Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 lipca 2005 r. o sygnaturze III SA/Łd 7/05 – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III oddalił skargę B. K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Łodzi z dnia 7 stycznia 2004 r. o nr [...] w przedmiocie wartości celnej towaru. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w Łodzi z dnia 14 kwietnia 1997 r. o nr [...], która w postępowaniu wznowieniowym uchyliła ostateczną decyzję zawartą w JDA SAD nr [...] z dnia 27 maja 1996 r. w części dotyczącej ustalenia wartości celnej towaru, wymiaru cła i ustaliła ponownie wartość celną towaru.
Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na ustaleniach faktycznych organów celnych, które stwierdziły, że zgłoszenie celne towaru z dnia 27 maja 1996 r. zawarte w SAD nr [...], obejmujące dzianinę lycra w ilości 10.736 kg netto pochodzącą z Włoch, w zakresie wartości celnej towaru nie było prawidłowe. Należało dokonać ponownego wymiaru należności celnych nie na podstawie faktur dołączonych do zgłoszenia celnego, lecz na podstawie danych wynikających z faktur ujawnionych u włoskiego kontrahenta.
Powyższe wnioski oparto o ustalenia, że w trakcie kontroli przeprowadzonej w ramach współpracy w zakresie wymiany informacji celnych i handlowych między Polską a państwami Unii Europejskiej ujawnione zostały we włoskiej firmie [...], będącej eksporterem towaru sprowadzonego przez importera, inne oryginalne faktury o tym samym numerze i z tego samego dnia, które opiewały na kwotę znacznie wyższą od kwoty zgłoszonej do odprawy celnej. Wobec tego wznowiono postępowanie w związku z ujawnieniem nowych okoliczności faktycznych (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.) i po uchyleniu ostatecznej decyzji dokonano ponownego wymiaru należności celnych na podstawie danych wynikających z faktur o wyższych kwotach ujawnionych u włoskiego kontrahenta. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Prezesa Głównego Urzędu Ceł w dniu 30 listopada 1998 r., a następnie wyrokiem z dnia 21 grudnia 2000 r. o sygnaturze I SA/Łd 2643/98 – Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi uchylił decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Nakazano, aby powołano biegłego do spraw wyceny wartości materiałów celem wypowiedzenia się w zakresie przyczyn znacznej różnicy cen tego samego towaru wynikających z porównania faktur znajdujących się u obu stron, a także wypowiedzenia się co do dopuszczalności tak znacznej odmienności cenowej tych samych artykułów o różnych gatunkach oraz powołania biegłego z dziedziny pisma ręcznego, która z faktur była podstawą działań gospodarczych między stronami umowy. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia 14 kwietnia 1997 r. co do ponownego wymiaru należności celnych na podstawie danych wynikających z faktur ujawnionych u włoskiego kontrahenta. Wartość celną ustalono na podstawie art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. – Prawo celne (Dz.U. z 1994 r. Nr 71, poz. 312 ze zm.), a więc w oparciu o wartość transakcyjną określoną w ujawnionych fakturach przekazanych polskim organom celnym przez organy celne włoskie.
Przyjęto (po wypowiedzeniu się rzeczoznawcy i biegłego), że przedmiotem przywozu nie był w całości towar niepełnowartościowy, lecz lycra pełnowartościowa I gatunku, II i pozagatunkowa. Ustalone przez biegłych ceny po uwzględnieniu jakości towaru są zbliżone do cen wskazanych w ujawnionych fakturach przez władze celne Włoch i wynoszą 314.675.300,00 ITL, zamiast zadeklarowanej w zgłoszeniu celnym ceny niższej wynoszącej 33.281.290,00 ITL. Potwierdzeniem powyższego jest także przekazana przez włoskie służby celne kserokopia zgłoszenia celnego dokonanego w eksporcie, w którym wartość celna towaru została określona na kwotę 314.675.300,00 ITL oraz informacja o sposobie dokonania zapłaty za towar (płatność dokonywana była częściowo gotówką, częściowo zaś przelewami bankowymi). Czynności te znalazły potwierdzenie w dokumentacji księgowej eksportera. Analiza zaś faktur załączonych do zgłoszenia celnego, jak też ujawnionych w siedzibie eksportera stwierdziła, że zostały one sporządzone za pomocą komputera, nie są opatrzone żadnymi odręcznymi podpisami.
Nie przeprowadzono więc dowodu z opinii biegłego z dziedziny pisma ręcznego, skoro wszystkie faktury (załączone do zgłoszenia celnego i ujawnione u eksportera) sporządzone były za pomocą komputera i nie są opatrzone żadnymi odręcznymi podpisami.
