Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w dniu 4 września 2018 r., sygn. akt I SA/Go 233/18 oddalił skargę w sprawie ze skargi A. Z. na decyzję Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z.z dnia(...)marca 2018 r. nr (...)w przedmiocie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na 2015 r.
Od przedmiotowego wyroku skarżący złożył skargę kasacyjną na podstawie art. 173, art. 174, art. 176 oraz art. 177 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.). Wyrok ten zaskarżono w całości zarzucając:
- 1. obrazę prawa materialnego - art. art. 336 kodeksu cywilnego poprzez jego błędną interpretację i przyjęcie, iż wykonujący zlecenie na obszarze danej nieruchomości, bez wyraźnego oddania mu tej nieruchomości w posiadanie zależne, może, w czasie wykonywania prac zleconych na tej nieruchomości, stać się jej posiadaczem, podczas gdy posiadanie zależne musi wynikać wprost z określonej czynności prawnej, która w realiach niniejszej sprawy nie miała miejsca, a tym samym A. K. nie stał się posiadaczem przedmiotowej działki,
- 2. obrazę przepisów postępowania:
A. art. 133 p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów i uznanie, iż A. Z.utracił posiadanie działki nr (...)położonej w województwie l., powiat s., gmina G. obręb R., na skutek poddzierżawienia tej działki A. K., podczas gdy A. Z. nigdy nie przekazywał A. K., ani żadnej innej osobie, w/w działki a jedynie zlecił D. K. zasiewy oraz zbiory upraw lnu na działce, której był dzierżawcą, którą sam przygotował pod zasiewy i którą miał w swoim posiadaniu przez cały okres wzrostu lnu, w szczególności w na dzień 31 maja 2015 r. nieustannie doglądając i sprawdzając stan uprawy, a fakt pozostawienia A. K.możliwości wyboru terminu dokonania zasiewu i zbioru stanowił jedynie ułatwienie dla wykonującego zlecenie a nie oznaczał utraty władztwa nad działką przez A.Z.,
B. art. 133 p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 391 § 2 k.p.k. w zw. z art. 389 k.p.k. poprzez przyjęcie za podstawę orzeczenia dowodu z przesłuchania A. Z. w charakterze świadka w postępowaniu karnym pomimo faktu, iż A.Z. w tym postępowaniu przygotowawczym ma aktualnie status podejrzanego, podczas gdy, na zasadzie art. 391 § 2 k.p.k. w zw. z art. 389 k.p.k. niedopuszczalne jest wykorzystanie protokołu zeznań złożonych przez świadka w stadium przygotowawczym postępowania karnego, który następnie został przesłuchiwany w charakterze oskarżonego.
Wskazując na powyższe naruszenia autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wielkopolskim lub o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi, oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej.
Według art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie został określony zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza zatem przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a.
Niezasadny jest zarzut ujęty w puncie 1 petitum skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 336 k.c. posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
Autor skargi kasacyjnej nie uwzględnił bowiem tego, że posiadanie w znaczeniu cywilnoprawnym gruntów rolnych nie stanowi samoistnej przesłanki uzyskania płatności bezpośredniej, na co zresztą trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, wskazując, że kluczowe znaczenie ma treść art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2017 r., poz. 278 z późn. zm., dalej: ustawa o płatnościach), w myśl którego, jednolita płatność obszarowa, płatność za zazielenienie, płatność dla młodych rolników, płatność dodatkowa i płatności związane do powierzchni upraw, zwane dalej "płatnościami obszarowymi", są przyznawane do powierzchni działki rolnej:
- 1) położonej na gruntach będących kwalifikującymi się hektarami w rozumieniu art. 32 ust. 2 rozporządzenia nr 1307/2013, zwanych dalej "kwalifikującymi się hektarami";
- 2) będącej w posiadaniu rolnika w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tych płatności;
- 3) o powierzchni nie mniejszej niż 0,1 ha;
- 4) nie większej jednak niż maksymalny kwalifikowalny obszar, o którym mowa w art. 5 ust. 2 lit. a rozporządzenia nr 640/2014, określony w systemie identyfikacji działek rolnych, o którym mowa w przepisach o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.
Z powyższej regulacji bezpośrednio wynika, że pomoc jest udzielana do gruntów rolnych będących w posiadaniu konkretnego rolnika w dniu 31 maja. Należy przy tym zaznaczyć, że to producent rolny musi wykazać, iż faktycznie posiadał w tym dniu grunty rolne deklarowane do płatności.
Trafnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że wolą prawodawcy jest finansowe wspieranie rolników, którzy faktycznie uprawiają grunty rolne. W konsekwencji można mieć tytuł prawny do gruntu rolnego, ale nie mieć uprawnienia do płatności. Trafnie, co należy szczególnie podkreślić, zastrzegł Sąd pierwszej instancji, że rolnik wnioskujący o płatność nie jest zobowiązany do bezpośredniej pracy na gruntach, tzn. nie musi stosownych czynności agrotechnicznych wykonywać osobiście. W zależności od możliwości władanie gruntem może polegać także na zlecaniu osobom trzecim dokonania stosownych zabiegów, jednak istotne jest to by rolnik posiadał decyzyjność jak, co, gdzie i kiedy dany grunt zasiać, komu i kiedy zlecić prace polowe.
Co więcej, tego rodzaju prace nie mogą mieć charakteru jedynie sporadycznego, muszą trwać przez cały rok kalendarzowy. Istotą przedmiotowych płatności jest więc to, że są one przyznawane osobie, która rzeczywiście użytkuje grunty.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o ustalenie stanu faktycznego, miał protokół z dnia 21 marca 2016 r. w którym utrwalono zeznania skarżącego, z których wynikało, że sporną działkę faktycznie użytkował A. K.. ("Nasze ustalenia polegały na tym, że on uprawi i posieje moją ziemię, zbierze plony i po odliczeniu wszystkich kosztów odda mi pozostałą kwotę. D. ze swoim synem i pracownikami w roku 2015 posiali len i go zebrali (...)", "(...) na mojej działce widoczne pozostałości jego uprawy, która jest w całości, tzn. gołym okiem widać, że na jego działce i mojej są ślady uprawy w całości, nie ma między, oddzielenia (...)"). Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika ponadto, że ustalenia takie podjęto już na etapie zawierania umowy dzierżawy działki rolnej od Agencji Nieruchomości Rolnych. Oznacza to, że od początku nie było zamiarem skarżącego wypełnienie przesłanek wymienionych we wskazanych wyżej przepisach, w tym w szczególności nie było zamiarem skarżącego bycie wyłącznym posiadaczem dzierżawionej działki rolnej. W istocie uprawa przedmiotowej działki, formalnie wydzierżawionej wyłącznie przez skarżącego, stanowiła w rzeczywistości wspólne przedsięwzięcie kilku osób.
Mając powyższe na uwadze prawidłowo organy administracyjne oraz Sąd pierwszej instancji doszły do wniosku o konieczności uchylenia decyzji w sprawie przyznania płatności bezpośrednich na rok 2015.
Niezasadny jest zarzut ujęty w punkcie 2.A petitum skargi kasacyjnej. Otóż zgodnie z art. 391 § 1 k.p.k. jeżeli świadek bezpodstawnie odmawia zeznań, zeznaje odmiennie niż poprzednio albo oświadczy, że pewnych okoliczności nie pamięta, albo przebywa za granicą lub nie można mu było doręczyć wezwania, albo nie stawił się z powodu niedających się usunąć przeszkód lub przewodniczący zaniechał wezwania świadka na podstawie art. 333 § 2, a także wtedy, gdy świadek zmarł, wolno odczytywać w odpowiednim zakresie protokoły złożonych poprzednio przez niego zeznań w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem w tej lub innej sprawie albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę.
Jednocześnie w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie art. 389 k.p.k., jednakże bez wskazania konkretnego paragrafu, w sytuacji gdy przepis ten składa się z trzech paragrafów. Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu w części przepisów regulujących postępowanie karne po pierwsze należy wskazać, że z ww. regulacji nie wynika - wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej - samoistny zakaz wykorzystania protokołu zeznań świadka złożonych w stadium przygotowawczym postępowania karnego, który jest następnie przesłuchiwany w charakterze oskarżonego. Wskazane przez autora skargi kasacyjnej przepisy tej materii nie regulują.
Po drugie przepisy te w szczególności nie regulują ograniczeń dowodowych w postępowaniu administracyjnym, co mogłoby doprowadzić do potraktowania przedmiotowego protokołu jako dowodu uzyskanego sprzecznie z prawem, co w konsekwencji wykluczałoby ten dokument jako dowód w postępowaniu administracyjnym, w myśl postanowień art. 75 § 2 k.p.a. Przede wszystkim jednak w tej sprawie protokół ten wykorzystano w postępowaniu administracyjnym. W związku z powyższym uznanie przedmiotowego protokołu jako dowodu w sprawie nie stanowiło naruszenia art. 80 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe, zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się być nieuzasadnione. Z tych względów, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804) zasądzono od skarżącego kasacyjnie na rzecz organu zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 360 złotych za sporządzenie odpowiedzi na skargę kasacyjną w terminie.