Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 21 czerwca 2017r., sygn. akt I SA/Sz 519/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę G. B. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia [...] kwietnia 2017r. w przedmiocie umorzenia kosztów egzekucyjnych.
Przedstawiając przyjęty za podstawę tego wyroku stan sprawy – Sąd I instancji stwierdził, że G. B. wystąpił o umorzenie kosztów egzekucyjnych prowadzonego przez Dyrektora Oddziału ZUS postępowania egzekucyjnego w stosunku do zobowiązań z tytułu składek, należnych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz o rozłożenie na raty należności z tytułu tychże składek, umorzenie odsetek za zwłokę, odroczenie terminu spłaty zaległości oraz o wstrzymanie wszelkich czynności egzekucyjnych. Podniósł, że obarczanie go kosztami egzekucyjnymi stanowi dla niego nadmierne obciążenie o charakterze sankcyjnym, które może negatywnie wpłynąć na jego stabilność ekonomiczną. Zadeklarował wolę spłaty należnych składek, co w jego ocenie nie narazi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na uszczuplenie należności publicznoprawnych. Wskazał ponadto, że w sytuacji gdy należność główna zostanie przez niego w całości uregulowana w formie wnioskowanego układu ratalnego, koszty egzekucyjne przybiorą charakter opłaty akcesoryjnej do należności głównej.
W jego ocenie w tych okolicznościach umorzenie kosztów egzekucyjnych, jako tej części długu, która mogłoby uniemożliwić mu uregulowanie należności głównej będzie sensowne i konieczne. Natomiast odmowa umorzenia przedmiotowych kosztów egzekucyjnych mogłaby uniemożliwić mu dalsze prowadzenie działalności gospodarczej.
Z ustaleń sprawy wynika, że G. B. podlega ubezpieczeniom z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. Według złożonego przez niego oświadczenia w 2014r. osiągnął dochód w wysokości 366.722,14 zł, w 2015r. w wysokości 691.930,80 zł, w 2016r. w wysokości 544.554,06 zł. Posiada środki na rachunku bankowym, których stan na dzień 23 stycznia 2017r., wynosił 813 zł. Prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe. Ponoszone wydatki związane z jego utrzymaniem według oświadczenia obejmują: czynsz, w kwocie 550 zł oraz opłaty eksploatacyjne w kwocie 700 zł. Ponadto stronę obciążają zobowiązania wobec osób fizycznych w łącznej kwocie 248.107,26 zł, które dochodzone są w postępowaniach egzekucyjnych prowadzonych przez Komorników Sądowych przy Sądzie Rejonowym w Sławnie oraz Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście. Strona posiada samochód marki MERCEDES S500 4Matic z 2007r., oświadczyła, że nie posiada jakichkolwiek nieruchomości.
Natomiast z zapisów w Centralnej Ewidencji Ksiąg Wieczystych wynika, że posiada 83 nieruchomości w różnych powiatach, na 11 z nich dokonany jest wpis, stanowiący zabezpieczenie hipoteczne na rzecz ZUS. Niektóre z tych nieruchomości są przedmiotem postępowania egzekucyjnego wszczętego na wniosek ZUS. Według oświadczenia strona w okresie 3 lat poprzedzających złożenie przedmiotowego wniosku nie korzystała z pomocy de mnimis. W wyniku przeprowadzonego postępowania Dyrektor Oddziału ZUS w Koszalinie nie znalazł podstaw do zastosowania wnioskowanej ulgi i postanowieniem z dnia [...] lutego 2017r. odmówił umorzenia kosztów egzekucyjnych powstałych w toku postępowania egzekucyjnego, wskazując na trwające postępowanie egzekucyjne, a także egzekucję sądową z nieruchomości, co oznacza, że nie została stwierdzona nieściągalność. Zdaniem organu I instancji zobowiązany nie udokumentował, że nie jest w stanie ponieść kosztów egzekucyjnych bez znacznego uszczerbku dla swojej sytuacji finansowej, gdyż wysokość jego dochodów wielokrotnie przekracza kwotę minimum socjalnego. Zdaniem organu za umorzeniem kosztów egzekucyjnych nie przemawia także ważny interes publiczny.
