Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. zaskarżonym postanowieniem z dnia 2 września 2015 r. sygn. akt I SA/Gd 885/14 odmówił skarżącej – G. S.A. w G. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej w sprawie z jej skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej w G. z dnia [...] maja 2014 r. w przedmiocie odmowy ustalenia norm dopuszczalnych ubytków wyrobów akcyzowych.
W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że postanowieniem z dnia 16 marca 2015 r. WSA w G. odrzucił skargę kasacyjną skarżącej z uwagi na to, że nie przedłożyła do akt sprawy oryginału pełnomocnictwa lub jego uwierzytelnionego odpisu.
W piśmie z dnia 27 marca 2015 r. skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej. Jednocześnie złożyła zażalenie na postanowienie WSA w G. z dnia 16 marca 2015 r. w przedmiocie odrzucenia skargi kasacyjnej.
Postanowieniem z dnia 13 kwietnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. odrzucił wniosek skarżącej o przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt I GZ 374/15 oddalił zażalenie skarżącej na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej. W tym samym dniu, w sprawie o sygn. akt I GZ 375/15 NSA oddalił zażalenie skarżącej na postanowienie WSA w G. w przedmiocie odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu. W postanowieniu tym NSA wskazał, że skarżąca będzie uprawniona do złożenia wniosku o przywrócenie terminu po prawomocnym rozstrzygnięciu kwestii uchybienia terminu, co wiązało się z rozpoznaniem przez NSA zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej.
Pismem z dnia 4 sierpnia 2015 r. skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wniosku wskazała, że jej pracownik wysłał pismo do sądu stanowiące odpowiedź na wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi kasacyjnej bez pomocy pełnomocnika, gdyż z uwagi na odległość dzielącą siedzibę skarżącej i jej pełnomocnika, brak było możliwości wymiany między nimi dokumentów w zakreślonym przez sąd terminie.
Odmawiając przewrócenia terminu w zaskarżonym postanowieniu Sad I instancji stwierdził, że powoływanie się przez pełnomocnika na nieprawidłowe działanie pracownika skarżącej, który przesłał do WSA w G. dokumenty mające stanowić odpowiedź na wezwanie do usunięcia braku formalnego skargi kasacyjnej, nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla braku winy pełnomocnika w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej. Działania osób, którymi pełnomocnik posługuje się przy wykonywaniu swoich czynności zawodowych (a taką osobą był także pracownik skarżącej), który za pełnomocnika wykonywał czynności procesowe, obciążają jego samego.
W konsekwencji skutki związane z nieprawidłowym działaniem pracownika mocodawcy nie świadczą o tym, że pełnomocnik dochował należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu przez stronę czynności. Sąd powołał się też na pogląd utrwalony w orzecznictwie, odnoszący się do sytuacji, w której profesjonalny pełnomocnik powierzał wykonanie czynności procesowych pracownikowi swojej kancelarii, niemniej jednak w ocenie Sądu, zachowuje on aktualność także w tej sprawie. Wynika z niego bowiem, że pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za działania innych osób, którym powierza wykonanie czynności, do których wykonania był sam zobowiązany z racji ustanowienia go pełnomocnikiem.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca wniosła o jego uchylenie w całości, z uwagi na jego wydanie z naruszeniem art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., poprzez jego niezastosowanie. Zdaniem skarżącej, jej pracownik był przekonany, że prawidłowo uzupełnił braki formalne skargi kasacyjnej poprzez złożenie kopii dokumentu, który był w tym czasie składany do WSA w G. w innej sprawie. Świadczy to o braku jej winy.
Ponadto powoła się na krótki (7-dniowy) termin na wykonanie wezwania i odległość dzielacą jej siedzibę od siedziby pełnomocnika (G. – W.). Instrukcje jej pełnomocnika w zakresie uzupełnienia braku formalnego skargi kasacyjnej były jasne i profesjonalne, a więc został przez niego zachowany obiektywny miernik staranności. Powołała się również na orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące braków formalnych oraz pojęcia braku winy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a., sąd przywróci stronie termin, o ile uchybienie było niezawinione przez stronę. W doktrynie i utrwalonym orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności takiego wniosku polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, str. 149).
W rozpoznawanej sprawie skarżąca jako przyczynę uchybienia terminu wskazała, że jej pracownik wysłał pismo do sądu będąc błędnie przekonany, że stanowi ono wystarczającą i prawidłową odpowiedź na wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi kasacyjnej. Uczynił to bez pomocy pełnomocnika, gdyż z uwagi na odległość dzielącą siedzibę skarżącej i jej pełnomocnika, brak było możliwości wymiany między nimi dokumentów w zakreślonym przez sąd terminie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywane przez stronę okoliczności nie uprawdopodabniają braku winy jej pełnomocnika w uchybieniu terminu. W przypadku bowiem, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Jednocześnie kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo (zob. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., I FZ 69/09, LEX nr 565711).
Oceniając brak winy pełnomocnika skarżącej w tej sprawie Sąd miał też na uwadze sprzeczność twierdzeń skarżącej, z jednej strony, że jej pracownik uzupełniał braki formalne skargi kasacyjnej bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika (vide. uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu – k. 177 akt sądowych), a z drugiej podnoszone w zażaleniu twierdzenie, że instrukcje pełnomocnika skarżącej w tym zakresie były jasne i profesjonalne (vide. uzasadnienie zażalenia – k. 208 akt sądowych).
Prawidłowości stanowiska zajętego w zaskarżonym postanowieniu nie podważyły również powoływane przez skarżącą poglądy wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Dotyczą one kwalifikacji braków formalnych jako istotnych w danej sprawie lub kwestii braku winy w uchybieniu terminu, ale zostały wydane w zupełnie innych stanach faktycznych, niż zaistniały w rozpoznawanej sprawie. Na przykład w powoływanym przez skarżącą wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. sygn. akt I GSK 103/13 NSA stwierdził wprost, że wskazanie przez pełnomocnika, że nadesłane pełnomocnictwo dotyczyło dwóch postępowań i organ miał wątpliwości natury technicznej, do których akt je dołączyć, nie sprawiało, że organ musiał "poszukiwać" pełnomocnictw w innych postępowaniach. W takich okolicznościach zasadnym pozostawało wezwanie pełnomocnika o doręczenie odpisu pełnomocnictwa do jednej ze spraw.
Z przyczyn powyższych, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił, jak w sentencji.