Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 25 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1109/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Maciej Dybowski przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak
Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik
st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński protokolant
Rozpoznanie
w dniu 25 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. G.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 26 sierpnia 2015 r. sygn. akt II SA/Bd 475/15
Sprawa
w sprawie ze skargi W. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we [...] z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2015 r., sygn. akt II SA/Bd 475/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę W. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Wyrok ów zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] października 2013 r.) Burmistrz Miasta N. (dalej Burmistrz), uznał W. G. (dalej skarżący) za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.

Przesyłkę zawierającą decyzję z [...] października 2013 r., z uwagi na nieobecność skarżącego pod adresem: ul. [...],[...], dwukrotnie awizowano - 9 października 2013 r. i 17 października 2013 r., a następnie, ze względu na nie podjęcie przesyłki przez osobę uprawnioną przez okres 14 dni od dnia pierwszego awiza, który upłynął z dniem 23 października 2013 r., zwrócono nadawcy (zwrotne potwierdzenie odbioru przesył[ki] z podwójnym awizem; k. 9 akt administracyjnych).

Pismem z 27 maja 2015 r. skarżący wniósł odwołanie od decyzji z [...] października 2013 r. (data na prezentacie – 2 czerwca 2014 r.). Jednocześnie pismem z 27 maja 2015 r. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (data na prezentacie – 29 maja 2014 r.).

W przedmiotowym wniosku wskazał, że na adresie kierowanej do niego przez organ korespondencji wadliwie nie podano dopisku "skrytka pocztowa 21", co było powodem nieotrzymania przez niego spornej decyzji. Podniósł, że powodem braku odbioru decyzji I instancji mogła być także jego długotrwała choroba.

W następstwie rozpatrzenia ww. wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] października 2013 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze "w B." [winno być "we W."] (dalej Kolegium bądź SKO), po ponownym rozpatrzeniu sprawy w związku z wyrokiem WSA w Bydgoszczy z 14 października 2014 r. II SA/Bd 907/14, postanowieniem z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] (dalej postanowienie nr [...]), na podstawie art. 58 i 59 [w zw. z art. 129 § 2 kpa] ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej kpa), odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu postanowienia nr [...] Kolegium wskazało, że pismem z 4 marca 2015 r. wezwało skarżącego do wykazania środkami dowodowymi - w tym stosowną dokumentacją - przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania w postaci długotrwałej choroby - przez określenie czasu jej trwania z podaniem konkretnych dat i w jaki sposób choroba ta uniemożliwiała złożenie odwołania w terminie, a także do wykazania daty ustania przyczyny uchybienia terminu.

W odpowiedzi na wezwanie, udzielonej pismem z 16 marca 2015 r., skarżący poinformował, że o decyzji z [...] października 2013 r., której nigdy mu nie doręczono, dowiedział się dopiero 22 maja 2014 r. przy okazji postępowania w sprawie odebrania mu prawa jazdy. Oświadczył, że w terminie 7 dni od daty dowiedzenia się o ww. decyzji, tj. [...] maja 2014 r., wniósł do Burmistrza o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia (prawidłowo - odwołania). Podnosząc, że w miejscowości N. nie mieszka od 2001 r. i że obecnym adresem do korespondencji jest adres: [...], stwierdził, że z tego względu (brak dopisku "skr. Poczt. 21" na kierowanej do niego korespondencji) przesyłka zawierająca ową decyzję, jako nieprawidłowo zaadresowana, mogła do niego nie dotrzeć. Przywołał chorobę, jako możliwy powód nieodebrania przesyłki wskazując, że trwała ona od początku października [zapewne winno być "2013 r."] do początku 2014 r. Zaznaczył też, że w związku z tym, że we wskazanym okresie nie pracował i nie był zarejestrowany w urzędzie pracy, a tym samym nie posiadał ubezpieczenia społecznego, nie może na okoliczność choroby okazać zwolnienia lekarskiego, a jedynym dowodem na jego długotrwałą chorobę są dwa pisma do SKO z 28 października 2013 r. i 26 listopada 2013 r., załączone do wniosku o przywrócenie terminu.

