Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 8 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 13/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie NSA Jolanta Rudnicka del. WSA Mirosław Wincenciak
starszy asystent sędziego Joanna Ukalska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 8 kwietnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. w [...]
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 30 września 2014 r. sygn. akt II SAB/Lu 320/14
Sprawa
w sprawie ze skargi A. L. na bezczynność [...] S.A. w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 30 września 2014 r. sygn. akt II SAB/Lu 320/14, zobowiązał [...] S.A. w [...] do załatwienia wniosku A. L. z dnia 9 maja 2012 r. w części dotyczącej udostępnienia informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku. Jednocześnie Sąd stwierdził, że bezczynność [...] S.A. w [...] miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzył [...] S.A. w [...] grzywnę w wysokości 500 zł. Ponadto zasądził od [...] S.A. w [...] na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.

Pismem z dnia 9 maja 2012 r. A. L. wezwał [...] S.A. w [...] do zawarcia umowy w przedmiocie ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu za korzystanie przez Spółkę z urządzeń elektroenergetycznych posadowionych na nieruchomości położonej w miejscowości Z. (nr ew [...]). Ponadto, powołując się na przepisy art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3, art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.- dalej "u.d.i.p."), A. L. zwrócił się o udostępnienie wszelkich ewentualnych decyzji i innych stosownych dokumentów dotyczących budowy i przebudowy urządzeń energetycznych usytuowanych na powyższej działce, w tym planów oraz protokołów z odbioru budowanych linii przesyłowych.

Wnioskiem z dnia 17 lipca 2013 r. A. L. ponownie wystąpił do [...] S.A. o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie mu kserokopii dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji oraz budowy na jego działce urządzeń infrastruktury przesyłowej.

Pismem z dnia 8 października 2013 r. [...] S.A. wezwała A. L. do uzupełnienia dokumentacji, wskazując, że na nadesłanej przez niego mapie nie naniesiono żadnych urządzeń energetycznych, co uniemożliwia Spółce zajęcie stanowiska w sprawie otrzymanego wniosku.

A. L. pismem z dnia 1 kwietnia 2014 r. po raz kolejny wezwał [...] S.A. do udostępnienia mu wnioskowanych informacji poprzez przesłanie kserokopii dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji, budowy, przebudowy, remontu i eksploatacji urządzeń przesyłowych posadowionych na działce nr [...] położonej w miejscowości Z. W odpowiedzi na powyższe pismo Dyrektor Rejonu Energetycznego w [...] S.A. Oddział [...] pismem z dnia 28 kwietnia 2014 r. poinformował A. L., że nie posiada decyzji dotyczących budowy przedmiotowych urządzeń elektroenergetycznych. Dysponuje jedynie dokumentacją techniczną dotyczącą wybudowanej linii elektroenergetycznej w miejscowości Z. Na podstawie art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p. odmawia jednak udostępnienia tej dokumentacji, gdyż stanowi ona tajemnicę przedsiębiorstwa.

Następnie A. L. pismem z dnia 9 lipca 2014 r. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na bezczynność [...] S.A. w [...], domagając się stwierdzenia bezczynności tej Spółki oraz zobowiązania jej do udzielenia informacji w żądanym zakresie i żądanej formie, a także zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że skargę na bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji w trybie u.d.i.p. można wnieść aż do ustania stanu bezczynności, czyli do chwili załatwienia sprawy poprzez wydanie decyzji, postanowienia albo innego aktu lub podjęcie czynności. Skarga taka nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa.

Skarżący stwierdził ponadto, że dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne są "zadaniami publicznymi". Spółka zajmująca się dystrybucją energii elektrycznej powinna zatem udostępnić decyzje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych, gdyż dokumenty te jako dotyczące "sprawy publicznej" stanowią informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. Skarżący nie otrzymał jednak wnioskowanych dokumentów w żądanej formie, ani rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, czy też w sprawie umorzenia postępowania o udostępnienie informacji publicznej. Dlatego jego skarga na bezczynność Spółki jest uzasadniona.

