Uzasadnienie
Wyrokiem z 23 lutego 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2778/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z [...] marca 2010 r. nr 432, wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 43 ust. 3 i art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) oraz art. 108 K.p.a., orzekł o zwolnieniu B. P. z dniem 31 marca 2010 r. ze służby w Policji. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że B. P. po przyjęciu w dniu 2 kwietnia 2008 r. do służby przygotowawczej Policji został mianowany na stanowisko służbowe [...]. W dniu 8 kwietnia 2008 r. rozpoczął szkolenie podstawowe. W dniu 26 września 2008 r podczas zajęć z taktyki i technik interwencji doznał urazu wiązadeł krzyżowych kolana. Od tego czasu korzystał ze zwolnień lekarskich, dlatego Komendant [...] Policji w [...] rozkazem z dnia [...] października 2008 r. nr [...] wyłączył go ze stanu słuchaczy zawodowego kursu podstawowego. Policjant przedstawiał kolejne zwolnienia lekarskie do dnia 18 maja 2009 r. W dniu 19 maja 2009 r. nie dopuszczono go do wykonywania czynności służbowych i skierowano na badania lekarskie.
W dniu 21 maja 2009 r. B. P. przedłożył nowe, wystawione poprzedniego dnia zaświadczenie lekarskie stwierdzające, że w dalszym ciągu jest on niezdolny do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku. Z ciągłych, nieprzerwanych zwolnień lekarskich B. P. korzystał od dnia 22 maja 2009 r. do 8 lutego 2010 r. W tym czasie był dwukrotnie kierowany do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA w [...] celem ustalenia stanu jego zdrowia. Orzeczeniem z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA [...] uznała, że B. P. jest zdolny do służby w Policji z ograniczeniem; zdolny do służby na ostatnio zajmowanym stanowisku. W pkt.8 orzeczenia Komisja ta dodała, że wskazane jest zwolnienie badanego ze "służb wymagających biegania i dłuższego chodzenia na okres trzech miesięcy". W tej sytuacji Dowódca Oddziału [...] wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o rozwiązanie z B. P. stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] po wszczęciu postępowania uzyskał pozytywną opinię Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów w [...] w sprawie zwolnienia B. P. ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Następnie pismem z dnia12 marca 2010 r. organ I instancji wystąpił do Dowódcy Oddziału [...] o uzupełnienie jego wniosku, poprzez sprecyzowanie, w jaki sposób absencja B. P. wpływa na funkcjonowanie powyższej jednostki. W odpowiedzi Dowódca powołał się na specyfikę służby w oddziałach prewencji, a także na złą sytuację kadrową, wskazując, że na przełomie 2008 r. i 2009 r. w jego jednostce było 40 nieobsadzonych etatów. Stwierdził ponadto, że B.P. mimo ponad dwuletniego stażu nadal nie ma kwalifikacji do samodzielnego pełnienia służby. Z powodu ograniczeń wynikających z orzeczenia komisji lekarskiej pracuje w dość komfortowych warunkach, tj. w biurze przepustek [...].
Tymczasem pozostali funkcjonariusze jednostki muszą pełnić służbę na zewnątrz, często podczas wielostopniowych mrozów i w innych trudnych warunkach atmosferycznych. Taka sytuacja wpływa negatywnie i demotywująco na postawę pozostałych policjantów.
Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że nie jest możliwe kontynuowanie przez B. P. służby bez uszczerbku dla jej ważnego interesu. Bardzo oddalone w czasie są szanse na podjęcie przez policjanta wszystkich czynności służbowych, jakie wykonuje policjant na stanowisku służbowym kursanta. Ponadto po długotrwałej nieobecności policjanta w służbie, spowodowanej chorobą i orzeczeniem lekarskim Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA [...] z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], zostaje przesunięta w czasie kwestia ponownego skierowania funkcjonariusza na przeszkolenie podstawowe i tym samym możliwości realizowania wszystkich zadań funkcjonariusza Policji na stanowisku służbowym w jednostce organizacyjnej, w której zainteresowany jest mianowany. To z kolei powoduje negatywne skutki dla właściwego funkcjonowania jednostki organizacyjnej, w której pełni on służbę i wpływa negatywnie na innych policjantów. Zatem ważny interes służby (interes społeczny) przemawia za zwolnieniem funkcjonariusza ze służby w Policji i uzasadnia także nadanie tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
W odwołaniu B. P. domagał się uchylenia rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] w całości, wskazując na niewłaściwe zastosowanie przez organ art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i art. 108 K.p.a. Podkreślił, iż w czasie stacjonarnego kursu zawodowego doznał kontuzji. Organ próbuje obarczyć go winą za ten wypadek na szkoleniu, mimo że w tym czasie wykonywał jedynie polecenia instruktora. Dodał ponadto, że zgodnie z orzeczeniem Komisji Lekarskiej MSWiA obecnie jest zdolny do służby na ostatnio zajmowanym stanowisku, z tym że przez okres 3 miesięcy nie może pełnić służby w warunkach wymagających biegania i dłuższego chodzenia. Jego zdaniem po upływie wskazanego okresu odzyska całkowitą zdolność do służby i będzie mógł wrócić na poprzednie stanowisko oraz odbyć kurs podstawowy. Nie ma zatem podstaw do zwolnienia go ze służby i nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] maja 2010 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny, nie znajdując podstaw do uwzględnienia odwołania. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podkreślił, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] działając w granicach uznania administracyjnego, wyjaśnił wnikliwie i wszechstronnie stan faktyczny niniejszej sprawy, a przed wydaniem decyzji rozpatrzył sprawę w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mogących mieć w niej zastosowanie. Organ I instancji uwzględnił miedzy innymi fakt, że orzeczeniem z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA [...] określiła zdolność skarżącego do służby jako ograniczoną. Oznacza to, że B. P. obecnie z uwagi na stan zdrowia nie jest w stanie realizować wszystkich zadań wynikających z roty złożonego ślubowania (art. 27 ustawy o Policji).
Taka sytuacja wpływa negatywnie na organizację służby w jednostce. B. P., mimo ponad dwuletniego stażu służby, nie ukończył jeszcze szkolenia podstawowego, co pozwoliłoby mu zdobyć umiejętności i wiedzę niezbędną do realizacji zadań służbowych, wynikających z karty opisu stanowiska pracy. Ponadto stan jego zdrowia w chwili obecnej nie pozwala na określenie terminu, w którym mógłby on podjąć szkolenie podstawowe. Zdaniem Komendanta Głównego Policji należy zatem podzielić stanowisko organu I instancji, że przedstawiona sytuacja rzutuje ujemnie na ważny interes służby, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez wykonywanie zadań przez wszystkich policjantów jednostki. Zadania, które powinny być przydzielone zainteresowanemu, z konieczności obciążają innych policjantów, a to rodzi napięcia i konflikty, a ponadto skutkuje obniżeniem poziomu motywacji i zaangażowania pozostałych funkcjonariuszy.
B. P. bez przeszkolenia podstawowego, mając stwierdzoną zdolność do służby z ograniczeniem i nie realizując wszystkich nałożonych na niego obowiązków, w pełni korzysta z przysługujących mu praw, w tym prawa do uposażenia, prawa do urlopu oraz innych świadczeń pieniężnych. Istotnym również jest to, że zainteresowany od dnia 26 września 2008 r. do dnia 18 maja 2009 r. oraz od dnia 22 maja 2009 r. do dnia 8 lutego 2010 r. (łącznie 1 rok, 3 miesiące i 28 dni) korzystał ze zwolnień lekarskim, co oprócz dezorganizacji służby, wpływa demotywująco na policjantów oraz przyczynia się do trudności z utrzymaniem dyscypliny służbowej w jednostce. Nie bez znaczenia jest ponadto fakt, że Zarząd Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa [...] uchwałą z [...] marca 2010 r. nr [...] zaakceptował zwolnienie B. P. ze służby ze względu na jej ważny interes.