Na potwierdzenie choroby przywołał też postanowienie Sądu Rejonowego w L. uchylające nakaz zapłaty, jako źle zaadresowany i nieodebrany z uwagi na chorobę skarżącego, jak również usprawiedliwienie do urzędu pracy jego niestawiennictwa z powodu choroby.

Odnosząc się do ww. okoliczności mających zdaniem skarżącego usprawiedliwiać uchybienie terminu do wniesienia odwołania SKO stwierdziło, że nie mogły one skutkować przywróceniem terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] października 2013 r., którego ostateczny termin do skutecznego wniesienia upłynął w dniu 6 listopada 2013 r., bowiem skarżący nie uprawdopodobnił, że tak duże uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, a to stanowi obligatoryjną przesłankę możliwości przywrócenia terminu. W kwestii powołanej przez skarżącego okoliczności złego zaadresowania przesyłki zawierającej przedmiotową decyzję organ wskazał, że w aktach sprawy znajduje się wcześniejsza korespondencja organu kierowana do skarżącego na adres tożsamy z adresem, pod jaki została wysłana decyzja Burmistrza, tzn. z pominięciem dopisku "skrytka pocztowa 21", podkreślając, że odbiór tej korespondencji skarżący pokwitował własnoręcznym podpisem.

Organ zaznaczył przy tym, że dopóki strona postępowania administracyjnego nie zrealizuje swojej powinności polegającej na poinformowaniu organu o zmianie adresu (art. 41 kpa), dopóty korespondencja wysyłana na dotychczasowy adres strony przez organ jest uważana za skutecznie doręczoną, w tym również z zastosowaniem trybów doręczenia zastępczego. Odnośnie powołanej przez skarżącego przesłanki przywrócenia terminu w postaci długotrwałej choroby organ podkreślił, że do wniosku o przywrócenie terminu nie zostały załączone jakiekolwiek dowody uprawdopodobniające tę przesłankę. Wbrew twierdzeniom skarżącego, jak podkreślił organ, za dowody takie nie można uznać okoliczności usprawiedliwiania przed innymi instytucjami uchybień terminów z powodu choroby, skoro skarżący chociażby nie uprawdopodobnił samego jej istnienia oraz czasokresu jej trwania.

Jednocześnie organ zaznaczył, że z materiału dowodowego sprawy wynika, że nawet gdyby przyjąć za skarżącym, że jego choroba trwała od początku października 2013 r. do początku roku 2014, to i tak należałoby stwierdzić, że wniosek skarżącego o przywrócenie terminu jest spóźniony, gdyż został on złożony dnia 29 maja 2014 r. Przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, zgodnie z art. 58 § 3 kpa, jest niedopuszczalne. Z uwagi na powyższe SKO uznało, że nie było podstaw do uwzględnienia przedmiotowego wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania do decyzji organu I instancji.

Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, domagając się uchylenia postanowienia nr [...].

W uzasadnieniu skargi skarżący, tak jak we wniosku o przywrócenie terminu, wskazał na okoliczność błędnego zaadresowania przez Burmistrza przesyłki zawierającej decyzję z [...] października 2013 r. i długotrwałą chorobę, jako powody uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji I instancji. Nie miał obowiązku powiadomienia organu o zmianie adresu do doręczeń, gdyż do 2001 r., od kiedy to nie mieszka w N., nie było prowadzone przeciwko niemu żadne postępowanie przed organem. To na organie I instancji ciążył obowiązek odnalezienia skarżącego i skutecznego doręczenia mu decyzji. Doręczenie nie podjęte w terminie z poczty uznaje się za doręczone tylko w sytuacji, gdy przesyłka została prawidłowo zaadresowana. Wniosek o przywrócenie terminu złożył w ustawowym terminie, gdyż decyzja I instancji jako nieprawidłowo zaadresowana nie została mu nigdy doręczona, a on o wydaniu jej dowiedział się dopiero dnia 22 kwietnia 2014 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu złożył dnia 29 kwietnia 2014 r. Zdaniem skarżącego nie tyko uprawdopodobnił on, lecz też udowodnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, o czym w jego ocenie ma świadczyć okoliczność błędnego zaadresowania przesyłki i fakt, że inne instytucje (Urząd Pracy, Sąd Rejonowy w Lublinie) uwzględniły podstawy tożsame z powołanymi przez niego we wniosku o przywrócenie terminu.

