Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 maja 2006 r., sygn. akt II SA 411/06 oddalił skargę K. N. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia w drodze wyjątku. W uzasadnieniu swego orzeczenia Sąd stwierdził, że nie zostały spełnione wszystkie przesłanki, niezbędne - świetle art. 83 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. nr 162, poz. 1118 ze zm.) - do przyznania świadczenia w drodze wyjątku. Nie można bowiem było uznać, że tylko wskutek szczególnych okoliczności nie zostały spełnione przez zmarłego ojca skarżącej - S. N., warunki uzasadniające uzyskanie prawa do renty na zasadach szczególnych.
Nie można było uznać za wydarzenia o charakterze nadzwyczajnym, które pomimo zamiaru i woli ubezpieczonego, stanowiły dla niego przeszkodę nie do przezwyciężenia, uniemożliwiającą mu kontynuowanie zatrudnienia i opłacania składek na ubezpieczenie społeczne.
Skargą kasacyjną z dnia 13 lipca 2006 r., sporządzoną przez r. pr. M. B., zaskarżono powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:
"1. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 83 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach przez przyjęcie, że:
- 2. Naruszenia art. 70 Konstytucji RP oraz Konwencji ochrony praw człowieka
- 3. Nie wyjaśnienia czy niemożność podjęcia pracy przez S. N. miała i na ile związek z rozwojem u niego choroby nowotworowej, czy w związku z tym występowała okoliczność o charakterze szczególnym".
Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Sąd I instancji, przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu podniesiono, że Sąd nie uwzględnił całego materiału dowodowego i stanu faktycznego, ale także nie wziął pod uwagę obowiązujących w Polsce i na terenie Unii Europejskiej przepisów prawa.
Następnie stwierdzono, że przyjęcie przez Sąd argumentacji Prezesa ZUS narusza m. in. art. 4 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji, który to przepis harmonizuje z art. 7 Konstytucji RP i art. 6 kpa.
Wytknięto, że uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonych decyzji nie spełnia wymagań art. 107 § 1 i 3 kpa. przy tym zarzucono Prezesowi ZUS, że nie wziął pod uwagę słusznego interesu obywatela, jakim jest w przedmiotowej sprawie zapewnienie mu odpowiednich środków materialnych na poziomie minimum socjalnego, umożliwiających mu ukończenie nauki. Uniemożliwiając dalsze kształcenie skarżącej Prezes ZUS naruszył zapisy "MIĘDZYNARODOWEGO PAKTU PRAW OBYWATELSKICH I POLITYCZNYCH". Dalej Prezes ZUS przyjął błędnie, że okres powstania niezdolności do pracy S. N. istnieje od 1 kwietnia 2004 r. Nie uwzględniono w tym względzie opinii biegłego sądowego M. Piekarskiego, który stwierdził, że częściowa niezdolność do pracy S. N. nastąpiła już przed 30 marca 2003 r.
Matka skarżącej nie posiada niezbędnego zabezpieczenia materialnego, aby zapewnić jej dalsze kontynuowanie nauki, tym samym odmawiając skarżącej przyznania świadczenia rentowego w drodze wyjątku, naruszono art. 70 ust. 1 konstytucji RP stanowiącego, że każdy ma prawo do nauki.
Podniesiono wreszcie, że w toku postępowania nie podjęto próby wyjaśnienia, w jakim stopniu choroba S. N. miała wpływ na jego sytuację zawodową. Oparto się w tym zakresie na decyzji lekarz orzecznika ZUS, która była nierzetelna, bo nie opierała się na całości materiału zebranego w trakcie leczenia S. N..
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz U nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia.
Tymczasem zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty są zdecydowanie źle postawione, ponieważ uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczne rozpoznanie sprawy. Po pierwsze, zarzucono Sądowi I instancji "Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 83 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach przez przyjęcie, że:". Zarzutu tego jednak nigdzie nie uzasadniono. Nie wiadomo zatem, na czym miałaby polegać błędna wykładnia cyt. przepisu, ani też, jaka jest prawidłowa - zdaniem pełnomocnika skarżącej - jego interpretacja.
Natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie -podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej - post. SN z 15.10.2001 r., I CKN 102/99, niepublik. Na czym miałby polegać ten błąd w rozpoznawanej sprawie, także nie wyjaśniono w skardze kasacyjnej. Tym samym postawiony zarzut jest gołosłowny, bo nie zakreśla granic skargi kasacyjnej, co - jak już zauważono wcześniej - uniemożliwia Sądowi rozpoznanie sprawy (art. 183 § 1 p.p.s.a.).