Sąd przyjął, że brak ustosunkowania się importera do opinii biegłego nie miał wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie. Wynika to z teoretycznego charakteru opinii. Opinia ta służyła jedynie do ustalenia – czy wartości towaru wskazane w odnalezionych fakturach były wiarygodne. Podobnie jak dowody reklamacyjne, skoro nie dotyczyły towarów objętych zgłoszeniem. Towar ten nie został wprowadzony do obrotu. Okoliczność zaś dokonania zapłaty za towar nie ma w sprawie decydującego znaczenia.
Powyższe oznaczało, że wydane decyzje nie naruszały prawa i dlatego skarga podlegała oddaleniu.
W skardze kasacyjnej B. K. Firmy [...] w Łodzi zaskarżyła w całości wyrok, zarzucając naruszenie prawa procesowego. Domagała się uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Powołując się na naruszenie prawa procesowego jako mającego istotny wpływ na wynik sprawy, to art. 99 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) w związku z art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.); art. 141 § 4, 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
W uzasadnieniu podała, że rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło w sposób sprzeczny z oceną prawną zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2000 r. (I SA/Łd 2643/98). Chodzi o to, że postępowanie prowadzone po uchyleniu nie wyeliminowało braków wytkniętych w tym wyroku. Poza opinią biegłych materiał dowodowy był taki sam, jaki poddany został poprzednio Sądowi. Wobec tego wadliwie uznano, że organ II instancji przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe celem ustalenia wartości celnej zgłoszonych towarów, prawidłowo ustalił stan faktyczny i prawidłowo ocenił dowody.
W ocenie skarżącej wadliwość dotyczy ustalenia, że cena figurująca w dokumentach uzyskanych z Włoch w ramach pomocy prawnej była ceną transakcyjną towaru, a więc uzgodnioną przez strony. Podobnie jak sposób płatności za towar. Brak odniesienia się do argumentów skarżącej, części zebranego w sprawie materiału dowodowego, ostatecznej wady oceny opinii biegłych powoduje brak podstaw do podważenia wartości transakcyjnej wynikającej z faktur włoskich. Odmowa zaś wiarygodności dowodu o polecenie wypłaty za granicą z czerwca 1996 r. z uwagi na brak dokumentu SWIFT, czy też przyjęcie dokumentacji dotyczącej płatności za towar z lat 1993-1994 także przemawia za akceptacją naruszeń proceduralnych. Powyższe uchylenia są wewnętrznie sprzeczne i doprowadziły do wydania wadliwego wyroku. Potwierdzeniem tego jest także brak dokładnego opisu treści załącznika nr 7 do raportu Guardia di Finanza, czy też brak opisania w stanie sprawy czynu przypisywanego przez włoskie organy ścigania przedstawicielowi firmy [...].
Dyrektor Izby Celnej w Łodzi wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Podał, że wydany wyrok jest zgodny z prawem a zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Strona skarżąca jako podstawę skargi kasacyjnej podała wyłącznie naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), wskazując na cztery grupy zarzutów.
Zarzuty wiążą się z kwestią niewykonania przez organ administracji celnej wytycznych zawartych w wyroku NSA z dnia 21 grudnia 2000 r., a to niewyeliminowanie błędów wytkniętych przez Sąd i błędnym podzieleniu przez Sąd I instancji w wyroku z dnia 29 lipca 2005 r. wszystkich ustaleń organów celnych i uznanie ich za prawidłowe.
Sąd I instancji rozpoznając sprawę po raz drugi, w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 lipca 2005 r. odniósł się obszernie do wytycznych zawartych w wyroku NSA z dnia 21 grudnia 2000 r., a w szczególności, że nie należy bezkrytycznie akceptować wszelkich dowodów i wypływających z nich okoliczności, tylko organ zobowiązany jest do oceny zebranych dowodów z uwzględnieniem zasad logiki i doświadcza życiowego, ocena ta nie może być dowolna i powierzchowna, ponieważ taka ocena wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów. Dotyczy to w szczególności korzystania z materiału dowodowego zebranego przez władze włoskie w trybie przewidzianym w Protokole Nr 6 stanowiącym załącznik do Układu Europejskiego.
