Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Po 1088/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu - po rozpoznaniu skargi G. C. na wskazaną w sentencji decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej [...] w Poznaniu - uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej nr [...] w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2013 r., Nr [...], stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu oraz orzekł o kosztach postępowania.
W jego uzasadnieniu podał, że Dowódca Jednostki Wojskowej [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., na podstawie art. 104 § 1 w zw. z art. 80 ust. 1, art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz.U. z 2008 r. Nr 141, poz. 892 ze zm.) w związku z § 4 ust. 1a, § 10a ust. 1, 3, 4 i 5 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 8 czerwca 2004 r. w sprawie dodatków do uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych (Dz.U. Nr 141, poz. 1497 ze zm.) – zwanego dalej: rozporządzeniem, odmówił przyznania młodszemu chorążemu G. C. pełniącemu zawodową służbę wojskową w JW. [...] na stanowisku służbowym podoficera eksploatacji ([...]) o specjalności [...] i [...], dodatku specjalnego za bezpośrednią obsługę wojskowych statków powietrznych z uwagi na niewykonywanie obsługi wojskowych statków powietrznych. G. C. odwołał się od tej decyzji podnosząc, że do przyznania mu dodatku nie jest konieczny wpis w opisie zajmowanego stanowiska służbowego o wykonywaniu bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych, ani faktyczne ich obsługiwanie.
Wystarczające jego zdaniem jest posiadanie jednej ze specjalności wymienionych w rozporządzeniu Ministra Obrony Narodowej, oznaczonych konkretnym numerem. Dowódca Jednostki Wojskowej nr [...] w Poznaniu zaskarżoną decyzją, na podstawie art. 80 ust. 1, art. 81 ust. 1 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych w związku z § 4 ust. 1a, § 10a ust. 1, 3, 4 i 5 rozporządzenia utrzymał powyższą decyzję w mocy. W jej uzasadnieniu wskazał, że młodszy chorąży G. C. w dniu [...] lipca 2005r. objął obowiązki na stanowisku służbowym starszego technika sekcji urządzeń treningowych o ówczesnym numerze specjalności wojskowej [...]. Wbrew poglądowi odwołującego się § 10a ust. 3 rozporządzenia nie jest samodzielnym, zamykającym całą problematykę podstaw przyznania dodatków za bezpośrednią obsługę wojskowych statków powietrznych. Na wstępie tego przepisu stanowi się, że stanowiskami objętymi prawem do dodatku są stanowiska służbowe w pododdziałach technicznych jednostek wojskowych, w których dokonuje się obsługi wojskowych statków powietrznych, zaś w ust. 1 § 10a, że dodatek specjalny jest przyznawany za wykonywanie bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych.
Przesłankami przyznania spornego dodatku jest więc wykonywanie bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych, a dodatkowo wykonywanie to musi wynikać z opisu zajmowanego stanowiska służbowego. W przypadku odwołującego się przesłanki te nie występują. Urządzenia treningowe nie są wojskowymi statkami powietrznymi, a więc niemożliwe jest klasyfikowanie ich obsługi jako obsługi wojskowego statku powietrznego.
W skardze na powyższą decyzję Dowódcy JW. [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu G. C. wniósł o jej uchylenie. Argumentował, że rozporządzenie nie definiuje "bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych", lecz na zasadzie numerus clausus określa stanowiska służbowe objęte prawem do dodatku. Dlatego nie potrzebuje dodatkowych wpisów w karcie opisu stanowiska, ponieważ karta ta zawiera tylko podstawowe obowiązki i nie wymienia wszystkich czynności, które skarżący faktycznie wykonuje, jak obsługa kaset DTC, która jest integralną częścią samolotu. Podstawą opisu stanowiska jest numer specjalności wojskowej, a sama karta jest dokumentem pomocniczym. Dodatek za bezpośrednią obsługę woskowych statków powietrznych nie jest dodatkiem uznaniowym.
Skarżący dodał, że w służbach mundurowej, żywnościowej i zdrowia ujęty jest jako personel SIL, co wiąże się z dodatkowymi obowiązkami, np. specjalistycznymi badaniami lekarskimi WIML, które nie wynikają z Karty Opisu Stanowiska.
