Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2015 r. (sygn. akt I SA/Wa 1053/15), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi M.M., uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 4 maja 2015 r. nr [...] oraz utrzymaną przez nią w mocy decyzje tego samego organu z dnia 3 lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że nieruchomość warszawska położona przy ul. K. oznaczona nr hip. [...], stanowiąca współwłasność: [...]i – z dniem 21 listopada 1945 r. - na podstawie art. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279, dalej jako: "dekret warszawski") stała się własnością Gminy m. st. Warszawy.
Wnioskiem z dnia 13 stycznia 1948 r., M.M. i jego żona – P.M. oraz J.L., działająca w imieniu własnym oraz brata R.M., wystąpili o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu wyżej opisanej nieruchomości. W wyniku zaś jego rozpoznania Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawy, orzeczeniem administracyjnym z dnia 19 lutego 1956 r. nr [...], odmówiło przyznania prawa własności czasowej do ww. gruntu spadkobiercom: B. Następnie, A.K., reprezentowany przez adw. A.M., wnioskiem z dnia 8 lipca 2009 r., wniósł o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z dnia 19 lutego 1956 r. nr [...].
Postanowieniem z dnia 23 listopada 2009 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie zawiesiło w/w postępowanie nadzorcze do czasu ustalenia następstwa prawnego po: P. oraz zobowiązało wnioskodawcę do zainicjowania stosownego w tej mierze postępowania.
Następnie jednak, pismem z dnia 26 lutego 2010 r., A.K., reprezentowany przez adw. A.M., złożył wniosek o podjęcie zawieszonego postępowania, dołączając wypis z aktu notarialnego zdziałanego w dniu 24 lutego 2010 r., mocą którego ustanowił [...] do reprezentowania kuratora spadku nieobjętego po ww. osobach, w tym do reprezentacji w postępowaniu przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Warszawie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia 2 lutego 1952 r. nr [...].
Z uwagi na powyższe, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, postanowieniem z dnia 10 maja 2010 r. nr [...], podjęło zawieszone postępowanie a decyzją z dnia 21 czerwca 2010 r. nr [...], stwierdziło nieważność orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawy z dnia 19 lutego 1956 r. nr [...].
Pismem z dnia 20 listopada 2014 r., A.M. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 czerwca 2010 r. nr [...], podnosząc, że jest on jedynym spadkobiercą po R. zmarłym w dniu 24 lutego 2003 r. w Baltimore a w postępowaniu, zakończonym decyzją z dnia 21 czerwca 2010 r., nie występował prawidłowo ustanowiony reprezentant byłych właścicieli nieruchomości położonej przy ul. [...], w tym także i on sam. Ponadto podkreślił, że kurator spadków po: [...] został ustanowiony dopiero w dniu 1 grudnia 2010 r. zaś kurator spadku po J.D. – dopiero w dniu 8 marca 2011 r.
W wyniku rozpoznania powyższego wniosku, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, decyzją z dnia 3 lutego 2015 r. nr [...], stwierdziło nieważność decyzji własnej z dnia 21 czerwca 2010 r. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem organu, następstwo prawne wnioskodawcy po byłym właścicielu nieruchomości warszawskiej, położonej przy ul. Królewskiej 39 nie budziło wątpliwości, albowiem przedstawił on dokumenty, z których wynikało, że nabył on spadek po R.M. w drodze testamentu R.M. wskazany w postanowieniu Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia z dnia 1 grudnia 2010 r. (sygn. akt VI Ns 812/10) byli tożsamymi osobami. Brak zaś postanowienia właściwego sądu o uznaniu orzeczenia sądu zagranicznego, bądź o stwierdzeniu nabycia spadku nie stał – w ocenie Kolegium - na przeszkodzie we wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie, albowiem wniosek nie dotyczył roszczeń o prawa rzeczowe lecz jego przedmiotem było stwierdzenie nieważności decyzji (art. 156 § 1 k.p.a.).