W ocenie organu odwoławczego przytoczone argumenty wypełniają nie tylko przesłankę ważnego interesu służby, ale także ważnego interesu społecznego. Postępowanie przeprowadzone przez Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] spełnia wszelkie wymogi proceduralne, a konieczność przedłożenia w takim przypadku interesu społecznego nad indywidualny interes strony uzasadniała nadanie rozstrzygnięciu rygoru natychmiastowej wykonalności.
Powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji B. P. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzucił organowi naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez zwolnienie go ze służby w Policji, pomimo nieistnienia ważnego interesu służby. Zaznaczył, że zdarzeniem, które zapoczątkowało procedurę zwolnieniową, była kontuzja, której doznał w dniu 28 września 2008 r. w szóstym miesiącu stacjonarnego zawodowego kursu podstawowego w [...]. Na skutek tego wypadku poddany został długotrwałemu leczeniu, w czasie którego przeprowadzono u niego dwa poważne zabiegi operacyjne, a następnie przechodził długotrwałą rehabilitację. Przed wypadkiem przełożeni byli zadowoleni z postępów i jego postawy na kursie, o czym świadczy mianowanie go na stanowisko nieetatowego Dowódcy Drużyny [...]. Podkreślił ponadto, że komisja lekarska w dniu [...] lutego 2010 r. jednoznacznie orzekła, że jest zdolny do służby na ostatnio zajmowanym stanowisku, wykluczając tylko na okres 3 miesięcy pełnienie służby wymagającej biegania i dłuższego chodzenia.
Okres zalecanego oszczędnego trybu życia upłynął w dniu 4 maja 2010 r. Zdaniem skarżącego oznacza to, że w momencie wydawania zaskarżonego rozkazu posiadał już pełną zdolność do służby. Nie było zatem podstaw do rozwiązania z nim stosunku służbowego, a tym samym decyzja Komendanta Głównego Policji jako wadliwa powinna zostać uchylona. B. P. podkreślił również, że wyłącznie działania samego organu, a nie skarżącego, mogą wpływać demotywująco na pozostałych funkcjonariuszy. Postępowanie organu wskazuje bowiem, że w razie doznania urazów związanych ze służbą w Policji funkcjonariusze muszą się liczyć z negatywnymi skutkami, jakie niesie za sobą korzystanie z długotrwałych zwolnień lekarskich. Zaznaczył również, że uposażenie jest ustawowym prawem funkcjonariusza, przysługuje ono więc także policjantowi korzystającemu ze zwolnień lekarskich. Od osoby chorej nie można wymagać pełnej dyspozycyjności, a z faktu korzystania ze zwolnienia lekarskiego nie można z kolei wywodzić, iż osoba nie umie podporządkować się szczególnej dyscyplinie. Powyższe okoliczności nie zostały w sprawie rozważone, podobnie jak nie został uwzględniony słuszny interes skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 listopada 2010 r. o sygn. akt II SA/Wa 1103/10 uwzględnił skargę B. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Uchylając zaskarżoną decyzję, Sąd I instancji wskazał, że organ odwoławczy zobowiązany jest do ponownego rozpatrzenia sprawy a nie tylko do weryfikacji decyzji pierwszoinstancyjnej. Wydanie prawidłowej decyzji przez organ odwoławczy powinno zatem poprzedzać dokładne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, zaś sama decyzja musi być należycie uzasadniona. Organ zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, odnosząc je do pojęcia "ważnego interesu służby", w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Komendant Główny Policji nie wywiązał się z powyższych obowiązków, co musiało skutkować uchyleniem przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji wyrokiem z dnia 29 września 2011 r. o sygn. akt I OSK 445/11 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. NSA stwierdził, że ocena legalności zaskarżonej decyzji winna nastąpić po rozważeniu wszystkich okoliczności podanych w tej decyzji i uzasadniających wystąpienie przesłanki przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, gdyż przesłanka ta ma charakter samoistny. Pozostawanie B. P. na długotrwałym zwolnieniu lekarskim z powodu kontuzji, jakiej doznał w dniu 28 września 2008 r. podczas stacjonarnego kursu zawodowego jest bowiem bezsporne.
