe, zostają uznane za dłużników. Dane do zgłoszenia celnego dostarczyło PHU "[...]" Import - Eksport M.Ż.. Brak jest jakichkolwiek podstaw do tego, by eksportera węgierskiego traktować jako stronę postępowania. Zupełnie odrębną kwestią jest sprawa ewentualnej odpowiedzialności cywilnej (odszkodowawczej) eksportera węgierskiego, co nie należy do tej sprawy oraz do właściwości sądów administracyjnych.
Przywołanie przepisu art. 209 Kodeksu celnego w kontekście twierdzenia, iż Agencja celna jest stroną i upoważnionym przedstawicielem strony jest niezrozumiałe.
Przepis art. 209 Kodeksu celnego dotyczy powstania długu celnego w przywozie. § 3 tego przepisu stanowi, że dłużnikiem jest zgłaszający. Stosownie do art. 3 § 1 pkt 23 Kodeksu celnego zgłaszającym jest osoba, która dokonuje zgłoszenia celnego we własnym imieniu na swoją rzecz, we własnym imieniu na cudzą rzecz, albo osoba, w której imieniu dokonuje się zgłoszenia celnego.
Bezspornym w sprawie jest, że Agencja Celna "[...]" była bezpośrednim przedstawicielem strony skarżącej (art. 253 § 1 pkt 1 Kodeksu celnego), a przedstawiciel taki działa w imieniu i na rzecz innej osoby. Z powyższych przepisów ewidentnie wynika, że Agencja Celna "[...]" dokonała zgłoszenia celnego na rzecz Mirosławy Żerdzińskiej prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą PHU "[...]" w Bielsku-Białej (vide dokument SAD w aktach administracyjnych), czyli zgłaszającym w rozumieniu art. 3 § 1 pkt 23 Kodeksu celnego jest Mirosława Żerdzińska, w której imieniu dokonano zgłoszenia celnego. Agencja celna mogłaby być uznana za dłużnika celnego, gdyby była przedstawicielem pośrednim (art. 209 § 3 Kodeksu celnego), jednakże w niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca i dlatego nie można przypisywać Agencji Celnej "[...]" przymiotu strony postępowania.
Przechodząc do oceny zasadności skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia prawa materialnego przez Sąd należy podnieść, iż przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie formy naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści normy prawnej, natomiast naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumpcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie został błędnie uznany przez sąd za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, albo że ustalonego stanu faktycznego nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej.
W przypadku oparcia skargi kasacyjnej na zarzucie błędnej wykładni prawa materialnego skarżący powinien wskazać jak zastosowany przepis należy wykładać i dlaczego dokonana w zaskarżonym wyroku jego interpretacja jest błędna. Tak rozumianego wymagania nie spełnia sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut błędnej wykładni art. 17, 18, 31 i 32 Protokołu 7 dotyczącego Definicji Pojęcia "Produkty Pochodzące" i Metod Współpracy Administracyjnej, ustalonego Protokołem Dodatkowym Nr 4 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu, stanowiącym załącznik do Oświadczenia Rządowego z dnia 12 grudnia 1996 r. w sprawie prowizorycznego stosowania (...) Protokołu dodatkowego Nr 4 do Środkowoeuropejskiej umowy o wolnym handlu (CEFTA), sporządzonej w Krakowie dnia 21 grudnia 1992 r. (Dz. U. z 1996 r. Nr 158, poz. 809), wskazywanego dalej jako Protokół Nr 7 CEFTA, ponieważ skarżąca nie zamieściła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodu prawnego wskazującego, że dokonana w zaskarżonym wyroku interpretacja tych przepisów jest błędna.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej zawiera natomiast polemikę z ustaleniami dokonanymi przez organ administracji celnej II instancji, podzielonymi następnie przez Sąd I instancji.
W szczególności strona skarżąca zarzuca, że wniosek organu celnego o weryfikację dowodów pochodzenia towarów został wadliwie uzasadniony, a odpowiedź węgierskich organów celnych sprowadza się do stwierdzenia, że nie przeprowadziły one postępowania weryfikacyjnego. Strona węgierska nie spełniła też zapowiedzi, że wystąpi do sądu o wykreślenie tych firm z rejestru. Strona skarżąca podniosła, że 14 miesięcy po doręczeniu pisma przez węgierskie władze celne wystąpiła do węgierskiego Sądu Rejestracyjnego i otrzymała potwierdzenie, że firmy węgierskie są zarejestrowane pod wskazanymi adresami i nikt nie wystąpił o ich wykreślenie z rejestru. Zdaniem skarżącej najlepszym dowodem na brak przeprowadzonej weryfikacji jest stwierdzenie Dyrektora Izby Celnej w Katowicach, że z pisma węgierskich władz nie wynika, że faktury są fałszywe ani nie negują one istnienia przedmiotowych firm w chwili dokonywania przez stronę importu.
Należy zauważyć, że przywołany przez stronę skarżącą art. 17 Protokołu Nr 7 CEFTA dotyczy procedury wystawiania świadectw przewozowych EUR. 1, a nie postanowień o współpracy administracyjnej. Przepis ten przestał obowiązywać z dniem 1 stycznia 1997 r., zgodnie z art. 1 ust. 1 Protokołu Dodatkowego Nr 4 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu, podobnie zresztą jak cały Protokół Nr 7 do Środkowoeuropejskiej umowy o wolnym handlu (CEFTA) w brzmieniu z 1992 r., publikowanej w Dzienniku Ustaw z 1994 r. Nr 129, poz. 637.