Utrzymując w mocy to rozstrzygnięcie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej stwierdził, że wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie jest zależne od woli wierzyciela, ale wynika z przepisów, które w sposób jednoznaczny określają postępowanie wierzyciela w sytuacji, gdy zobowiązany pozostaje w zwłoce z zapłatą należnych wobec wierzyciela zobowiązań. Koszty egzekucyjne, co do zasady, ponoszone są przez zobowiązanego, od którego egzekwowana jest należność.
Zdaniem organu II instancji w tej sprawie nie zaistniała wskazywana przez stronę przesłanka z pkt 1 art. 64e § 2 u.p.e.a. Dokonując analizy sytuacji majątkowej strony wskazał, że osiągane przez G. B. w minionych latach dochody kształtowały się: za 2014r. na poziomie 366.722,14 zł, za 2015r.- 691.930,80 zł i za 2016r.- 544.554,06 zł. Organ uznał zatem, że przy takich wielkościach osiąganych dochodów nie sposób zgodzić się z argumentacją strony, jakoby uregulowanie kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości 91.542,91 zł nie mogłoby zostać dokonane bez znacznego uszczerbku dla jej sytuacji finansowej.
W ocenie organu nie została spełniona także przesłanka ważnego interesu publicznego wskazana w art. 64e § 2 pkt 2 u.p.e.a. Co do tej przesłanki organ podkreślił, że decyzja o prowadzeniu działalności gospodarczej jako wybór sposobu zarobkowania jest suwerenną decyzją każdego potencjalnego przedsiębiorcy. Natomiast z samą działalnością gospodarczą wiążą się obowiązki, w tym wywiązywanie się ze zobowiązań publicznoprawnych i cywilnoprawnych powstałych w toku tej działalności. Każdy podatnik winien liczyć się z tym że nieuregulowane w ustawowym terminie należności publiczne będą dochodzone w trybie przymusu egzekucyjnego, a postępowanie egzekucyjne generuje określone koszty. Dążenie do efektywnego pozyskiwania danin publicznych należnych Skarbowi Państwa, w tym również uzyskiwanych w trybie egzekucji administracyjnej, leży w interesie publicznym. Natomiast umorzenie powstałych przy tym kosztów, przy dobrej sytuacji ekonomicznej dłużnika, zdaniem organu stanowiłoby naruszenie zasad równości i sprawiedliwości społecznej.
Organ nie podzielił argumentacji strony, co do istnienia interesu publicznego – rozumianego jako uzależnienie dalszego regulowania przez nią składek na ubezpieczenie zdrowotne, czy społeczne od zastosowania wnioskowanej ulgi. Organ podkreślił, że regulowanie tych składek w wysokościach i terminach przewidzianych przepisami prawa jest obowiązkiem podmiotu podlegającemu takiemu oskładkowaniu i nie zależy, w najmniejszym stopniu, ani od jej dobrej woli, ani od uprzedniego wydania przez organ podatkowy rozstrzygnięcia o umorzeniu posiadanych przez ten podmiot zaległości.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się także zaistnienia przesłanki z art. 64e § 2 pkt 3 u.p.e.a., wskazując, że przy egzekucji kosztów egzekucyjnych nie pobiera się opłat za czynności egzekucyjne, pobierane są natomiast wydatki egzekucyjne, czyli koszty faktycznie poniesione przez organ egzekucyjny w związku z prowadzeniem egzekucji, wykazane w art. 64b u.p.e.a., wydatki egzekucyjne stanowią zwrot kosztów organu egzekucyjnego za faktycznie poniesione nakłady związane z konkretnie prowadzoną egzekucją administracyjną należności pieniężnej. Brak jest zatem w stanie faktycznym sprawy podstaw, aby organ egzekucyjny, który poniósł stosowane wydatki w związku z dokonanymi czynnościami, został ich pozbawiony wskutek umorzenia. Organ zauważył, że także i sama strona nie uprawdopodobniła tego, iż ściągnięcie tylko kosztów egzekucyjnych spowodowałoby niewspółmierne wydatki egzekucyjne, a okoliczności takich nie potwierdza również zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.