Sąd ten wskazał, że powołanie się na raport włoskich służb celnych, które podały, że importer zapłacił za dostawę spornej lycry kwotę wyższą niż deklarowana, opiera się na dokonaniu płatności zarówno w przelewach bankowych, jak i w gotówce, co wynika z dokumentacji księgowej eksportera, która jednak nie była dostępna dla strony, a organ nie wyjaśnił zasadniczych sprzeczności wynikających z porównania obu faktur (przedłożonej przez stronę skarżącą i odnalezioną u włoskiego eksportera). W uzasadnieniu tego wyroku wskazano też, że być może potrzebne będzie – dla analizy oryginałów obu tych dokumentów – powołanie biegłego z dziedziny pisma ręcznego, a gdy pojawią się trudności z ustaleniem wartości transakcyjnej – zastosowanie reguł wynikających z art. 28-30a Prawa celnego z 1989 r.
Dyrektor Izby Celnej w Łodzi, wykonując wytyczne Sądu, przeprowadził dodatkowe postępowanie, w wyniku którego ponownie utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w Łodzi z dnia 14 kwietnia 1997 r., odnosząc się w obszernym uzasadnieniu decyzji z dnia 7 stycznia 2004 r. do wskazań Sądu, a strona skarżąca ponownie wniosła skargę, powtarzając w zasadzie poprzednio zgłoszone zarzuty.
Sąd I instancji oddalając skargę stwierdził, że wbrew zarzutom zawartym w skardze, organy celne zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły materiał dowodowy. Zdaniem Sądu ocena dowodów zgromadzonych w sprawie jest przekonywująca, logiczna, a wnioski z niej płynące zostały należycie uzasadnione. Sąd I instancji przypomniał, że zaskarżona decyzja wydana została w trybie nadzwyczajnym, a nową okolicznością były ujawnione we Włoszech faktury, w tym o numerach 04824, 04758, 05103, 05052, 05112, 04934, w których wartość towaru była dużo wyższa niż na fakturach o tych samych numerach przedstawionych polskim organom celnym.
Sąd I instancji trafnie ocenił, że zarzut naruszenia art. 99 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), nie jest uzasadniony. Sąd podniósł, że w postępowaniu przed organami celnymi wiarygodność formalna faktur nie została podważona. Wiarygodność formalna faktur przedstawionych przez stronę skarżącą była przedmiotem postępowania karnego, które jednak zostało umorzone, ponieważ skarżąca nie zachowała tych dokumentów.
Sąd I instancji trafnie ocenił, że fakt, iż skarżąca po upływie pięciu lat od zakończenia roku podatkowego obejmującego przedmiotowe transakcje nie miała już obowiązku przechowywania tej dokumentacji i jej nie zachowała – nie oznacza, że z faktu tego może ona wywodzić korzystne dla siebie skutki w postępowaniu przed organami celnymi, zarzucając brak tej dokumentacji.
Sąd I instancji trafnie przyjął, że organ celny zasadnie dopuścił dowód z opinii biegłych rzeczoznawców Stowarzyszenia Włókienników Polskich na okoliczność ustalenia rodzaju, stanu i jakości badanego towaru oraz jego wartości na dzień zgłoszeń celnych. Organ celny oparł się też na opinii biegłego powołanego w 1997 r. na zlecenie Działu Karnego Skarbowego Urzędu Celnego i opinię Polcargo dołączoną przez stronę skarżącą. W oparciu o ekspertyzę ustalono, że ceny towaru są wielokrotnie wyższe od zadeklarowanych przez stronę w zgłoszeniu celnym, a są zbliżone (porównywalne) do cen podanych na ujawnionej przez organ celny fakturze, co stanowi uzasadnioną podstawę do uznania faktur odnalezionych przez włoskie służby celne za wiarygodne i przyjęcia wartości w nich podanych za wartość transakcyjną. Podzielić należy wniosek Sądu I instancji, że wniosek taki wyprowadzony przez organ celny jest zgodny z zasadami logicznego rozumowania i znajdował oparcie w materiale dowodowym.
Również trafne jest stanowisko Sądu I instancji, że nie można podzielić zarzutu strony skarżącej, że organy celne nie wyjaśniły czy faktury obejmowały tkaniny pełnowartościowe, czy tzw. stock, ponieważ ustalenia w tym przedmiocie zostały podjęte na podstawie opinii biegłych i korespondują one z treścią faktur odnalezionych przez włoskie służby celne.
Oczywistym jest, że odstąpienie od dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z dziedziny badania pisma ręcznego jest zasadne, wobec stwierdzenia, że faktury, które miały być badane – są sporządzone za pomocą komputera i nie są opatrzone żadnymi odręcznymi podpisami.
