Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2005 r. sygn. akt 3/I SA/Ka 2293/03 oddalił skargę Ł. Ż. działającej pod firmą "[...]" Import-Export-Hurt na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Cieszynie z dnia 22 września 2003 r. nr [...] w przedmiocie weryfikacji zgłoszenia celnego.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd podał, iż w dniu 23 sierpnia 2001 r., zgodnie z dokumentem SAD nr [...], Ł. Ż. - zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym przywiezione z Republiki Węgierskiej pościel, prześcieradła, ręczniki, ściereczki, deklarując węgierskie pochodzenie towaru i obniżoną stawkę celną w wysokości 0%. Jako dowód pochodzenia towaru z Węgier, wymagany dla zastosowania obniżonej stawki, załączono deklarację na fakturze nr D08221 z dnia 22 sierpnia 2001 r.
W wyniku czynności kontrolnych zgłoszenia celnego, polskie władze celne zwróciły się do węgierskich władz celnych, z prośbą o sprawdzenie i ustalenie rzeczywistego kraju pochodzenia towaru objętego deklaracją na fakturze. Węgierskie władze celne poinformowały, że firma [...] nie znajduje się pod zgłoszonym adresem siedziby i dlatego nie ma możliwości zbadania pochodzenia towarów.
Naczelnik Urzędu Celnego w Bielsku-Białej, decyzją z dnia 18 czerwca 2003 r. nr [...], uznał zgłoszenie celne z dnia 23 sierpnia 2001 r. za nieprawidłowe i określił wysokości długu celnego. W świetle przedstawionych wyżej faktów organ celny I instancji uznał, że brak było podstaw do zastosowania preferencji celnych. W związku z brakiem możliwości określenia kraju pochodzenia zastosował stawkę celną autonomiczną podwyższoną o 100%. Organ I instancji wziął pod uwagę wyjaśnienia importera i odstąpił od naliczenia odsetek wyrównawczych.
Zaskarżoną decyzją z dnia 22 września 2003 r. Dyrektor Izby Celnej w Cieszynie uchylił rozstrzygnięcie Naczelnika Urzędu Celnego w Bielsku-Białej z dnia 18 czerwca 2003 r. w części dotyczącej pochodzenia towaru, stawki celnej i wysokości długu celnego, zaś w pozostałym zakresie utrzymał decyzję w mocy. Mając na uwadze to, że firma eksportera była zarejestrowana na Węgrzech w latach poprzedzających weryfikację, przez co nie stwierdzono jednoznacznie, że faktura była fałszywa, organ celny II instancji uznał niepreferencyjne pochodzenie węgierskiego importowanego towaru i zastosował stawkę celną autonomiczną 60%.
Oddalając skargę na powyższą decyzję WSA w Gliwicach stwierdził, że chybiony był zarzut dotyczący zakwestionowania przez organy celne prawidłowości udokumentowania przez skarżącą preferencyjnego pochodzenia importowanego towaru z Republiki Węgierskiej, co miało uzasadniać zastosowanie wobec tego towaru zerowej stawki celnej. Wskazując na art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926), zwanej dalej Ordynacja podatkowa. Sąd wyjaśnił, że organ administracji państwowej w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego. Dopóki granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone, Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy rozważył całość zebranego w sprawie materiału dowodowego.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji szczegółowo uzasadnił, dlaczego dowody i okoliczności podnoszone przez skarżącą nie dają podstaw do przyjęcia, że sporny towar miał preferencyjne pochodzenie z Republiki Węgierskiej.
W związku z powyższym Sąd uznał, że szczególnego zaakcentowania wymagało zagadnienie mocy dowodowej wyniku weryfikacji, jaką na żądanie polskich władz celnych działających w ramach uprawnień wynikających z art. 83 § 1 - 3 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny przeprowadzają władze celne kraju importu. Wyniki muszą być takie, aby umożliwiły wyraźne ustalenie, czy dokumenty są autentyczne i czy sprawdzane produkty można uznać za pochodzące z kraju członkowskiego CEFTA lub innego kraju wymienionego w art. 4 Protokołu Nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA). Przepisy Protokołu Nr 7 nie wymagają natomiast uzasadnienia wyniku weryfikacji, a tym bardziej wyjaśnienia w oparciu o jakie zasady została przez władze celne kraju eksportu przeprowadzona.