W odpowiedzi na skargę [...] S.A. wniosła o odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi, podnosząc, że żądane przez skarżącego informacje nie stanowią informacji publicznej i w tej sprawie ustawa o dostępie do informacji publicznej nie ma w ogóle zastosowania. Ponadto wniosek powinien być skierowany do właściwego organu administracji publicznej a nie do [...] S.A. Zauważyć również należy, że skarżący zmierza do uzyskania dowodu w sprawie cywilnoprawnych roszczeń przeciwko Spółce. Przepisy k.p.c. w sposób szczególny regulują zasady gromadzenia dowodów (art. 248 k.p.c.) i stanowią samodzielną regulację dotyczącą udostępniania dokumentów. Wnioskowane informacje mogą być więc udostępniane nie we wnioskowanym trybie lecz wyłącznie na podstawie przepisów k.p.c., które wyprzedzają przepisy u.d.i.p. (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.). Spółka dodała także, że wykonywane przez nią zadania operatora systemu dystrybucyjnego nie stanowią zadań publicznych i Spółka nie należy do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej.

W ocenie Spółki nie ma podstaw do uwzględnienia skargi, również z tego powodu, że wymiana pism pomiędzy stronami nie została jeszcze zakończona. Skarga jest zatem przedwczesna. Ponadto informacje, których żąda skarżący stanowią tajemnicę strony przeciwnej, czyli jej ujawnienie prowadziłoby do naruszenia chronionej ustawowo "tajemnicy przedsiębiorstwa". Spółka o powyższym poinformowała skarżącego, zawiadamiając go jednocześnie, że nie jest w posiadaniu żądanych decyzji, a inne dokumenty, które znajdują się w archiwach Spółki, mogą być udostępnione w siedzibie jej jednostki organizacyjnej. Tym samym w niniejszej sprawie nie można mówić w ogóle mówić o bezczynności Spółki.

Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, działając na mocy art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej w skrócie "P.p.s.a."), zobowiązał [...] S.A. w [...] do rozpoznania wniosku A. L. z dnia 9 maja 2012 r. w części dotyczącej udostępnienia informacji publicznej.

W pisemnym motywach swego orzeczenia Sąd I instancji wyjaśnił przede wszystkim, że skarga złożona w niniejszej sprawie jest dopuszczalna. Skarga na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie musi być bowiem poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, złożonym w trybie art. 52 § 3 P.p.s.a.

WSA w Lublinie stwierdził również, że w przypadku skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej podstawowym obowiązkiem jest zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero po stwierdzeniu, że adresat wniosku zobowiązany był do udzielenia informacji publicznej oraz że żądana informacja ma charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów u.d.i.p., możliwa jest ocena, czy w konkretnej sprawie wskazanemu podmiotowi można skutecznie zarzucić bezczynność. W myśl art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. do udostępniania informacji publicznej zobowiązane są w szczególności osoby prawne, w których Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego posiadają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.), a także podmioty reprezentujące inne niż państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne.

Zgodnie z art. 4 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów pozycję dominującą ma podmiot, który posiada kontrolę nad przedsiębiorcą, wyrażającą się m.in. w dysponowaniu bezpośrednio lub pośrednio większością głosów na walnym zgromadzeniu. Skarb Państwa jest akcjonariuszem posiadającym większość głosów na Walnym Zgromadzeniu [...] S.A. w [...] (61,89% akcji Spółki). [...] S.A. posiada 99,55% akcji spółki [...] S.A., zaś ta ostatnia Spółka jest w posiadaniu 89,91% akcji [...] S.A. Nie ulega zatem wątpliwości, że Skarb Państwa dysponuje pośrednio większością głosów na walnym zgromadzeniu [...] S.A. w [...].

Niezależnie od tego [...] S.A. w [...] jest przedsiębiorstwem energetycznym, będącym przedsiębiorstwem użyteczności publicznej, które wykonuje zadania publiczne. Jest więc podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej.

