Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Go 71/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, po rozpatrzeniu skargi J. G., uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] i poprzedzające je postanowienie Wójta Gminy Przytoczna z dnia [...] sierpnia 2010 r. o zwrocie J. G. wniosku z dnia [...] sierpnia 2010 r. o wydanie decyzji administracyjnej określającej wysokość opłaty za parkowanie pojazdu usuniętego w trybie art. 50a ustawy z dnia 20 czerwca 1996 r. Prawo o ruchu drogowym.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzono, że postanowieniem z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt I OW 104/09 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał jako organ właściwy w sprawie Radę Gminy Przytoczna z uwagi na utratę mocy obowiązującej art. 130a ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 r. sygn. akt P 4/06. Jednakże w ocenie organu pierwszej instancji brak było przesłanek do stwierdzenia przejęcia na własność Gminy pojazdu marki Fiat [...] na podstawie art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym. W dniu [...] kwietnia 2005 r. policjanci z Komisariatu Policji w S. znaleźli bowiem w kompleksie leśnym - W., porzucony po kolizji drogowej pojazd marki FIAT [...] o numerze rejestracyjnym [...], dlatego wydali pisemną dyspozycję nr [...] o usunięciu tego pojazdu ze wskazanego miejsca przez J. G. - przedsiębiorcę posiadającego uprawnienia do odnotowywania i przechowywania pojazdów.
Pojazd w tym samym dniu został przewieziony na parking J. G. w M. Właścicielem pojazdu okazał się L. W., który został wezwany do jego odbioru. Samochód został usunięty z kompleksu leśnego, który nie jest ani drogą publiczną, ani strefą zamieszkania. Tymczasem usunięty może być pojazd, który jest pozostawiony na drodze, a więc na jezdni, poboczu lub chodniku. Nie podlega usunięciu w tym trybie pojazd, który jest pozostawiony na drodze wewnętrznej lub w innym miejscu, gdyż przepis ten ma zastosowanie - zgodnie z art. 1 ust. 1 - tylko na drogach publicznych i w strefie zamieszkania. Zlecenie odholowania nieużywanego pojazdu spoza drogi publicznej lub strefy zamieszkania należałoby zatem uznać za nielegalne i pozbawione skutków określonych w art. 50a.
Ponadto, nie było zgłoszenia przez Gminę potrzeby usunięcia pojazdu, a dyspozycję usunięcia pojazdu wydał z własnej inicjatywy funkcjonariusz Policji. Wskazane okoliczności musiały skutkować nieprzyjęciem przez radę gminy projektu uchwały o przejęciu własności spornego pojazdu. Rada Gminy Przytoczna na Sesji Nr XLIII z dnia 15 czerwca 2010 r., z uwagi na brak przesłanek do stwierdzenia przejścia samochodu na własność, nie przyjęła projektu ww. uchwały. W ocenie Wójta Gminy Przytoczna, brak jest normy kompetencyjnej do wydania przez niego czy jakikolwiek inny organ administracji publicznej decyzji o naliczeniu (ustaleniu) opłaty za przechowanie pojazdu, a ewentualne roszczenie przechowawcy ma charakter należności, której zapłaty może się domagać w drodze powództwa przed sądem powszechnym, co uzasadniało wydanie postanowienia na podstawie art. 66 §3 kpa o zwrocie wniosku strony z dnia [...] sierpnia 2010 r. Po rozpatrzeniu zażalenia J.G., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gorzowie Wielkopolskim utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji wskazując m.in., że pojazd został usunięty z kompleksu leśnego – W. Tymczasem zgodnie z art. 50a ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.
Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej, natomiast stosuje się go odpowiednio, gdy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru. Kompleks leśny, tak jak i droga wewnętrzna nie jest drogą publiczną ani strefą zamieszkania, więc zgodnie z w/w przepisem pojazdy na nich pozostawione nie podlegają usunięciu w rozumieniu tego przepisu. Zlecenie usunięcia pojazdu znajdującego się poza drogą publiczną lub strefą zamieszkania należy uznać za niezgodne z prawem. Pojazd nie był pozbawiony tablic rejestracyjnych. Gmina w ciągu kilku godzin ustaliła właściciela pojazdu czego przez blisko pół roku nie zrobiła policja, a to brak tablic rejestracyjnych jest symptomem nieużywania pojazdu, skoro dowodem zarejestrowania pojazdu są dowód rejestracyjny i zalegalizowane tablice rejestracyjne.
