Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 lutego 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 1196/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi R. D. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji - 1. uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody[...] z dnia [...] stycznia 2009 r. nr [...];
- 2. stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu;
- 3. zasądził od Ministra Infrastruktury i Rozwoju na rzecz R. D. kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Pismem z dnia 29 sierpnia 1977 r. Przedsiębiorstwo [...] Oddział w G. wystąpiło do Prezydenta Miasta G. o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego i wydanie decyzji wywłaszczeniowej w stosunku do części nieruchomości położonej w G. przy ul. H. o pow.1,8026 ha z całej nieruchomości o pow. 12,2343 ha stanowiącej własność zmarłego F. R. Organ wywłaszczeniowy pismem z dnia 15 października 1977 r. zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie wywłaszczenia nieruchomości o pow. 1,9001 ha położonej w G. przy ul. H. obejmującej parcele nr [...] oznaczonej katastralnie na km. [...] zapisanej w KW [...] oraz zawiadomił o terminie rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej wyznaczonej na dzień 11 listopada 1977 r. Zawiadomienie zostało skierowane do J. D., R. D. oraz zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w G. Decyzją z dnia [...] grudnia 1977 r. nr [...] Prezydent Miasta G. orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Państwa pod budowę bazy magazynowej dla Przedsiębiorstwa [...] Oddział w G. ww. nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej KW nr [...] jako własność F. R. Jednocześnie przyznano odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości w kwocie 342.018 zł na rzecz nieustalonych spadkobierców zmarłego F. R. Pismem z dnia 1 sierpnia 2007 r. R. D. (spadkobierca F. R.) wystąpił do Wojewody [...] z wnioskiem o stwierdzenie nieważności m.in. decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. z dnia [...] grudnia 1977r. nr [...] (pkt 2 wniosku). W uzasadnieniu wniosku zostały podniesione zarzuty sporządzenia operatów na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia oraz brak udziału biegłych na rozprawie.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2009r. nr [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji w części dotyczącej przyznanego odszkodowania.
W odwołaniu od powyższej decyzji R. D. powtórzył zarzuty wskazane we wniosku o stwierdzenie nieważności jak również wskazał, iż cel wywłaszczenia nie stanowił celu użyteczności publicznej, postępowanie było prowadzone wobec osoby zmarłej, wywłaszczono powierzchnię większą niż obejmował wniosek wywłaszczeniowy, brak było rokowań, a opinie szacunkowe nie zostały w ogóle wykonane.
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ wskazał, iż zgodnie z art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64), odszkodowanie za wywłaszczaną nieruchomość było ustalane na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez właściwy organ. Ustalenie odszkodowania bez przeprowadzenia rozprawy mogłoby ewentualnie podlegać ocenie pod kątem wystąpienia podstawy stwierdzenia nieważności przewidzianej w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Minister wskazał, że w niniejszej sprawie organ wyznaczył rozprawę i przeprowadził ją w dniu 11 listopada 1977 r. Z protokołu rozprawy wynika, że nie brał w niej udziału biegły. W rozprawie nie brali też udziału spadkobiercy zmarłego właściciela (nieposiadający ówcześnie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku), do których organ skierował zawiadomienie o terminie rozprawy.
Biegli, choć nie byli obecni na rozprawie, to uczestniczyli w postępowaniu wywłaszczeniowym poprzez sporządzenie opinii szacunkowych. W aktach archiwalnych znajdują się opinie szacunkowe biegłych Urzędu Wojewódzkiego w G. mgr inż. J. K. z dnia 13 lutego1975 r. oraz mgr inż. J. M. z dnia 12 lutego 1975 r. W związku z powyższym organ stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż brak biegłych na rozprawie stanowi rażące naruszenie prawa. Ponadto Minister wskazał, że w dacie wywłaszczenia, nieruchomość stanowiąca przedmiot wywłaszczenia wchodziła w skład nieruchomości zapisanej w KW [...] (c.d. księgi gruntowej C. kat. [...]) o pow. 6,2482 ha. Zaskarżoną decyzją wywłaszczeniu uległ grunt o pow. 1,9001 ha obejmujący działki stanowiące rolę, położone w G. przy ul. H. oznaczone nr [...], które następnie zostały odłączone i przeniesione do Kw nr [...]. Zdaniem organu odwoławczego, dowodzi to, że F. R. był właścicielem nieruchomości o powierzchni znacznie większej niż wywłaszczona zaskarżoną decyzją.
