Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 5 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Gl 529/10 po rozpoznaniu sprawy ze skargi J.T. na akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...] w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu uchylił zaskarżony akt i orzekł, że nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Wyrok powyższy zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Wnioskiem z dnia [...] lutego 2010 r. J.T. zwrócił się do Prezydenta Miasta Gliwice o zwrot kwoty 425,00 zł nadpłaconej za wydanie karty pojazdu marki [...] zarejestrowanego w dniu [...] sierpnia 2004 r. pod nr rej. [...]. W uzasadnieniu strona wskazała wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. stwierdzający, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i art. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. 2005 Nr 108, poz. 908 z zm.) i z art. 92 ust. 1 oraz art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Pismem z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...] Prezydent Miasta Gliwice odmówił dokonania zwrotu żądanej kwoty podając, iż brak jest do tego podstaw prawnych. Wskazał, iż przywołany przez wnioskodawcę wyrok Trybunału Konstytucyjnego odroczył utratę mocy obowiązującej kontrolowanego przepisu rozporządzenia na dzień 1 maja 2006 r. Nowy zaś przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 59, poz. 421), wprowadzający opłatę za kartę pojazdu w wysokości 75 zł, wszedł w życie z dniem 15 kwietnia 2006 r. W konsekwencji do czasu wejścia w życie nowego rozporządzenia opłata za kartę pojazdu pozostawała bez zmian, a pobierane wcześniej opłaty były opłatami należnymi.
Kolejnym pismem z dnia [...] marca 2010 r. J. T. wezwał Prezydenta Miasta Gliwice do usunięcia naruszenia prawa polegającego na odmowie zwrotu nadpłaconej z tytułu opłaty za kartę pojazdu kwoty 425,00 zł.
W odpowiedzi na skierowane doń wezwanie pismem z dnia [...] marca 2010 r., nr [...] Prezydent Miasta Gliwice podtrzymał stanowisko wyrażone w piśmie z dnia [...] lutego 2010 r. akcentując, że brak jest podstaw do zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2010 r. J.T. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę wskazując, że skoro w myśl wyroku Trybunału Konstytucyjnego przepis, na podstawie którego pobierano zawyżone opłaty, uznany został za niezgodny z Konstytucją to Prezydent Miasta Gliwice jako organ publiczny mający obowiązek działać praworządnie winien stanowisko to uwzględnić.
W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta Gliwice wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 5 listopada 2010 r. uchylił zaskarżony akt i orzekł, że nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
W uzasadnieniu powołał się na art. 77 ust. 1, ust. 3, ust. 4 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazał, iż w myśl § 1 ust. 1 rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierać miał opłatę w wysokości 500,00 zł. Rozporządzenie to obowiązywało w okresie kiedy to, jak wynika z przedłożonych akt sprawy, uiszczono opłatę za wydanie karty pojazdu marki [...] nr rej. [...]. Przepis § 1 ust. 1 przywołanego rozporządzenia został jednak w dniu 17 stycznia 2006 r. wyrokiem sygn. akt U 6/04 uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z art. z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500,00 zł została uznana za zawyżoną, nie uwzględniającą ustawowych wytycznych do określenia wysokości tej opłaty zawartych w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
W konsekwencji podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu do wysokości 500,00 zł, nie pozostające w związku z kosztami świadczonej usługi, jest sprzeczne z art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Mając jednak na uwadze możliwe skutki finansowe wydanego wyroku Trybunał Konstytucyjny orzekł o utracie mocy obowiązującej kwestionowanego przepisu rozporządzenia dopiero z dniem 1 maja 2006 r.
Odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu nie oznacza jednak, iż w okresie pozostawania rozporządzenia w obrocie prawnym pozostawało ono w zakresie ustalenia wysokości opłaty w zgodzie z udzielonym Ministrowi Infrastruktury ustawowym upoważnieniem i w zgodzie z Konstytucją. Przeciwnie, w świetle treści uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego niewątpliwym jest, iż zakwestionowany przepis stanowił od chwili jego wydania przepis niekonstytucyjny, wykraczający poza zakres udzielonej przez ustawodawcę delegacji. Wskazana przez Trybunał data odnosi się bowiem jedynie do utraty mocy obowiązującej przepisu, nie zaś do jego oceny jako niekonstytucyjnego.
