Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 6

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 19 lutego 2019 r., sygn. akt I GSK 3087/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz przewodniczący
Sędzia NSA Zofia Borowicz przewodniczący
Sędzia del. NSA Anna Apollo przewodniczący, sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 19 lutego 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Miasta Łódź
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 czerwca 2018 r., sygn. akt V SA/Wa 27/18
Sprawa
w sprawie ze skargi Miasta Łódź na decyzję Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 3 listopada 2017 r., nr FS12.4144.17.2017 w przedmiocie określenia kwoty części dotacji celowej podlegającej zwrotowi do budżetu państwa

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 7 czerwca 2918 r. sygn.. akt V SA/Wa 27/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Miasta Łodzi (dalej określanego jako skarżący) na decyzję Ministra Rozwoju i Finansów z 3 listopada 2017 r. nr FS12.4144.17.2017 w przedmiocie określenia kwoty dotacji celowej przypadającej do zwrotu.

Stan sprawy sąd pierwszej instancji przedstawił następująco:

W 2016 r. skarżący otrzymał dotację celową w dziale 750 - Administracja publiczna, w rozdziale 75011 § 2010 na zadania zlecone z zakresu spraw obywatelskich w łącznej wysokości 7.290.271,78 zł, w tym kwotę 50.031,20 zł stanowiącą dopłatę za rok 2015.

Pismem Wojewody Łódzkiego z 16 stycznia 2017 r. skarżący został poinformowany o wysokości dotacji przypadającej do zwrotu w kwocie 104 125,05 zł. Tymczasem w jego ocenie do zwrotu przypadała jedynie kwota 65,50 zł., którą zwrócono.

Wobec braku wpłaty organ wszczął postępowanie administracyjne zakończone decyzją Wojewody Łódzkiego z 28 czerwca 2017 r. nr SO-lI.3146.38.2017, określającą kwotę dotacji celowej udzielonej skarżącemu, a przypadającej do zwrotu do budżetu państwa w łącznej wysokości 104 059,55 zł, stanowiącej cześć dotacji przyznanej w roku 2016 oraz określającą termin, od którego należy naliczyć odsetki w wysokości jak dla zaległości podatkowych (od dnia 2 grudnia 2016 r.). W nagłówku decyzji jako jej adresata wskazano Prezydenta Miasta Łodzi.

Skarżące miasto odwołało się od decyzji i przedstawiało własne wyliczenia dotyczące wydatkowania dotacji w 2016 r.

Decyzją z 3 listopada 2017 r. nr FS12.4144.4.2016, Minister Rozwoju i Finansów utrzymał zaskarżoną decyzję Wojewody z 28 czerwca 2017 r. w mocy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r. poz.1369 ze zm., dalej określanej skrótem P.p.s.a.) uznał, że dotacja została przekazana skarżącemu Miastu na zadania zlecone. Zaś zgodnie z art. 129 ustawy z 28 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z poz. dalej określanej skrótem u.f.p.) kwoty dotacji celowych na zadania z zakresu administracji rządowej oraz inne zadania zlecone odrębnymi ustawami jednostkom samorządu terytorialnego określane są przez dysponentów części budżetowych według zasad przyjętych w budżecie państwa do określenia wydatków podobnego rodzaju, o ile odrębne przepisy nie stanowią inaczej. Przepis ten określa więc zasady przekazywania dotacji celowych na zadania z zakresu administracji rządowej oraz inne zadania zlecone odrębnymi ustawami jednostkom samorządu terytorialnego oraz upoważnia dysponentów części budżetowych do określania kwoty dotacji według zasad przyjętych w budżecie państwa do określenia wydatków podobnego rodzaju.

W rozpatrywanej sprawie dysponentem części budżetowej był Wojewoda Łódzki. Jak wynika z uzasadnienia decyzji, plan dotacji na 2016 r. na zadania z zakresu spraw obywatelskich ustalony został na podstawie przewidywanej ilości spraw wg danych ilościowych z lat poprzednich. Natomiast rozliczenia dotacji dokonano na podstawie faktycznie zrealizowanych czynności w 2016 r.