Oddalając skargę G. B. na to postanowienie – Sąd I instancji wskazał, że wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie jest zależne od woli wierzyciela, ale wynika z przepisów, które w sposób jednoznaczny określają postępowanie wierzyciela (organu podatkowego), w sytuacji gdy podatnik pozostaje w zwłoce z zapłatą należnych podatków. W konsekwencji także i powstanie kosztów postępowania egzekucyjnego nie jest zależne od woli wierzyciela. Zaznaczył także, że nawet stwierdzenie, że w sprawie występują okoliczności świadczące o spełnieniu określonych przepisami przesłanek, może, lecz nie musi prowadzić do rozstrzygnięcia pozytywnego dla wnioskodawcy. Prawem do umorzenia kosztów egzekucyjnych dysponuje w tym przypadku organ egzekucyjny, który może, ale nie musi, umorzyć te koszty. Uznanie administracyjne nie wyraża się w swobodzie oceny w danym stanie faktycznym sprawy, okoliczności odpowiadających przesłankom umorzenia, ale w możliwości negatywnego dla zobowiązanego rozstrzygnięcia nawet przy ustaleniu istnienia przesłanek umorzenia.
Z tego też względu sama odmowa umorzenia kosztów egzekucyjnych nie narusza prawa zarówno wtedy, gdy wystąpiły przesłanki ich umorzenia, jak i wtedy, gdy nie miały one miejsca. Sądowoadministracyjna kontrola sprowadza się zaś do oceny prawidłowości przeprowadzenia postępowania i oceny dowodów sprawy.
Zdaniem Sądu I instancji organy obu instancji w sposób wyczerpujący uzasadniły swoje stanowisko, opierając je na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Oceniły przedstawione przez skarżącego przyczyny, dla których domagał się on umorzenia kosztów egzekucyjnych. Wyjaśniły również powody, dla których uznały, iż w sprawie nie wystąpiły przesłanki ich umorzenia. Zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, mieści się w granicach uznania administracyjnego. Organy obydwu instancji oparły się o zgromadzone w sprawie dokumenty dostarczone przez samą stronę i oceniły w sposób nie przekraczający zasady swobodnej oceny dowodów sytuację finansową i możliwości płatnicze strony skarżącej. Wskazały także jakie znaczenie nadały okoliczności nieujawnienia w oświadczeniu o stanie majątkowym posiadanych przez stronę nieruchomości.
Obowiązkiem strony skarżącej, jak i każdego przedsiębiorcy, podatnika, płatnika składek ubezpieczeniowych było terminowe regulowanie wszelkich zobowiązań publicznoprawnych. W sytuacji niewykonania tego obowiązku skarżący musiał liczyć się z koniecznością egzekucji, z którą nieodłącznie wiąże się naliczanie kosztów egzekucyjnych. Instytucja umorzenia kosztów stanowi wyjątek od zasady ich naliczania i ponoszenia, a przesłanki zawarte w art. 64e u.p.e.a. nie mogą być interpretowane w sposób rozszerzający.
W art. 64e u.p.e.a. jedną z przesłanek uzasadniających umorzenie kosztów egzekucyjnych jest wykazanie, iż strona nie jest w stanie ponieść kosztów egzekucyjnych bez znacznego uszczerbku dla swojej sytuacji finansowej. Chodzi jednak tylko o taki uszczerbek, którego skutki znacznie przewyższają normalne skutki związane z uszczupleniem majątkowym, przy czym wykazanie przesłanki znacznego uszczerbku ciąży na wnioskującym o umorzenie kosztów egzekucyjnych. W kontekście wysokości należnych kosztów egzekucyjnych w stosunku do dochodów skarżącego, które w latach 2014 – 2016 kształtowały się miesięcznie od ok. 30.500 zł do ok. 57.500 zł nie można mówić o drastycznym, znacznym pogorszeniu sytuacji finansowej zobowiązanego.