Zatem bez konieczności koncentrowania uwagi jedynie na okolicznościach dotyczących stanu zdrowia policjanta, niezbędne jest rozważenie, czy ważny interes służby przemawiał za zwolnieniem B. P., zważywszy na treść orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA [...] z dnia [...] lutego 2010 r., przy jednoczesnym uwzględnieniu okoliczności odnoszących się do samego zainteresowanego, który został przyjęty do służby w Policji w dniu 2 kwietnia 2008 r. i do daty zwolnienia ze służby nie odbył jeszcze szkolenia zawodowego podstawowego, a rokowania co do możliwości ukończenia takiego kursu oraz co do możliwości wykonywania wszystkich zadań i czynności służbowych na stanowisku służbowym kursanta, a następnie policjanta, są bardzo oddalone w czasie. NSA podkreślił ponadto, że należy także rozważyć skutki długotrwałej absencji chorobowej skarżącego, wskazania lekarskie dotyczące warunków pełnienia przez niego służby, a ponadto ocenić wpływ wskazanych okoliczności na funkcjonowanie jednostki organizacyjnej, w której pełnił służbę oraz na postawę innych policjantów.
W tym kontekście – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – Sąd I instancji winien przeanalizować i ocenić, czy przedstawione w decyzji przyczyny zwolnienia uzasadniały twierdzenie, że kontynuowanie przez B. P. służby stanowiłoby uszczerbek dla ważnych interesów Policji.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 w związku z art. 190 ustawy-Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę B. P., wskazując, że decyzja wydana na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji ma charakter fakultatywny i podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego. Decyzja w tym przedmiocie podlega kontroli Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony wyłącznie do badania zgodności z prawem podjętego rozstrzygnięcia, bez wnikania natomiast w jego celowość. Kontrola sądowa takich decyzji zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można było zarzucić mu dowolności.
Ponadto Sąd zwrócił uwagę, że Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 29 września 2011 r. sygn. akt I OSK 445/11 przesądził, że przyjęty w sprawie stan faktyczny nie wymagał dokonywania dodatkowych ustaleń, konieczne jest jedynie rozważenie, czy ważny interes służby przemawiał za zwolnieniem B. P. ze służby w Policji.
W ocenie Sądu I instancji, przesłanka zwolnienia B. P. ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została przez organy administracji wystarczająco wykazana. W obu decyzjach jako ważny powód zwolnienia wskazano trudną sytuację kadrową w jednostce, wywołaną także absencją skarżącego. Powołano się ponadto na wpływ okoliczności związanych z dotychczasowym przebiegiem służby skarżącego na morale pozostałych policjantów. Zwłaszcza istnienie tego rodzaju wpływu, jako okoliczności dotyczących sfery motywacji i oddziaływania na pozostałych funkcjonariuszy, ma tu znaczenie podstawowe w kontekście ważnego interesu służby. Potwierdzeniem tego jest stanowisko Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa [...], który w uchwale z [...] marca 2010 r. nr [...] zaaprobował możliwość zwolnienia skarżącego ze służby. Stanowisko Zarządu Związku Zawodowego jest wprawdzie tylko opinią w sprawie zwolnienia, jednakże świadczy, że organizacja związkowa negatywnie oceniła zaistniałą sytuację, która z pewnością wpływała demotywująco na pozostałych policjantów.