Wyrażoną przez Trybunał Konstytucyjny ocenę kwestionowanego przepisu rozporządzenia Sąd I instancji podziela w całej rozciągłości. Dokonując zaś samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. Sąd stwierdził, że § 1 ust. 1 rozporządzenia został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego. W ocenie Sądu upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 6 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie uprawniało bowiem Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej rzeczywiste znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz koszt związany z drukiem i dystrybucją tej karty. Konsekwencję uznania tego przepisu za niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ administracji publicznej stanowi ustalenie, że poddany kontroli akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] lutego 2010 r. podjęty został z naruszeniem prawa, bowiem organ odmówił skarżącemu zwrotu części uiszczonej w roku 2004 za kartę pojazdu opłaty pomimo faktu, iż jej pobranie w wysokości 500,00 zł nastąpiło na mocy przepisu wykraczającego poza zakres udzielonego Ministrowi Infrastruktury upoważnienia, w wysokości zawyżonej w stosunku do wskazań zawartych w art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym i w tej części uiszczonej zatem nienależnie.
Sąd wskazał, iż przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent Miasta Gliwice winien zatem ustalić, w jakiej wysokości skarżący winien był uiścić opłatę za wydanie karty pojazdu, kierując się przy tym kryteriami wynikającymi z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a następnie zwrócić skarżącemu uiszczoną kwotę wartość tę przewyższającą. Pomocnym w zakresie ustalenia wysokości kwoty podlegającej zwrotowi będzie niewątpliwie przepis § 1 ust. 1 obecnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r., zgodnie z którym opłata za wydanie karty pojazdu wynosi 75 zł.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku działający za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika Prezydent Miasta Gliwice zaskarżył go w całości, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie
- 1. naruszenie prawa materialnego poprzez:
a)- błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 178 ust. 1 i art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez dokonanie oceny konstytucyjności przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, b)- niezastosowanie - z naruszeniem art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - przepisów art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 6 k.p.a. w zakresie oceny obowiązku działania przez organy administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, w tym przypadku art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310), do czasu utraty mocy tego ostatniego, tj. do dnia 15 kwietnia 2006 r. oraz oceny możliwości odstąpienia od pobierania spornej opłaty, c)- w konsekwencji wyżej powołanych naruszeń, naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie przepisu art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.
Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) przy ocenie istniejącego po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisu prawa w myśl art. 3 § 2 pkt 4, art. 134 i art. 146 p.p.s.a.;
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 134 i art. 146 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie, iż przedmiotem rozpoznania jest ustalenie istnienia po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisu prawa.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi oraz zasądzenie od skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu wskazano, że Sąd w sposób niewłaściwy skorzystał z uprawnienia wynikającego z zasady niezawisłości wyrażonej w art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, co jest wynikiem jego błędnej wykładni. Pominął bowiem przy niej dyspozycję płynącą z regulacji zawartej w art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przesądzającej o zakresie związania orzeczeniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w tym w zakresie odroczenia jego mocy obowiązującej.
Autor skargi kasacyjnej podniósł, że zasada związania orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego wynikająca z przepisu art. 190 Konstytucji jest niezależna od rangi przepisu poddanego kontroli konstytucyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w sposób nieuprawniony dokonał więc samodzielnej oceny konstytucyjności przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia, z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, naruszając tym samym przepisy art. 173 i art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Z uwagi na to, że przedmiotowe rozporządzenie utraciło swoją moc z dniem 15 kwietnia 2006 r. na mocy § 2 w zw. z § 3 rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 59, poz. 21), wskazany przepis do tego terminu korzystał z atrybutów obowiązującego prawa. Organy władzy publicznej nie zostały przy tym wyposażone w kompetencje dokonania samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów rangi podustawowej, pozwalające na odstąpienie od ich stosowania. Działanie organów i Sądu narusza zatem art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a.
Autor skargi kasacyjnej podnosi też, że przedmiotem sprawy jest akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, stosownie do art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. W tym przypadku, w oparciu o przepisy art. 134 i art. 146 p.p.s.a., ocenie podlegać winno więc, czy skarżący miał obowiązek wynikający z przepisu prawa do uiszczenia opłaty za wydanie pierwszej karty pojazdu w określonej wysokości. Obowiązek ten musi być przy tym badany przy uwzględnieniu całego obowiązującego systemu prawnego. Podlegający ocenie obowiązek po stronie skarżącego wyznaczały przepisy art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310).