W sprawie nie zaistniała zdaniem Sądu przesłanka ważny interes publiczny. Dobrem, które mieści się w tym pojęciu jest zaufanie obywatela do organów państwa. Pojęcie "interesu publicznego" o jakim mowa wart. 64e § 2 pkt 2 u.p.e.a. powinno być oceniane z uwzględnieniem wartości wspólnych dla całego społeczeństwa, takich jak sprawiedliwość, bezpieczeństwo, zaufanie do organów państwa, a także wyeliminowanie sytuacji, gdy rezultatem zapłaty należności będzie obciążenie Skarbu Państwa kosztami pomocy. Jednocześnie interes publiczny musi być "ważny". Użycie tego słowa podkreśla bowiem wyjątkowość zastosowania instytucji umorzenia kosztów z uwagi na tenże interes. Uwzględnia ono fakt, że przedmiotem ulgi udzielanej w oparciu o art. 64e u.p.e.a. są koszty egzekucyjne a zatem należność związana z przymusowym dochodzeniem należności. Niemożność jednoznacznego zdefiniowania tego pojęcia powoduje, że w każdym indywidualnym przypadku jego znaczenie może uwzględniać różne aspekty wskazanych wyżej wartości.
W zaskarżonym postanowieniu rozpatrzona została treść pojęcia "ważny interes publiczny" zarówno w kontekście sytuacji skarżącego, jak również w kontekście wpływu uzyskanych kosztów egzekucyjnych na wzrost skuteczności egzekucji administracyjnej, co niewątpliwie leży w interesie publicznym, w tym również wierzyciela. Organy administracji orzekające w sprawie miały prawo uwzględnić przy ocenie zaistnienia tej przesłanki również charakter i cel, jakiemu służą środki wpłacane przez zobowiązanych z tytułu kosztów egzekucyjnych.
Obowiązek uiszczenia opłat za zajęcie wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych u dłużnika zajętej wierzytelności powstaje – jak wskazał Sąd I instancji - z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu (art. 64 § 9 pkt 2 u.p.e.a.). Zasadność takiej regulacji nie budzi wątpliwości, albowiem całe postępowanie egzekucyjne i związana z nim konieczność funkcjonowania organów egzekucyjnych jest następstwem uchylania się zobowiązanego od wykonywania nałożonych na niego obowiązków. Koszty te mają charakter długu odrębnego od dochodzonych w trybie przymusu należności, powstają one w związku z podjęciem czynności egzekucyjnych. Koszty egzekucyjne nalicza organ egzekucyjny w wysokości określonej przepisami i pobiera je w trybie egzekucji administracyjnej. Obowiązek ich uiszczenia istnieje nie tylko wówczas, gdy należność została wyegzekwowana, ale również wtedy, gdy wprawdzie zostały podjęte czynności egzekucyjne, ale nie doprowadziły one bezpośrednio do ściągnięcia należności.
Wysokość opłat nie jest uzależniona od rzeczywistych kosztów poniesionych przez organ egzekucyjny w związku z dokonaniem określonej czynności. Egzekucja kosztów egzekucyjnych ma charakter adhezyjny w stosunku do egzekucji roszczenia głównego, przy czym nie można prowadzić jej w odrębnym postępowaniu, niezależnym od postępowania głównego.
Interes publiczny realizuje się zdaniem Sądu I instancji w przestrzeganiu pewnych ogólnych zasad porządku prawnego, jak zasada zaufania do organów państwa oraz zasada proporcjonalności oceniana według kryteriów niezbędności i adekwatności zastosowanych środków. Niezależnie od tego, że ustawodawca nie powiązał kosztów postępowania egzekucyjnego w administracji z jego efektywnością oraz realnymi nakładami pracy organu egzekucyjnego, to jednak koszty egzekucyjne nie mogą przekształcać się w dokuczliwą sankcję, w sposób nieuzasadniony obciążającą zobowiązanego. Funkcją kosztów egzekucyjnych jest bowiem pokrycie kosztów działania organu egzekucyjnego – nawet jeżeli ich wysokość jest określana ryczałtowo – a nie kreowanie dodatkowych dochodów organu egzekucyjnego.
Nie można rozumieć istnienia interesu publicznego jako uzależnienie przez stronę dalszego regulowania przez zobowiązanego składek na ubezpieczenie zdrowotne, czy społeczne od zastosowania przez organ ulgi. Bowiem regulowanie składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w wysokościach i terminach przewidzianych przepisami prawa jest podstawowym obowiązkiem przedsiębiorcy i w żaden sposób nie zależy ani od dobrej woli przedsiębiorcy ani też od uprzedniego wydania przez organ podatkowy rozstrzygnięcia o umorzeniu posiadanych przez nią zaległości.
