Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 12 grudnia 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 1193/16, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.), odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi R. A. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Krakowie z dnia 6 czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego. Przedstawiając stan sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej: Sąd pierwszej instancji) wyjaśnił, że R. A. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą: A. w J. (dalej: skarżący), reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Krakowie (dalej: Dyrektor IC) z dnia 6 czerwca 2016 r., którą postanowieniem z dnia 16 września 2016 r. Sąd odrzucił, jako wniesioną z uchybieniem 30-dniowego terminu do jej wniesienia.
Pismem z dnia 10 października 2016 r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wyjaśniając, że powodem niedotrzymania terminu była nagła choroba pracownika – aplikanta adwokackiego. Pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że upoważniony do odbioru korespondencji kierowanej do kancelarii, aplikant adwokacki odebrał decyzję Dyrektora IC z dnia 6 czerwca 2016 r. w piątek 23 czerwca 2016 r., jednakże z uwagi na nagłą chorobę jej faktyczne dostarczenie do kancelarii nastąpiło 27 czerwca 2016 r. Pełnomocnik skarżącego dodał nadto, że inny aplikant pracujący w kancelarii nieświadomy faktu, że przesyłka od Dyrektora IC została odebrana w dniu 23 czerwca 2016 r. oznaczył ją prezentatą z datą 27 czerwca 2016 r., a następnie ta sama data została wpisana do elektronicznej książki korespondencji kancelarii, w której odnotowywane są upływające terminy na składanie pism procesowych.
Dodatkowo pełnomocnik podniósł, że skarga wniesiona została 26 lipca 2016 r. z uwagi na zmienioną organizację pracy kancelarii w związku z trwającymi wówczas Światowymi Dniami Młodzieży. W ocenie pełnomocnika skarżącego, w sytuacji wystąpienia obiektywnej przeszkody w postaci nagłej choroby pracownika oraz błędnego oznaczenia daty odbioru decyzji niedotrzymanie terminu do wniesienia skargi nastąpiło w sposób niezawiniony przez skarżącego. Wewnętrzna organizacja pracy w kancelarii była w ocenie skarżącego prawidłowa, co z kolei traktowane jest jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu. Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wnosząc o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Sąd pierwszej instancji dokonując merytorycznej oceny wniosku wyjaśnił, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 334 i n.), w związku z czym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, niepubl.; por. również wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30748).
W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059). Dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa, czy niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw, skutkują odmową przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności. W orzecznictwie przyjmuje się nadto, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu w ujęciu art. 86 § 1 p.p.s.a. zalicza się między innymi chorobę, ale nie każdą, a wyłącznie taką, która miała nagły i obłożny charakter (powodując zwłaszcza konieczność hospitalizacji) i nie pozwalała na wyręczenie się inną osobą.
Sam fakt choroby, a nawet dysponowanie zwolnieniem lekarskim nie świadczy jeszcze o braku winy w uchybieniu wiążącego stronę terminu. W ocenie Sądu pierwszej instancji analiza przedmiotowego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi prowadziła do konkluzji, że wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie, ponieważ pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił przesłanki braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Okoliczności faktyczne powołane we wniosku tj. choroba aplikanta związana z nagłym zatruciem pokarmowym, uniemożliwiająca kontakt z pracownikami kancelarii nie wskazywały na to, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek zdarzeń wyjątkowych czy szczególnych, których nie można było uniknąć i które mogłyby usprawiedliwiać działanie pełnomocnika skarżącego.