Bezczynność podmiotu obowiązanego do udostępniania informacji publicznej ma miejsce wówczas, gdy w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku o udzielenie tej informacji adresat wniosku: 1) nie udostępnia informacji publicznej w formie czynności materialno – technicznej w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.);

  1. 2) nie wydaje decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej albo o umorzeniu postępowania (art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.);
  2. 3) nie powiadamia pisemnie wnioskodawcy o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i nie wskazuje, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie, jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formach określonych we wniosku (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Podmiot zobowiązany, który nie posiada żądanej od niego informacji albo gdy uzna, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, powinien w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku powiadomić o tym wnioskodawcę na piśmie. Forma decyzji administracyjnej nie jest wówczas wymagana.

W niniejszej sprawie żądane przez skarżącego informacje mają niewątpliwie charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów u.d.i.p. Stosownie do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. informację publiczną stanowi bowiem każda informacja o sprawach publicznych. Informacją taką jest w szczególności informacja o danych publicznych, w tym "treść i postać dokumentów urzędowych", a zwłaszcza "treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć" (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 u.d.i.p.). We wniosku z dnia 9 maja 2012 r. skarżący wystąpił do Spółki o udostępnienie mu wszelkich ewentualnych decyzji administracyjnych i innych stosownych dokumentów dotyczących budowy i przebudowy urządzeń infrastruktury przesyłowej posadowionych na jego działce położonej w miejscowości Z., w tym do przedstawienia planów i protokołów z odbioru budowanych linii przesyłowych. Skarżący domagał się zatem udostępnienia "treści i postaci dokumentów urzędowych", o jakich mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p.

Niezasadne jest przy tym stanowisko Spółki wyrażone w piśmie z dnia 28 kwietnia 2014 r. oraz w odpowiedzi na skargę, że żądane przez skarżącego informacje nie mogły zostać udostępnione, gdyż obejmują informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Prawo dostępu do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. W szczególności prawo to ograniczone jest ze względu na ochronę "tajemnicy przedsiębiorcy". Pojęcie "tajemnicy przedsiębiorcy" nie zostało zdefiniowane na gruncie przepisów u.d.i.p. Definicję legalną zbliżonego terminu "tajemnicy przedsiębiorstwa" zawierają natomiast przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.), która w art. 11 ust. 4 stanowi, że taka tajemnica oznacza "nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności".

Tajemnice te podlegają ochronie w zakresie, w jakim ich ujawnienie mogłoby zagrażać lub naruszać interes indywidualnego przedsiębiorcy. Wskazane pojęcia w istocie stanowią synonimy, a zatem dokonując wykładni zawartego w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. terminu "tajemnica przedsiębiorcy", należy posiłkowo odwołać się do rozumienia "tajemnicy przedsiębiorstwa" na gruncie ustawy o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji. Dla uznania określonej informacji za tajemnicę przedsiębiorcy, o jakiej mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., należy zatem wykazać, że przedsiębiorca podjął niezbędne kroki mające na celu zachowanie jej w poufności. Spółka nie wykazała w żaden sposób, by informacje, o których udostępnienie wystąpił skarżący, miały być poufne z uwagi na to, że przedsiębiorca podjął działania w celu zachowania ich poufności. Ponadto, odmawiając udzielenia informacji z tego powodu, Spółka powinna była dokonać tego w formie decyzji (art. 17 ust. 1 u.d.i.p.), czego nie uczyniła.

WSA w Lublinie stwierdził również, że warunkiem istnienia obowiązku udostępnienia informacji publicznej przez organ władzy publicznej lub inny podmiot wykonujący zadania publiczne jest jej posiadanie (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.), jednak aby nie pozostawać w stanie bezczynności w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, adresat wniosku ma obowiązek powiadomić wnioskodawcę pisemnie o nieposiadaniu żądanych informacji, a przy tym wyjaśnić, dlaczego ich nie posiada oraz wskazać wszelkie inne dane, które mogą mieć wpływ na sytuację faktyczną i prawną wnioskodawcy.