W tej sprawie brak było zdaniem Sądu I instancji podstaw do uznania, że zachodzi przesłanka wskazana w § 2 pkt 3 art. 64e u.p.e.a., skoro przy egzekucji kosztów egzekucyjnych nie pobiera się opłat za czynności egzekucyjne, pobierane są natomiast wydatki egzekucyjne, czyli koszty faktycznie poniesione przez organ egzekucyjny w związku z prowadzeniem egzekucji, brak jest podstaw do tego by pozbawiać organ zwrotu wydatków poniesionych w związku z dokonanymi czynnościami. Strona w żaden sposób nie wykazała, że ściągnięcie tylko kosztów egzekucyjnych spowodowałoby niewspółmierne wydatki egzekucyjne, a okoliczności takich nie potwierdza również zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.
W ocenie Sądu I instancji samo w sobie wyrażenie przez dłużnika woli spłaty zadłużenia nie powoduje, ani że wydatki poniesione przez organ w związku z brakiem terminowej realizacji zobowiązania stają się zbędne ani też nie stają się w takiej sytuacji nienależne. W takiej sytuacji brak jest jakichkolwiek podstaw do przerzucania na organy konieczności ponoszenia wydatków na egzekucję należnych im zobowiązań.
Skargę kasacyjną od tegoż wyroku wywiódł G. B., zaskarżając ten wyrok w całości.
Wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 64e § 2 pkt 2 u.p.e.a. poprzez jego niezastosowanie polegające na występowaniu istotnego interesu publicznego jakim jest umożliwienie mojemu mocodawcy pełnej spłaty zaległości w ubezpieczeniu społecznym, ubezpieczeniu zdrowotnym i funduszu pracy, a w efekcie pominięcie przy rozpoznaniu wniosku istotnych okoliczności faktycznych przemawiających za umorzeniem kosztów postępowania egzekucyjnego;
- 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 § 2 u.p.e.a. polegające na jego nieprawidłowym zastosowaniu polegającym na prowadzeniu egzekucji w sposób uciążliwy i uniemożliwiający realizację obecnych zobowiązań z zakresu ubezpieczenia społecznego, ubezpieczenia zdrowotnego oraz funduszu pracy, a w efekcie prowadzenie egzekucji w sposób niezgodny z ustawą;
- 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. polegające na jego niezastosowaniu poprzez działanie, które powoduje "utratę zaufaniu do organu administracyjnego polegającym na generowaniu kosztów postępowania egzekucyjnego w administracji w momencie w którym dłużnik wyraża dobrowolną chęć spłaty zadłużenia".
W oparciu o te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 21 czerwca 2017r., sygn. akt I SA/Sz 5 19/17, i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; zasądzenia na rzecz skarżącego kosztów postępowania; oraz o zasądzenia na rzecz skarżącego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, można oprzeć stosownie do art. 174 p.p.s.a. na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wobec nie stwierdzenia okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną w granicach zarzutów kasacyjnych.