Prawidłowo więc zastosowano przepis art. 8 ust. 8 pkt 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., bowiem wywłaszczeniu uległa tylko część gruntu znajdującego się w mieście G., a pozostała część, tj. 4,35 ha, znacznie przekraczała powierzchnię działki normatywnej. Przyznana zaskarżoną decyzją kwota odszkodowania została wyliczona w wyniku przemnożenia powierzchni wywłaszczanej nieruchomości i stawki według obowiązujących tabel.
Następnie, Minister przytoczył treść art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. wskazując, że już na etapie wezwania do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, cena kupna nieruchomości powinna była być ustalona z uwzględnieniem zasad szacunkowych, określonych w art. 8 ustawy wywłaszczeniowej i na podstawie opinii biegłego z listy wojewody. Nabywca nie mógł zapłacić ceny wyższej od ustalonej według powołanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Minister zwrócił uwagę, iż ustawodawca nie rozróżniał pojęcia biegłego ustanowionego na potrzeby postępowania ofertowego oraz na potrzeby zasadniczego postępowania wywłaszczeniowego. Wskazał także, że powołany rzeczoznawca był niezależny, gdyż był biegłym z listy Wojewody G. W skardze na powyższą decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie R. D. zarzucił zaskarżonym decyzjom: 1. uznanie, że wydanie decyzji w stosunku do osoby nieżyjącej nie stanowi rażącego naruszenia prawa, 2. uznanie, że wywłaszczenie nieruchomości na której cel wywłaszczenia został zrealizowany, nie stanowi rażącego naruszenia prawa, 3. uznanie, że sporządzenie wyceny nieruchomości przez biegłych powołanych przez wnioskodawcę wywłaszczenia nie stanowi rażącego naruszenia art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r.
4. uznanie, że nie przeprowadzenie rokowań przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego nie stanowi rażącego naruszenia prawa, 5. uznanie, że przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, której przedmiotem nie była kwestia ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako P.p.s.a.). W uzasadnieniu Sąd zaznaczył, że przepis art. 22 powołanej ustawy, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania kontrolowanych w trybie nadzorczym decyzji stanowił, iż odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ do spraw wewnętrznych prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że wskazany przepis jest przepisem bezwzględnie obowiązującym, dotyczącym zasad i trybu postępowania wywłaszczeniowego. Z brzmienia tego przepisu wynika, że odszkodowanie powinno zostać ustalone na podstawie opinii biegłych powołanych z listy prezydium wojewódzkiej rady narodowej w liczbie ustalonej przez organ orzekający, którzy powinni uczestniczyć w rozprawie.
WSA stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie, wysokość odszkodowania nie została ustalona w sposób prawidłowy - na podstawie opinii biegłego bądź biegłych powołanych na zlecenie organu, w trybie wskazanego art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Organy obu instancji pominęły ocenę faktu, że wyceny nieruchomości dokonane przez inż. J. K. w dniu 13 lutego 2005 r. oraz inż. J. M. w dniu 12 lutego 1975 r., sporządzone zostały przed datą wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego (czyli poza postępowaniem wywłaszczeniowym), które miało miejsce w dniu 15 października 1977 r., a ponadto nastąpiły na zlecenie podmiotu, który wystąpił następnie z wnioskiem o wywłaszczenie nieruchomości. Z operatów znajdujących się w aktach sprawy wynika także, że nie zawierają one nie tylko szczegółowego, ale faktycznie żadnego uzasadnienia.
Z powyższych względów Sąd uznał, że postępowanie nadzorcze w niniejszej sprawie przeprowadzone zostało wadliwie. Stwierdził, że decyzje nadzorcze, odmawiające stwierdzenia nieważności tych decyzji w części orzekającej o odszkodowaniu, wydane zostały z naruszeniem prawa, co uzasadnia ich uchylenie.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wniosły dwa podmioty: Minister Infrastruktury i Rozwoju oraz Prezydent Miasta G..
