Uzasadnienie
Uzasadnienie:
Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Ruchu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ruchu Drogowego w [...] z dnia [...] nakładającą na S. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Usługi Transportowe PKA C. w [...] karę pieniężną w wysokości 6000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, iż w myśl przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. nr 125, poz. 1371 ze zm.) wykonywanie przewozów regularnych wymaga zezwolenia, a za wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia grozi kara pieniężna w wysokości 6000 zł. Organ podkreślił, iż kontrola pojazdu marki Mercedes o nr rej. [...] prowadzonego przez K. C. przeprowadzona w dniu 2 grudnia 2003 r. wykazała, iż skarżący wykonuje wskazanym pojazdem przewozy regularne na trasie [...] nie posiadając stosownego zezwolenia, dlatego też decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Ruchu Drogowego w [...] o nałożeniu kary w wysokości 6000 zł była uzasadniona.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na wyjaśnienia skarżącego o tym, iż podjął on działania zmierzające do zmiany ("przejęcia") zezwolenia wystawionego przedsiębiorcy poprzednio obsługującemu wskazaną linię komunikacyjną - tj. P. K. na własną firmę, stwierdził, iż wskazana okoliczność nie może stanowić podstawy do uwzględnienia odwołania. Podkreślił bowiem, iż zgodnie z treścią art. 24 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym zezwolenie zmienia się na wniosek jego posiadacza w razie zmiany oznaczenia przedsiębiorcy lub jego siedziby i adresu, a rozpoznawana przypadek do takich nie należy, ponieważ skarżący w dacie kontroli w ogóle nie posiadał zezwolenia na obsługę linii regularnej [...], a jedynie dopiero starał się o jego wydanie. Główny Inspektor Ruchu Drogowego nie zgodził się również z zarzutem skarżącego, jakoby protokół kontroli był niewiarygodny i naruszał art. 55 ust. 1a ustawy, ponieważ - jak podkreślił organ - przepis ten odnosi się wyłącznie do czynności, o których mowa w art. 55 ust. 1 pkt 5 i 6 ustawy, natomiast inspektor dokonujący kontroli na drodze działał w oparciu o pkt 1, 2 i 3 wskazanego przepisu.
Na powyższą decyzję skarżący wniósł w ustawowym terminie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił niniejszą skargę. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, iż obowiązek posiadania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych nie może budzić wątpliwości, bowiem wynika wprost z art. 18 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, a ponadto zgodnie z art. 87 § 1 pkt 1a tej ustawy kierowca pojazdu wykonującego krajowy transport drogowy regularny zobligowany jest do posiadania przy sobie i okazania takiego zezwolenia.
Sąd podkreślił, iż w niniejszej sprawie w toku postępowania administracyjnego koniecznym było ustalenie, czy przedsiębiorca w ogóle nie posiadał zezwolenia, czy też posiadał je, ale nie wyposażył kierowcy w stosowny wypis, ponieważ od powyższego ustalenia zależała wysokość kary pieniężnej. Sąd pierwszej instancji zauważył, iż sam skarżący w piśmie z dnia 22 grudnia 2003 r. skierowanym do Wojewódzkiego Inspektora Ruchu Drogowego w [...] przyznał, iż rozpoczął dopiero starania o uzyskanie zezwolenia, a zatem w dniu kontroli zezwolenia takowego nie posiadał. Dlatego też zawarty w skardze zarzut naruszenia przez organ art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym uznać należy za chybiony, bowiem wskazany przepis dotyczy jedynie posiadacza zezwolenia.
Sąd stwierdził także, iż wbrew stanowisku skarżącego nie można przyjąć, iż wykonywał on transport regularny w ramach zezwolenia nr 0096 przyznanego przedsiębiorcy poprzednio obsługującemu linię komunikacyjną [...] tj. P. K. Po pierwsze na dzień kontroli zezwolenie to już wygasło, a po wtóre istotą każdego zezwolenia jest przyznanie konkretnemu przedsiębiorcy przez organ administracji publicznej uprawnień do podejmowania i prowadzenia określonej działalności gospodarczej. Korzystać z niego może zatem tylko uprawniony przedsiębiorca.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia prawa procesowego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, iż z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż kontrola drogowa odbyła się na placu dworcowym w [...] i obejmowała zakres trasy wykonywanej przez kierowcę, a określenie, czy miało to miejsce "na drodze", czy też "na postoju" - wbrew stanowisku skarżącego - nie ma dla sprawy znaczenia. Sąd zauważył również, iż wykonujący kontrolę inspektor na mocy art. 55 ust. 1 pkt 1-4 ustawy o transporcie drogowym ma prawo do wstępu do pojazdu, kontroli dokumentów, kontroli urządzeń pomiarowo-kontrolnych znajdujących się w pojeździe oraz do kontrolowania masy, nacisków osi i wymiarów pojazdu przy użyciu przyrządu pomiarowego. Przy czym obecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego wyznaczonej konieczna jest dopiero, gdyby inspektor żądał od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych i ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli (art. 55 ust. 1 pkt 5) oraz wstępował na teren przedsiębiorcy, w tym do pomieszczeń, gdzie prowadzi on działalność gospodarczą, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność (art. 55 ust. 1 pkt 6).