Dowódca Jednostki Wojskowej [...] w odpowiedzi na skargę, powołując się na uzasadnienie zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie przez Wojewódzkim Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącego podkreślił, że symulator lotniczy, który obsługuje skarżący mieści się w pojęciu osprzętu lotniczego oraz urządzenia radioelektronicznego w rozumieniu przepisów rozporządzenia. Nadto skarżący wyjaśnił, że dokonuje obsługi kasety DTC, która jest w istocie integralną częścią samolotu, polegającej na tym, że pilot na treningu na symulatorze dysponuje wymiennym dyskiem, który włącza do symulatora i następnie może podłączyć do samolotu, na którym faktycznie lata. W istocie to pilot decyduje, czy i kiedy z obsługi kasety DTC korzysta.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zapadłe w sprawie decyzje naruszyły przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Po myśli art. 80 ust. 1 pkt 1 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych żołnierze zawodowi otrzymują dodatek specjalny za szczególne właściwości lub warunki pełnienia służby wojskowej. Aktem wykonawczym w tej materii jest rozporządzenie, które w § 10a ust. 1 stanowi, iż uprawnionym do owego dodatku jest żołnierz, który w ramach obowiązków wynikających z opisu zajmowanego stanowiska służbowego wykonuje bezpośrednią obsługę wojskowych statków powietrznych. Stanowiska te określa ust. 3 tego przepisu. Ani przepisy cytowanej ustawy, ani przepisy rozporządzenia nie definiują pojęcia "bezpośrednia obsługa wojskowych statków powietrznych". Niemniej jednak obowiązujące przepisy nie przewidują w tym zakresie dowolności organu.
Tymczasem w ocenie Sądu meriti orzekające w tej sprawie organy - wbrew upoważnieniu wynikającym z przepisów prawa - wydały decyzję działając nie w ramach związania administracyjnego, lecz w ramach uznania. Sąd wskazał, iż § 10a ust. 3 rozporządzenia przewiduje zamknięty katalog stanowisk służbowych objętych prawem do dodatku i nie daje organom możliwości oceny, czy dane stanowisko do tego katalogu należy, czy też nie, w oparciu o dodatkowe przesłanki, np. w postaci wpisów w karcie opisu stanowiska, czy w drodze ustalenia, że żołnierz faktycznie wykonuje konkretne czynności. Podstawą opisu stanowiska jest numer specjalności wojskowej wskazany w rozporządzeniu. Z karty opisu stanowiska służbowego skarżącego dołączonej do akt administracyjnych sprawy wynika, że wykonuje on obowiązki podoficera eksploatacji urządzeń treningowych w korpusie sił powietrznych 22, grupie osobowej J i specjalności wojskowej oznaczonej jako 27 (k. 13 akt adm.).
Zdaniem Sądu meriti okoliczność ta przesądza o prawie skarżącego do przedmiotowego dodatku specjalnego. Skoro posiada on przynajmniej numer stanowiska służbowego 22J27 wymieniony w rozporządzeniu (§ 10a ust. 3 pkt 1 i 2), to pełni służbę na stanowisku służbowym objętym prawem do dodatku specjalnego, o którym mowa w § 10a ust. 1 rozporządzenia. Nadto z rozkazu personalnego wynika, że numer stanowiska służbowego skarżącego również wymieniony jest w katalogu specjalności służbowych objętych prawem do spornego dodatku specjalnego. W ocenie Sądu I instancji nieprawidłowa jest próba definiowania przez organy obu instancji pojęcia "bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych" tylko poprzez stwierdzenie sprowadzające się wyłącznie do fizycznej obsługi tych statków. Takie rozumienie go stanowi zdaniem Sądu ograniczanie do czynności stricte fizycznych i w istocie prowadzi do znacznego uproszczenia i przy zaawansowanej technice lotniczej wydaje się rozbieżne z rzeczywistą intencją prawodawcy, zakładając jego racjonalność.