W związku z powyższym, przy uwzględnieniu faktu obowiązywania ww. przepisów w okresie uiszczenia przez skarżącego spornej opłaty za wydanie karty pojazdu, uznać należało skargę na bezzasadną albowiem na skarżącym ciążył obowiązek jej uiszczenia. Tym samym, nieuzasadnione jest uchylenie zaskarżonego aktu.
Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył J.T., w której zakwestionował stanowisko wyrażone w skardze kasacyjnej, wnosząc o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Na gruncie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego lub naruszenia przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Sąd ten nie jest więc uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze, co polega na wskazaniu konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił wojewódzki sąd administracyjny, określenia ich charakteru na gruncie art. 174 pkt 1 lub pkt 2 p.p.s.a. oraz zamieszczenia uzasadnienia uchybień zarzucanych sądowi.
Autor skargi kasacyjnej podnosi, obok zarzutu naruszenia przepisów postępowania, trzy zarzuty naruszenia prawa materialnego. Te ostatnie łączy, przy wskazaniu różnych zależności merytorycznych, z jednej strony z przepisami Konstytucji (art. 173 i art. 190 ust. 1 i ust. 3 przy pierwszym zarzucie oraz art. 7 Konstytucji RP przy drugim zarzucie), a z drugiej strony, przy zarzutach drugim i trzecim - art. 77 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310). Ta złożona konfiguracja argumentów nie prowadzi jednak, w wyniku przeprowadzenia kontroli kasacyjnej, do stwierdzenia ich trafności, w związku z czym cała skargę kasacyjną należało uznać za niezasadną.
Podstawowe znaczenie dla wyniku kontroli ma ocena zarzutu, wywodzącego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 173 i art. 190 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji co do dokonania oceny konstytucyjności wskazanego przepisu rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., w którym wprawdzie stwierdzono niezgodność tego przepisu z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, ale odroczono utratę mocy obowiązującej tego przepisu do dnia 15 kwietnia 2006 r.
Niezależnie od analizy przeprowadzonej poniżej, należy na wstępie wskazać, iż zastosowanie w treści pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej koniunkcji obu wskazanych w art. 174 pkt 2 postaci naruszenia prawa materialnego wymaga wykazania, w jakim kontekście zauważa się naruszenie tego przepisu jednocześnie w postaci błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania. Są to bowiem różne formy naruszenia prawa materialnego, które wprawdzie mogą wystąpić razem, ale jedynie w określonej relacji wzajemnej i w odniesieniu do odpowiedniego etapu stosowania prawa (zastosowania przepisu). Dla powiązania obu aspektów w jeden zarzut niezbędne jest jednak zaprezentowanie odpowiedniego rozumowania i argumentacji wskazującej na taką właśnie zależność.
Ponadto, powołanie się na obie przesłanki wymaga także wykazanie istoty naruszenia w obu powyższych aspektach. W skardze kasacyjnej takiej argumentacji brakło, co niewątpliwie osłabia skuteczność samych zarzutów kasacyjnych.
W kontekście oceny merytorycznej strony argumentacji związanej z powyższym zarzutem, istotne staje się rozstrzygnięcie dwóch kwestii – po pierwsze, uprawnienia sądów do samodzielnej kontroli zgodności przepisu rozporządzenia z normą zawartą w przepisie ustawy oraz po drugie, uprawnienia sądów do niezastosowania przepisu, który okazał się przepisem niekonstytucyjnym na gruncie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, ale w stosunku do którego odroczono moment utraty mocy obowiązującej na przewidziany w art. 190 ust. 3 Konstytucji okres (w przypadku niniejszej sprawy – na okres 3 miesięcy).
