Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 24 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 1194/19

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Iwona Bogucka przewodniczący
Sędzia NSA Monika Nowicka sprawozdawca
Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik
Rozpoznanie
w dniu 24 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. O.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 732/18
Sprawa
w sprawie ze skargi I. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, wyrokiem z dnia 13 grudnia 2019 r. sygn. akt II SA/Lu 732/18 - orzekając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a") - oddalił skargę I. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła I. O., zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu:

  1. 1. stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., mające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego w postaci błędnej wykładni art. 9 ust. 6 i ust. 7 ustawy o świadczeniach rodzinnych polegające na przyjęciu, że unormowanie z art. 9 ust. 6 i ust. 7 ustawy podlega ścisłej wykładni, a uchybienie wymogu nie zostało potwierdzone odpowiednim zaświadczeniem co skutkowało przyjęciem, że skarżącej nie przysługuje dodatek do zasiłku rodzinnego gdyż nie pozostawała pod opieką medyczną od 10 tygodnia ciąży do dnia porodu podczas, gdy prawidłowo interpretowane przepisy powinny prowadzić do wniosku, że w niezbędnym zakresie skarżąca pozostawała pod opieką medyczną;
  2. 2. stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy te nie zostały naruszone w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji zaskarżonej i decyzji ją poprzedzającej w sytuacji, gdy skarżąca wykazała, że postępowanie administracyjne dotknięte było wadami, które spowodowały niewyjaśnienie przyczyn późnego zgłoszenia się skarżącej do ginekologa, nieuwzględnienie przyczyn zdrowotnych i dokumentacji medycznej skarżącej, gdy prawidłowo zebrane i oceniony materiał dowodowy uzasadnia przyznanie świadczenia;
  3. 3. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuwzględnienie skargi w całości, a tym samym oddalenie skargi w całości w sytuacji gdy norma ta w tym przypadku nie ma zastosowania, a Sąd winien był zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do wydanych decyzji, których dotyczyła skarga.

Mając powyższe na uwadze, skarżąca wnosiła o uwzględnienie skargi kasacyjnej poprzez uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie - przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz pełnomocnika kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Jednocześnie skarżąca, stosownie do art. 176 § 2 p.p.s.a., oświadczyła, że zrzeka się rozprawy.

Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2019, poz. 2325 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej.

Z urzędu bada tylko, czy w sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania, enumeratywnie wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z wad, która świadczyłaby o nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Dlatego skarga kasacyjna podlegała rozpatrzeniu w granicach wyznaczonych sformułowanymi w niej podstawami kasacyjnymi i ich uzasadnieniem. Analizując środek odwoławczy w tym zakresie, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że jest ona niezasadna.

Wyjaśnienia na wstępie wymaga, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] o odmowie przyznania I. O. dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka – L. W.. Odmawiając przyznania przedmiotowego świadczenia, Kolegium stanęło na stanowisku, że w okolicznościach niniejszej sprawy objęcie odwołującej się opieką medyczną dopiero od 27 tygodnia ciąży do dnia porodu, pomimo spełnienia kryterium dochodowego, skutkuje brakiem uprawnienia do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia się dziecka, o którym mowa w art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2220 ze zm., dalej jako u.ś.r.).

Oddając skargę I. O. na ww. decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, unormowanie z art. 9 u.ś.r. podlega ścisłej wykładni, a podejmowane na jego podstawie decyzje nie mają charakteru uznaniowego. W tym rozumieniu, bezwzględnym warunkiem przyznania przedmiotowego świadczenia jest przedłożenie przez ubiegającą się o świadczenie kobietę zaświadczenia, wystawionego przez lekarza lub położną potwierdzającego, że pozostawała ona pod opiekę medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży.