W sprawie istotny jest, niekwestionowany przez stronę, fakt półtorarocznej absencji skarżącego, czego konsekwencją było m.in. nieprzystąpienie przez niego, mimo ponad dwuletniego stażu służby, do egzaminu kończącego szkolenie podstawowe. Ukończenie takiego szkolenia pozwoliłoby organowi określić, czy B. P. nabył umiejętności i wiedzę niezbędną do realizacji zadań służbowych, wynikających z karty opisu stanowiska pracy. Ponadto stan zdrowia policjanta nie pozwala na określenie terminu, w którym mógłby on podjąć szkolenie podstawowe. Sytuacja ta rzutuje więc ujemnie na ważny interes służby, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez wykonywanie zadań przez wszystkich policjantów jednostki. Brak przeszkolenia zawodowego oraz ograniczenia wynikające z obecnego stanu zdrowia powodują, że zadania, które powinny być przydzielone skarżącemu, z konieczności muszą obciążać innych policjantów.
Sąd I instancji podkreślił, że funkcjonariusz Policji, który nie wykonuje żadnych obowiązków służbowych z uwagi na przebywanie na zwolnieniach lekarskich, a jego sytuacja uniemożliwia mu przystąpienie do egzaminu kończącego szkolenie podstawowe, w ramach służby przygotowawczej, nie może skutecznie powoływać się na swój interes. W takich okolicznościach organ Policji pozbawiony jest bowiem możliwości zweryfikowania jego umiejętności i wiedzy niezbędnych do realizacji zadań służbowych, wynikających z karty opisu stanowiska pracy. Zaistniała sytuacja wpływa negatywnie na organizację służby i jej dobro oceniane przez pryzmat zadań Policji. Nie bez znaczenia są tu względy wynikające z konieczności zapewnienia prawidłowego funkcjonowania danej jednostki i jak najbardziej efektywnego wykorzystania przydzielonych etatów, co niewątpliwie odpowiada intencjom prawodawcy w zakresie ochrony interesu służby (interesu społecznego), i nie można tego rodzaju ocen postrzegać w kategoriach łamania zasad procedury administracyjnej.
W przypadku braku możliwości zweryfikowania wiedzy i umiejętności funkcjonariusza w służbie przygotowawczej, to interes służby winien górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza, co niewątpliwie uzasadniało nadanie decyzji zwolnieniowej rygoru natychmiastowej wykonalności.
Zdaniem Sądu I instancji nie można ponadto zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że w dacie wydawania zaskarżonej decyzji był już całkowicie zdolny do służby, a organ nie podjął żadnych działań, aby ten fakt ustalić i potwierdzić. Rozkaz personalny organu I instancji, z uwagi na nadany mu rygor natychmiastowej wykonalności, w chwili podejmowania decyzji zaskarżonej, wywołał już skutek w postaci zwolnienia skarżącego ze służby. Oznacza to, że B. P. nie był już w służbie i nie mógł być skierowany na badanie przez komisję lekarską. Wbrew twierdzeniom skarżącego Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA [...] w swym orzeczeniu z dnia [...] lutego 2010 r. jednoznacznie określiła stopień zdolności B. P. do służby, wskazując, że jest on zdolny do służby w Policji z ograniczeniem. W orzeczeniu tym wskazano także, że w okresie 3 miesięcy policjant nie może pełnić służby w warunkach wymagających biegania i dłuższego chodzenia.
Skarżący nie był więc niezdolny do służby przez 3 miesiące, ale trwale ograniczony w zdolności do służby na stałe, o czym świadczy również okoliczność, że decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] czerwca 2009 r. nr [...] B. P. otrzymał jednorazowe odszkodowanie z tytułu trwałego 18% uszczerbku na zdrowiu, powstałego wskutek wypadku pozostającego w związku z pełnieniem służby.