Sąd doszedł do wniosku, że za ugruntowane należało uznać orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego sprowadzające się do tezy, że wynik weryfikacji dowodu pochodzenia nie podlega ocenie organów celnych kraju importu i jest dla nich wiążący. W rozpoznawanej sprawie wynik weryfikacji spełniał wszelkie wymogi Protokołu Nr 7. W pełni umożliwiał on wyraźne ustalenie, że będących przedmiotem importu towarów nie można uznać za pochodzące z Republiki Węgierskiej, ponieważ pod wskazanym adresem nie było siedziby eksportera, co z kolei uniemożliwiało zbadanie autentyczności deklaracji na fakturze dokumentującej pochodzenie towaru.
Sąd podzielił pogląd organu, że omawiany wynik weryfikacji spełniał wszelkie wymogi Protokołu Nr 7 umowy CEFTA i wiązał polskie organy celne. Sąd uznał, iż nie można jednoznacznie stwierdzić, że deklaracja na fakturze przedstawionej przy odprawie celnej była wystawiona legalnie. To zaś z kolei, po uwzględnieniu treści art. 13 i art. 16 Protokołu Nr 7 umowy CEFTA w powiązaniu z przepisami stanowiącymi, że dowodami pochodzenia wymaganymi dla zastosowania obniżonej stawki celnej mogą być wyłącznie świadectwo przewozowe EUR 1 lub deklaracja eksportera na fakturze, prowadzi do wniosku, że dla rozstrzygnięcia o pochodzeniu towaru uzasadniającym stosowanie obniżonej stawki celnej nie mają żadnego prawnego znaczenia jakiekolwiek inne dokumenty.
W skardze kasacyjnej Ł. Ż. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a. - naruszenie prawa materialnego:
- - art. 209, art. 262 Kodeksu celnego oraz art. 240 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926) przez błędną wykładnię i błędne zastosowanie przepisu oraz przyjęcie, iż w niniejszej sprawie nie uznaje się za stronę postępowania firmy [...] (eksportera węgierskiego),
- - art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nieprawidłowe ich zastosowanie, bowiem rozstrzygnięcie wydane zostało z obrazą tych przepisów, pomimo wskazywania przez stronę na liczne nieprawidłowości organu celnego w trakcie przewodu sądowego,
- - Protokołu Nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA), sporządzonej w Krakowie dnia 21 grudnia 1992 r., w szczególności art. 17, 18, 31 i 32 poprzez nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w/w przepisów, co wyrażone zostało uznaniem przez organ celny materiałów węgierskich władz celnych nadesłanych w wyniku podjętych czynności weryfikacji dowodu pochodzenia,
- II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wydane rozstrzygnięcie:
- - art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190 Ordynacji podatkowej przez naruszenie zasad postępowania dowodowego wyrażone uznaniem przez organ celny i Sąd okoliczności za wystarczająco udowodnione.
Argumentacja na poparcie powyższych zarzutów została przedstawiona przez stronę w obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w którym skarżąca wskazała m.in., że organy celne na skutek tego, że nie uwzględniły art. 209 Kodeksu celnego, nie ustaliły wszystkich stron postępowania, ograniczając postępowanie wyłącznie do importera.