Sąd wskazał jednocześnie, że powyższa cezura czasowa nie ma jednak charakteru absolutnego, gdyż nie można wykluczyć sytuacji, w której uchybienie wymogowi zawartemu w art. 9 ust. 6 ustawy będzie wynikało z przyczyn niezależnych od woli i wiedzy kobiety (np. długi okres oczekiwania na wizytę lekarską pomiędzy datą rejestracji a wyznaczoną datą wizyty, albo okoliczności o charakterze biologicznym, np. brak możliwości rozeznania przez kobietę ciąży w ciągu pierwszych 10 tygodni z uwagi na uwarunkowania osobnicze, fizjologiczne, czy zdrowotne). Sąd Wojewódzki stwierdził jednakże, iż żadna z wyżej wskazanych okoliczności nie zaistniała w stanie faktycznym niniejszej sprawy.

Sąd I instancji zwrócił w tym miejscu uwagę na fakt, iż w aktach sprawy znajdują się, dołączone przez skarżącą do wniosku, dwa zaświadczenia lekarskie: zaświadczenie z dnia 5 stycznia 2018 r. wystawione przez specjalistę ginekologa – położnika oraz zaświadczenie wystawione przez specjalistę medycyny rodzinnej z dnia 6 października 2017 r. Z tego z drugiego zaświadczenia (to jest z dnia 6 października 2017 r.) wynika wprawdzie, że skarżąca dowiedziała się o ciąży w 26 tygodniu (brak miesiączki kojarzyła z wcześniejszymi zaburzeniami i z faktem, że przez wiele lat nie zachodziła w ciążę mimo niestosowania antykoncepcji), ale to zaświadczenie z dnia 5 stycznia 2018 r., które zostało sporządzone według wzoru opublikowanego w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 14 września 2010 r. w sprawie formy opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego pozostawanie pod tą opieką (Dz. U. Nr 183, poz. 1234) było dla organu dowodem pozwalającym ocenić, czy w tym przypadku zostały spełnione przesłanki umożliwiające przyznanie wnioskowanego świadczenia. Z treści zaś tego zaświadczenia (to jest z dnia 5 stycznia 2018 r.) wynika, że skarżąca pozostawała pod opieką medyczną dopiero od 27 tygodnia ciąży do dnia porodu.

W tej sytuacji zdaniem Sądu Wojewódzkiego, w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności, które mogłyby poddać w wątpliwość treść wskazanego zaświadczenia z dnia 5 stycznia 2018 r., a z jego treści wynikało, że skarżąca nie dochowała warunku pozostawania pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu. Wpływu na powyższą ocenę nie mogły mieć przy tym wyjaśnienia strony zawarte w odwołaniu, a w których podniesiono, że ciąża skarżącej była dla niej samej zaskoczeniem, ponieważ w okresie małżeństwa zawartego w [...], to jest od 2002 r. do 2009 r., nie mogła ona zajść w ciążę, zaś po powrocie w 2013 r. z [...] do Polski nie kontynuowała leczenia niepłodności, uważając, że nie daje ono żadnych efektów i uznając, że jest bezpłodna. Skarżąca – jak podkreślił Sąd Wojewódzki - nie wyjaśniła bowiem, na czym polegały trudności związane z pozyskaniem od [...] służby zdrowia dokumentacji, dotyczącej historii leczenia niepłodności.

Dla wyjaśnienia przyczyny późnego rozpoznania ciąży u matki dziecka (czy istotnie była ona związana ze specyficzną sytuacją zdrowotną lub fizjologiczną) wnioskodawczyni zobowiązana zaś była do przedłożenia wiarygodnego materiału dowodowego, wystawionego przez lekarza ginekologa u którego leczyła się z powodu bezpłodności. W ocenie Sądu I instancji, skarżąca z powyższego obowiązku nie wywiązała się. W szczególności, nie udokumentowała w jakikolwiek sposób w/w historii leczenia podczas pobytu w [...]. Tym samym nie można było uznać, aby w tej sprawie zaistniała jakakolwiek przyczyna ekskulpująca skarżącą z uchybienia terminu określonego w art. 9 ust. 6 ustawy.