Ponadto, w ocenie Kolegium, wniosek ten był uzasadniony, gdyż postępowanie administracyjne musi się toczyć z udziałem stron tj. podmiotów mających w nim interes prawny. Postępowanie takie nie może się zaś toczyć bez udziału strony. W związku z tym Kolegium wskazało, że decyzja z dnia 21 czerwca 2010 r. została skierowana do: Pauli z [...] na ręce reprezentującego ich adw. T.Ż.. Tymczasem, żadna z w/w osób, reprezentowanych przez tego adwokata - w dacie wydania decyzji - już nie żyła. Powyższe oznaczało, jak wywodził organ - że kontrolowana decyzja została skierowana do osoby nie będącej stroną (art. 156 § 1 pkt k.p.a.), a także, iż została wydana z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Stronami postępowania, ani też adresatami decyzji administracyjnej nie mogą być bowiem osoby zmarłe.
Powyższa decyzja została zaskarżona wnioskami o ponowne rozpatrzenie sprawy, które zostały wniesione niezależnie przez A.M. i M.M.. Rozpoznając zaś powyższe wnioski, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, decyzją z dnia 4 maja 2015 r. nr [...], utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 3 lutego 2015 r..
W motywach decyzji organ podtrzymał swoje poprzednie stanowisko, że kontrolowana w trybie nadzorczym decyzja została skierowana do osób zmarłych, co przesądzało o jej nieważności, gdyż doręczenie osobom zmarłym decyzji nie podlega konwalidacji. Tym samym w sprawie zaistniała przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Na wyżej przedstawioną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 4 maja 2015 r. M.M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił organowi naruszenie: art. 6, art. 7, art. 10, art. 28, art. 61 § 1, art. 76 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wnosiło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Uchylając – na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną przez nią w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 3 lutego 2015 r. nr [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga była uzasadniona, choć z innych powodów niż w niej zostały wskazane.
Zdaniem Sądu, obie decyzje wydane w niniejszej sprawie naruszały art. 61a k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd zwrócił w tym miejscu uwagę na fakt, że ostatnia nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego, wprowadzona ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz.
18) dokonała dosyć istotnych zmian w kształcie instytucji strony postępowania, a co się z tym wiąże, także w instytucji wszczęcia postępowania. Treść art. 61a k.p.a., w powiązaniu z treścią art. 28 k.p.a. oraz art. 61 k.p.a., przyjmuje koncepcję obiektywnej wersji legitymacji procesowej strony, przy jednoczesnym pozostawieniu elementów subiektywnej wersji legitymacji procesowej strony, zawartych w art. 61 § 3 oraz art. 77 § 1 k.p.a. W związku z tym, zdaniem Sądu, obecnie wszczęcie postępowania administracyjnego jest uzależnione od wstępnej oceny, czy podmiot występujący z takim wnioskiem posiada legitymację do występowania w charakterze strony postępowania administracyjnego, po dokonaniu której, jeśli organ ustali, że dany podmiot nie posiada legitymacji w tym zakresie, to ma obowiązek wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego. Obecnie zatem, odmiennie niż w poprzednio obowiązującym stanie prawnym, w którym ocena legitymacji do występowania w roli strony podmiotu składającego żądanie wszczęcia postępowania następowała już po jego faktycznym wszczęciu, organ ma obowiązek dokonać tej oceny w fazie przedwstępnej.
W związku z tym, zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie organ prawidłowo wszczął postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 czerwca 2010 r. na wniosek A.M., gdyż braku interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym, jeśli taki interes ma wynikać z następstwa po byłym właścicielu nieruchomości (art. 28 k.p.a.), nie można było utożsamiać z czasowym brakiem postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Dotyczy to także żądania wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji (art.157 § 2 k.p.a.).
W ocenie Sądu, ponieważ w niniejszej sprawie nie było oczywiste, że wnioskodawca nie ma interesu prawnego we wszczęciu przedmiotowego postępowania nadzorczego, stąd odmowa jego wszczęcia byłaby nieuzasadniona i naruszyłaby art.157 § 3, art. 97 § 1 pkt 4 oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (nie byłaby wyjaśniona kwestia interesu prawnego wnioskodawcy postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy). Z tego powodu, jak wywodził Sąd, powinno dojść do wszczęcia w/w postępowania nadzwyczajnego, ale postępowanie to należało następnie zawiesić (na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.) do czasu potwierdzenia następstwa prawnego wnioskodawcy po R.. Gdyby zaś okazało się, że wnioskodawca nie był spadkobiercą w/w byłego współwłaściciela nieruchomości warszawskiej, postępowanie takie powinno zostać umorzone (art. 105 § 1 k.p.a.).