Sam skarżący wskazał również, że w ramach czynności służbowych dokonuje obsługi kasety DTC, która jest w istocie integralną częścią samolotu. Sąd meriti zaznaczył również, że okoliczność, iż w karcie stanowiska służbowego skarżącego nie ma wpisu o bezpośredniej obsłudze przez niego wojskowych statków powietrznych może mieć wpływ na wysokość dodatku, nie zaś na prawo do tego świadczenia (§ 10a ust. 4 rozporządzenia). Powyższe skutkować musiało uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dowódcy Jednostki Wojskowej nr [...] w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2013 r. na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a.
W skardze kasacyjnej Dowódca Jednostki Wojskowej [...] zaskarżył powyższe orzeczenie w całości, zarzucając mu naruszenie:
- 1. przepisów postępowania:
- a) poprzez zastosowanie art 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., jako podstawy zaskarżonego orzeczenia;
- b) art. 106 § 3 P.p.s.a., poprzez przeprowadzenie dowodu uzupełniającego w postaci przesłuchania strony i na podstawie tego dowodu poczynienie odmiennych ustaleń faktycznych od dokonanych w postępowaniu administracyjnym przeprowadzonym w tej sprawie;
- 2. przepisów prawa materialnego, tj. § 10a ust. 1-3 rozporządzenia w zw. z art. 80 ust. 1 pkt 1 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych przez niewłaściwą ich interpretację, która stała się podstawą wydanego orzeczenia.
W oparciu o te zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, Sąd meriti pominął okoliczność, że w ust. 1 i w ust. 3 § 10a rozporządzenia zastrzeżono, iż przepisy te odnoszą się do żołnierzy, którzy obsługują wojskowe statki powietrzne. Gdyby prawodawca chciał z numeru stanowiska uczynić podstawę wypłaty dodatku, to na tej numeracji by poprzestał ustalając, że żołnierze pełniący służbę na stanowiskach wymienionych w § 10a ust. 3 dodatki takie otrzymują. Nie zastrzegałby na wstępie tej normy prawnej, że dodatek otrzymują tylko ci żołnierze, którzy w ramach obowiązków wynikających z karty opisu zajmowanego stanowiska służbowego wykonują bezpośrednią obsługę wojskowych statków powietrznych. Symulator lotów nie jest wojskowym statkiem powietrznym, bowiem nie spełnia wymogów definicji zamieszczonej w prawie lotniczym.
Nie można także mówić w tej sytuacji o "obsłudze bezpośredniej" statku powietrznego. Autor skargi kasacyjnej wskazał również, że obsługa kasety DTC, na którą powoływał się skarżący i Sąd Wojewódzki, to w istocie specyficzny "pendrive", na którym pilot zapisuje w specjalnym tajnym pomieszczeniu (kilka kilometrów od symulatora) przebieg planowanego lotu, jego szczegółowe parametry i następnie przed lotem wkłada w specjalne gniazdo w samolocie, aby podczas lotu wykorzystać to, co wcześniej nań naniósł. Nie jest to więc integralna część samolotu, lecz urządzenie peryferyjne, zewnętrzny nośnik danych. Wykonywanie lotu samolotem nie jest uzależnione od zainstalowania w nim kasety DTC. Urządzenie to nie ma wpływu na parametry lotu i samolotu. Zastępuje tzw. plan lotu, który kiedyś piloci sporządzali w formie papierowej. W skardze kasacyjnej podkreślono również, że w innej sprawie o tożsamej tematyce faktycznej i prawnej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w innym składzie w dniu 30 stycznia 2014 r. wydał wyrok (IV SA/Po 1019/13) oddalający skargę żołnierza obsługującego lotnicze urządzenia treningowe na decyzję odmawiającą przyznania dodatku za bezpośrednią obsługę wojskowych statków powietrznych.