Ponadto Sąd wskazał również, że strona nie przedstawiła także dowodów na okoliczność leczenia związanego z nieregularnością cyklów miesiączkowych a odnosząc się do wypowiedzi skarżącej, że kiedy w 2013 r. wróciła do Polski i nie kontynuowała leczenia (bo "nie daje ono żadnych efektów") – zaakcentował, iż w kontekście dbałości kobiety o zdrowie tego rodzaju świadome zachowanie skarżącej, mogło niewątpliwie przyczynić się do niedołożenia przez nią należytej staranności w zakresie dochowania terminu poddania się opiece lekarskiej, o której mowa w art. 9 ust. 6 ustawy.

Ostatecznie zatem Sąd Wojewódzki uznał, że organ odwoławczy prawidłowo stwierdził, iż z uwagi na niedopełnienie przez skarżącą obowiązku poddania się w ustawowym terminie opiece właściwego ze względu na ciążę lekarza lub położnej, a także z uwagi na brak szczególnych okoliczności uzasadniających jego niedopełnienie, zasadnym było w tej sprawie orzeczenie o odmowie przyznania wnioskowanego świadczenia.

Z powyższym stanowiskiem nie zgodziła się I. O., która we wniesionej skardze kasacyjnej podniosła zarzuty zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Wprawdzie przy tym w sytuacji, w której skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tym niemniej ponieważ w niniejszej sprawie zarzuty naruszenia przepisów postępowania wiązały się ściśle w sposób bezpośredni z zarzutami naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, ocena zasadności zarzutów procesowych wymagała uprzedniego odniesienia się przez Naczelny Sąd Administracyjny do podstawowej kwestii, jak wystąpiła w analizowanym stanie faktycznym, tj. do poprawności dokonanej przez Sąd I instancji wykładni art. 9 ust. 6 i 7 u.ś.r. i jego zastosowania w realiach rozpoznawanej sprawy.

Przystępując zatem do oceny zasadności zarzutu błędnej wykładni ww. przepisu, wskazać należy, że według art. 2 pkt 1 u.ś.r., świadczeniami rodzinnymi są m.in. zasiłek rodzinny i dodatki do zasiłku rodzinnego. Jednym z dodatków do zasiłku rodzinnego jest przedmiotowy dodatek z tytułu urodzenia dziecka (art. 8 pkt 1). Zgodnie z art. 9 ust. 1 u.ś.r., dodatek z tytułu urodzenia dziecka przysługuje matce lub ojcu albo opiekunowi prawnemu dziecka. Dodatek ten przysługuje jednorazowo, jeżeli kobieta pozostawała pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu (art. 9 ust. 3 i ust. 6 ustawy). Pozostawanie pod opieką medyczną potwierdza się zaświadczeniem lekarskim lub zaświadczeniem wystawionym przez położną (art. 9 ust. 7 ustawy), którego wzór, zgodnie z delegacją ustawową zawartą w ust. 8 art. 9 u.ś.r. został określony w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 14 września 2010 r. w sprawie formy opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego pozostawanie pod tą opieką (Dz. U. Nr 183, poz. 1234).

Zauważyć należy, że żaden przepis u.ś.r. nie określa w sposób jednoznaczny skutków prawnych sytuacji, w której kobieta ubiegająca się o dodatek z tytułu urodzenia dziecka poddała się opiece medycznej po 10-tym tygodniu ciąży. Ustawodawca nie wprowadził bowiem zasad ani trybu postępowania, dającego organom administracji możliwość zweryfikowania przyczyn, dla których matka wnioskująca o przedmiotowy dodatek nie poddała się opiece medycznej w powyższym terminie. Brak w ustawie takiej regulacji nie oznacza jednak, że kobieta, która poddała się opiece medycznej dopiero po 10-tym tygodniu ciąży, a następnie urodziła dziecko, powinna być automatycznie – niezależnie od okoliczności konkretnej sprawy – pozbawiona prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego.