Zdaniem więc Sądu, organ przedwcześnie na podstawie złożonego do akt sprawy testamentu R.M., choć zaopatrzonego w klauzulę apostille, uznał, że A.M. jest jego spadkobiercą i tym samym przedwcześnie rozstrzygnął przedmiotową sprawę merytorycznie.
Ostatecznie zatem Sąd przyjął, że wnioskodawca mógł się skutecznie domagać wszczęcia niniejszego postępowania, z tym, że do czasu rozstrzygnięcia będącej w toku sprawy spadkowej (prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy pod sygn. akt II Ns734/15) winien niniejsze postępowanie zawiesić. Sąd zgodził się przy tym ze stanowiskiem organu, że w sprawach o prawa rzeczowe na nieruchomości i o posiadanie nieruchomości położonej w Rzeczypospolitej Polskiej jurysdykcję wyłączną ma sąd polski (art.11071 k.p.c.), ale nie podzielił poglądu organu, iż skarżący w sprawie przedmiotowej nie dochodzi roszczeń związanych z prawami rzeczowymi do nieruchomości położonej przy ulicy [...].
Jednocześnie Sąd uznał, że z uwagi na przedwczesność merytorycznego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji, nie znalazł podstaw do wypowiadania się w zakresie pozostałych zarzutów skargi, gdyż - na tym etapie postępowania - były one bezprzedmiotowe, chociaż zwrócił uwagę, iż postępowanie administracyjne, również w trybie nadzoru, może zostać wszczęte na wniosek, jak i z urzędu (art. 157 § 2 k.p.a.) w sytuacji dostrzeżenia przez organ wad uzasadniających stwierdzenie nieważności określonej decyzji.
Reasumując, Sąd uznał, że zaskarżone decyzje naruszały art.97 § 1 pkt 4, art.7, art. 77 i art. 80 k.p.a. i polecił by organ administracji przy ponownym rozpoznaniu sprawy zastosował się do wyżej przytoczonych rozważań sądu, w szczególności dotyczących oceny istnienia po stronie A.M. interesu prawnego we wszczęciu niniejszego postępowania oraz uprawnionego przymiotu strony w aspekcie obowiązujących zasad procedury administracyjnej (art. 61a k.p.a.), po rozstrzygnięciu zagadnienia wstępnego przez sąd powszechny w toczącym się postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, M.M. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie:
- I. prawa materialnego, to jest art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st.Warszawy - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie poprzez wadliwe przyjęcie, że A.M. przysługują prawa rzeczowe do nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], chociaż Wojewódzki Sąd Administracyjny wprost nie powołał się na ten przepis,
- II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez:
- 1. wydanie wyroku w oparciu o art. 146 § 1 p.p.s.a. zamiast w oparciu o art. 147 § 1 p.p.s.a. (cyt.): “w związku z wadliwym brakiem stwierdzenia naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., które wszczęło i prowadziło postępowanie na wniosek osoby nieuprawnionej, która nie ma przymiotu strony w niniejszym postępowaniu z braku interesu prawnego" tj. naruszenie art. 28 k.p.a. i art. 61 § 1 k.p.a.,
- 2. naruszenie: art. 28, art. 61 § 1 k.p.a. i art. 365 § 1 Kodeksu Postępowania cywilnego oraz art. 76 § 1k.p.a. – polegające na nieuwzględnieniu wiążących organ prawomocnych postanowień: Sądu Rejonowego dla Krakowa - Podgórza z dnia 25 października 2010 r. (sygn. akt I Ns 1349/10/P) o ustanowieniu kuratora spadku nieobjętego po P.Ł.; Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia z dnia 1 grudnia 2010 r. (sygn. akt VI Ns 812/10) o ustanowieniu kuratora spadku nieobjętego po: K.M., R.M. vel R.M., S.M. i A.M.; Sądu Rejonowego w Piasecznie z dnia 19 stycznia 2011 r. (sygn. akt I Ns 1021/10) o ustanowieniu kuratora spadku nieobjętego po M.W.; Sądu Rejonowego dla m.st.Warszawy z dnia 8 marca 2011 r. (sygn. akt II Ns 1660/10) o ustanowieniu kuratora spadku nieobjętego po J.D.; oraz prawomocnych postanowień: Sądu Rejonowego w Piasecznie z dnia 25 listopada 2011 r. (sygn. akt I Ns 1107/11) zezwalającego kuratorowi spadku po M.W. na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem spadkowym; Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia z dnia 29 maja 2013 r. (sygn. akt VI Ns 104/11) zezwalającego kuratorowi spadku po K. na przystąpienie