Powołując się na art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej podniósł, że pomimo licznych kwestii podnoszonych przez stronę w trakcie rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, Sąd ograniczył rozstrzyganie sprawy do zarzutów zawartych w skardze i nie odniósł się do tych kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Nadto organ celny w toku postępowania nie udowodnił i nie wykazał, że przedłożone przez stronę dokumenty są nieprawdziwe lub niedokładne co do informacji dotyczących prawdziwego pochodzenia towarów. Faktycznie weryfikacja nie była przez władze węgierskie przeprowadzona, a zatem nie można mówić w tym przypadku o wyniku weryfikacji, w szczególności w świetle art. 18 ust. 3 zd. 5 i 6 Protokołu Nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA).
Skarżąca nie zgodziła się również ze stanowiskiem wyrażonym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oraz Dyrektora Izby Celnej w Katowicach, że organ celny w toku weryfikacji związany był Protokołem Nr 7 Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (CEFTA), bowiem umowa ta dotyczy w istocie metod współpracy administracyjnej, natomiast samo rozstrzygnięcie następuje w oparciu o przepisy prawa krajowego. W tym stanie rzeczy zarówno Sąd, jak i organ celny miały obowiązek, na zasadzie swobodnej oceny dowodów, dokonać oceny na podstawie całego materiału dowodowego, czy okoliczność będąca przedmiotem postępowania celnego została udowodniona. Strona zarzuciła Sądowi i organom celnym, że ani w wyroku, ani też w skarżonych decyzjach nie wypowiedziały się co do dowodów przedłożonych przez stronę i nie wskazały dlaczego dowodom tym odmówiły wiarygodności.
Odpowiadając na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w Katowicach domagał się jej oddalenia jako niezasadnej. Natomiast na rozprawie pełnomocnik organu wniósł o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny, zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Została ona oparta na obydwu ustawowych podstawach, o których stanowi art. 174 p.p.s.a., przy czym przywołując wpierw zarzuty odnoszące się do prawa materialnego kasator w tej grupie umieścił przede wszystkim zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania /art. 240 § 1 pkt 4 ustawy - Ordynacja podatkowa i art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 § 1 p.p.s.a./. Ta wadliwość w redakcji skargi kasacyjnej nie miała wpływu na wynik postępowania kasacyjnego, przy czym odnosząc się do podstaw kasacyjnych, Naczelny Sąd Administracyjny zobligowany był do zakwalifikowania poszczególnych zarzutów zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a..
Ponieważ rozpoznawana skarga kasacyjna zasadza się na przekonaniu strony skarżącej, iż kwestionowane nią orzeczenie narusza zarówno prawo materialne jak i przepisy postępowania, rozważania nad zasadnością postawionych zarzutów należy rozpocząć od zarzutów obejmujących naruszenie przepisów postępowania. Przypomnieć przy tym należy treść art. 174 pkt 2 p.p.s.a., która stanowi, że skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konstrukcja przytoczonej normy prawnej wskazuje zatem jednoznacznie na to, że decydując się na posłużenie tą podstawą kasacyjną nie wystarczy jedynie wskazać przepisy postępowania, które w ocenie strony skarżącej naruszył Sąd I instancji, ale należy także uprawdopodobnić istnienie potencjalnego związku przyczynowego między uchybieniem proceduralnym a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego.
To uchybienie proceduralne, może podobnie jak przy pierwszej z podstaw kasacyjnych określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., polegać bądź na błędnej wykładni przepisu postępowania, bądź na jego niewłaściwym zastosowaniu. Istnieje także możliwość naruszenia prawa formalnego w obu jego formach, a to wówczas kiedy niewłaściwe zastosowanie jest następstwem błędnej wykładni treści zawartej w określonej normie prawnej. W świetle zapisów komentowanego art.174 pkt 2 p.p.s.a. nie może budzić wątpliwości również to, że chodzi w nim o naruszenie przepisów postępowania, które były stosowane przez wojewódzki sąd administracyjny, lub które powinny być stosowane w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a skład orzekający zaniechał ich stosowania. Dla dalszych rozważań istotna jest również treść art. 176 p.p.s.a. w części nakładającej na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek przytoczenia nie tylko podstaw kasacyjnych ale i ich uzasadnienie.