Trafne jest też przyjęcie, że zalecenia Sądu Okręgowego co do zbadania autentyczności druków, pieczątek, podpisu, może mieć znaczenie w postępowaniu karnym, ale nie w postępowaniu przed organami celnymi, gdzie chodzi wyłącznie o ustalenie wartości celnej sprowadzonego towaru, co jak wyżej podano, ustalono przy pomocy biegłych.
Sąd I instancji nie dopatrzył się też uchybień w dokonanej przez Dyrektora Izby Celnej oceny materiału dowodowego otrzymanego od włoskich władz celnych w trybie przewidzianym w Protokole 6 o wzajemnej pomocy w sprawach celnych, stanowiącym załącznik do Układu Europejskiego ustanawiającego Stowarzyszenie między Rzecząpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi, z drugiej strony (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38 ze zm.). Sąd I instancji ocenił, że ustalenia poczynione przez organy celne na podstawie nadesłanych z Włoch dokumentów są spójne i logiczne, i nie pozostają w sprzeczności z pozostałymi dowodami.
Należy zauważyć, że strona skarżąca kwestionując raport włoskich służb celnych, że płatności dotyczące dostaw zrealizowanych przez [...], zostały dokonane przez C. M. głównie w gotówce, a częściowo także w postaci przelewów bankowych, co znajduje odzwierciedlenie w zapisach księgowych firmy – nie przedstawiła żadnych dowodów przeciwnych.
Sąd trafnie stwierdził, że takim dowodem nie jest umowa o wykonanie polecenia wypłaty za granicę z czerwca 1996 r., z której nie wynika jakie kwoty miałyby być przekazane, umowa taka nie stanowi potwierdzenia realizacji płatności, a ponadto strona przyznała na rozprawie, że nie zapłaciła za przedmiotowy towar, ponieważ nie był on przedmiotem obrotu. Ta ostatnia okoliczność nie ma znaczenia, ponieważ wartością celną jest wartość transakcyjna, która nie musi być zapłacona, a tylko jest należna. Wartość celna została ustalona na podstawie faktur odnalezionych przez stronę włoską.
Trafnie Sąd I instancji przyjął, że fakt przedstawienia zarzutów dotyczących sfałszowania faktur przedstawicielowi firmy [...] przez włoską Prokuraturę nie ma znaczenia dla określenia wartości celnej w przedmiotowej sprawie, ponieważ dotyczył zupełnie innych faktur z 1994 r. o określonych numerach.
Strona skarżąca potwierdza fakt, że akt oskarżenia dotyczy innych faktur i z innego okresu, ale swoje zastrzeżenia wiąże z inną okolicznością, a mianowicie, że w latach 1993-1994 r. faktury zawsze opiewały na kilogramy, a od dnia 28 kwietnia 1994 r. zamiast kilograma pojawia się metr bieżący i wzrasta cena jednostkowa towaru.
Strona skarżąca wskazuje, że ten fakt ma znaczenie dla oceny dowodów uzyskanych przez organy celne w ramach pomocy prawnej i świadczy o wadliwości uzasadnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tak sformułowanego zarzutu, że zmiana jednostek w jakich obliczano cenę towaru w kontekście zarzutów przedstawionych [...] – ma wpływ na ocenę dowodów uzyskanych od strony włoskiej. Strona skarżąca z jednej strony zarzuca, że potwierdzeniem dokonania płatności zarówno w przelewach bankowych, jak i gotówce, miały być zapisy w dokumentacji księgowej eksportera, ale dowody te były dla strony niedostępne. Z drugiej strony skarżąca nie kwestionuje faktu ujawnienia w dokumentacji włoskiego eksportera faktur, tylko podnosi, że brak jest podstaw do automatycznego przyjęcia, że wiarygodne są kwoty wyższe.
Następnie skarżąca przyznaje, że Sąd powołał się na załącznik nr 7 do raportu Guardia di Finanza, ale nie opisuje w wyczerpujący sposób stanu faktycznego w tym względzie. Strona skarżąca nie podnosi jakie istotne fakty Sąd pominął (raport znajduje się w aktach administracyjnych), tylko obszernie omawia sprawę p. F. Athosa, wskazując tylko, że w załączniku nr 7, zawierającym dokumentację bankową, brak jest odzwierciedlenia przelewu dokonanego w dniu 24 czerwca 1996 r. za pośrednictwem PKO BP na kwotę 124.032.370 ITL i dokument ten stanowi potwierdzenie realizacji płatności, a nie dokument SWIFT jak twierdzi organ, co akceptuje Sąd. Argumentacja ta nie jest przekonująca, ponieważ okoliczność czy strona płaciła wyłącznie w drodze przelewu, czy gotówką, ma uboczne znaczenie, ponieważ strona skarżąca przedłożyła faktury o numerach 04824, 04758, 05103, 05052, 05112, 04934 na łączną wartość 33.281.290,00 ITL, a odnalezione przez włoskie organy faktury o tych samych numerach opiewają na kwotę 314.675.300,00 ITL.