Decyzje administracyjne i inne dokumenty, będące podstawą lokalizacji przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów, ze swej istoty stanowią przedmiot informacji publicznej. W świetle utrwalonego orzecznictwa sądowego, dokumenty związane z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje u.d.i.p., jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację. Przyjęcie, że tego rodzaju dokumenty urzędowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego, "tracą" charakter informacji publicznej w przypadku, gdy ich udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem, jest sprzeczne z celem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej. Ocena, czy określona informacja kwalifikuje się do informacji publicznej w rozumieniu u.d.i.p., nie może być odmienna w zależności od tego, jaki wnioskodawca ubiega się o jej udostępnienie.

Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej, właściwy podmiot nie jest upoważniony do badania interesu prawnego ani nawet faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). O tym, czy konkretny dokument ma charakter informacji publicznej, nie może zatem decydować okoliczność, kto i dla jakich celów żąda udostępnienia informacji. Kryteria uznania za informację publiczną muszą być zobiektywizowane i znajdować podstawę w regulacjach zawartych w przepisach u.d.i.p.

Zdaniem Sądu I instancji na uwzględnienie nie zasługuje również argumentacja, że żądane kopie decyzji dotyczących lokalizacji i budowy urządzeń elektroenergetycznych na działkach będących własnością skarżącego, może on uzyskać wyłącznie w trybie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W sprawie nie zostało wykazane, by skarżący był stroną ewentualnych postępowań w sprawie lokalizacji i budowy linii energetycznych na wskazanej działce, co umożliwiałoby mu dostęp do akt sprawy na podstawie art. 73 § 1 k.p.a. Ponadto ograniczenie możliwości uzyskania żądanych przez wnioskodawcę informacji jedynie do trybu kodeksowego w sposób nieuzasadniony stawiałoby go w gorszej sytuacji co do prawa do uzyskania informacji przez inne osoby, którym tytuł własności do działek nie przysługuje. W tej sytuacji wniosek skarżącego z dnia 9 maja 2012 r. powinien być rozpoznany przez Spółkę w trybie określonym w u.d.i.p.

Żądane we wniosku informacje mają charakter informacji publicznej, a podmiot, do którego zwrócił się skarżący, jest zobowiązany do udzielenia tej informacji. O ile Spółka jest w posiadaniu wskazanych przez skarżącego dokumentów, powinna była udzielić żądanej informacji publicznej w sposób wskazany we wniosku, albo wydać decyzję o odmowie jej udzielenia. Z powinności tej Spółka - zdaniem Sądu I instancji - nie wywiązała się, dopuszczając się tym samym bezczynności. Natomiast gdyby Spółka, posiadając żądane informacje, nie miała możliwości udostępnienia ich w sposób wskazany we wniosku, powinna była powiadomić pisemnie wnioskodawcę o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.), czego również zaniechała.

W związku z powyższym, w ocenie WSA w Lublinie należało zobowiązać [...] S.A. w [...] do załatwienia wniosku skarżącego z dnia 9 maja 2012 r. Jednocześnie Sąd stwierdził, że bezczynność Spółki miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Rozstrzygając tę kwestię, Sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym fakt, że zachowanie Spółki miało cechy lekceważącego traktowania obowiązków przewidzianych w przepisach u.d.i.p. Wniosek A. L. o udostępnienie informacji publicznej, został złożony do Spółki w maju 2012 r., Spółka zareagowała na ten wniosek dopiero po prawie dwóch latach od otrzymania tego żądania, wystosowując do skarżącego pismo z dnia 28 kwietnia 2014 r. Z tych też względów Sąd orzekł ponadto o wymierzeniu Spółce grzywny w wysokości 500 złotych.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyła [...] S.A. w [...] w zakresie punktu II i III wyroku, wnosząc o uchylenie wyroku we wskazanym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie na rzecz Spółki kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono złamanie przepisów postępowania, stwierdzając, że "naruszenie to mogło mieć i miało wpływ na wynik sprawy".

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że w aktach sprawy znajduje się wniosek A. L. opatrzony datą 9 maja 2012 r., ale brak jest w ogóle dowodu doręczenia takiego wniosku w maju 2012 r. Okoliczność ta ma istotne znaczenie, gdyż w treści skargi na bezczynność A. L. powołał się na wniosek z dnia 9 maja 2013 r. a nie na wniosek z dnia 9 maja 2012 r. Do skargi dołączono wniosek opatrzony datą 9 maja 2012 r., ale sam skarżący wskazał, że jest to wniosek z dnia 9 maja 2013 r. Potwierdza to również prezentata Spółki na wniosku doręczonym do siedziby Spółki.