Przekładając te rozważania na treść rozpoznawanej skargi kasacyjnej od razu należy zauważyć, iż strona skarżąca powołując w skardze kasacyjnej przepisy ustawy Ordynacja podatkowa /art. 240 § 1 pkt 5, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 190/ nie powiązała tych przepisów z zapisami ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Tymczasem sąd administracyjny kontrolując legalność zaskarżonych aktów lub czynności administracyjnych prowadzi postępowanie według przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z czym przepisy Ordynacji podatkowej regulujące postępowanie zarówno przed organami podatkowymi jak i celnymi nie mogły być bezpośrednio naruszone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a tym samym nie mogą stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej.
Do rozważanej grupy zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania należy zaliczyć zarzut odnoszący się do art. 7 Konstytucji RP oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. W tym pierwszym przypadku zarzut naruszenia przepisu konstytucyjnego nie zawiera jakiegokolwiek uzasadnienia, co czyni go niemożliwym do weryfikacji. Natomiast zarzucając Sądowi I instancji obrazę art. 134 § 1 p.p.s.a. kasator wskazuje na to, iż Sąd ten odniósł się w uzasadnieniu orzeczenia jedynie do kwestii podnoszonych w skardze, a pominął zupełnie okoliczności eksponowane przez stronę skarżącą w trakcie rozprawy. Zarzut ten w świetle jego uzasadnienia jest zupełnie niezrozumiały. W znajdującym się w aktach sprawy protokole rozprawy odbytej w dniu 11 kwietnia 2005 r. zostało odnotowane, że "pełnomocnik skarżącej wnosi i wywodzi jak w skardze i o obciążenie Dyrektora Izby Celnej całością kosztów postępowania". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył w uzasadnieniu wyroku wszelkie zarzuty podniesione w skardze, a te właśnie zarzuty zostały powtórzone podczas rozprawy.
Zauważyć przy tym należy, że przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi i powołaną podstawą prawną. Zarzucenie Sądowi I instancji naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. byłoby zatem skuteczne wówczas, gdyby Sąd wyszedł poza granice danej sprawy lub gdyby kontrolował legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia tylko w zakreślonej zarzutami części i nie dostrzegł, że obarczone one jest wadami innymi niż podniesione w skardze. Na takie okoliczności nie wskazano w rozpoznawanej skardze kasacyjnej, a omawiany zarzut powiązano z uzasadnieniem wyroku, do którego odnosi się art. 141 § 4 p.p.s.a. a nie art. 134 § 1 tej ustawy.
Odrębnego omówienia wymaga pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej, w którym przepis Ordynacji podatkowej - art. 240 § 1 pkt 4 p.p.s.a. powiązano z przepisami art. 209 i art. 262 Kodeksu celnego. Zarzut ten oparto na poglądzie, iż stroną postępowania administracyjnego powinien być także eksporter węgierski - firma [...] Pogląd ten jest całkowicie błędny. Przepis art. 209 Kodeksu celnego z 9 stycznia 1997 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 75, poz. 802 ze zm.) dotyczy powstania długu celnego w przywozie, a § 3 tego przepisu stanowi, że dłużnikiem jest zgłaszający. Art. 209 § 3 zdanie trzecie stanowi, że jeżeli zgłoszenie celne zostało sporządzone na podstawie nieprawdziwych danych, co spowodowało, że należności celne przywozowe nie zostały pobrane lub zostały pobrane w kwocie niższej niż prawnie należna, osoby, które dostarczyły danych wymaganych do sporządzenia zgłoszenia i które wiedziały lub przy zachowaniu należytej staranności mogły się dowiedzieć, że dane te są nieprawdziwe, zostają uznane za dłużników. Dane do zgłoszenia w tej konkretnej sprawie dostarczyła Ł. Ż..