Skarżący przedłożył SKO pisma i dokumenty, w których powołana została okoliczność choroby skarżącego, jako podstawa usprawiedliwiająca przed innymi instytucjami niedopełnienie przez skarżącego określonych czynności.

W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem II SA/Bd 475/15 na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę.

W rozpoznawanej sprawie przedmiot zaskarżenia stanowi postanowienie SKO z [...] marca 2015 r. nr [...], odmawiające skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] października 2013 r., którą to Burmistrz Miasta N. uznał skarżącego za uchylającego się do zobowiązań alimentacyjnych.

Jako podstawę prawną zaskarżonego postanowienia Kolegium powołało art. 58 kpa, w oparciu o który to dokonało oceny wniosku skarżącego o przywrócenie terminu, stwierdzając w jej efekcie, że w sprawie brak jest możliwości uwzględnienia wniosku, z uwagi na brak uprawdopodobnienia przez skarżącego, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, w związku z nieprzedłożeniem dowodów mogących skuteczne uprawdopodobniać okoliczność długotrwałej choroby skarżącego i bezpodstawnością twierdzenia skarżącego o błędnym zaadresowaniu przesyłki zawierającej decyzję I instancji, w sytuacji istnienia dowodów odbioru przez skarżącego korespondencji wysłanej przez organ na adres tożsamy z adresem, na jaki następnie przesłana została decyzja I instancji. Kolegium wskazało też na uchybienie 7-dniowego terminu do złożenia przedmiotowego wniosku o przywrócenie terminu, liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.

Oceniając prawidłowość powyższego stanowiska organu odwoławczego Sąd I instancji wskazał, że art. 58 § 1 kpa stanowi, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z treści powołanego przepisu wynika, że to strona winna uwiarygodnić swą staranność przy dokonywaniu czynności procesowych i fakt, że przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności była od niej niezależna. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swe interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy wykazane zostanie, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu odpowiedniego w danych warunkach wysiłku.

Przywrócenie terminu usprawiedliwia więc zaistnienie obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez nią należytej (odpowiedniej) staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Z treści art. 58 kpa wynika nadto, że osoba zainteresowana przywróceniem terminu winna nie tylko uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ale jednocześnie zachować siedmiodniowy, nieprzywracalny termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, liczony od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełniając przy tym czynności, dla której określony był termin. Stanowi o tym wprost art. 58 § 2 kpa.

W rozpoznawanej sprawie SKO uznało, że skarżący nie spełnił obu wskazanych warunków. Zdaniem Sądu, w okolicznościach przedmiotowej sprawy stanowisko to jest prawidłowe. Z akt sprawy wynika, że skarżący jako okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu powołał nieprawidłowe doręczenie decyzji I instancji i długotrwałą chorobę. Powołując te podstawy nie uprawdopodobnił w ich ramach braku winy w uchybieniu terminu. Nie można uznać, że skarżący dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, nie informując organu o innym adresie doręczeń niż adres: [...] w sytuacji, gdy w sprawie osobiście pokwitował odbiór wysłanej wcześniej przez organ korespondencji na ww. adres (np. zawiadomienie z 3 września 2013 r. o wszczęciu postępowania; wezwanie z 7 czerwca 2013 r. do osobistego stawienia się w organie; k. 6 i następna, k. 3 i 4 akt administracyjnych), na który to przesłana została później decyzja I instancji.

Co istotne, również sam skierował do organu wniosek o doręczenie pisma SKO z 6 listopada 2013 r., wskazując jako swój adres: [...]. W tych okolicznościach nie może on skuteczne zarzucić organowi, że doręczył mu decyzję na nieprawidłowy adres, tj. adres: [...] bez dopisku skrytka pocztowa 21. Skoro skarżący odbierał wcześniejszą korespondencję organu pod kwestionowanym następnie adresem i nie poinformował organu, że adres ten uległ zmianie, czy jest nieaktualny, a wręcz przeciwnie - w jednym z pism skierowanym do organu wskazał właśnie ten kwestionowany adres, jako adres właściwy, to nie może on w sposób efektywny zarzucić organowi błędu w doręczeniu decyzji. Przy brak winy w uchybieniu terminu przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy.