Co więcej, wzajemne relacje pomiędzy pełnomocnikiem, a pracownikiem upoważnionym do odbioru korespondencji oraz obieg dokumentów w kancelarii, nie mogą mieć wpływu na bieg terminów sądowych. Nagła choroba – zatrucie pokarmowe pracownika upoważnionego do odbioru korespondencji kierowanej do kancelarii nie jest okolicznością uprawdopadabniającą brak winy profesjonalnego pełnomocnika skarżącego. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie była to choroba uniemożliwiająca posłużeniem się osobą trzecią w dostarczeniu korespondencji. Argument pełnomocnika, odnoszący się do zmienionej organizacji pracy Kancelarii z uwagi na trwające wówczas w Krakowie Światowe Dni Młodzieży, w ocenie Sądu pierwszej instancji nie stanowiły również trudności nie do przezwyciężenia.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący, wnosząc o jego zmianę i przekazanie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, względnie uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o przekazanie wniosku o przywrócenie terminu do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Skarżący zarzucił zaskarżonemu postanowieniu naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a, poprzez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżący z własnej winy nie uchybił terminowi do wniesienia skarg.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż okoliczności w nim przedstawione nie dawały podstaw do przyjęcia, że zaskarżone postanowienie narusza prawo. Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Okoliczności potwierdzające brak winy strona winna wskazać w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Podkreślić należy, iż brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
Brak winy występuje tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Naczelny Sąd Administracyjny podziela utrwalone w orzecznictwie stanowisko, z którego wynika, że samo istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu nie oznacza jeszcze, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu, zwłaszcza w przypadku profesjonalnego pełnomocnika, który powinien w taki sposób zorganizować pracę, by odpowiednio zabezpieczać interesy swoich klientów również w przypadku choroby czy innych przeszkód losowych uniemożliwiających mu osobiste reprezentowanie ich interesów. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji dokonał pełnej i rzetelnej oceny przedmiotowego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi oraz zasadnie uznał, iż profesjonalny pełnomocnik reprezentujący skarżącą nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi spowodowane było okolicznościami przez niego niezawinionymi i stanowiącymi przeszkodę nie do przezwyciężenia, a tym samym nie dochował należytej staranności.
Okoliczność powołana przez pełnomocnika skarżącego, w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu - choroba trwająca jeden dzień (24 czerwca 2016 r.), nie stanowi wystarczającej podstawy przywrócenia terminu, na co wskazywał Sąd pierwszej instancji. Niekwestionując dolegliwości aplikanta zatrudnionego w kancelarii pełnomocnika skarżącego, należy wskazać, że choroba może być okolicznością świadczącą o braku winy tylko w szczególnie ciężkich przypadkach, gdy paraliżuje ona możliwość działania samodzielnego pełnomocnika lub nawet możliwość skorzystania z pomocy osoby trzeciej. Naczelny Sąd Administracyjny podziela jednocześnie stanowisko wyrażone w orzecznictwie, że zawodowy charakter działalności adwokata powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód.
W związku z tym zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, obciążają jego samego, a jednocześnie nie uwalniają strony od poniesienia procesowej odpowiedzialności za takie działania bądź zaniechania. Sąd pierwszej instancji słusznie w świetle powyższego wskazał, że doręczenie decyzji Dyrektora IC było prawidłowe, a wzajemne relacje pomiędzy pełnomocnikiem, a pracownikiem upoważnionym do odbioru korespondencji oraz obieg dokumentów w kancelarii, nie mogą mieć wpływu na bieg terminów sądowych. Nagła choroba – zatrucie pokarmowe pracownika upoważnionego do odbioru korespondencji kierowanej do kancelarii nie jest okolicznością uprawdopadabniającą brak winy profesjonalnego pełnomocnika skarżącego. Nie była to bowiem choroba uniemożliwiająca posłużenie się osobą trzecią w dostarczeniu korespondencji. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje nadto, że choroba może być przesłanką wyłączającą winę w rozumieniu powołanego wyżej przepisu, jeżeli wykluczona jest możliwość dokonania czynności procesowej bądź zlecenia tego innej osobie (por. postanowienie z 3 lipca 2012 r., II FZ 432/12).
W podanym wyżej kontekście Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a., wskazana we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi przyczyna uchybienia terminu, tj. choroba jednego zatrudnionego w kancelarii pełnomocnika pracownika, nie stanowiła przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Przy ocenie winy lub braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły pełnomocnikowi dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez niego działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.
Biorąc pod uwagę okoliczności niniejszej sprawy należało zatem zgodzić się ze stanowiskiem, które zajął w tej sprawie Sąd pierwszej instancji, a mianowicie, że nie uprawdopodobniono braku winy strony w uchybieniu ustawowego terminu i że tym samym w niniejszej sprawie zachodziła przesłanka ustanowiona w art. 86 § 1 p.p.s.a. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji postanowienia.