Wojewoda przekazał w 2016 r. skarżącemu całą dotację, z uwagi na fakt, że informacja o ostatecznej liczbie zrealizowanych zadań znana była dopiero po zakończenia roku budżetowego, w styczniu 2017 r. Rozliczenie na podstawie oraz ilości czynności wykonanych przez skarżącego wykazało, że Miasto w 2016 r nie zrealizowało planowanej liczby zadań, co jest bezsporne między stronami. Ponadto skarżący pismem z 14 stycznia 2016 r. został poinformowany o obowiązującej stawce roboczogodziny w 2016 r. (24,16 zł) oraz czasochłonności poszczególnych czynności. Dla skarżącego było zatem jasne jaką kwotą dotacji mogła dysponować, jaki jest koszt poszczególnych czynności.

Sąd pierwszej instancji podzielił także stanowisko Ministra zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że kwota dotacji objęta skarżoną decyzją stanowi dotację wykorzystaną niezgodnie z przeznaczeniem, o której mowa w art. 169 ust. 1 pkt 1 u.f.p.

Za niezasadne uznał pozostałe zarzuty skargi. Organ zebrał zupełny materiał dowody, a dokonana ocena dowodów nie była dowolna i mieściła się w ramach swobodnej oceny. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji, a także decyzji organu I instancji, w ocenie sądu pierwszej instancji, w pełni odpowiadają wymogom określonym w art. 107 § 3 K.p.a., wskazują przyjęte ustalenia, dowody na których się oparto oraz podstawy prawne podjętego rozstrzygnięcia.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Miasto Łódź. Zaskarżając wyrok w całości zarzuciło mu:

1.naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 141 § 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych polegające na niewymienieniu wszystkich zarzutów podnoszonych przez pełnomocnika skarżącej na rozprawie w dniu 7 czerwca 2018 r.tj.: braku odniesienia się Sądu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do głównego zarzutu skargi w tej części, która została w powyższy sposób uzupełniona na rozprawie, co w konsekwencji spowodowało niewyjaśnienie stanu sprawy, a także doprowadziło do sytuacji, w której sąd pierwszej instancji nie dokonał kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem do czego był zobowiązany;

2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i art. 107 § 1 K.p.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy obowiązkiem sądu dokonującego kontroli legalności działania organu administracji publicznej było stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji Ministra Rozwoju i Finansów z 3 listopada 2017 r. nr FS12.4144.17.2017 oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody Łódzkiego z 28 czerwca 2017 r. z uwagi na wskazanie w niej, jako strony, osoby zobowiązanej w zakresie obowiązków płynących z w/w decyzji nie legitymującej się cechami wymaganymi dla wydania orzeczenia w oparciu o art. 169 ust. 6 w zw. z ust. 1.pkt. 1 u.f.p.

W oparciu o powyższe zarzuty wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie sprawy do ponownego rozpoznania bądź stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Rozwoju i Finansów z 3 listopada 2017 r. nr FS12.4144.17.2017 oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody Łódzkiego z 28 czerwca 2017 r. nr soł 1.3146.38. 2017 i obciążenie strony przeciwnej kosztami postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych

Jednocześnie zrzekło się przeprowadzenia rozprawy.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że decyzja organu I instancji dotyczyła strony, która wniosła skargę. Skarżący akceptując stwierdzenie, że był on, w świetle przepisów ustawy o finansach publicznych beneficjentem dotacji celowej, zaakcentował, że decyzja organu I instancji została jednak skierowana do Prezydenta Miasta. Co koliduje z ukształtowanym poglądem prawnym, w myśl którego zdolność administracyjna przysługuje zawsze gminie, jako osobie prawnej i jest pochodną zdolności cywilnoprawnej, służącej gminie, co wynika z odesłania zawartego w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym i art. 30 § 1 K.p.a. Wystąpiły zatem okoliczności wskazujące na nieważność postępowania admiracyjnego w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., co w postępowaniu sądowo administracyjnym, z uwagi na treść art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. wymagało zastosowania tego przepisu.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Finansów wniósł o jej oddalenie, zwracając uwagę na nieprecyzyjne sformułowanie zarzutów oraz ich bezzasadność.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Na wstępie należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 P.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Opierając zatem zarzuty na pierwszej podstawie kasacyjnej należy wykazać, jaką interpretację (rozumienie) przepisu przyjął sąd w zaskarżonym orzeczeniu, a jaka jest, zdaniem skarżącego kasacyjnie, prawidłowa. Naruszenie przepisu prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, tj. gdy stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w obowiązującej normie prawnej. Strona zobowiązana jest więc do wskazania, dlaczego przyjęty przez sąd I instancji przepis nie "przystaje" do przepisu, stanowiącego podstawę orzekania