O opinii organu II instancji, z uwagi na brak przesłanek Rada Gminy nie mogła postąpić inaczej jak tylko nie przyjąć uchwały w sprawie przejęcia pojazdu na własność Gminy Przytoczna. Z tego względu brak jest normy prawnej kompetencyjnej, która pozwoliłaby na wydanie przez wójta gminy czy inny organ decyzji o naliczeniu opłaty za przechowanie pojazdu, natomiast właściwy w sprawie jest sąd powszechny.
Uwzględniając skargę J. G. na postanowienia organów obu instancji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskiem wskazał, że istotą sprawy jest ocena prawidłowości zastosowania przez organy obu instancji art. 66 §3 kpa, dlatego istotnym dla rozpoznawanej sprawy jest ocena, czy organ prawidłowo ustalił treść żądania strony i prawidłowo uznał, iż nie jest w sprawie właściwy i brak jest organu administracji publicznej właściwego dla rozpoznania sprawy, zaś sprawa należy do właściwości sądu powszechnego. Organy obydwu instancji prawidłowo wskazały art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym jako podstawę prawną gminy regulującą postępowanie w sprawie usunięcia z drogi pojazdu. Zasadnie powołano przesłanki ust. 1 tegoż artykułu jako określające sytuacje w jakich pojazd może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję. Może to nastąpić w przypadkach gdy pojazd zostanie pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub w stanie wskazującym, że nie jest używany.
Obydwa przypadki wskazywać muszą na bezpośredni zamiar porzucenia pojazdu przez właściciela. Pojazd posiadał tablice rejestracyjne zaś osobę właściciela odnaleziono w krótkim odstępie czasu. Jednak organy nie poczyniły żadnych ustaleń co do stanu wskazującego na to, że pojazd nie jest używany i tym samym zaistniało domniemanie, że został porzucony. Brak wyjaśnienia tej okoliczności stanowi istotne uchybienie przepisom art. 7, art. 77, art. 80 oraz 107 kpa przez co uniemożliwia odniesienie się do drugiej przesłanki z wymienionych w art. 50a ust. 1 Prawa o ruchu drogowym. W rozpatrywanym przypadku organy obu instancji poprzestały na stwierdzeniu o usunięciu pojazdu z kompleksu leśnego jak zapisano w dyspozycji usunięcia pojazdu. Organy nie ustaliły co było kompleksem leśnym, zatem czy pojazd znaleziono w głębi lasu czy też drodze przebiegającej przez kompleks leśny. Odnalezienie samochodu w lesie wydaje się być wątpliwe ze względu na zadrzewienie dlatego ustalenia w zakresie faktycznego miejsca pozostawienia pojazdu przez właściciela były konieczne.
Dopiero dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego poprzez usunięcie powyższych wątpliwości, pozwoli na prawidłowe ustalenie zaistnienia przesłanek zawartych w art. 50a Prawa o ruchu drogowym i odpowiednio do wyników uznania się organem właściwym bądź niewłaściwym do rozpoznania wniosku J. G. W myśl ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych i powszechnych, podmiot, na którego parkingu pojazd został umieszczony, nie jest pozbawiony drogi sądowej w zakresie dochodzenia wynagrodzenia za przechowywanie takiego pojazdu; jest to a to ze względu na publicznoprawny charakter stosunku prawnego w zakresie przechowywania pojazdu droga przed sądami administracyjnymi, nie zaś powszechnymi.