W wyroku tym przyjął, że dla uzyskania przez żołnierza prawa do dodatku specjalnego za bezpośrednią obsługę wojskowych statków powietrznych nie wystarcza samo zajmowanie stanowiska służbowego spośród wyszczególnionych w § 10 a ust. 3 rozporządzenia, ale niezbędne jest rzeczywiste wykonywanie bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych w rozumieniu § 4 ust. 1a rozporządzenia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną G. C. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, nie zgadzając się z podniesionymi w niej argumentami. Podkreślił, że deprecjonowanie przez autora skargi kasacyjnej znaczenia wykonywanej przez niego pracy oraz zajmowanego stanowiska służbowego narusza jego dobra osobiste i dobre imię Wojska Polskiego. W jego ocenie obsługa urządzeń treningowych dla lotników należy do kategorii wskazanej w § 10a ust. 3 rozporządzenia. Na poparcie swego stanowiska przytoczył fragment uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt II SA/Sz 49/10. Na rozprawie kasacyjnej jego pełnomocnik wzmocnił swą argumentację nowym brzmieniem rozporządzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwioną podstawę naruszenia prawa materialnego skutkującą koniecznością jej uwzględnienia.
Na wstępie godzi się wyjaśnić, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę co do zasady, gdyż orzecznictwo wypracowało inne jeszcze przesłanki, tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Przesłanek nieważnościowych w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Podstawy, na których można wywieść skargę kasacyjną zostały określone w art. 174 P.p.s.a., a są to: naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć wadliwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie nieprawidłowej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego.
Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Rozpoznawana w niniejszej sprawie skarga kasacyjna powołała się na obie podstawy, stąd w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty przedstawione w ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania. Są one niezasadne. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie przed Sądem I instancji nie przeprowadzono postępowania dowodowego, w szczególności nie dopuszczono dowodu z przesłuchania stron na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a, choćby dlatego że nie ma takiej możliwości, bo przepis ten umożliwia przeprowadzenie przed sądem administracyjnym wyłącznie dowodów z dokumentu. Przeto nie mogło dojść do naruszenia tego przepisu.
Sąd ten jedynie odebrał oświadczenie od skarżącego, które dowodem sensu stricte nie jest, a tylko ma na celu wyjaśnienie pewnych wątpliwych kwestii. Natomiast charakter poczynionych na tej podstawie ustaleń, czy ich trafność nie podlegają zaczepieniu zarzutem uchybienia temu przepisowi. Co do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., to należy zważyć, iż jest to tzw. przepis wynikowy, gdyż stanowi podstawę uchylenia decyzji w razie dostrzeżenia przez sąd naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Zatem określa on formę rozstrzygnięcia w przypadku takiego wnioskowania. Stąd formułując prawidłowy zarzut jego naruszenia należy go zawsze powiązać z konkretnym przepisem prawa materialnego, gdyż nie może on stanowić samodzielnej podstawy zaskarżenia, a tego w sprawie nie uczyniono, chyba że doszłoby do przekroczenia jego zakresu normowania, a więc sąd uwzględniając skargę zastosowałby inną formę rozstrzygnięcia niż uchylenie decyzji, albo uznając decyzję za legalną ją uchylił (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2812/13, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Zatem zastosowanie tego przepisu jest zależne od wyniku rozważań w sferze materialnoprawnej.
Ta zaś została przez Wojewódzki Sąd Administracyjny oceniona wadliwie, przeto błędnie doszło do uchylenia obu zapadłych w sprawie decyzji. Oto bowiem jakkolwiek dostrzegł ten Sąd, iż dodatki specjalne są przyznawane za szczególne właściwości lub warunki pełnienia służby, co wynika z brzmienia art. 80 ust. 1 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, lecz nie wysnuł z tej regulacji, i regulacji aktu wykonawczego, właściwych wniosków. A prowadzą one do konkluzji, iż dodatki specjalne są przyznawane na zasadzie regulacji szczególnej, w razie zaistnienia wąsko rozumianych przesłanek sprecyzowanych w akcie wykonawczym. Analiza wszystkich przepisów w tym obszarze wskazuje, że dodatki specjalne należą się żołnierzom zawodowym za nadzwyczajne właściwości lub pełnienie służby w warunkach trudniejszych niż przeciętne, mogących wpłynąć na stan zdrowia, czy skutkować znacznym ryzykiem jego uszczerbku w sferze fizycznej czy psychicznej, albo wymagających specjalnych kwalifikacji czy predyspozycji albo wymagających specjalnych cech.