Sąd I instancji, mając wiedzę co do powyższej rozbieżności dotyczącej faktycznej daty złożenia wniosku A. L., nie przeprowadził żadnego postępowania w tym zakresie i jednostronnie przyjął, że wniosek został złożony w maju 2012 r. W opisanych okolicznościach, zdaniem skarżącej kasacyjnie Spółki, nie może być w ogóle mowy o lekceważącym traktowaniu obowiązków nałożonych przepisami u.d.i.p., a tym bardziej o bezczynności mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem zaskarżenia wydanych przez wojewódzkie sądy administracyjne orzeczeń kończących postępowanie sądowe. Stosownie do art. 176 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, musi ona spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto powinna zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono kwestionowane w całości czy części oraz wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Jej nieodzownym elementem konstrukcyjnym jest także wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumie się wskazanie konkretnych przepisów naruszonych zaskarżonym wyrokiem lub postanowieniem kończącym postępowanie.

Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej musi zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie na czym dokładnie miało polegać złamanie wszystkich przepisów, którym zdaniem strony skarżącej kasacyjnie miał uchybić Sąd I instancji.

Prawidłowe sformułowanie i uzasadnienie zarzutów kasacyjnych ma istotne znaczenie z uwagi na zakres postępowania kasacyjnego wyznaczony art. 183 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. Stosownie do tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Nie rozpoznaje on zatem ponownie sprawy administracyjnej będącej przedmiotem zaskarżonych do wojewódzkiego sądu administracyjnego działań organów administracji publicznej ani nie bada w całości legalności pierwszoinstancyjnego postępowania sądowego. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej oraz ich uzasadnienie. Oznacza to, że ocena kwestionowanego wyroku sprowadza się do zbadania czy doszło do złamania takich przepisów, których naruszenie strona wytknęła Sądowi I instancji w złożonej skardze kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny nie posiada kompetencji do zmiany, uzupełnienia czy też precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej. W związku z tym nawet, jeżeli w sprawie doszło do naruszenia prawa, ale nie zostało to prawidłowo wskazane w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny nie może uwzględnić z urzędu takich uchybień, o ile nie doprowadziły one do nieważności postępowania sądowego. Podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie muszą odnosić się do zaskarżonego orzeczenia oraz należy je formułować precyzyjnie, nie pozostawiając miejsca na przypuszczenia i domysły co do rzeczywistych intencji strony skarżącej kasacyjnie.

Z uwagi na omówione wymogi sporządzenia skargi kasacyjnej ustawodawca zdecydował się na ustanowienie tzw. przymusu radcowsko-adwokackiego, czyli wprowadzenie obowiązku sporządzenia omawianego środka odwoławczego przez profesjonalnych pełnomocników. Ich doświadczenie i umiejętności miały chronić stronę nieposiadajacą z reguły wiedzy prawniczej przed negatywnymi konsekwencjami niewłaściwie skonstruowanej skargi kasacyjnej.

W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a.

Rozpatrywana skarga kasacyjna została sporządzona przez radcę prawnego. W jej podstawach oraz w jej uzasadnieniu ograniczono się tylko do ogólnikowego zarzutu naruszenia przepisów postępowania, nie wskazując żadnych przepisów, które –zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – miał naruszyć Sąd I instancji. Taki sposób skonstruowania skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika Spółki wykluczył możliwość dokonania kasacyjnej kontroli zaskarżonego wyroku WSA w Lublinie. Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie jedynie argumentów przytoczonych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie mógł domniemywać naruszenia, jakich przepisów Spółka zamierzała zarzucić Sądowi I instancji oraz za stronę uzupełnić wadliwie skonstruowanych zarzutów kasacyjnych.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany był skargę kasacyjną oddalić. Wobec powyższego, działając na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.