Skarżący w zażaleniu na postanowienie organu I instancji wskazał art. 102 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji jako podstawę swojego żądania. Do tej kwestii nie odniósł się zupełnie organ II instancji co stanowi istotne naruszenie art. 11 oraz art. 107 §3 kpa. Jeżeli właściciel nie odebrał pojazdu w określonym terminie jednostce wyznaczonej do prowadzenia parkingu strzeżonego (jednostce wyznaczonej do usuwania pojazdów) może być przyznane wynagrodzenie za cały okres wykonywania dozoru nad pojazdem usuniętym z drogi w przypadkach, o których mowa w art. 130a ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym oraz zwrot kosztów związanych z wykonywaniem dozoru, w tym kosztów usunięcia pojazdu z drogi, na podstawie art. 102 §2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w związku z §3 pkt 1 lit. c rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 kwietnia 2002 r. w sprawie rozciągnięcia stosowania przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Przepis art. 130a ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 r. sygn. akt P 4/06 utracił moc obowiązującą tylko w zakresie w jakim dopuszcza odjęcie prawa własności pojazdu bez prawomocnego orzeczenia sądu. Nie oznacza to jednak, że usunięty z drogi pojazd nie może przejść na rzecz Skarbu Państwa jako rzecz niczyja objęta w posiadanie. Należy tylko w sposób niewątpliwy wyjaśnić, czy nieodebranie pojazdu przez okres 6 miesięcy oznacza zamiar jego wyzbycia się. Organ administracji powinien wezwać właściciela do złożenia stosownego oświadczenia wskazując, że brak odpowiedzi traktowany będzie jako odpowiedź twierdząca w wyniku czego własność pojazdu przejdzie na rzecz Skarbu Państwa. Jeżeli właściciel pojazdu, pomimo wiedzy gdzie pojazd się znajduje, nie odbiera go z parkingu przez okres 6 miesięcy, a następnie uprzedzony o możliwości utraty prawa własności zgadza się na to lub nie zajmuje stanowiska można zasadnie uznać, że pojazd ten porzucił z zamiarem wyzbycia się własności.
Nabycie tego prawa przez Skarb Państwa byłoby wówczas możliwe w oparciu o art. 181 kc wskutek objęcia w posiadanie samoistne rzeczy niczyjej. Wskazuje to na bezpodstawność wskazania przez organy obydwu instancji jako właściwej drogi postępowania przed sądem powszechnym tym samym przyjęcia braku innego organu właściwego do rozpoznania wniosku J. G. skoro organem właściwym był urząd skarbowy. Organ odwoławczy nie uwzględnił ustawy nowelizującej Prawo o ruchu drogowym obowiązującej w chwili wydania zaskarżonego postanowienia. Przepisy intertemporalne, w odniesieniu do przedmiotu rozpoznawanej sprawy art. 10 do 13 ustawy nowelizacyjnej, zawierają wskazania o postępowaniu w przypadkach usunięcia pojazdów z drogi na podstawie art. 130a Prawa o ruchu drogowym. Usunięcie pojazdu z drogi może nastąpić tylko na podstawie art. 50a albo art. 130a Prawa o ruchu drogowym. Skoro organy stwierdziły brak spełnienia się przesłanek zawartych w art. 50a ustawy zobowiązane były wskazać, zgodnie z dyspozycją zawartą w art. 65 §1 kpa, organ właściwy dla rozpoznania wniosku odnośnie pojazdu usuniętego z drogi w trybie art. 130a.
Ustalenia organów obydwu instancji w zakresie miejsca i sposobu usunięcia pojazdu nie były po temu żadną przeszkodą albowiem inny właściwy organ władny jest poczynić własne ustalenia i następnie podjąć własną decyzję. Organy obydwu instancji nie przeprowadziły żadnej analizy obowiązujących przepisów dla stwierdzenia właściwości innego organu do rozpoznania sprawy w sytuacji gdy Rada Gminy uznała się organem niewłaściwym. Organy obydwu instancji poprzestały na uznaniu właściwości sądu powszechnego co stało się podstawą zwrotu wniosku na podstawie art. 66 §3 kpa. W tym zakresie jednak w uzasadnieniach postanowień nie wskazano żadnych przesłanek faktycznych oraz prawnych potwierdzających zasadność takiej właściwości. Jest to w ocenie Sądu istotne naruszenie art. 107 §3 kpa w zakresie warunków jakie powinno spełniać uzasadnienie decyzji. Podstawą przyznania skarżącemu zwrotu wydatków związanych ze sprawowaniem dozoru nad pojazdem usuniętym z drogi jest nabycie prawa własności pojazdu.
Skoro Gmina nie nabyła takiego prawa, zatem brak było podstaw do uwzględnienia żądania zapłaty. Inny organ, który może nabyć prawo własności, w świetle powyższych wywodów, przeprowadzi własne postępowanie. Ustalenie spełnienia się wszystkich przesłanek koniecznych do zwrotu wydatków związanych z dozorem podlega ocenie tamtego innego organu stosownie do poczynionych ustaleń faktycznych. Organy obydwu instancji bezpodstawnie zatem przyjęły, że skoro Rada Gminy nie nabyła prawa własności samochodu pozostawionego pod nadzorem skarżącego właściwym w sprawie jest sąd powszechny, uchylając się jednocześnie od poszukiwania organu właściwego.
