Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 12 lipca 2005 r. 4/II SA/Po 1327/03 oddalił skargi W. K. na decyzje (cztery) Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] [...], [...], [...] oraz [...] utrzymujące w mocy decyzje (cztery) Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] odpowiednio [...], [...], [...] oraz [...], którymi – po wznowieniu postępowania – uchylono cztery decyzje własne organu pierwszej instancji przyznające skarżącemu dodatek mieszkaniowy (każda na 6 miesięcy) w okresie od 1 września 2000 r. do 30 września 2002 r. i odmówiono przyznania dodatku; powstał więc obowiązek zwrotu nienależnie pobranych kwot w podwojonej ich wysokości.
Skarżący pozostaje w leczeniu w poradni zdrowia psychicznego od 1963 r. z powodu schizofrenii, ma orzeczone inwalidztwo, i wszczęte przeciwko niemu postępowanie o wykroczenie zostało umorzone w związku z opinią biegłego psychiatry o ograniczonej zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, lecz tych okoliczności nie uwzględnił organ odwoławczy, natomiast Sąd stwierdził wprost, że - dopóki nie zostanie wydane orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu - nawet istnienie prowadzących do ubezwłasnowolnienia przesłanek nie pozbawia osoby fizycznej zdolności procesowej, gdyż sam fakt choroby psychicznej nie unicestwia zdolności do czynności prawnych, i nie ma podstaw – tak w postępowaniu administracyjnym, jak sądowym – do badania z urzędu zdolności procesowej strony, którą obciąża obowiązek przedłożenia odpowiednich dowodów.
Wnosząc skargę kasacyjną, reprezentowany przez adwokata z urzędu, W. K. jako jej podstawy przytoczył "mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania (tj.) art. 7, 8, 9, 10, 77 i 106 § 4 k.p.a. polegające na naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zasady praworządności poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, przede wszystkim zaś okoliczności czy strona skarżąca miała zdolność do rozpoznania swego postępowania i jego prawnych konsekwencji, nieuwzględnienie wyraźnej nieporadności strony w przedstawieniu swej choroby psychicznej i próby sformułowania zarzutu nieważności postępowania administracyjnego, w związku z brakiem zdolności sądowej lub procesowej, nieumożliwienie skarżącemu czynnego – z pełnym zrozumieniem – udziału w sprawie, poprzez nieprzyznanie mu prawa do skorzystania z pomocy prawnej z urzędu w toku postępowania, a także faktyczne zaniechanie przez Sąd postępowania wyjaśniającego co do stanu zdrowia psychicznego skarżącego w aspekcie jego zdolności sądowej procesowej".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzucono, że wyrok został wydany z rażącym naruszeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż w toku całego postępowania skarżący wykazywał daleko idącą nieporadność i niezrozumienie zasad procedury, w tym praw i obowiązków strony, natomiast Sąd uznał, iż to wyłącznie na skarżącym spoczywa ciężar wykazania braku zdolności procesowej.
Sąd zatem całkowicie pominął "proceduralny obowiązek dokładnego zbadania okoliczności sprawy z uwzględnieniem interesu skarżącego, a także obowiązek czuwania nad tym, by strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa".
"Sąd nie zanalizował także, czy organ administracyjny, wydający zaskarżone decyzje, spełnił właściwe wymogi proceduralne. Skarżący nie uzyskał od Sądu żadnych wskazówek co do rodzaju dowodów (zaświadczeń), jakie winien przedstawić by uwiarygodnić swoje twierdzenie o stanie zdrowia, wykluczającym rozpoznanie znaczenia przepisów i konsekwencji ich nieznajomości. Wbrew możliwości przewidzianej w art. 106 § 2 k.p.a. Sąd nie przeprowadził w niniejszej sprawie żadnego postępowania wyjaśniającego w kwestii możliwości samodzielnego udziału skarżącego w postępowaniu. Późniejsze przyznanie mu prawa do pomocy prawnej z urzędu wskazuje na zasadność wątpliwości co do pełnej poczytalności skarżącego i jego zdolności procesowej".
Na rozprawie pełnomocnik skarżącego zarzucił ponadto, że zachodzi nieważność postępowania w rozumieniu art.183 § 2 pkt 5 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż działający samodzielnie skarżący był faktycznie pozbawiony możności obrony swych praw jako osoba chora i nieporadna.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, podstawę skargi kasacyjnej może stanowić naruszenie przepisów postępowania, tj. właśnie przepisów tej ustawy, gdyż skarga kasacyjna przysługuje od orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego, i tylko ta ustawa normuje postępowanie sądowe, natomiast w skardze kasacyjnej zarzuca się wyłącznie naruszenie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, który normuje postępowanie przed organami administracji publicznej.
Skarga kasacyjna zatem nie ma usprawiedliwionej podstawy i podstawy takiej nie stanowi również podniesiony na rozprawie zarzut nieważności postępowania.
Stosownie do art.183 § 2 pkt 5 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nieważność postępowania sądowego zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych prawa, skarżący zaś nie został przez Sąd pozbawiony możności obrony swych prawa, gdyż do chwili zamknięcia rozprawy nie występował o ustanowienie adwokata.
Zarzut nieważności sprowadza się do błędnego poglądu, że prawo pomocy obejmujące ustanowienie adwokata może zostać przyznane z urzędu – i z innych przyczyn niż sytuacja materialna strony – podczas gdy art. 243 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowi wprost, iż prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek.
Zarzut nieważności jest ponadto wyrazem przekonania, że Sąd może podawać w wątpliwość zdolność procesową osoby fizycznej, która ma pełną zdolność do czynności prawnych, i wbrew jej woli ustanowić pełnomocnika procesowego w istocie zastępującego opiekuna prawnego, co oczywiście nie znajduje uzasadnienia w przepisach normujących postępowanie sądowe.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na mocy art. 184 i art. 250 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.