W świetle obowiązującego w dacie kontroli przepisu art. 72 omawianej ustawy kontrolowany obowiązany był umożliwić inspektorowi dokonanie czynności kontrolnych, zaś na mocy art. 73 ust. 1 inspektor mógł m.in. legitymować kierowców i inne osoby w celu ustalenia tożsamości, jeżeli było to niezbędne dla potrzeb kontroli, badać dokumenty i inne nośniki informacji objęte zakresem kontroli oraz dokonywać oględzin i zabezpieczać zebrane dowody. W ocenie Sądu działania podejmowane w rozpoznawanej sprawie przez organy administracji publicznej obydwu instancji były zgodne z prawem, w szczególności skarżący został poinformowany o wszczęciu postępowania administracyjnego i o możliwości składania wyjaśnień, z czego zresztą skorzystała, a z kontroli sporządzony został protokół, który następnie został mu doręczony. Wprawdzie Sąd przyznał rację skarżącemu, iż w części protokołu odpowiadającej za oznaczenie wymienionych tam skontrolowanych dokumentów brak jest odpowiedniej adnotacji przy zezwoleniu, ale jednocześnie podkreślił, iż kontrolujący stwierdzili i oznaczyli jedno naruszenie, przy czym na następnej stronie protokołu nie tylko wskazali i opisali, że naruszeniem tym jest brak wymaganego zezwolenia, ale opisali również okazane zezwolenie nr 0096 i nieaktualny rozkład jazdy na nazwisko P. K. Ponadto w toku postępowania skarżący nie kwestionował braku zezwolenia, a zatem wskazane powyżej uchybienie nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy.
Od powyższego wyroku w ustawowym terminie skarżący za pośrednictwem pełnomocnika złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną. Wyrok zaskarżył w całości i wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych prawem. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
- 1. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 55 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym w związku z art. 55 ust. 1 pkt 5 tej ustawy przy uwzględnieniu art. 72, 73 i 74 tej ustawy, a polegające na uznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że czynności kontrolne przeprowadzone były zgodnie z obowiązującymi przepisami, pomimo iż stosownie do regulacji prawnej wprowadzonej nowelizacją z dnia 23 lipca 2003 r. do ustawy o transporcie drogowym (tj. przez ustawę o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2003 r. nr 149, poz. 1452) winien w nich uczestniczyć również przedsiębiorca tj. skarżący lub osoba przez niego wyznaczona;
- 2. naruszenie art. 134 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez przyjęcie zbyt wąskiego przedmiotu rozpoznania, a mianowicie jedynie okoliczności, czy skarżący w dniu dokonania kontroli drogowej posiadał, czy też nie zezwolenie na wykonywanie przewozu regularnego, gdy tymczasem Sąd winien zbadać całość postępowania Głównego Inspektora Transportu Drogowego i podległych mu służb oraz postępowania samego skarżącego, w szczególności podjęte przez niego działania zmierzające do uzyskania stosownego zezwolenia.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż w pierwotnym brzmieniu ustawa o transporcie drogowym nie wymagała by przy czynnościach kontrolnych obecny był przedsiębiorca, którego działalności kontrola dotyczy (lub wyznaczona przez niego osoba), natomiast w dniu, w którym przeprowadzona została kontrola tj. 2 grudnia 2003 r. obowiązywały już znowelizowane przepisy ustawy, a te wskazany obowiązek przewidywały. Z tego względu czynności kontrolne przeprowadzone w dniu 2 grudnia 2003 r. uznać należy zdaniem skarżącego za niezgodne z obowiązującym prawem. Skarżący podkreślił, iż już w okresie znacznie poprzedzającym dzień kontroli spełniał wszystkie wymogi do otrzymania formalnego zezwolenia, jednakże w czasie kontroli nie miał możliwości przedłożenia potwierdzających to dokumentów oraz złożenia wyjaśnień, bowiem kontrola została przeprowadzona bez jego udziału. Oświadczył także, iż wszystkie dokumenty potrzebne do wydania zezwolenia złożył już w listopadzie 2003 r., a transport osobowy wykonywał za wiedzą i zgodą Starosty Powiatu [...], Prezydenta Miasta [...], Urzędu Marszałkowskiego w [...], a także bez przeszkód ze strony Inspekcji Transportu Drogowego.