Minister wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania oraz kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wobec zaskarżonego orzeczenia organ sformułował następujące zarzuty:
- 1. naruszenie prawa materialnego polegające na niewłaściwym zastosowaniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 21 i art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, poprzez uznanie, że:
- a. przyznanie odszkodowania w oparciu o opinię sporządzoną na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia stanowi naruszenie art. 21 i art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. (obowiązującego w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej) i niezależnie od prawidłowości ustalenia odszkodowania, skutkuje to zawsze nieważnością decyzji o odszkodowaniu,
- b. wydanie decyzji o odszkodowaniu na podstawie opinii szacunkowej sporządzonej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego skutkuje nieważnością decyzji,
- 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- a) art. 141 § 4 w zw. z art. 153 P.p.s.a. poprzez sformułowanie w uzasadnieniu kwestionowanego orzeczenia błędnej, a wiążącej organ oceny prawnej, która może mieć wpływ na nieprawidłowe rozstrzygnięcie organu,
- b) art. 133 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., art. 21 i art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. (obowiązującego w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej) poprzez podjęcie zaskarżonego rozstrzygnięcia z pominięciem całokształtu okoliczności sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego uwzględnionego w uzasadnieniu decyzji organu,
- c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. i z art. 21 i art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. poprzez wadliwe przyjęcie, że oparcie się na opinii biegłego powołanego przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego stanowi rażące naruszenie prawa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Minister wskazał, że zakres czynności biegłego w postępowaniu o ugodowe nabycie nieruchomości był w zasadzie taki sam, jak w postępowaniu wywłaszczeniowym. Dlatego też, opinia szacunkowa biegłych sporządzona na zlecenie inwestora w tej fazie postępowania była również przydatna w postępowaniu wywłaszczeniowym, jakie zostało później wszczęte, jeśli nie doszło do ugodowego nabycia nieruchomości. W przedmiotowej sprawie opinie szacunkowe dla wywłaszczonej nieruchomości sporządziło dwóch biegłych, którzy byli wpisani na listę Wojewody G. Autorzy opinii sporządzonych w sprawie dysponowali więc wiadomościami specjalnymi w zakresie wyceny nieruchomości, potwierdzonymi stosownymi wpisami na listę biegłych. Ich szacunki stanowiły opinie sporządzone przez biegłych, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Bez względu na to, na czyje zlecenie działał biegły - inwestora czy organu, obowiązywały go te same zasady przygotowywania opinii.
Minister wskazał, że ówczesne przepisy nie dawały biegłemu swobody w zakresie wyceny gruntu. Wycena biegłego, jeżeli chodzi o szacowanie gruntu, nie była oparta na jego swobodnym doborze rynku nieruchomości porównawczych i określeniu cech nieruchomości wpływających na wartość działki (biegły nie określał wartości rynkowej gruntu). Miała ona oparcie w sztywnych kryteriach wynikających z przepisów art. 8 ww. ustawy i zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 22 stycznia 1974 r., w tym działań matematycznych - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną stałą i niezmienną cenę za 1m2. Z tego względu, jako rażącego naruszenia prawa nie można było zakwalifikować tego, że wycena była sporządzana przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego.
Sąd nie wskazał, w jaki sposób okoliczność, że opinie szacunkowe sporządzone zostały nie na zlecenie organu wywłaszczeniowego, miałyby wpłynąć na wysokość odszkodowania. Minister zwrócił uwagę, że rzeczoznawcy byli niezależnymi biegłymi wpisanymi na listę wojewody. Wskazał, że odszkodowanie za wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości zostało ustalone w prawidłowej wysokości, zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa. A zatem, nawet gdyby organ powołał kolejnego biegłego i tak kwota odszkodowania pozostałaby taka sama.
Prezydent Miasta G. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
- 1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez błędne przyjęcie, że wydanie orzeczenia odszkodowawczego na podstawie opinii szacunkowej sporządzonej na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia, przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, stanowi kwalifikowaną wadę decyzji, powodującą konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego, czego skutkiem było naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. i orzeczenie o uchyleniu decyzji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] marca 2013 r. oraz decyzji Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2009 r.,
- 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uchylenie decyzji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] marca 2013 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2009 r., mimo braku podstaw do wydania takiego orzeczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skargi kasacyjne zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono jednak takich przesłanek.
Skarżący kasacyjnie powołują się na obie podstawy kasacyjne, wskazując zarówno na naruszenie prawa materialnego, jak też na naruszenie przepisów postępowania. Przedmiot obu rodzajów zarzutów, jak i kierunek ich argumentacji pozostają jednak w ścisłym związku, koncentrując się zasadniczo wokół zagadnienia, czy oparcie orzeczenia odszkodowawczego na podstawie opinii biegłego sporządzonej na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, stanowi kwalifikowaną wadę takiej decyzji. Z tego względu zarzuty skarg kasacyjnych, jako ściśle ze sobą powiązane, należało rozpoznać łącznie.
Przechodząc do rozważań w tym zakresie należy w pierwszej kolejności wskazać, że przesłanka "rażącego naruszenie prawa", o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. stanowi podstawę stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej, w sytuacji, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z przepisami prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja taka nie może być akceptowana, jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Rażące naruszenie prawa oznacza więc kwalifikowaną wadę decyzji ostatecznej, która stanowi rezultat naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zagadnieniem spornym, które występuje w analizowanej sprawie, jest ocena stopnia naruszenia art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, w sytuacji, gdy opinie szacunkowe, w oparciu o które podjęto orzeczenie odszkodowawcze, zostały sporządzone nie na zlecenie organu wywłaszczeniowego, ale na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia.