Zważywszy na sposób sformułowania zarzutów kasacyjnych oraz ich uzasadnienie w skardze kasacyjnej w pierwszej kolejności podnieść należy, że skarga kasacyjna, będąca sformalizowanym środkiem zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie spełnia stawianych jej przez ustawodawcę wymogów formalnych. Analizując tę skargę kasacyjną z tego punktu widzenia podnieść przede wszystkim trzeba, że skuteczne zarzucenie Sądowi I instancji naruszenia przepisów prawa administracyjnego wymagało wskazania przepisów prawa stanowiących podstawę prawną zaskarżonego wyroku, a więc zakwestionowania przyjętego w zaskarżonym wyroku normatywnego wzorca kontroli zgodności z prawem działania administracji publicznej, czy to poprzez zarzucenie przyjęcia przez Sąd wadliwego wzorca tej kontroli, czy to poprzez wadliwą ocenę działania administracji w świetle tego wzorca. Oznacza to, że zarzuty skargi kasacyjnej powinny odnosić się do tych przepisów prawa, które legły u podstaw rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu I instancji.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno z kolei przedstawiać argumenty mające na celu wykazanie słuszności podstaw kasacyjnych, a więc zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych, w tym jasno i precyzyjne odnosić się do realiów konkretnej sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 marca 2014r., I GSK 1047/12, Lex nr 1487688, wyrok NSA z dnia 12 marca 2013r., II GSK 2468/11, Lex nr 1340155). Wykazanie wpływu na wynik sprawy – w przypadku zarzucenia naruszenia przepisów prawa procesowego - powinno sprowadzać się do wykazania przez skarżącą kasacyjnie związku przyczynowego między naruszeniem prawa a wynikiem sprawy, tj. do wskazania stosowną argumentacją, że gdyby nie doszło w sprawie do zarzucanego naruszenia, to mogłoby zapaść w sprawie inne rozstrzygnięcie niż kwestionowane skargą kasacyjną, że naruszenia prawa były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego rozstrzygnięcia (np. wyrok NSA z dnia 11 marca 2014r., II GSK 2103/12, Lex nr 1447212, czy wyrok NSA z dnia 20 lutego 2014r., II GSK 1933/12, Lex nr 1495128).
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wniesiona w tej sprawie skarga kasacyjna – poza art. 64e § 2 pkt 2 u.p.e.a. – nie została skierowana przeciwko przyjętej w poddanym kontroli instancyjnej wyroku podstawie prawnej rozstrzygnięcia. Podstawę prawną tego wyroku stanowił art. 151 w zw. z art. 64e § 2 u.p.e.a. a przedmiotem skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego było postanowienie w przedmiocie umorzenia kosztów egzekucyjnych. Oznacza to, że dla skuteczności zarzutu kasacyjnego należało zarzucić przede wszystkim naruszenie art. 64e § 2 u.p.e.a., w szczególności zaś pkt 2, poprzez jego błędną wykładnię, tj. że bezpodstawnie Sąd I instancji uznał, że w pojęciu interes publiczny nie mieści się - wskazywana przez skarżącego kasacyjnie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej - okoliczność generowania kosztów egzekucyjnych w sytuacji gdy dłużnik wyraża "dobrowolną chęć spłaty zadłużenia" i z tego względu nie znajduje uzasadnienia naliczanie kosztów postępowania egzekucyjnego czy też przejściowa sytuacja dłużnika, które spowodowała powstanie spornego zadłużenia.
Wymagało to więc zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że interesu publicznego nie można rozumieć jako uzależnienie przez stronę dalszego regulowania przez zobowiązanego składek na ubezpieczenie społeczne, czy zdrowotne od zastosowania przez organ ulgi; a samo wyrażenie woli przez dłużnika spłaty zadłużenia nie powoduje, ani że wydatki poniesione przez organ w związku z brakiem terminowej realizacji zobowiązania stają się zbędne ani też nie stają się w takiej sytuacji nienależne, gdyż w takiej sytuacji brak jest jakichkolwiek podstaw do przerzucenia na organy konieczności ponoszenia wydatków na egzekucję należnych mu zobowiązań. W tym zakresie skarga kasacyjna nie zawiera żadnej argumentacji, gdyż koncentruje się ona na okolicznościach, które na gruncie art. 64e § 2 u.p.e.a. nie mają relewantnego znaczenia.
Skarżący kasacyjnie wskazuje bowiem, że wyraża gotowość dobrowolnego regulowania zobowiązania; że nie wnosił o umorzenie zaległości z tytułu składek, lecz jej rozłożenie na raty aby nie powodowały one dla niego nadmiernego obciążenia finansowego; że zaległość powstała w wyniku przyczyn od niego niezależnych (brak możliwości realizowania inwestycji w zakresie elektrowni wiatrowych, w które zainwestował wielkie środki finansowe) nie zaś z niechęci do regulowania zobowiązań; że nie posiada wystarczających środków do jednorazowego uregulowania zaległości; że "nieracjonalne jest dochodzenie w pierwszej kolejności sztucznie wygenerowanych kosztów, zwłaszcza zważywszy na fakt braku potrzeby ściągania należności w trybie egzekucji w administracji"; że środki powinny być jak najmniej uciążliwe dla zobowiązanego a organy powinny dążyć do budowania zaufania społecznego do organów administracji publicznej; że dochodzenie kosztów egzekucyjnych nie jest uzasadnione ani zakresem działań ani zasadami postępowania egzekucyjnego, gdyż prowadzą one do nadmiernej uciążliwości i niemożności windykacji pierwotnego zobowiązania; a skala zobowiązania zaległego do spłaty powoduje, że uiszczenie kwoty kosztów postępowania egzekucyjnego jest nadmiernie uciążliwe.