Natomiast opierając zarzuty na drugiej podstawie kasacyjnej, strona zobowiązana jest nie tylko wykazać, na czym polegało to naruszenie, lecz również jaki mogło mieć ono wpływ na wynik sprawy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 446). Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymogom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych, uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności (por. wyroki NSA z dnia 17 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 665/07; z dnia 18 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1894/11, z dnia 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt I GSK 1795/11, z dnia 16 lipca 2013 r., sygn. akt II FSK 2208/11, z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GSK 717/12, opub. orzeczenia.nsa.gov.pl). Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że określona powołanym już art. 183 § 1 P.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien, a ściślej, może podjąć - działając na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.

Systemowe odczytanie art. 176 i art. 183 P.p.s.a. prowadzi do wniosku, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może rozpoznać merytorycznie zarzutów skargi, które zostały wadliwie skonstruowane. Jest to zgodne z poglądem, że przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (vide uchwała Pełnego Składu NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09). Aby Naczelny Sąd Administracyjny mógł uczynić zadość temu obowiązkowi, wnoszący skargę kasacyjną musi poprawnie określić, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało (por. podobnie wyrok NSA: z 7 stycznia 2010 r., sygn. akt II FSK 1289/08, wyrok NSA z 22 września 2010 r., sygn. akt II FSK 764/09, wyrok NSA z 16 lipca 2013 r., sygn. akt II FSK 2208/11).

Jedynie w sytuacji, gdy treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na jednoznaczne określenie, jaką postać naruszenia prawa wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny może przeprowadzić kontrolę merytoryczną zarzutu. Wadliwość zarzutu jest bowiem możliwa do usunięcia w drodze rozumowania poprzez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu środka odwoławczego, co nie narusza ani autonomii strony postępowania kasacyjnego do stanowienia o formie i treści zarzutów podnoszonych w postępowaniu kasacyjnym, ani związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej na mocy art. 183 § 1 P.p.s.a. Tym samym realizowany jest obowiązek nałożony na Naczelny Sąd Administracyjny, a zawarty w art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., w myśl którego w procesie kontroli kasacyjnej należy odnieść się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (vide powołana już uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., o sygn. akt I OPS 10/09 oraz wyrok NSA z 9 listopada 2011 r., o sygn. akt II FSK 776/10, publ. CBOSA).

Przedstawienie warunków materialnych skargi kasacyjnej jest w niniejszej sprawie o tyle istotne, że stwierdzono uchybienia w konstrukcji obu podniesionych przez skarżącego zarzutów, opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 P.p.s.a, tj. na naruszeniu przepisów postępowania – art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 2261). Przytoczona ustawa ma zaledwie 50 artykułów i reguluje ustrój sądów administracyjnych, a nie sposób ich procedowania (z wyjątkiem art. 1, którego naruszenia jednak nie zarzucono w skardze kasacyjnej). Natomiast uzasadnienie skargi kasacyjnej, w którym na poparcie argumentacji powołano już m.in. art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. pozwała na określenie, jaką postać naruszenia prawa wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej.

Przechodząc zatem do oceny zarzutów, przede wszystkim, za niezasadny uznać należało zarzut podważający zgodność z prawem zaskarżonego wyroku z punktu widzenia wadliwego - zdaniem skarżącego kasacyjnie - jego uzasadnienia. Zaś wadliwość miała przejawiać się w niepodniesieniu się przez sąd pierwszej instancji do zarzutu skarżącego zgłoszonego na rozprawie.

Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 P.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest jego kontrola instancyjna. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego skargą kasacyjną orzeczenia.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia, co prowadzi do wniosku, że sąd pierwszej instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Nadto, co w skardze kasacyjnej przyznaje skarżący, zarzut skierowania przez organ pierwszej instancji decyzji do niewłaściwego adresata nie został zgłoszony w skardze, lecz, jak wynika zarzutu kasacyjnego dopiero na rozprawie. Tymczasem w protokole rozprawy przeprowadzonej 7 czerwca 2018 r. z udziałem pełnomocnika skarżącego nie ma zapisu o zgłoszeniu przez niego takiego, dodatkowego zarzutu. Nie ma również zapisu o złożeniu sprzeciwu, o którym mowa w art. 105 P.p.s.a lub załącznika do protokołu, o którym mowa w art. 104 P.p.s.a. W aktach sadowych nie ma także wniosku o sprostowanie lub uzupełnieni protokołu rozprawy, o jakim mowa w art. 103 P.p.s.a. Zatem brak dowodu, że taki zarzut został zgłoszony.

Natomiast w końcowej części uzasadnienia wyroku sąd pierwszej instancji zawarł konkluzje, że "nie znajdują również uzasadnienia pozostałe zarzuty skargi. Zaskarżona decyzja, a także poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji, wydane zostały po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu z zachowaniem zasad określonych w przepisach K.p.a. (...). Zdaniem Sądu uzasadnienie zaskarżonej decyzji, a także decyzji organu I instancji, w pełni odpowiadają wymogom określonym w art. 107 § 3 K.p.a. wskazując przyjęte ustalenia, dowody na których się oparto oraz podstawy prawne podjętego rozstrzygnięcia." A contrario sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się podstaw do stwierdzenia, z urzędu, nieważności decyzji organu pierwszej instancji.

Wobec powyższego, w ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. należało uznać za niezasadny.

Z kolei w zarzucie z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej zarzucono sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i art. 107 § 1 K.p.a. Miało ono polegać na oddaleniu skargi, w sytuacji gdy obowiązkiem sądu dokonującego kontroli legalności działania organu administracji publicznej było stwierdzenie nieważności decyzji organów obu instancji z uwagi na wskazanie w decyzji pierwszoinstancyjnej, jako strony, osoby zobowiązanej w zakresie obowiązków płynących z tych decyzji, nie legitymującej się cechami wymaganymi dla wydania orzeczenia w oparciu o art. 169 ust. 6 w zw. z ust. 1 pkt. 1 u.f.p. Natomiast w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w argumentach wspierających ten zarzut skarżący powołuje się także na art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a.

Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu na wstępie należy wskazać, że przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego uregulowano dwie sytuacje, do których odpowiednio odnoszą się normy art. 113 § 1 i 156 § 1 pkt 4 K.p.a. w oparciu o rozwiązania procesowe zawarte w art. 113 § 1 k.p.a. oraz w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. należy wyróżnić dwie sytuacje. Pierwszą, gdy postępowanie administracyjne prowadzone było wobec jednostki mającej w danej sprawie interes/obowiązek prawny, i jedynie w wyniku oczywistej omyłki nastąpiło błędne lub niedokładne (nieprecyzyjne) oznaczenie strony w decyzji. Drugą, gdy postępowanie administracyjne prowadzone było wobec jednostki niemającej w danej sprawie interesu/obowiązku prawnego. W pierwszej sytuacji mamy do czynienia z wadliwością nieistotną decyzji, usuwalną w trybie rektyfikacji decyzji, w drugiej sytuacji – z wadliwością istotną decyzji, będącą podstawą stwierdzenia jej nieważności (por. B. Adamiak, glosa do wyroku NSA z dnia 6 maja 1987 r., sygn. akt IV SA 1050/86, OSP z 1991 r., nr 3, poz. 66).

Zaistnienie tej drugiej sytuacji zarzucono w skardze kasacyjnej. Wskazać zatem należy, że zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Natomiast w myśl art. 29 k.p.a. stronami mogą być osoby fizyczne i osoby prawne, a gdy chodzi o państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne i organizacje społeczne – również jednostki nieposiadające osobowości prawnej.