do dokonania czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu; Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia z dnia 29 października 2013 r. (sygn. akt I Ns 585/13) zezwalającego kuratorowi spadku po M. na przystąpienie do dokonania czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu oraz dokumentów urzędowych: aktu notarialnego z dnia 29 kwietnia 2014 r. Rep. A [...], na mocy którego M.M. nabył prawa i roszczenia do nieruchomości przy ul. [...] od kuratora spadku nieobjętego po K. i aktu notarialnego z dnia 2 lutego 2011r. Rep. A nr [...] nabycia udziału 7/20 w prawach i roszczeniach do nieruchomości przy ul. [...], ostatecznej decyzji Prezydent m.st.Warszawy Nr [...] z dnia 25 »czerwca 2014r. o ustanowieniu na rzecz M.M. prawa wieczystego użytkowania działki nr 60/31 o powierzchni 466 m2 przy ul. M. (poprzedni adres ul. [...]) w Warszawie, z których wynika, że jedynie M.M. przysługują wszystkie prawa i roszczenia do nieruchomości przy ul. [...], zaś prawa takie nie przysługują A.M., wobec czego nie ma on przymiotu strony w niniejszym postępowaniu.
Wskazujac na powyższe podstawy kasacyjne, skarżacy wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjna nie zostala wniesiona. Wpłynęło natomiast pismo Prokuratora Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, który - na podstawie art. 8 § 1 p.p.s.a. - zgłosił swój udział w postępowaniu w niniejszej sprawie – i wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), dalej: "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyła się wyłącznie do zbadania zasadności zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Zarzuty te oparte zostały na obu podstawach kasacyjnych, określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. i okazały się nie tylko nieuzasadnione, ale i wadliwie – pod względem formalnym – skonstruowane. Z uwagi jednak na ścisłe powiązanie ze sobą obu rodzajów zarzutów, celowym wydaje się ich łączne wyjaśnienie.
Przede wszystkim podnieść należy, że przedmiotwa sparwa dotyczyła postępowania o stwierdzenie nieważnosci decyzji stwierdzającej – na zasadzie art. 156 §1 pkt 2 i 4 k.p.a. - nieważność innej decyzji administracyjnej, zatem kontrolowana decyzja została wydana również w postępowaniu nieważnościowym. Przypomnięć bowiem wypada, że kontrolowana obecnie w trybie nadzorczym decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 czerwca 2010 r. nr [...] stwierdzała nieważność orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawy z dnia 19 lutego 1956 r. nr [...], a w którym to orzeczeniu odmówiono przyznania prawa własności czasowej spadkobiercom: [...] do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. Królewskiej 39, oznaczonej nr hip. 1065B. Istotne przy tym było, że zaskarżona do Sądu Wojewódzkiego decyzja (decyzja SKO z dnia 4 maja 2015 r.) oraz decyzja ją poprzedzająca (decyzja SKO z dnia 3 lutego 2015 r.) w ogóle nie zawierały wykładni żadnych przepisów dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st.Warszawy ani też organ tych przepisów nie stosował, zwłaszcza jako występujących samodzielnie.
Orzeczenie o stwierdzeniu nieważności decyzji kontrolowanej wynikało bowiem w tym przypadku z faktu, że została ona skierowana do osob nieżyjących. Z tej przyczyny również Sąd Wojewodzki nie dokonywał wykładni tych przepisów ani ich nie stosował. Wyraźnie zresztą wynikało to z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym Sąd I instancji stwierdził, że z uwagi na przedwczesność merytorycznego rozstrzygnięcie zawartego w zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji, nie znalazł podstaw do wypowiadania się w zakresie innych (niż procesowe) zarzutów skargi.
Ponadto, aby Naczelny Sąd Administracyjnie mógł odnieść się merytorycznie do zarzutu naruszenia przez Sąd Wojewódzki przepisów zawartych w art. 7 cyt. dekretu, to autor skargi kasacyjnej winien dokładnie te przepisy sprecyzować. Tymczasem, chociaż art. 7 dekretu warszawskiego zawiera dwie jednostki redakcyjne, to w skardze kasacyjnie nie zostało sprecyzowane, który przepis, zawarty w w/w art. 7, jest w istocie rzeczy objęty zarzutem kasacyjnym.