Powyższe okoliczności wskazują, iż w istocie skarżący kasacyjnie kwestionuje "zobowiązanie" z tytułu kosztów egzekucyjnych, które to zobowiązanie w jego odczuciu jest nienależne, gdyż koszty te w podawanych przez niego okolicznościach nie powinny w ogóle zostać naliczone. Podnieść jednakże należy, że w postępowaniu mającym za przedmiot umorzenie zaległości nie jest dopuszczalne kwestionowanie faktu istnienia (bytu) samego zobowiązania – niezależnie od jego podstawy prawnej czy faktycznej – gdyż w tym postępowaniu relewantnymi prawnie okolicznościami są wyłącznie takie okoliczności jak nieściągalność zobowiązania, niemożność poniesienia kosztów egzekucyjnych bez uszczerbku dla swojej sytuacji finansowej; ważny interes publiczny oraz niewspółmierność wydatków egzekucyjnych do wysokości dochodzonych kosztów egzekucyjnych. A zatem to te okoliczności mogły być wzięte pod uwagę przy ewentualnym rozpoznawaniu wniosku skarżącego kasacyjnie o umorzenie kosztów egzekucyjnych nie zaś podnoszone w skardze okoliczności faktyczne.
Na tego rodzaju okoliczności skarżący kasacyjnie nie wskazuje. Jedynie dość lakonicznie i ogólnikowo w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdza, że w interesie publicznym jest by jego pracownicy otrzymywali wynagrodzenie, co mogłoby być utrudnione lub ograniczone w przypadku gdyby całość środków poświęcił na spłatę zadłużenia publicznego. Zdaniem skarżącego kasacyjne wobec kolizji dwu tych interesów dobro pracowników ma prymat. Tego wątku skarżący kasacyjnie w żaden sposób nie rozwija, co w konsekwencji oznacza, że nie wskazuje żadnych okoliczności, które uprawdopodobniałyby, że wskutek wyegzekwowania kosztów egzekucyjnych skarżący kasacyjnie stałby się niewypłacalny czy też zaprzestałby prowadzenia działalności gospodarczej, z czym wiązałoby się zwolnienie pracowników. Skoro zaś uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać argumentację stanowiącą rozwinięcie treści zarzutów kasacyjnych, to oczywistym jest, że w tej sprawie zarzut kasacyjny naruszenia art. 64e § 1 pkt 2 u.p.e.a. nie został umotywowany, co stanowi istotną – bo uniemożliwiającą jego merytoryczną ocenę - wadę konstrukcyjną skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie wykazuje bowiem na czym polega naruszenie interesu publicznego w okolicznościach faktycznych tej sprawy. Samo stwierdzenie, że priorytetem było wypłacenie wynagrodzeń pracownikom niż regulowanie zobowiązań publicznoprawnych jest okolicznością poprzedzającą powstanie zobowiązania z tytułu składek a następnie zobowiązania z tytułu kosztów egzekucyjnych prowadzonego w stosunku do skarżącego postępowania egzekucyjnego mającego na celu wyegzekwowanie tychże składek. Nie ma ona zatem związku z ewentualnym zaistnieniem interesu publicznego, uzasadniającym umorzenie kosztów egzekucyjnych, które są przecież konsekwencją nieuregulowania ciążącego na skarżącym zobowiązania publicznoprawnego.