W skardze kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 17 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Go 71/11 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gorzowie Wielkopolskim zarzuciło naruszenie przepisów postępowania oraz dokonanie niewłaściwej wykładni prawa: naruszenie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nastąpiło poprzez błędną interpretację art. 66 §3 kpa poprzez przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie organem właściwym do ustalenia wysokości kosztów i wynagrodzenia za sprawowanie dozoru jest organ administracji publicznej a nie sąd powszechny, natomiast naruszenie art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi powstało w wyniku niewłaściwego zastosowania normy art. 141 §4 w zw. z art. 153 tej ustawy i niewskazanie w uzasadnieniu właściwego rzeczowo organu, nakazując jego ustalenie organom I i II instancji, w sytuacji gdy organu takiego nie ma.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że odniesienie się przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze do kwestii ustalenia wynagrodzenia za przechowywanie na określonym parkingu samochodu usuniętego w trybie art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym na podstawie art. 102 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji dopiero po ustaleniu, że to Wójt Gminy Przytoczna jest właściwy do określenia wynagrodzenia za dozór w drodze postanowienia (a nie decyzji, jak to chciał wnioskodawca). Organ II instancji uznając, że tak nie jest, nie mógł w żaden sposób odnieść się do kwestii ustalania wynagrodzenia za dozór na podstawie art. 102 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Ponadto, nie można zakładać, że skoro nie zaistniały przesłanki usunięcia samochodu w trybie art. 50a ustawy to "z pewnością" zaistniały przesłanki z art. 130a ustawy. Już od wielu lat w systemie polskiego prawa nastąpiło rozróżnienie organu od urzędu, który jest jedynie jego aparatem pomocniczym. W związku z tym urząd skarbowy nie może być organem właściwym rzeczowo do załatwienia tego wniosku, gdyż nie jest organem. Tak więc Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim nie wskazał organu właściwego i jego ustalenie nakazał skarżonym organom, czym naruszył art. 141 §4 w zw. z art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, która nakazuje sądowi przedstawić wskazania co do dalszego postępowania, poprzez wskazanie wadliwych podstaw prawnych do ustalenia organu właściwego do załatwienia wniosku. Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania w sprawie stoją także w sprzeczności z postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt I OW 104/09 w przedmiocie określenia organu właściwego do przejęcia własności pojazdu, którym jest zgodnie z tym postanowieniem Rada Gminy Przytoczna.
Sąd nie wziął pod uwagę nietypowości przedmiotowej sprawy wyrażającej się tym, że Rada Gminy Przytoczna nie przyjęła uchwały o przejęciu na własność spornego samochodu, natomiast Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że naczelnik urzędu skarbowego nie jest w tej sprawie organem właściwym. Sytuacji takiej nie przewidują przepisy prawa i w związku z tym nie można ustalić w trybie postępowania administracyjnego organu właściwego rzeczowo do załatwienia wniosku J. G. Zagadnienie wysokości wynagrodzenia za korzystanie przez Gminę z parkingu J. G. ma charakter cywilnoprawny bez względu na to, czy wynika z umowy pomiędzy stronami czy też z uchwały Rady Gminy, gdyż o ile zapewnienie takiego parkingu przez gminy jest obowiązkiem o charakterze publicznoprawnym, o tyle już rozliczenia pomiędzy gminami, które nie posiadają własnych parkingów a podmiotami trzecimi prowadzącymi takie parkingi, wynikające ze zleceń mają charakter cywilnoprawny.
Ponieważ żaden z organów administracji publicznej nie może wydać orzeczenia w sprawie ustalenia wynagrodzenia za dozór a sądy administracyjne nie rozstrzygają spraw merytorycznie, jedyną instytucją władną rozwiązać ten spór jest sąd powszechny, który może orzec w przedmiotowej sprawie merytorycznie. Wnioskodawca w tej sprawie ma jedynie interes faktyczny a nie prawny i w związku z tym nie jest stroną w rozumieniu art. 28 kpa w zakresie usunięcia przedmiotowego pojazdu w trybie art. 50a bądź 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje bowiem sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 ppsa.
Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu pierwszej instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne.
Na wstępie należy stwierdzić, iż jakkolwiek w skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 174 pkt 1 i 2 ppsa określającego sposób formułowania zarzutów kasacyjnych, to jednak z dalszej treści zarzutów i uzasadnienia skargi kasacyjnej wynikają w istocie zarzuty błędnej interpretacji przez Sąd art. 66 §3 kpa oraz niewłaściwe zastosowanie art. 141 §4 w zw. z art. 153 ppsa.