Wyjaśnił, iż w aktach administracyjnych znajdują się dokumenty uzasadniające jego przekonanie, że posiadał przyzwolenie na wykonywanie usług transportowych na trasie [...] co najmniej od grudnia 2003 r., co dodatkowo potwierdza fakt, iż uregulował on należności za korzystanie z przystanków komunikacji miejskiej w [...]. W związku z powyższym skarżący wniósł o uwzględnienie jako dowodu faktury VAT nr 609/ZKMP/2003 z dnia 1 grudnia 2003 r. w kwocie 482,75 zł oraz faktury VAT nr 53/ZKMP/2004 z dnia 2 stycznia 2004 r. w tej samej kwocie wystawionych dla skarżącego za korzystanie z przystanków komunikacji miejskiej na terenie [...] w miesiącach odpowiednio grudniu 2003 r. oraz styczniu 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, jak wynika z uzasadnienia wyroku, wskazanego faktu w ogóle nie brał pod uwagę, bowiem ograniczył się jedynie do zbadania, czy skarżący posiadał, czy też nie zezwolenie na wykonywanie osobowych usług transportowych na trasie [...], a tym samym - zdaniem skarżącego - dopuścił się naruszenia art. 134 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Ponadto skarżący stwierdził, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie błędnie przyjął, iż skarżący miał możliwość późniejszego złożenia wyjaśnień, oraz że art. 55 ust 1a ustawy o transporcie drogowym nie ma zastosowania w rozpoznawanej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., zwana dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej co oznacza, że Sąd ten związany jest wnioskami jak i podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Mając na uwadze powyższą zasadę skargę kasacyjną należy uznać za bezzasadną.
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. nr 125, poz. 1371 ze zm.) określa zasady podejmowania i wykonywania transportu drogowego: krajowego, międzynarodowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego jak i zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego, o czym stanowi art. 1 tej ustawy. W myśl art. 5 ust. 1 ustawy podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, natomiast wykonywanie przewozów regularnych i przewozów regularnych specjalnych wymaga zezwolenia stosownie do art. 18 ust. 1 ustawy.
Inspektor wykonujący nałożone ustawą (art.
50) obowiązki stosownie do art. 55 ust. 1 ma prawo do wstępu do pojazdu, kontroli dokumentów, urządzeń pomiarowo-kontrolnych w pojeździe oraz do kontrolowania masy, nacisków osi i wymiarów pojazdu. W ramach ustawowej kontroli przeprowadzonej w dniu 2 grudnia 2003 r. autobusu marki Mercedes LPL 813 należącego do skarżącego stwierdzono, że autobusem tym wykonywano transport drogowy (przewóz regularny) bez wymaganego zezwolenia. Okoliczność ta jest bezsporna w sprawie. Wbrew zarzutom skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny nie naruszył art. 134 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Okoliczność, że skarżący spełniał wymogi w zakresie wykonywania usług na trasie [...] oraz że złożył wymagane dokumenty celem uzyskania zezwolenia na prowadzenie przewozu regularnego na tej trasie, nie może mieć wpływu na fakt, że skarżący wykonywał przewóz bez wymaganego zezwolenia, które uzyskał dopiero 21 stycznia 2004 r.
Nie jest również zasadny zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 55 ust. 1 pkt 5 ustawy jak i niewłaściwe zastosowanie art. 55 ust. 1a ustawy. W art. 55 ust. 1a ustawy wskazano, że czynności kontrolne wykonywane być mogą w obecności przedsiębiorcy lub jego pełnomocnika tylko w przypadkach wskazanych w ust. 1 pkt 5 i 6. Żaden z tych przypadków nie zachodzi w niniejszej sprawie. Dokonana kontrola miała miejsce na przystanku przy ul. Dworcowej w [...] tj. przystanku początkowym ewentualnie końcowym, a nie w przedsiębiorstwie skarżącego (art. 55 ust. 1 pkt 6).
Również w sprawie nie ma zastosowania pkt 5 tego przepisu, który dotyczy żądania od przedsiębiorcy i pracowników pisemnych czy też ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów i innych nośników informacji oraz uzyskania innych danych. Tylko w tych sytuacjach inspektor przeprowadzający kontrolę zobowiązany byłby przeprowadzić czynność w obecności przedsiębiorcy czy osoby przez niego wskazanej. Natomiast art. 55 ust. 1 w związku z art. 50 ustawy uprawnia kontrolującego do wstępu do pojazdu i kontroli dokumentów.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, ze skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie i oddalił ją na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).