Nie można z sytuacji takiej wywieść wniosku o istnieniu bezwzględnego zakazu przyznania przedmiotowego dodatku. W pewnych przypadkach kobieta, której nie da się zarzucić braku troski o zdrowie własne i płodu, może bowiem pozostawać pod opieką medyczną w terminie późniejszym, niż określony w art. 9 ust. 6 ustawy, ze względu na niezależne od niej czynniki. Mogą to być w szczególności czynniki o charakterze biologicznym (np. brak możliwości rozpoznania ciąży w jej wczesnym etapie) bądź faktycznym (np. brak możliwości zarejestrowania się na badania lekarskie lub poddania się badaniu lekarskiemu w odpowiednim terminie) (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 1003/14, dostępny na http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Wskazać w tym miejscu należy, że taką samą cezurę czasową ustawodawca wprowadził w innym przepisie u.ś.r., tj. w art.15b ust. 1, regulującym prawo przyznania jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia się żywego dziecka. W sposób analogiczny, co w przywołanych powyżej przepisach określono, zapomoga ta przysługuje, jeżeli kobieta pozostawała pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu (art. 15 b ust. 5 ustawy), a pozostawanie pod opieką medyczną potwierdza się zaświadczeniem lekarskim lub zaświadczeniem wystawionym przez położną (art. 15 b ust. 6 ustawy).

Podnieść w tym miejscu wypada, że w odniesieniu do tych ostatnich unormowań Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z dnia 22 listopada 2016 r. sygn. akt SK 2/16 (Dz.U. 2016, poz.2204), orzekł, że art. 15b ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych rozumiany w ten sposób, że jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się żywego dziecka przysługuje także wówczas, gdy kobieta pozostawała pod opieką medyczną później niż od 10 tygodnia ciąży, a opóźnienie to wynikało z przyczyn od niej niezależnych, jest zgodny z art. 71 ust. 1 zdanie drugie w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził bowiem m.in., że "wynik wykładni celowościowej w większym stopniu realizuje prawo wyrażone w art. 71 ust. 1 zdaniem drugim Konstytucji i jest przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Mając więc na uwadze zasady wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej, a także to, że interpretacja przepisów ustawowych musi być zawsze dokonywana z zastosowaniem techniki wykładni ustawy w zgodzie z Konstytucją, nie można było w procesie wykładni art. 15b ust. 5 u.ś.r. poprzestać na wykładni językowej.

Wypełnienie obowiązku poddania się opiece lekarskiej przez kobietę w ciąży nie może być oceniane z pominięciem ustaleń co do obiektywnych możliwości jego realizacji w terminie wskazanym przez ustawodawcę. Przyjęcie przeciwnego stanowiska godziłoby w konstytucyjne nakazy ochrony rodziny i opieki nad rodziną, wyrażone w art. 18 czy art. 71 ust. 1 Konstytucji".

Trybunał wskazał przy tym ponadto, że art. 15b ust. 5 ustawy "interpretowany w kontekście deklarowanych przez ustawodawcę celów oraz w świetle prawa do pomocy władz publicznych wyrażonego w art. 71 ust. 1 zdaniu drugim Konstytucji – powinien być rozumiany w ten sposób, że jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się żywego dziecka przysługuje także wówczas, gdy kobieta pozostawała pod opieką medyczną później niż od 10 tygodnia ciąży, a opóźnienie to wynikało z przyczyn od niej niezależnych".