W świetle przytoczonych przepisów i faktów brak jest jakichkolwiek podstaw do tego, by eksportera węgierskiego traktować jako stronę postępowania. Zupełnie odrębną kwestią jest sprawa ewentualnej odpowiedzialności cywilnej (odszkodowawczej) eksportera węgierskiego, co nie należy do tej sprawy ani do właściwości sądów administracyjnych.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uznania zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a to z kolei oznacza, że jest związany stanem faktycznym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonego wyroku, a tym samym ustalenia faktyczne nie mogą być skutecznie podważone zarzutami naruszenia prawa materialnego.
Skarga kasacyjna zawiera w istocie tylko jeden zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 17, art. 18, art. 31 i art. 32 Protokołu Nr 7 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu sporządzonej w Krakowie w dniu 21 grudnia 1992 r., poprzez nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tych przepisów "co wyrażone zostało uznaniem przez organ celny za wiążące materiałów węgierskich władz celnych nadesłanych w wyniku podjętych czynności weryfikacji dowodu pochodzenia". Rozwijając ten zarzut strona skarżąca nie naprowadza jednak żadnych okoliczności wskazujących na błędną wykładnię przywołanych przepisów czy też ich niewłaściwe zastosowanie, lecz podejmuje polemikę z ustaleniami dokonanymi przez organ administracji celnej II instancji, podzielonymi następnie przez Sąd I instancji.
W szczególności strona skarżąca zarzuca, że wniosek organu celnego o weryfikację dowodów pochodzenia towarów został wadliwie uzasadniony, a odpowiedź węgierskich organów celnych sprowadza się do stwierdzenia, że nie przeprowadziły one postępowania weryfikacyjnego. Strona węgierska nie spełniła też zapowiedzi, że wystąpi do sądu o wykreślenie firm [...] z rejestru. Strona skarżąca podniosła, że 14 miesięcy po doręczeniu pisma przez węgierskie władze celne wystąpiła do węgierskiego Sądu Rejestracyjnego i otrzymała potwierdzenie, że ta firma węgierska jest zarejestrowana pod wskazanymi adresami i nikt nie wystąpił o jej wykreślenie z rejestru. Zdaniem skarżącej najlepszym dowodem na brak przeprowadzonej weryfikacji jest stwierdzenie Dyrektora Izby Celnej w Katowicach, że z pisma węgierskich władz nie wynika, że faktura jest fałszywa ani nie negują one istnienia firmy w chwili dokonywania przez stronę importu.
Należy zauważyć, że przywołany przez stronę skarżącą art. 17 Protokołu Nr 7 CEFTA dotyczy procedury wystawiania świadectw przewozowych EUR. 1, a nie postanowień o współpracy administracyjnej. Przepis ten przestał obowiązywać z dniem 1 stycznia 1997 r., zgodnie z art. 1 ust. 1 Protokołu Dodatkowego Nr 4 do Środkowoeuropejskiej Umowy o Wolnym Handlu (Dz. U. z 1996 r. Nr 158, poz. 809), podobnie zresztą jak cały Protokół 7 do Środkowoeuropejskiej umowy o wolnym handlu (CEFTA) w brzmieniu z 1992 r., publikowanej w Dzienniku Ustaw z 1994 r. Nr 129, poz. 637.
Przywołany następnie przez stronę skarżącą art. 18 Protokołu 7 dotyczy świadectw przewozowych EUR. 1 wystawionych retrospektywnie, art. 31 dotyczy wzajemnej pomocy (w ramach współpracy administracyjnej), zaś art. 32 dotyczy weryfikacji dowodów pochodzenia.
Należy podzielić pogląd wyrażony przez Sąd I instancji, że w rozpoznawanej sprawie wynik weryfikacji spełnia wszelkie wymogi Protokołu 7 CEFTA. Treść tego wyniku weryfikacji jest bowiem taka, że w pełni umożliwia wyraźne ustalenie, że będących przedmiotem importu towarów nie można uznać za pochodzące z Republiki Węgierskiej, ponieważ pod wskazanym adresem nie było siedziby eksportera, co z kolei uniemożliwiało zbadanie autentyczności deklaracji na fakturze dokumentującej pochodzenie towaru. Trafny jest też pogląd Sądu I instancji, że omawiany wynik weryfikacji spełniał wszelkie wymogi Protokołu 7 CEFTA i wiązał polskie organy celne.