W świetle raportu włoskich władz celnych nie ma wątpliwości, że odnalezione faktury są prawdziwe, ponieważ nielogicznym byłoby założenie, że eksporter wpisuje do swoich ksiąg handlowych nieprawdziwe faktury wskazujące na niemal dziesięciokrotnie większe obroty. Oceniając rzetelność przekazanych przez stronę włoską informacji, należy mieć na uwadze przepis art. 10 ust. 4 Protokołu 6 O wzajemnej pomocy w sprawach celnych, powołanego wyżej Układu Europejskiego, który stanowi, że strona przekazująca informację sprawdza jej dokładność, a ilekroć okaże się, że dostarczona informacja jest niedokładna, to strona otrzymująca informację powinna być o tym fakcie bezzwłocznie powiadomiona. Brak jest informacji o takim powiadomieniu. Zarzuty podniesione przez stronę nie kwestionują faktu istnienia drugich faktur, tylko dotyczą okoliczności pobocznych, do których odniósł się zarówno organ administracji celnej, jak i Sąd I instancji.
Strona skarżąca twierdzi, że konieczne jest ustalenie jaka kwota została zapłacona (umówiona) przez strony (k. 6 skargi kasacyjnej). Jednakże organ celny kwotę tę ustalił zgodnie z art. 25 ust. 1 prawa celnego z 28 grudnia 1989 r., odnosząc się do ceny należnej. Zauważyć przy tym należy, że kopia zapisów księgowych eksportera została dołączona jako zał. 7 do pisma włoskich organów celnych. Zarzut, że dowody mające być potwierdzeniem płatności za dostawę spornej lycry w kwocie wyższej od zadeklarowanej – co opisano w raporcie włoskich służb celnych – nadal dla strony były niedostępne, jest chybiony. Argument ten, podnoszony był w skardze z dnia 14 grudnia 1998 r. i podzielony przez Sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 grudnia 2000 r. Jednakże Sąd w wytycznych nie nakazał organom celnym dostarczenia dokumentacji księgowej eksportera (stosowna kopia była dołączona do akt), tylko wskazał, że organy celne nie wyjaśniły zasadniczych sprzeczności wynikających z porównywanych faktur. Po uzupełnieniu postępowania dowodowego, organ okoliczności te wyjaśnił.
Zauważyć należy, że strona skarżąca kilkakrotnie składała przed organem celnym różne wnioski dowodowe, ale nie wnosiła o udostępnienie dokumentacji księgowej eksportera.
Nawet w odpowiedzi na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w Łodzi z dnia 10 listopada 2003 r., wzywającej do wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego – strona skarżąca nie złożyła żadnych wniosków, mimo zapoznania się w dniu 24 listopada 2003 r. z zebranym materiałem (k. 506 akt adm.).
Odnosząc się do zarzutu braku odniesienia się przez Dyrektora Izby Celnej w Łodzi do argumentów strony oraz części zebranego w sprawie materiału dowodowego, co zostało zaakceptowane przez Sąd I instancji – to należy stwierdzić, że zarzut ten jest chybiony. Sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 lipca 2005 r. odniósł się do zarzutów podniesionych w skardze, stwierdzając, że organ administracji celnej nie naruszył przepisów postępowania w takim stopniu, aby mogło to mieć istotny wpływ na treść wydanej decyzji. Przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wymaga, aby naruszenie przepisów postępowania było uchybieniem, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że brak ustosunkowania się przez organ do uwag strony odnoszących się do opinii biegłego stanowiło uchybienie, które nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, ponieważ uwagi dotyczyły wartości celnej towaru, a organ na podstawie tej opinii ustalał, czy wartości towaru wskazane w odnalezionych fakturach są wiarygodne.
Podobnie brak odniesienia się przez organ do załączonych dowodów reklamacji towaru nie stanowi istotnego uchybienia, skoro organ ustalił, że blisko 45,5% sprowadzonej dzianiny był niepełnowartościowy.
Mając na uwadze wszystkie wyżej podniesione okoliczności – Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną z uwagi na brak usprawiedliwionych podstaw (art. 184 p.p.s.a.).
Orzeczenie o kosztach opiera się o przepis art. 204 pkt 1 p.p.s.a.