Jak wyżej wskazano, unormowania dotyczące przedmiotowego dodatku do zasiłku rodzinnego i jednorazowej zapomogi są analogiczne, wobec czego uznać należy, że dokonując wykładni art. 9 ust. 6 u.ś.r. w sposób zgodny z art. 18 i art. 71 ust. 1 Konstytucji RP przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że dodatek do zasiłku rodzinnego – dodatek z tytułu urodzenia dziecka - przysługuje także wówczas, gdy kobieta pozostawała pod opieką medyczną później niż od 10 tygodnia ciąży, a opóźnienie to wynikało z przyczyn od niej niezależnych, przy czym ocena, czy opóźnienie było zależne czy też niezależne od kobiety leży w gestii organu administracji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lipca 2019 r., sygn. akt I OSK 2510/18, dostępny na http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Na tle wyżej przedstawionej wykładni art. 9 ust. 6 i 7 u.ś.r., podniesiony w sprawie zarzut naruszenia prawa materialnego należy uznać za nieuzasadniony. Zauważyć bowiem trzeba, że choć Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku użył sformułowania, iż (cyt.): "unormowanie z art. 9 ustawy podlega ścisłej wykładni" (które to stwierdzenie legło u podstaw skonstruowania zarzutu błędnej wykładni ww. przepisu), to jednak wskazał jednocześnie, że cezura czasowa, o której mowa w tym przepisie (pozostawanie pod opiekę medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży) nie ma charakteru absolutnego i (cyt.): "nie można wykluczyć, że uchybienie wymogowi z art. 9 ust. 6 ustawy będzie wynikało z przyczyn niezależnych od woli i wiedzy kobiety". W dalszej części rozważań Sąd Wojewódzki wskazywał też na szczególny charakter okoliczności, usprawiedliwiających taki stan rzeczy a zatem rozważania Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie pozostawały zbieżne z kierunkiem wykładni zaprezentowanym powyżej.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wynikające z przedstawionej wykładni art. 9 ust. 6 i 7 u.ś.r. ustalenia zostały poczynione w sprawie, co czyni niezasadnym także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § k.p.a. Wbrew twierdzeniom skarżącej, Sąd I instancji poddał bowiem wnikliwej analizie stan faktyczny ustalony przez organy administracji. Przede wszystkim zaś Sąd szczegółowo odniósł się do dokumentacji medycznej, przedstawionej w toku postępowania administracyjnego przez skarżącą, tj. zaświadczenia lekarskiego z dnia 6 października 2017 r. (z którego wynika, że skarżąca dowiedziała się o ciąży w 26 tygodniu, zaś brak miesiączki kojarzyła z wcześniejszymi zaburzeniami, również z faktem, że przez wiele lat nie zachodziła w ciążę mimo niestosowania antykoncepcji) oraz zaświadczenia lekarskiego z dnia 5 stycznia 2018 r. wystawionego przez specjalistę ginekologa, a będącego zaświadczeniem, o którym mowa w art. 9 ust. 7 u.ś.r., zawierającym informację, że I. O. pozostawała pod opieką medyczną dopiero od 27 tygodnia ciąży do dnia porodu, podzielając przy tym stanowisko organów, iż w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności, które mogłyby poddać w wątpliwość treść wskazanego zaświadczenia z dnia 5 stycznia 2018 r. Zaświadczenie to stanowiło zaś dowód tego, że skarżąca nie dochowała warunku pozostawania pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do dnia porodu.

Podzielając więc powyższy pogląd, skład orzekający zauważa, że istotnie skarżąca nie wykazała w żaden sposób, że - mając na uwadze własne, jak również przyszłego dziecka, zdrowie - dołożyła należytej staranności w zakresie dochowania terminu dla poddania się opiece położniczo-lekarskiej. Jak słusznie bowiem podniósł Sąd Wojewódzki, skarżąca nie udokumentowała w jakikolwiek sposób ani historii leczenia niepłodności (podczas pobytu w [...]), ani nie wyjaśniła na czym polegały trudności z pozyskaniem od [...] służby zdrowia stosownej dokumentacji, ani też nie przedłożyła wiarygodnej dokumentacji lekarskiej wystawionej przez lekarza - ginekologa u którego się leczyła z powodu bezpłodności, czy nieregularności cyklów miesiączkowych.

