Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 6 sierpnia 2018 r., sygn. akt I SA/Sz 290/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówił "F." z siedzibą w J. (dalej: fundacja lub skarżąca) przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi na rozstrzygnięcie Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego z dnia [...] marca 2018 r. w przedmiocie nieuwzględnienia protestu od wyników oceny wniosku o dofinansowanie projektu w ramach polityki spójność.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że w dniu [...] lipca 2018r. pełnomocnik fundacji złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Uzasadniając swoje żądanie, pełnomocnik powołał się na art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 – dalej: p.p.s.a.). Następnie wskazał, że wyrok w powyższej sprawie zapadł w dniu 12 lipca 2018 r., termin do złożenia ww. wniosku upłynął w dniu [...] lipca 2018 r. W tym czasie pełnomocnik przebywał za granicą i nie miał możliwości złożenia wniosku (jako dowód przesłał wpis w paszporcie potwierdzający, że w powyższym terminie przebywał za granicą). Nie miał także żadnej możliwości korzystania z komputera oraz z telefonu - z uwagi na fakt, że Turcja znajduje się poza UE. Pełnomocnik wyjaśnił, że strona zwróciła się do niego z prośbą o wysłanie wspomnianego wniosku w dniu [...] lipca 2018 r., na dowód czego załączył wydruk z korespondencji e-mailowej z dnia [...] lipca 2018 r. Natomiast działając jako pełnomocnik skarżącej, w pierwszym dniu złożył wniosek o przywrócenie terminu, mając na uwadze art. 87 § 4 p.p.s.a., dokonując jednocześnie czynności, która nie została dokonana w terminie – złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
W ocenie Sądu I instancji wniosek pełnomocnika nie zasługiwał na uwzględnienie gdyż nie uprawdopodobnił okoliczności świadczących o braku winy w uchybieniu terminu. Sąd podzielił stanowisko ugruntowane w orzecznictwie, zgodnie z którym adwokat, radca prawny czy rzecznik patentowy podlega w tym zakresie bardziej rygorystycznym kryteriom oceny.
Pełnomocnik fundacji wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, domagając się jego zmiany i przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania w ten sposób, że miało to istotny wpływ na wynik sprawy:
- - art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez nieuzasadnioną odmowę przywrócenia terminu;
- - art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji dokonanie niewłaściwej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji nieprzywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku.
W uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik fundacji przedstawił argumenty na poparcie powyższych zarzutów. W szczególności podkreślił, że prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, bez obsługi sekretariatu i nie miał możliwości udzielenia komukolwiek dostępu do swojej skrzynki mailowej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywrócenie terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten stanowił podstawę orzekania przez Sąd I instancji, który – nie stwierdziwszy braku winy pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia skargi – odmówił stronie przywrócenia terminu do dokonania tej czynności.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można Sądowi I instancji, który odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, zarzucić naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a., skoro pełnomocnik skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu nie wskazał takich okoliczności, które uprawdopodobniałyby brak winy w niedochowaniu terminu do dokonania tej czynności. Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2015, s. 462, nb 4).
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar) czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (postanowienie NSA z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10, CBOSA).
W orzecznictwie podnosi się, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Tym bardziej, że skutki prawne działań i zaniechań pełnomocnika obciążają reprezentowaną przez niego stronę postępowania. Zaniedbania osób, którymi wielokrotnie posługuje się pełnomocnik, nie mogą być zaś uznane za brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to pełnomocnik ponosi wówczas ryzyko działań takich osób trzecich (por. postanowienie NSA z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt I GZ 479/14, CBOSA).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie uznał Sąd I instancji, że wskazana we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia okoliczność przebywania profesjonalnego pełnomocnika na urlopie w czasie gdy upływał termin na dokonanie tej czynności nie mieści się w pojęciu "braku winy" w rozumieniu art. 87 p.p.s.a. Zgodzić należy się także z twierdzeniem Sądu I instancji, zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że wyjazd na urlop nie stanowi nadzwyczajnej okoliczności, której profesjonalny pełnomocnik skarżącej nie był w stanie przezwyciężyć albo w sposób skuteczny zapobiec. Na pełnomocniku ciążył obowiązek podjęcia niezbędnych kroków celem należytego zabezpieczenia interesów kancelarii. We wniosku nie wykazano, że pełnomocnik skarżącej przed urlopem np. udzielił określonej osobie stosownych pełnomocnictw do dokonania poszczególnych czynności w zakresie prowadzenia bieżących spraw kancelarii przez okres przebywania jej na urlopie wypoczynkowym. Tej oceny nie zmienia podnoszona w zażaleniu okoliczność prowadzenia prze pełnomocnika jednoosobowej działalności gospodarczej, bez obsługi sekretariatu.
W tym kontekście wskazać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny należycie zakwalifikował okoliczności wskazane przez pełnomocnika we wniosku o przywrócenie terminu w kategorii braku dbałości w wystarczający sposób o sprawy swojego mocodawcy. Samo przebywanie na urlopie wypoczynkowym nie usprawiedliwia uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Słusznie zatem stwierdził Sąd I instancji, że przebywanie na zaplanowanym urlopie nie zwalniało pełnomocnika strony z obowiązku dołożenia szczególnej staranności i zorganizowania pracy tak aby jego nieobecność nie naraziła zastępowanej przez niego strony na poniesienie szkody. Tym bardziej, że miał on przecież świadomość wszczęcia procedury sądowej.
W związku z tym planując urlop powinien był zabezpieczyć się na wypadek otrzymania pod nieobecność korespondencji, na którą trzeba będzie odpowiedzieć w zakreślonym terminie, w odpowiedni sposób, pod rygorem ujemnych skutków procesowych.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.