Skarżący kasacyjnie nawet nie twierdzi, że uregulował jakąkolwiek część zobowiązania z tytułu składek a jedynie deklaruje chęć dobrowolnego jej uregulowania ale zdaje się uzależniać to od rozłożenia należności głównej na raty. Recz jednak w tym, że postępowanie w sprawie rozłożenia na raty należności głównej jest odrębnym postępowaniem, prowadzonym w oparciu o odrębne przesłanki, i nie pozostaje ono w żadnej korelacji z postępowaniem w sprawie umorzenia kosztów egzekucyjnych. W każdym z tych postępowań inny jest tytuł prawny zobowiązania i odrębne przesłanki umorzenia należności. Wobec tego zarzut naruszenia art. 64e § 1 pkt 2 u.p.e.a. - jako nieumotywowany wbrew wymogom ustawowym w skardze kasacyjnej - nie może zostać uwzględniony.
Natomiast przepisy, objęte pozostałymi zarzutami kasacyjnymi, tj. przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. powiązane z art. 7 § 2 u.p.e.a. i art. 8 k.p.a., nie mogły zostać naruszone przez Sąd I instancji w sposób wskazywany w skardze kasacyjnej. Ze sposobu sformułowania tych zarzutów, jak i uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika bowiem, iż ich naruszenia skarżący kasacyjnie upatruje w – niedopuszczalnym jego zdaniem – wszczęciu postępowania egzekucyjnego, co wygenerowało niepotrzebnie koszty egzekucyjne, oraz w prowadzeniu egzekucji w sposób uciążliwy i uniemożliwiający skarżącemu realizację obecnych zobowiązań z zakresu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Tak sformułowane zarzuty nie zostały skierowane przeciwko przyjętej przez Sąd I instancji podstawie prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia sprawy. Co prawda w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku został powołany art. 8 k.p.a., jednakże w odpowiedzi na zarzuty skargi w kontekście deklarowanej przez skarżącego woli dobrowolnej spłaty zadłużenia.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji stwierdził bowiem, że okoliczność ta nie ma znaczenia dla oceny zasadności naliczenia kosztów egzekucyjnych czy uznania ich za nienależne. Skarżący kasacyjnie - zarzucając Sądowi I instancji naruszenie tego przepisu - nie kwestionuje tego stanowiska Sądu, lecz bezzasadne generowanie kosztów egzekucyjnych. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zarówno zarzut naruszenia art. 7 § 2 u.p.e.a., jak i art. 8 k.p.a. – jako dotyczące kwestii wykraczającej poza przedmiot tego postępowania (umorzenie kosztów egzekucyjnych) – nie mógł odnieść zamierzonego skutku w postaci uwzględnienia skargi kasacyjnej. Kwestionowanie zastosowanego środka egzekucyjnego czy też wysokości naliczonych wydatków egzekucyjnych przez organ egzekucyjny może bowiem mieć miejsce w odrębnym od postępowania w sprawie umorzenia tych kosztów postępowaniu – postępowaniu egzekucyjnym.
W toku tego postępowania ustawodawca przewiduje szereg środków ochrony prawnej, o czym skarżący kasacyjnie został pouczony w momencie doręczenia mu tytułu wykonawczego wraz z zawiadomieniem o zastosowaniu środka egzekucyjnego. Jeśli zatem skarżący kasacyjnie uważał, że egzekucja jest niedopuszczalna lub zastosowany środek egzekucyjny jest zbyt uciążliwy mógł skorzystać z jednego z tych środków - zarzutów na prowadzenie postępowania egzekucyjnego lub skargi na czynności egzekucyjne. Mógł też kwestionować wysokość kosztów egzekucyjnych. W postępowaniu o umorzenie kosztów egzekucyjnych nie bada się natomiast zasadności wszczęcia i prowadzenia postępowania egzekucyjnego i związanych z tym kosztów tego postępowania. Wbrew wymogom ustawowym skarżący kasacyjnie nie wykazał też wpływu naruszenia tych przepisów na wynik rozpoznania sprawy. W tym więc zakresie skarga kasacyjna nie podlega merytorycznej ocenie.
Zarzuty kasacyjne naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. powiązanego z art. 7 § 2 u.p.e.a. i art. 8 k.p.a. nie mają zatem usprawiedliwionej podstawy prawnej.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego, obejmujących wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika organu, orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 września 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r. poz. 1804 ze zm.).