Wskazane przez skarżącego kasacyjnie postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt I OW 104/09 nie można uznać za nadal wiążące w sprawie, ponieważ zostało wydane po uprzednim wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 r. sygn. akt P 4/06, którym stwierdzono, że art. 130a ust. 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym w zakresie, w jakim dopuszcza odjęcie prawa własności pojazdu bez prawomocnego orzeczenia sądu, jest niezgodny z art. 46, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 i 64 ust. 3 Konstytucji, a §8 ust. 1 rozporządzenia MSWiA jest niezgodny z art. 130a ust. 11 pkt 3 tej ustawy oraz art. 92 ust. 1 i art. 46 Konstytucji RP. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził zatem, że: "W dacie rozstrzygania sporu kompetencyjnego właściwość Naczelnika Urzędu Skarbowego do prowadzenia w tej sprawie postępowania administracyjnego i wydania decyzji merytorycznej wygasła.
Trybunał przesądził bowiem, że sprawy przejścia własności pojazdu przekazane uprzednio do kompetencji organów administracji mają charakter cywilnoprawny, a więc ustawodawca winien w drodze legislacyjnej uregulować tę problematykę." Tymczasem, art. 130a ust. 10 i 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym został znowelizowany ustawą z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 152, poz. 1018, ze zm.), z mocą od dnia 4 września 2010 r., a więc po wydaniu wskazanego powyżej postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. uległ zmianie stan prawny rozważany w tym postanowieniu, dlatego prawidłowo Sąd pierwszej instancji wskazał na konieczność rozważenia przez organy orzekające w sprawie skutków wynikających z art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Zarzut kasacyjny naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 66 §3 kpa jest o tyle niezasadny, iż organy orzekające w sprawie nie wykazały właściwości sądu cywilnego do jej rozpatrzenia. Skoro bowiem wniosek J. G. zwrócony został ze wskazaniem na właściwość sądu cywilnego, to właściwość ta nie może wynikać z ustalenia braku właściwości organów administracji. Taki zaś tok rozumowania wynika z orzeczeń organów obu instancji, dlatego prawidłowo Sąd pierwszej instancji ocenił go za niewystarczający do uznania właściwości sądu cywilnego.
Ponadto, zwrot wniosku na podstawie art. 66 §3 kpa może nastąpić jedynie wtedy, gdy jego adresat w sposób niewątpliwy ustali brak właściwości jakiegokolwiek organu administracji do jego rozpatrzenia. Nie oznacza to oczywiście wiążącego ustalania organu właściwego, lecz wykazania, iż żaden przepis prawa administracyjnego nie daje jakiemukolwiek organowi kompetencji do rozpatrzenia tego wniosku. W przypadku bowiem istnienia takich podstaw prawnych, które pozwalają na rozważanie właściwości innego organu administracji do rozpatrzenia wniosku, organ, do którego złożony wniosek zobowiązany jest do jego przekazania organowi, który rozważy, czy jest właściwy w sprawie.
Prawidłowo zatem Sąd pierwszej instancji wskazał na konieczność rozważenia przez organy orzekające, a przynajmniej ustosunkowania się do ewentualności zastosowania w sprawie art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym i art. 102 §2 ustawy prawo o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, z czego nie wynika kompetencja dla organów orzekających do wiążącego ustalania właściwości organu administracji w sprawie, lecz obowiązek sprostania wymogom wynikającym z art. 7 i art. 107 §3 kpa.
Za niesłuszną i przez to pozbawioną mocy wiążącej w sprawie należy zaś uznać ocenę Sądu pierwszej instancji o konieczności wyjaśnienia okoliczności faktycznej dotyczącej miejsca znalezienia pojazdu samochodowego w sprawie. Ze zgromadzonych akt jednoznacznie bowiem wynika, iż miejscem tym nie była droga publiczna, dlatego rozważania Sądu, czy miejscem tym był las, jako teren zadrzewiony, czy też leśna droga albo teren pośród lasu pozbawiony zadrzewienia, nie mają żadnego znaczenia w sprawie w kontekście norm wskazanych przez ten Sąd do ewentualnego rozważenia przez organy orzekające.
Mimo zatem częściowo błędnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, wyrok ten odpowiada prawu, dlatego na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.