W ocenie Sądu I instancji, skarżący nie informując organu w ww. okolicznościach o innym adresie doręczeń niż adres: [...] nie zadbał o swoje interesy z punktu widzenia obiektywnego miernika staranności w sposób należyty i odpowiedni [w] danych warunkach, co uniemożliwia przypisanie mu braku winy w uchybieniu z tej przyczyny terminu do wniesienia odwołania.

Powołana przez skarżącego długotrwała choroba nie mogła skutkować przywróceniem terminu do wniesienia odwołania od decyzji I instancji. Skarżący bowiem w żaden sposób jej nie uprawdopodobnił. W szczególności nie przedłożył on żadnego dokumentu potwierdzającego sam fakt choroby, jej rodzaj i czas trwania. Rację ma organ, że pisma kierowane do innych instytucji, w których powołana została okoliczność choroby skarżącego, jako okoliczność usprawiedliwiająca niedopełnienie w terminie przez skarżącego określonych czynności, nie mogą stanowić w przedmiotowym postępowaniu dowodów na okoliczność choroby skarżącego. Ani to, że skarżący powoływał się przed innymi organami na tę okoliczność, ani też to, czy organy te uwzględniły ją czy też nie, nie świadczy o tym, czy rzeczywiście miała ona miejsce, a także nie ma żadnego znaczenia i wpływu na samodzielną ocenę tej okoliczności przez organ administracyjny w przedmiotowym postępowaniu o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

W tym stanie rzeczy powołaną przez skarżącego okoliczność choroby należało uznać za gołosłowną, ogólnikową i nie uwiarygodnioną. Co istotne, sam skarżący, zarówno w odwołaniu, jak i w skardze, nie traktuje tej okoliczności jako bezwarunkowej przyczyny uchybienia terminu, wskazując, że okoliczność ta jednie "mogła" spowodować nie odebranie decyzji I instancji i tym samym uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W związku z tym, że to na stronie zainteresowanej ciąży obowiązek wykazania przesłanek przywrócenie terminu, w tym przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, a skarżący jako podmiot zainteresowany nie uczynił tego w niniejszej sprawie, nie było podstaw także i z tej powołanej przez skarżącego przyczyny uchybienia terminu (choroba) do uwzględnienia wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji I instancji.

Nawet uznanie okoliczności choroby za przesłankę usprawiedliwiającą uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie mogłoby w sprawie skutkować przywróceniem terminu do wniesienia odwołania, z uwagi na niedochowanie terminu z art. 58 § 2 kpa do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Skarżący bowiem wskazał, że choroba jego trwała od początku października [zapewne winno być "2013 r.] do początku 2014 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożył dnia 29 maja 2014 r. Zgodnie z treścią art. 58 § 2 kpa wniosek o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Niewątpliwie w zakresie omawianej przyczyny uchybienia terminu (choroba), Kolegium prawidłowo uznało, że skarżący uchybił terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Na marginesie należy dodać, że przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, zgodnie z art. 58 § 3 kpa, jest niedopuszczalne.

Uwzględniając zatem wszystkie wskazane powyżej okoliczności i biorąc pod uwagę fakt, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy w uchybieniu terminu wykazując, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się w żaden sposób przezwyciężyć, Sąd I instancji uznał z przyczyn wskazanych wyżej, że w sprawie takie przeszkody nie zaistniały, a przynajmniej nie zostały wykazane. Dodatkowo w zakresie okoliczności choroby, jako przyczyny uchybienia terminu, miało miejsce uchybienie nieprzywracalnemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

Stwierdzając że skarżący przede wszystkim nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do skutecznego złożenia wniosku o przywrócenie terminu, Sąd na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę.

Skargę kasacyjną wywiódł W. G., reprezentowany przez pełnomocnika r. pr. W. P., zaskarżając wyrok II SA/Bd 475/15 w całości.