Przywołany następnie przez stronę skarżącą art. 18 Protokołu Nr 7 dotyczy świadectw przewozowych EUR. 1 wystawionych retrospektywnie, art. 31 dotyczy wzajemnej pomocy (w ramach współpracy administracyjnej), zaś art. 32 dotyczy weryfikacji dowodów pochodzenia.
Należy podzielić pogląd wyrażony przez Sąd I instancji, że w rozpoznawanej sprawie wynik weryfikacji spełnia wszelkie wymogi Protokołu Nr 7 CEFTA. Treść tego wyniku weryfikacji jest bowiem taka, że w pełni umożliwia wyraźne ustalenie, że będących przedmiotem importu towarów nie można uznać za pochodzące z Republiki Węgierskiej, ponieważ pod wskazanym adresem nie było siedziby eksportera, co z kolei uniemożliwiało zbadanie autentyczności deklaracji na fakturze dokumentującej pochodzenie towaru. Trafny jest też pogląd Sądu I instancji, że omawiany wynik weryfikacji, skoro spełniał wszelkie wymogi Protokołu Nr 7 CEFTA, wiązał polskie organy celne.
Wbrew stanowisku zawartemu w skardze kasacyjnej, że władze węgierskie nie przeprowadziły postępowania weryfikacyjnego - z pisma z dnia 15 listopada 2002 r. sporządzonego przez Krajową Komendę Straży Celnej i Finansowej Ministerstwa Finansów Węgier wynika, że nie było możliwości przeprowadzenia dodatkowych badań dotyczących pochodzenia eksportowanych towarów przez Spółkę z o.o. [...], ponieważ firma ta nie znajduje się pod zgłoszonym adresem siedziby, a próby odnalezienia obywateli zagranicznych uprawnionych do składania podpisu w imieniu firmy nie przyniosły rezultatów, wobec czego podjęto działania zmierzające do wykreślenia tej firmy z rejestru firm (k. 15-17 akt wspólnych).
Z zaświadczenia dotyczącego firmy [...] z dnia 8 grudnia 2003 r., wydanego przez Stołeczny Sąd Rejestrowy w Budapeszcie, wynika fakt rejestracji tej firmy i jej adres oraz że w sprawie firmy toczy się postępowanie dotyczące jej prawomocnej działalności (k. 26 akt sądowych).
Zgodnie z art. 32 ust. 5 Protokołu 7 CEFTA wyniki weryfikacji muszą być takie, żeby umożliwiały wyraźne (czyli wystarczające w rozumieniu art. 32 ust.
- 6) ustalenie, czy dokumenty są autentyczne i czy sprawdzane produkty można uznać za pochodzące z Państwa - Strony (w tym wypadku z Republiki Węgierskiej), i czy spełniają inne wymogi Protokołu.
Jeżeli odpowiedź nie zawiera wystarczających informacji do ustalenia autentyczności weryfikowanych dokumentów lub rzeczywistego pochodzenia produktów, to władze wnioskujące o weryfikację (w tym wypadku polskie władze celne) odmawiają, jeżeli nie zaistnieją wyjątkowe okoliczności, wszelkich preferencji (ust. 6 art. 32 tegoż Protokołu).
Organ administracji celnej I instancji uznał, że w świetle odpowiedzi władz węgierskich kraj pochodzenia towaru nie jest znany i wymierzył należne cło z zastosowaniem stawki celnej autonomicznej (podwyższonej o 100 %). Organ II instancji uznał, że akceptacja węgierskiego preferencyjnego pochodzenia towarów jest niemożliwa na podstawie przedłożonych dowodów pochodzenia (art. 32 pkt 6 Protokołu 7 CEFTA) i zasadnie przyjął, że niespełnienie przewidzianych przepisami prawa wymogów skutkuje odmową przyznania preferencji celnych. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia trafnie przyjął, że skoro przedmiotowe firmy były zarejestrowane na Węgrzech, a władze węgierskie nie określiły faktur jako fałszywe, to zapis o pochodzeniu towaru na fakturze może zostać przyjęty jako dowód niepreferencyjnego pochodzenia węgierskiego towaru na podstawie § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów (...) (Dz. U. Nr 130, poz. 851) i zastosował stawkę celną autonomiczną 60%, z uwagi na brak udokumentowania pochodzenia towarów świadectwem pochodzenia.
Niezależnie od powyższego należy podnieść, że podstawą prawną ostatecznej decyzji nie była umowa międzynarodowa - Umowa Środkowoeuropejska o wolnym handlu (CEFTA), a rozporządzenie wykonawcze do Kodeksu celnego - Taryfa celna z dnia 20 grudnia 2000 r. i cytowane wyżej rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. - nie kwestionowane przez stronę skarżącą.
Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako nie mającą usprawiedliwionych podstaw.
Orzeczenie o kosztach oparto o przepis art. 204 pkt 1 w zw. z art. 207§ 2 p.p.s.a.