Należy przy tym podkreślić, że - wbrew poglądom wyrażonym w skardze kasacyjnej - udokumentowanie powyższych okoliczności należało do skarżącej, bowiem gołosłowne twierdzenia strony, iż przyczyną braku świadomości pozostawania w ciąży były wcześniejsze problemy z niepłodnością i nieregularne miesiączki, nie mogły - same przez się - stanowić przesłanki zwalniającej skarżącą z dochowania terminu określonego w art. 9 ust. 6 u.ś.r., zwłaszcza, gdy skarżąca poddała się opiece lekarskiej dopiero w 27 tygodniu ciąży. Podkreślić bowiem jeszcze raz w tym miejscu trzeba, że przyczyny, dla których organ mógłby odstąpić od językowej wykładni ww. przepisu, w odniesieniu do cezury czasowej dotyczącej pozostawania kobiety po opieką lekarską w ciąży) muszą mieć charakter nadzwyczajny i od niej niezależny. Nic nie wskazuje jednak na to by tego rodzaju przyczyny w rozpatrywanym przypadku wystąpiły.

Konkludując, za prawidłowe należało uznać stanowisko Sądu I instancji, iż w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, z uwagi na niedopełnienie przez skarżącą obowiązku poddania się w ustawowym terminie opiece właściwego ze względu na ciążę lekarza lub położnej, a także z uwagi na brak szczególnych przesłanek uzasadniających jego niedopełnienie, zasadnym było oddalenie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r. w przedmiocie odmowy przyznania I. O. wnioskowanego świadczenia.

W konsekwencji niezasadny (a jednocześnie niewłaściwie sformułowany) okazał się również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 w zw. z art. 135 p.p.s.a. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano bowiem wielokrotnie, że przepisy określające kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania, takie jak m.in. art. 145 § 1 i art. 151 p.p.s.a., mają charakter ogólny (blankietowy). Są przepisami procesowymi normującymi sposób rozstrzygnięcia sądu administracyjnego w przypadku stwierdzenia lub braku stwierdzenia naruszenia przez organ administracji odpowiednio prawa materialnego i przepisów postępowania, o ile naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Tego typu przepisy nie mogą zaś stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia któregoś z powyższych przepisów, zobowiązana jest zatem bezpośrednio powiązać te przepisy z innymi konkretnymi przepisami (procesowymi lub materialnymi), którym – jej zdaniem – sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy.

Brak takich powiązań oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia omawianych przepisów.W rozpoznawanej skardze kasacyjnej jej autor powiązał zaś przepis art. 151 p.p.s.a. z art. 135 p.ps.a. W myśl tego ostatniego przepisu, sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przepis ten nie dotyczy zatem uprawnień procesowych stron, lecz odnosząc się do fazy orzekania przez sąd administracyjny, kształtuje kompetencje tego sądu w przypadku uwzględnienia skargi (por. wyrok NSA z 19 listopada 2015 r., I OSK 2852/14). Przepis ten nie reguluje więc generalnej kwestii usuwania stanu naruszenia prawa, ale kwestię głębokości orzekania przy usuwaniu stanu naruszenia prawa (por. wyrok NSA z 20 października 2011 r., II GSK 1044/10).

Nieskorzystanie przez sąd z przewidzianych w tym przepisie uprawnień nie mogło zatem stanowić podstawy do uznania zarzutu naruszenia prawa. Ponadto, co istotne, sąd może zastosować art. 135 p.p.s.a. jedynie w sytuacji, w której uwzględnia skargę, a taka w przedmiotowej sprawie nie zaistniała.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu i na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej w ramach prawa pomocy orzeka właściwy wojewódzki sąd administracyjny (art. 254 § 1 p.p.s.a.).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.