Nie zrozumiałym okazał się również zarzut, w którym autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji (cyt.): "naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) poprzez wydanie wyroku w oparciu o art. 146 § 1 p.p.s.a. zamiast w oparciu o art. 147 § 1 p.p.s.a. w związku z wadliwym brakiem stwierdzenia naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., które wszczęło i prowadziło postępowanie na wniosek osoby nieuprawnionej, która nie ma przymiotu strony w niniejszym postępowaniu z braku interesu prawnego tj. naruszenie art. 28 kodeksu postępowania administarcyjnego i art. 61 § 1 k.p.a.". Wyjaśnić w tym miejscu należy, że sąd administracyjny – już co do zasady – może oprzeć wyrok na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a., ale tylko jeśli uwzglednia skargę wniesioną na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6 p.p.s.a. (akty prawa miejscowego i inne akty organów jednostek samorządu terytorialnego).
Jak wyżej zaś wspomniano, skarga wniesiona w tej sparwie odnosiła sie do decyzji i dlatego wyrok ten został oparty na przepisie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) a nie - jak twierdził autor skargi kasacyjnej - na art. 146 § 1 p.p.s.a.
Niezrozumialy był także zarzut, w którym skarżący uznawał, że naruszony został w postepowaniu administarcyjnym art. 76 § 1 k.p.a., stanowiący, że dokumenty urzędowe sporzadzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowod tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Nikt bowiem nie kwestionował ani w postępowaniu administarcyjnym, ani przed Sądem Wojewodzkim wiarygodności żadnego dokumentu urzędowego, który został złożony do akt sprawy. Ani organ, ani Sąd Wojewodzki nie kwestionowali również znaczenia, jakie ma prawomocne orzeczenie sądu cywilnego (art. 365 § 1 k.p.c.) to jest, że orzeczenie takie wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych, także inne osoby.
Istota zagadnienia, która wystąpiła w niniejszej sprawie sprowadzała się zaś do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy wnioskodawca, to jest A.M. miał interes prawny – w rozumieniu art. 28 k.p.a. - we wszczęciu niniejszego postępowania nadzorczego.
W związku z tym wyjaśnić należy, że zgodnie z treścią w/w przepisu, a który to przepis – wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej – chociaż jest zawarty w ustawie procesowej, jaką jest kodeks postępowania administracyjnego, jest przepisem materialnoprawnym a nie proceduralnym, stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Z tego względu w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji oczywisty interes prawny posiada osoba, która w postępowaniu, zakończonym kwestionowaną decyzją, legitymowała się określonym prawem. W przypadku zaś, gdy strona takiego postępowania już nie żyje, prawo do bycia stroną w postępowaniu nadzorczym, prowadzonym po jej śmierci, ma spadkobierca, który – z mocy przepisów kodeksu cywilnego, regulujących spadkobranie - wszedł w sytuację prawną swego spadkodawcy.
W związku z powyższym, skoro A.M. dołączył do wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji, skierowanej m. in. do R.M., dokumenty uprawdopodobniające (testament zaopatrzony w klauzulę apostille), że jest on jego spadkobiercą, to organ – jak słusznie przyjął to Sąd Wojewodzki – nie mógł odmówić wszczęcia takiego postępowania. Powinien więc takie postępownaie wszcząć i - na zasadzie art. 97 §1 pkt 4 k.p.a - wydać postanowienie o zawieszeniu postępowania do czasu wykazania – zgodnie z prawem – faktu spadkobrania. Zwłaszcza, że w dniu orzekania przez organ (w dniu 4 maja 2015 r.) był już złożony przez A.M. stosowny wniosek w sądzie cywilnym.
Zasadnie także uznał Sąd Wojewódzki, że gdyby okazało się, że wnioskodawca nie był spadkobiercą jednego z byłych współwłaścicieli nieruchomości warszawskiej, to postępowanie takie powinno zostać umorzone (art. 105 § 1 k.p.a.).
Dlatego też nie można było twierdzić, że zalecony organowi przez Sąd Wojewódzki sposób postępowania naruszał art. 61 § 1 k.p.a., stanowiący o tym, iż postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu.
Biorąc zatem powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Treść przepisów art. 203 i art. 204 p.p.s.a. uniemożliwiała uwzględnienie wniosku uczestnika postępowania o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.