Skarżący kasacyjnie zarzucił wyrokowi naruszenie prawa materialnego art. 58 § 1 kpa, przez przyjęcie, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybiła terminowi do złożenia odwołania od decyzji [...] października 2013 r. Burmistrza Miasta N. w sprawie uznania strony za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych bez swojej winy.

Wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania ze skargi kasacyjnej wg norm przepisanych; przyznania kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu wg norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W świetle art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).

W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania.

Zarzut naruszenia art. 58 § 1 kpa nie zasługiwał na uwzględnienie.

W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 kpa).

W doktrynie i w orzecznictwie Sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że oceniając brak winy, organ administracji publicznej powinien przyjąć "obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy" (M. Jędrzejewska w: red. J. Krajewski, K. Piasecki, Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, W. Pr. 1999, s. 322). Przy zastosowaniu tego miernika przywrócenie terminu nie byłoby dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (J. Krajewski - op. cit., s. 274). W doktrynie postępowania administracyjnego przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi "tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon w: E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W. Pr. 1970, s. 136; P. M. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego.

Komentarz, Wolters Kluwer 2017, uw. 8 do art. 58). W konsekwencji "pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej" (tamże, s. 136). "Jeżeli nawet przeszkoda nie do przezwyciężenia obiektywnie nie istniała, ale strona miała podstawę do sądzenia, że taka przeszkoda istnieje, należy uznać, że niedopełnienie czynności procesowej było niezawinione" (tamże, s. 136-137). W doktrynie i orzecznictwie sądowym przytacza się wiele przykładów (stanów faktycznych) niezawinionego przez zainteresowanego niedopełnienia czynności procesowych w terminie: a) "Obłożna choroba uniemożliwiająca stronie [działającej osobiście - A.W.] wniesienie odwołania jest podstawą do przywrócenia terminu" (E. Iserzon – op. cit., s. 138)..., c) niedoręczenie stronie zapadłej decyzji (E. Iserzon – op. cit., 1970, s. 139-140; A. Wróbel w: M. Jaśkowska, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego LEX/el 2016, uw. 6 do art. 58).

W orzecznictwie sądowym wymienia się następujące przypadki uchybienia terminowi, które nie spełniają warunku "braku winy": a) samo zwolnienie od pracy nie może być wyłącznie potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi; tak samo nie może wyłączać zawinienia fakt czasowego przebywania zainteresowanego poza miejscem stałego zamieszkania, jeżeli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia zaskarżonego postanowienia (niepublikowany wyrok NSA w Katowicach z 20.4.1999 r. I SA/Ka 1609/97, Lex 37821); podobnie w niepublikowanym wyroku NSA z 4.11.1998 r. III SA 1243/97, Lex 36902, w którym stwierdzono, że: "Zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza bowiem ono możliwości dokonania czynności procesowej przez strony (np. sporządzania odwołania) i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika";... p) choroba wymagająca leżenia nie uzasadnia sama przez się braku zawinienia i przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, o ile osoba uprawniona do dokonania tej czynności mogła skorzystać z pomocy osób trzecich (wyrok NSA z 31.1.2012 r. II OSK 2175/10, Lex 1138097; aprobowane przez A. Wróbla – op. cit., uw. 7 do art. 58).

W sposób dowolny autor skargi kasacyjny podnosi, że "strona jako osoba bez miejsca stałego pobytu", w celu odbierania korespondencji założyła skrytkę pocztową nr 21 w Urzędzie Pocztowym w W., filia w N., dla adresu korespondencyjnego: [...]. Prawo nie zna kategorii "osoby bez miejsca stałego pobytu", bowiem zgodnie z doświadczeniem życiowym, każdy człowiek ma miejsce, gdzie koncentrują się jego sprawy życiowe (je, śpi, prowadzi życie towarzyskie, zażywa kąpieli, etc). Na podstawie prawidłowo zebranych i ocenionych dowodów Sąd I instancji ustalił, że pod adresem [...], skarżącemu prawidłowo doręczono: wezwanie z 7 czerwca 2013 r. do osobistego stawiennictwa w siedzibie organu; zawiadomienie z 3 września 2013 r. o wszczęciu postępowania; ten adres wskazał skarżący we wniosku do organu o doręczenie pisma SKO z 6 listopada 2013 r. (s. 5-6 uzasadnienia wyroku II SA/Bd 475/15). Brak jest podstaw do przyjęcia, że ów adres nie był prawidłowy i że nie doszło do doręczenia decyzji z [...] października 2013 r. w trybie art. 44 § 1-4 kpa.