Wbrew stanowisku zawartemu w skardze kasacyjnej, że władze węgierskie nie przeprowadziły postępowania weryfikacyjnego - z pisma z dnia 21 październia 2002 r. sporządzonego przez Krajową Komendę Straży Celnej i Finansowej Ministerstwa Finansów Węgier wynika, że nie było możliwości przeprowadzenia dodatkowych badań dotyczących pochodzenia eksportowanych towarów przez [...], ponieważ firmy te nie znajdują się pod zgłoszonym adresem siedziby, wobec czego podjęto działania zmierzające do wykreślenia tych firm z rejestru firm.
Wyniki tej weryfikacji nie pozostają w sprzeczności z zaświadczeniem dotyczącym firmy [...] z dnia 9 grudnia 2003 r., wydanym przez Stołeczny Sąd Rejestrowy w Budapeszcie i stwierdzającym rejestrację tej firmy oraz podającym adresy jej siedziby, skoro pod wskazanym adresem firma ta nie ma swej siedziby.
Zgodnie z art. 32 ust. 5 Protokołu 7 CEFTA wyniki weryfikacji muszą być takie, żeby umożliwiały wyraźne (czyli wystarczające w rozumieniu art. 32 ust.
- 6) ustalenie, czy dokumenty są autentyczne i czy sprawdzane produkty można uznać za pochodzące z Państwa - Strony (w tym wypadku z Republiki Węgierskiej), i czy spełniają inne wymogi Protokołu.
Jeżeli odpowiedź nie zawiera wystarczających informacji do ustalenia autentyczności weryfikowanych dokumentów lub rzeczywistego pochodzenia produktów, to władze wnioskujące o weryfikację (w tym wypadku polskie władze celne) odmawiają, jeżeli nie zaistnieją wyjątkowe okoliczności, wszelkich preferencji (ust. 6 art. 32 tegoż Protokołu).
Organ administracji celnej I instancji uznał, że w świetle odpowiedzi władz węgierskich kraj pochodzenia towaru nie jest znany i wymierzył należne cło z zastosowaniem stawki celnej autonomicznej (podwyższonej o 100 %). Organ II instancji podzielił to stanowisko o tyle, że akceptacja węgierskiego preferencyjnego pochodzenia towarów jest niemożliwa na podstawie przedłożonych dowodów pochodzenia (art. 32 pkt 6 Protokołu 7 CEFTA), i uznał, że niespełnienie przewidzianych przepisami prawa wymogów skutkuje odmową przyznania preferencji celnych, ale przyjął, że skoro przedmiotowa firma była zarejestrowana na Węgrzech, a władze węgierskie nie określiły faktur jako fałszywe, to zapis o pochodzeniu towaru na fakturze może zostać przyjęty jako dowód niepreferencyjnego pochodzenia węgierskiego na podstawie § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów (...) (Dz. U. Nr 130, poz. 851) i zastosował stawkę celną autonomiczną 60 %, z uwagi na brak udokumentowania świadectwem pochodzenia - pochodzenia towarów.
Niezależnie od powyższego należy na marginesie zauważyć, że podstawą prawną ostatecznej decyzji nie była umowa międzynarodowa - Umowa Środkowoeuropejska o wolnym handlu (CEFTA), a rozporządzenie wykonawcze do Kodeksu celnego, a to Taryfa celna z dnia 20 grudnia 2000 r. i cytowane wyżej rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. - nie kwestionowane przez stronę skarżącą.
Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, jako nie mającą usprawiedliwionych podstaw.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w oparciu o art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 3 p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu /Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm./ oraz art. 207 § 2 p.p.s.a. tf