W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., a naruszanie tego przepisu ostatecznie wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, można stosować tylko do kwalifikowanego naruszenia prawa przez skierowanie decyzji do jednostki, która w świetle przepisów prawa nie jest stroną postępowania w danej sprawie. Tą też podstawą nieważności decyzji związany jest sąd administracyjny w świetle art. art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. W przypadku ujawnienia wady nieważności decyzji, o jakich mowa w art. 156 K.p.a. lub innych przepisach, winien uchylić w całości lub w części zaskarżoną decyzję.

Natomiast przy ocenie stopnia naruszenia przepisów prawa należy uwzględnić to, czy w toku postępowania prowadzono czynności wobec jednostki, która jest stroną w sprawie. Jeżeli z materiałów dowodowych wynika, że całe postępowanie było prowadzone wobec strony w rozumieniu art. 28 K.p.a., a jedynie w decyzji omyłkowo określono stronę, nie ma podstaw do stosowania sankcji nieważności decyzji. Jest to jedynie oczywista omyłka podlegająca sprostowaniu w trybie art. 113 § 1 K.p.a.(vide wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 350/06, zbiór lex nr 291105; wyrok NSA z dnia 24 maja 2007 r., sygn. akt II GSK 400/06, zbiór lex nr 351135,). Nie jest nieważna decyzja, w której nastąpiło niepełne określenie strony. Użycie w decyzji niepełnej nazwy osoby skarżącej nie oznacza skierowania tej decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie i nie stanowi podstawy przewidzianej w art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. dla stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 14 lutego 1986 r., III SA 1307/85, E. Smoktunowicz, D. Kijowski, J. Mieszkowski "Postępowanie administracyjne...", s. 562-563).

Zatem oceniając zasadność zarzutu z pkt. 2 petitum skargi kasacyjnej należy rozważyć, czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił decyzję organów obu instancji, w szczególności komparycje decyzji Wojewody, w której wskazano jako adresata decyzji Prezydenta Miasta Łodzi.

Z akt postępowania administracyjnego, ze zgromadzonego w nim materiału dowodowego wynika, że postępowanie administracyjne w przedmiocie zwrotu dotacji, także na etapie postepowania pierwszoinstancyjnego, było prowadzone wobec strony w rozumieniu art. 28 K.p.a., tj. wobec Miasta Łodzi, beneficjenta dotacji. Świadczy o tym także treść rozstrzygnięcia o istocie sprawy – "określenie kwoty przypadającej do zwrotu do budżetu państwa jako część dotacji celowej udzielonej Miastu Łódź w 2016 r. przeznaczonej na realizację zadań bieżących z zakresu administracji rządowej i zadań zleconych gminie".

Skarżący nie miał problemu z rozpoznaniem swojego obowiązku określonego decyzją organu pierwszej instancji. Wniósł od decyzji odwołanie. Zaś od decyzji drugoinstancyjnej, skargę do sądu administracyjnego. Zatem wskazanie w komparycji decyzji Wojewody Łódzkiego Prezydenta Miasta Łodzi, organu, który to miasto reprezentuje należało uznać za nieistotną wadę decyzji.

Warto w tym miejscu także zaznaczyć, iż w doktrynie funkcjonuje pogląd, że w razie gdy od decyzji zostało wniesione odwołanie, organ który wydał decyzję nie może uruchomić trybu rektyfikacji decyzji. Wniesienie odwołania przenosi na organ administracyjny kompetencje do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Oczywiste omyłki, które nie są związane z procesem stosowania prawa, nie mogą być podstawą do uchylenia i zmiany decyzji przez organ odwoławczy. Z art. 113 § 1 K.p.a. (podobnie jak z art. 215 § 1 Ordynacji podatkowej) wynika, że w postępowaniu odwoławczym organ odwoławczy nie może dokonać sprostowania decyzji administracyjnej pierwszej instancji. Po zakończeniu postępowania odwoławczego, jeżeli nie uchylono decyzji organu pierwszej instancji, organ ten jest wyłącznie właściwy do podjęcia postanowienia o sprostowaniu tej decyzji administracyjnej (por. B. Adamiak, glosa do wyroku NSA z dnia 27 sierpnia 2002 r., sygn. akt II SA 2557/00, OSP 2005, z. 2, poz. 15).

Wobec powyższego za niezasadny należało uznać zarzut z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej.

W konsekwencji skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw oddalono na podstawie art. 184 P.p.s.a

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.