Z kolei, następne dwa zarzuty zupełnie nie spełniają wymagań stawianym podstawom kasacyjnym w art. 174 p.p.s.a. I tak, zarzut naruszenia art. 70 Konstytucji RP jest - delikatnie rzecz ujmując całkowicie chybiony, ponieważ przepis ten w ogóle nie miał zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Tym samym nie mógł zostać naruszony przez Sąd I instancji.
Zarzut naruszenia Konwencji ochrony praw człowieka nie został skonkretyzowany, co powoduje, że w ogóle nie mógł być rozpoznany. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa powinien być sprecyzowany w stopniu pozwalającym sądowi na ustalenie, czy wniesiona skarga opiera się na którejś z podstaw kasacyjnych wskazanych w art. 174. W szczególności należy określić, czy zarzucane sądowi pierwszej instancji uchybienie jest naruszeniem prawa materialnego, czy też przepisów postępowania - por. wyr. NSA z 1 czerwca 2005 r., OSK 1719/04, niepubl.
Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądowym zgodnie się przyjmuje, że w skardze kasacyjnej należy przytoczyć podstawy kasacyjne wraz z ich uzasadnieniem, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny, działając jako sąd kasacyjny, nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa kasacji. Zatem koniecznym warunkiem uznania, iż strona powołuje się w skardze kasacyjnej na jedną z podstaw kasacji jest wskazanie, które przepisy oznaczone numerem artykułu (paragrafu, ustępu, punktu) ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Nie wystarczy przy tym przytoczenie przepisu ustawy stanowiącego podstawę kasacji. Powołanie przez wnoszącego skargę kasacyjną, jako podstawę kasacji, li tylko art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. jest niewystarczające, ponieważ przepis ten stanowi jedynie wskazanie, na jakich podstawach powinna się oprzeć skarga kasacyjna, w żaden więc sposób podstawą taką być nie może.
Konieczne jest więc także sprecyzowanie, do jakiego naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego doszło i na czym ono polegało. Za niewystarczające należy uznać ogólnikowe zarzuty pogwałcenia przepisów prawa materialnego lub procesowego (co właśnie ma miejsce w rozpoznawanej sprawie), jak i odsyłanie do pism procesowych zawartych w aktach sprawy. Pogląd ten nie budzi wątpliwości w orzecznictwie NSA. W postanowieniu z 15 marca 2004 r., FSK 258/04, (Przegląd Podatkowy 2004, nr 7, poz.
53) podkreślono, że autor skargi ma obowiązek przytoczyć podstawy kasacyjne i uzasadnić je. Nie stanowi przytoczenia podstawy powtórzenie treści art. 174 p.p.s.a. Autor skargi ma wskazać, jaki konkretny przepis prawa materialnego został naruszony przez orzekający sąd i na czym - jego zdaniem - polegała błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tego przepisu przez sąd. Podobnie rzecz się ma, gdy chodzi o naruszenie prawa procesowego. Zarzut ma odnosić się do postępowania sądowego zakończonego skarżonym wyrokiem, a jego uzasadnienie wykazywać ma istotny wpływ uchybienia procesowego sądu na wynik sprawy. Sąd pragnie wreszcie podkreślić, że naruszenie przepisów procesowych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jako podstawa kasacji dotyczy postępowania sądowoadministracyjnego, a nie postępowania przed organem administracji publicznej.
Ponadto dodać należy, że adresatem zarzutu naruszenia prawa zarówno materialnego, jak i procesowego może być tylko Sąd I instancji, ponieważ przedmiotem kontroli w postępowaniu przed NSA jest zaskarżone orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego. Trafnie więc podnosi się w orzecznictwie, że podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy - por. wyrok NSA z 1.06.2004 r., GSK 73/04 M.Pr. 2004, nr 14, s. 632. Tymczasem, trzeci zarzut skargi kasacyjnej, niedostatecznie skonkretyzowany w jej petitum, wyraźnie - co wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej - odnosi się do organu administracyjnego, ponieważ tylko jemu można skutecznie zarzucić naruszenie przepisów kpa. Przepisy te regulują bowiem postępowanie administracyjne, nie znajdują natomiast zastosowania w postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źle postawione zarzuty skargi kasacyjnej uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu związanemu granicami skargi kasacyjnej kontrolę legalności zaskarżonego wyroku Sądu I instancji. Mając na uwadze podniesione wyżej względy orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.