Skarżący nie mógł oczekiwać, by korespondencję urzędową awizowano do skrytki pocztowej. Doręczyciel prawidłowo awizował ją do skrzynki ("adresata nie zastałem – awizowano do skrzynki 09/10/13 i podpis doręczyciela" - adnotacja na kopercie w aktach administracyjnych). Gdyby skarżący nie był znany pod wskazanym adresem, nie doszłoby do doręczeń innej korespondencji pod owym adresem, a doręczyciel zamieściłby adnotację "adresat pod wskazanym adresem nieznany". W kontrolowanej sprawie nie doszło do "niekonsekwentnego działania Poczty Polskiej" (s. 2 skargi kasacyjnej).

W żaden sposób skarżący nie uprawdopodobnił, że był "długotrwale chory" (wniosek skarżącego z 27 maja 2014 r.; k. 11 akt administracyjnych) "w okresie, w którym awizowano przedmiotową decyzję" (s. 2 skargi kasacyjnej). Odpis wniosku nadanego 28 października 2013 r. w placówce pocztowej w C., mimo wskazania "pisma tego [z 04.10.2013 r.] nie mogłem odebrać z powodu choroby", jak i wniosku nadanego 26 listopada 2013 r. w placówce pocztowej w C., mimo wskazania "pisma tego [z 06.11.2013 r.] nie mogłem w dalszym ciągu odebrać z powodu przedłużającej się choroby", w żaden sposób nie uprawdopodabniają ani tego, że skarżący był rzeczywiście chory w dniach od 9 października 2013 r. do 23 października 2013 r., ani że choroba czyniła niemożliwym odbiór awizowanej decyzji.

Żadna z przyczyn podnoszonych przez skarżącego kasacyjnie, ani obie łącznie, nie stanowiły o uprawdopodobnieniu, że uchybienie terminu do złożenia odwołania od decyzji z [...] października 2013 r. nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 kpa).

Skarżący, mimo że w odwołaniu podnosi, że w N. nie mieszka, nie wskazuje w istocie, pod jakim adresem faktycznie mieszka, choć do tego obliguje go obowiązek lojalnej współpracy z organem. Nie jest bowiem tak, że organ ma "obowiązek poszukania skarżącego", zwłaszcza że to podatnik dostarczał za skarżącego środki utrzymania dziecku skarżącego z pierwszego związku. Z obowiązku dostarczania każdemu dziecku środków utrzymania nie zwalnia skarżącego pozostawanie skarżącego w kolejnym związku i posiadanie dziecka z drugiego związku. Skarżący rejestrując się w Powiatowym Urzędzie Pracy w A. i ubiegając się o szkolenie (na koszt podatnika) w zakresie dalszych uprawnień kierowcy, podawał adres zamieszkania: [...].

Skarżący nie może dowolnie, w różnych postępowaniach regulowanych ustawą, w jednym postępowaniu wskazywać adres zamieszkania, a w kolejnym postępowaniu podnosić, że jest to tylko adres korespondencyjny. Nie wskazanie organowi administracji publicznej prawidłowego adresu zamieszkania przez stronę stanowi przejaw braku najwyższej staranności w działaniu strony, która obowiązana jest podejmować czynności, które mają zapobiec sytuacjom, które skutkować mogą uchybieniom czynności procesowych. O braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (P. M. Przybysz – op. cit., uw. 8 do art. 58).

Wobec braku usprawiedliwionych podstaw, skargę kasacyjną należało oddalić (art. 184 ppsa).

Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy (art. 250 § 1, art. 258 § 2 pkt ppsa), gdyż przepisy art. 209 i art. 210 ppsa mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną należne od Skarbu Państwa, przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261. Pełnomocnik skarżącego winien złożyć Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy odrębny wniosek wraz ze stosownym oświadczeniem.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 19 maja 2016 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.