W ocenie Składu Orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego należy w pełni podzielić stanowisko, iż sądy samodzielnie mogą odmawiać zastosowania przepisu rozporządzenia, w stosunku do którego stwierdzają niezgodność z norma ustawową. Uprawnienie to wynika bezpośrednio z art. 178 ust. 1 Konstytucji, który stanowi o podległości sędziów tylko Konstytucji i ustawom, a nie wszelkim innym aktom prawnym, nawet jeśli one mają charakter aktów powszechnie obowiązujących. Zasada ta, na gruncie art. 8 ust. 2 Konstytucji, wskazującego, iż Konstytucja jest najwyższym prawem i że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, stanowi podstawę przyznania sądom kompetencji do odmowy zastosowania takiego przepisu rozporządzenia. Dotyczy to także sądów administracyjnych, sprawujących na gruncie art. 175 ust. 1 i art. 184 Konstytucji wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, co obejmuje nie tylko kontrolę stosowania, ale także kontrolę stanowienia prawa przez organy administracji.
Ocena sądu administracyjnego, sprowadzająca się do uznania, iż przepis rozporządzenia, stanowiący podstawę prawną rozstrzygnięcia administracyjnego jest niezgodny z Konstytucją i ustawą oraz oparta na tej ocenie odmowa stosowania takiego przepisu w rozpoznawanej sprawie oznacza zatem, że rozstrzygnięcie administracyjne zostało wydane z naruszeniem określonych przepisów prawa rangi konstytucyjnej lub ustawowej. Wydanie aktu administracyjnego z powołaniem się na przepis rozporządzenia, który jest niezgodny z Konstytucją i ustawą, oznacza wydanie aktu z naruszeniem przepisów wyższej rangi. W takim wypadku w sprawie, której przedmiotem zaskarżenia do sądu jest decyzja lub postanowienie, zachodzą podstawy do stwierdzenia naruszenia prawa przez organ administracyjny, prowadzące do uchylenia decyzji przez sąd I instancji. Powyższe uprawnienie sądów administracyjnych jest zatem aktualne, mimo że skutki takiego orzekania w odniesieniu do uchylania decyzji administracyjnych stwarzając pewien problem funkcjonalny dla organów administracji podejmujących decyzje w sprawach innych niż ta, która podlegała kontroli sądu administracyjnego, w wyniku której uchylono decyzje administracyjną.
Przekonanie o powyższym uprawnieniu sądów administracyjnych znalazło potwierdzenie m.in. w wyroku wydanym przez skład 7 sędziów NSA z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. I OPS 4/05 (ONSAiWSA 2006/2/39), w którym Sąd stwierdził, iż "...nie jest trafny zarzut, że sąd administracyjny nie ma kompetencji do oceny, czy przepis rozporządzenia jest zgodny z ustawą i Konstytucją RP i nie może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia z tego powodu, że przepis ten, w ocenie sądu, jest niezgodny z ustawą i Konstytucją RP. (...) w tym względzie nie ma kolizji między kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego i sądu administracyjnego. (...) Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny, czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą było i jest przyjmowane w orzecznictwie zarówno Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w tym względzie najdobitniej zostało wyrażone w postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998 r. sygn. akt U 2/97 (OTK 1998, nr 1, poz. 4), w którym Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany.
Na gruncie nowej Konstytucji bowiem nie ulegała zmianie kompetencja sądów do incydentalnej kontroli tych wszystkich przepisów, które są usytuowane poniżej ustawy. (...) Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny (przykładowo można wskazać na uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2000 r. sygn. akt OPK 13/00, ONSA 2001, nr 2, poz. 63; z dnia 18 grudnia 2000 r. sygn. akt OPK 20-22/00, ONSA 2001, nr 3, poz. 104; z dnia 21 lutego 2000 r. sygn. akt OPS 10/99, ONSA 2000, nr 3, poz. 90; z dnia 22 maja 2000 r. sygn. akt OPS 3/00, ONSA 2000, nr 4, poz. 136)."
Także druga kwestia, związana z tym zarzutem oraz częściowo z zarzutem drugim, prowadzi do stwierdzenia ich niezasadności, ponieważ samo odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu rozporządzenia nie kreuje sytuacji odmiennej od tej, która została rozważona powyżej, a już na pewno nie ogranicza wskazanego wyżej uprawnienia sądu administracyjnego do odmowy zastosowania takiego przepisu rozporządzenia. W świetle uwag powyższych zatem, uprawnienie sądu administracyjnego, będąc aktualnie niezależnie od statusu zakwestionowanego przepisu rozporządzenia, tym bardziej nie może być podważone w sytuacji stwierdzenia jego niezgodności z Konstytucja i ustawą przez Trybunał Konstytucyjny. Brak jest bowiem podstaw do uznania, że skoro Trybunał Konstytucyjny, na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, odroczył w czasie utratę mocy obowiązującej przepisu rozporządzenia, spowodował tym aktem, że przepis ten, w stosunku do którego stwierdzono przecież tym samym niezgodność z normą konstytucyjną, zyskuje szczególną wiążącą moc.
Odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany przez Sąd do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest w tym względzie uprawnionym pogląd, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się ona niezgodny z ustawą zasadniczą. Teza ta jest konsekwencją utrwalonego w orzecznictwie poglądu, że przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za sprzeczny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym, był niekonstytucyjny od dnia jego wydania i jako akt niższej rangi nie powinien być stosowany od dnia jego wejścia w życie. Odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie ma wpływu na to stanowisko, bowiem nie wpływa na stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu. Natomiast odroczenie wejścia w życie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tego przepisu, tak aby był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym.
Zasadne jest więc przyjęte w orzecznictwie stanowisko, że w przypadku zastosowania przez Trybunał Konstytucyjny przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji, Sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenia wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1403/05).
Z tego względu nieuzasadnione jest twierdzenie strony skarżącej kasacyjnie, iż Trybunał Konstytucyjny odraczając w czasie utratę mocy orzeczenia uznającego za niezgodny z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej przepis § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 roku w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. 2003 Nr 137, poz. 1310) spowodował w istocie, iż działanie organu związane z pobraniem opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 zł było zgodne z prawem, a tym samym, że organ ten nie był obowiązany dokonać zwrotu bezprawnie pobranej opłaty.
W konsekwencji powyższych argumentów nie można uznać zasadności zarzutu, wskazującego na niezastosowanie art. 7 Konstytucji i art. 6 k.p.a. do oceny działań organów administracji na podstawie art. 77 ust. 3 ustawy i § 1 ust. 1 rozporządzenia do czasu utraty mocy tego ostatniego przepisu. Podniesione wyżej argumenty wskazują właśnie na zastosowanie obu przepisów, zobowiązujących sąd do oceny zgodności z prawem działań administracji, tyle, że w takim ich rozumieniu, które uwzględnia wskazane wyżej przepisy Konstytucji, dotyczące związania samego sądu przepisami Konstytucji (w szczególności art. 175 ust. 1, art. 178, art. 184 w zw. z art. 8 ust. 2, a także art. 190 ust. 3 Konstytucji RP). Rzutuje to na niezasadność tego zarzutu podnoszącego naruszenie prawa materialnego, stanowiącego konsekwencję zarzutów poprzednich. Na gruncie w ten sposób wyprowadzonego uprawnienia sądu administracyjnego I instancji nie można bowiem stwierdzić błędnej oceny prawnej zaskarżonego aktu.
Nie jest także zasadny, nierozwinięty argumentacyjnie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zarzut naruszenia art. 134 i art. 146 p.p.s.a., odnośnie do którego, na gruncie związku powyższych przepisów z treścią art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. wskazano jedynie, iż sąd pominął istniejący po stronie organu obowiązek wynikający z przepisów prawa. Niezależnie od braku w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wymaganej na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. argumentacji dotyczącej naruszenia przepisów postępowania (wskazanie możliwego istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia) oraz braku odpowiedniej argumentacji związanej z powołaniem się na naruszenie art. 134 p.p.s.a. (oparcie na tym przepisie zarzutu skargi kasacyjnej wiąże się z koniecznością wskazania tych przepisów, którym uchybił organ administracji, a które, nie będąc wskazanymi w skardze, nie zostały wzięte pod uwagę jako przedmiot kontroli sądowej), niezasadność tego zarzutu wiąże się z nietrafnością zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Wobec argumentacji przedstawionej w niniejszym uzasadnieniu, przyjęcie przez Sąd rozwiązania na gruncie art. 146 § 1 p.p.s.a., które zostało zaskarżone niniejszą skargą kasacyjną, jest w pełni prawidłowe, a stanowisko i argumentacja Sądu I instancji – zasadne i należycie uzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach mógł zatem – wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie – odmówić stosowania § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, jako niezgodnego z ustawą zasadniczą.
Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.