Nie deprecjonuje to innych żołnierzy i stanowisk niespełniających tych wymogów, w tym więc również skarżącego i zajmowanego przezeń stanowiska, jak i wykonywanych przez niego zadań. Dowodzi tylko, że należy wykazać się szczególnymi aspektami pełnionej służby wojskowej, aby ów dodatek otrzymać. Oczywiście nie jest on przyznawany na zasadzie uznania, a jest świadczeniem należnym w razie spełnienia określonych kryteriów. Te zostały sprecyzowane w rozporządzeniu, które w § 4 pkt 1a i w § 10 ust. 1 prawo do niego przyznaje z tytułu wykonywania bezpośredniej obsługi wojskowych statków powietrznych. W istocie w obu aktach prawnych brak jest definicji tego pojęcia, wszak dla jego wyłożenia należy odwołać się do metod i sposobów interpretacji prawa. Przede wszystkim językowo zwrot "bezpośrednio" oznacza: w ujęciu czasowym "zaraz po...", "niezwłocznie po...", zaś w ujęciu przestrzennym: "blisko", "przy".
Obsługa zaś w znaczeniu podmiotowym: osobę personelu, troszczącą się o kogoś lub coś, a w znaczeniu przedmiotowym: troszczyć się, dbać o kogoś lub coś. Natomiast korzystając z systemu prawa należy ustalić znaczenie pojęcia "statek powietrzny". W art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2013 r., poz. 1393) stanowi się, że statkiem powietrznym jest: urządzenie zdolne do unoszenia się w atmosferze na skutek oddziaływania powietrza innego niż oddziaływanie powietrza odbitego od podłoża. Zatem w pewnym uproszczeniu można stwierdzić, że bezpośrednia obsługa wojskowego statku powietrznego oznacza podejmowanie przy takim urządzeniu jak wyżej opisane konkretnych czynności związanych z jego utrzymaniem i wykorzystaniem zgodnie z przeznaczeniem (w tym nie tylko stricte lotniczych, ale i technicznych).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego tę sprawę niepodobna dla ustalenia spełnienia wskazanych przesłanek ograniczyć się do opisu stanowiska służbowego, bo wynikające zeń oznaczenie cechy korpusu sił powietrznych i cechy grupy osobowej oraz symbol specjalności wojskowej są tylko elementami uzupełniającymi powyższej definicji. Jak trafnie ujął to autor skargi kasacyjnej symulator lotów nie jest statkiem powietrznym w rozumieniu tych norm, przeto nawet przy spełnieniu pozostałych przesłanek jego bezpośrednia obsługa nie mieści się w definicji obsługi wojskowego statku powietrznego.
Nie zmienia tego przekonania obecne brzmienie rozporządzenia regulującego przedmiotową materię (Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 listopada 2014 r. w sprawie dodatków do uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1618), bo nie wydaje się być zmieniona jego treść istotna w tym zakresie. Nawet gdyby wprowadzono taki dodatek dla osób obsługujących symulator, to – zwłaszcza przy braku stosownych przepisów przejściowych - nie świadczy to o woli normodawcy objęcia żołnierzy wykonujących te zadania pod rządami poprzedniego aktu prawnego tym dodatkiem obecnie. Taki zabieg może przemawiać za intencją uzupełnienia, powiększenia kręgu żołnierzy, którym ów dodatek należy przyznać w przyszłości, bo dotąd im nie służył. Wreszcie trzeba podnieść, iż skład Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko zajęte w wyroku z dnia 2 grudnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1028/14 (publ. jw.), nie zgadzając się z poglądem prezentowanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt II SA/Sz 49/10 (publ. jw.).
Z tych przyczyn zaskarżony wyrok nie mógł się ostać.
Wyjaśnienie istoty sprawy upoważniło Naczelny Sąd Administracyjny do rozpoznania skargi, która z wyłożonych powodów okazała się nieuzasadniona. Dlatego podlegała oddaleniu na mocy art. 151 w związku z art. 193 P.p.s.a.
Co mając na uwadze, na zasadzie art. 188 P.p.s.a. orzeczono jak w punkcie 1 niniejszego wyroku. Orzeczenie o kosztach postępowania wynika z art. 203 pkt 2 P.p.s.a. Na koszty te składają się: 100 zł wpisu od skargi kasacyjnej i 180 zł wynagrodzenia pełnomocnika skarżącego kasacyjnie (§ 14 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490).