Zgodnie ze wskazanym wyżej przepisem, odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ wywłaszczeniowy. Co prawda, przepis ten wymaga powołania biegłego przez organ, lecz po pierwsze, jest to tylko czynność procesowa, po wtóre, w sprawie nieważnościowej oceniać trzeba całokształt okoliczności, w jakich kontrolowana decyzja zapadła, w tym ewentualny wpływ uchybienia na wynik sprawy. Zatem, istotne jest czy kwestia ta oddziaływała na sposób ustalenia odszkodowania i jego wysokość.
Sąd Wojewódzki nie wskazał, w jaki sposób stwierdzone przez niego uchybienia mogłyby mieć wpływ na wysokość odszkodowania. Sąd I instancji nie uwzględnił, że obaj biegli wpisani byli na listę biegłych Urzędu Wojewódzkiego, opinie szacunkowe sporządzali według tych samych zasad, jakie obowiązywałyby w przypadku powołania ich przez organ w toku postępowania wywłaszczeniowego. Jak słusznie zauważył skarżący kasacyjnie Minister, zgodnie z art. 6 ustawy wywłaszczeniowej, proponowana cena dobrowolnego zbycia nieruchomości była ustalana według zasad odszkodowania przewidzianych w tej ustawie, w oparciu o opinię biegłych z listy wojewody, a cena sprzedaży nie mogła być wyższa od wysokości tak ustalonego odszkodowania. Biegli z listy wojewody, bez względu na podmiot zlecający sporządzenie opinii szacunkowych, byli niezależni, tak od organu wywłaszczeniowego, jak i od wnioskodawcy wywłaszczenia. Należało również uwzględnić, że specyfika opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczenia nieruchomości, pod rządami ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, wiązała się z tym, że w tym czasie funkcjonowania państwa i prawa nie istniał wolny rynek obrotu nieruchomościami, a szacunki gruntu i znajdujących się na nich budynków, opierały się na "sztywnych stawkach".
Odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), a poprzez przemnożenie powierzchni wywłaszczanej ziemi przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli w zależności od rodzaju i klasy gleby. W analizowanym przypadku, biegły szacując grunt mógł jedynie przemnożyć powierzchnię przez wartość 1m2 w oparciu o obowiązujący wówczas przelicznik wynikający z treści zarządzenia Nr [...] Prezydenta Miasta G. z dnia [...] stycznia 1974 r. Powyższe prowadzi do wniosku, że oparcie decyzji odszkodowawczej na opinii biegłego sporządzonej na zlecenie wnioskodawcy wywłaszczenia nie miało wpływu na wysokość ustalonego odszkodowania. Stwierdzić więc należy, że chociaż w sprawie doszło do naruszenia art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, to z uwagi na podniesione okoliczności występujące w tej sprawie oraz fakt, że ustalone odszkodowanie odpowiada prawu, brak jest podstaw, by uznać, że kwestionowana decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 22 tej ustawy.
Tym samym, uzasadnione okazały się podniesione w obu skargach kasacyjnych zarzuty naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
Uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 P.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok w całości i rozpoznał skargę. Z przedstawionych wyżej powodów została ona oddalona na mocy art. 151 P.p.s.a. Co do jej pozostałych, a nieomówionych dotąd zarzutów należy stwierdzić, że są one nieuzasadnione. Wbrew twierdzeniom skarżącego, decyzja Prezydenta Miasta G. z dnia [...] grudnia 1977 r. nr [...] nie została skierowana do osoby zmarłej. Treść decyzji jednoznacznie świadczy, że organowi znany był fakt, że postępowanie wywłaszczeniowe dotyczy nieruchomości, której właściciel nie żyje. F. R. został wymieniony w treści ww. decyzji wyłącznie jako osoba, która w księdze wieczystej była ujawniona jako jej właściciel. Powyższe, w żaden sposób nie uprawnia do stwierdzenia, że w decyzji tej orzekano o prawach i obowiązkach osoby nieżyjącej, tym bardziej, że ustalone za nieruchomość odszkodowanie złożono do depozytu z uwagi na fakt, iż spadkobiercy ww. nie zostali ustaleni.
Pozostałe zarzuty skargi koncentrują się na kwestiach związanych z wywłaszczeniem spornej nieruchomości i pozostają poza zakresem postępowania, którego przedmiotem jest ocena prawidłowości decyzji nadzorczej jedynie w części dotyczącej odszkodowania.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w zw. z art. 203 pkt. 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.