Oceniając, czy w rozpoznawanej sprawie organ Policji zachował warunki do wydania decyzji uznaniowej, Sąd I instancji stwierdził, że słuszny interes skarżącego nie stoi w sprzeczności z podjętym rozstrzygnięciem, zaś argumentacja funkcjonariusza, kwestionująca przedmiotowy rozkaz, nie może górować nad ważnym interesem służby (interesem społecznym). Skarżący mimo ponad dwuletniego stażu służby, nie ukończył szkolenia podstawowego. Nie ma więc kwalifikacji do samodzielnego pełnienia służby i jej dalszego kontynuowania oraz z powodu ograniczeń zdrowotnych, wynikających z orzeczenia komisji lekarskiej, nie może jej pełnić w pełnym zakresie, co niewątpliwie wpływa na prawidłowość funkcjonowania konkretnej jednostki Policji, dezorganizując jej pracę. Utrzymywanie zaś takiego stanu nie leży w interesie społecznym (w interesie służby), zważywszy że skarżący może w sprawnie funkcjonować zawodowo ale jako pracownik cywilny nie zaś funkcjonariusz Policji.
Reasumując, Sądu I instancji przyjął, że zaskarżona decyzja odpowiada kryteriom uznania administracyjnego, motywy rozstrzygnięcia zostały w pełni wyjaśnione, decyzja nie nosi znamion dowolności, zaś przytoczona w uzasadnieniu argumentacja jest wyczerpująca.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 lutego 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2778/11, B. P. złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną, w której zarzucił naruszenie przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, tj. art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez błędne przedstawienie stanu sprawy polegające na niewłaściwym wskazaniu, że skarżący był trwale ograniczony w zdolności do służby na stałe, jak również błędnym przyjęciu, iż stan zdrowia skarżącego nie pozwalał na określenie terminu, w którym mógłby on podjąć szkolenie podstawowe oraz art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy przyjętego przez Sąd rozstrzygnięcia i ogólnikowe uzasadnienie, że w sprawie przesłanka zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco wykazana.
Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji przez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy nie zachodzą jakiekolwiek przesłanki uzasadniające jego zastosowanie w okolicznościach sprawy.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że Sąd podzielił stanowisko organu, że w sprawie przesłanka zwolnienia B. P. ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco wykazana, jednak w żaden sposób nie wyjaśnił swojego stanowiska. Nie sprecyzował, na czym polegać miałaby trudna sytuacja kadrowa, nie doprecyzował, w jaki sposób sytuacja, w jakiej znalazł się skarżący miałaby wpływać negatywnie na morale pozostałych policjantów. Podkreślił, że Sąd odniósł się jedynie do opinii, jaką przedstawił Zarząd Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa [...]. Jednakże pominął, że uchwała ta nie jest opinią w rozumieniu art. 106 K.p.a. Tym samym, pomimo że związek zawodowy wyraził pozytywne stanowisko w przedmiocie zwolnienia ze służby, które nie było wiążące dla organu, uwzględnienie powyższej uchwały jest dla skarżącego niezrozumiałe.
Stwierdził przy tym, że nieprawidłowo skonstruowane przez Sąd uzasadnienie wyroku doprowadziło do sytuacji, w której uniemożliwiono mu dogłębne zapoznanie się z przesłankami podjętego rozstrzygnięcia, a tym bardziej prześledzenie rozumowania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Autor skargi kasacyjnej nie zgodził się z twierdzeniem Sądu, że jego stan zdrowia nie pozwalał na określenie terminu, w którym mógłby podjąć szkolenie podstawowe. Wskazał, że dnia 9 lutego 2010 r. stawił się do służby w macierzystej jednostce [...], a od dnia 10 lutego 2012 r. rozpoczął służby ochronne. Bezpośrednio po powrocie do pracy wnioskował o ukończenie kursu stacjonarnego. Prośby te zostały bez odpowiedzi. Z kolei organ sam nie wystąpił z taką inicjatywą. Nie można tym samym uznać jakoby stan zdrowia policjanta nie pozwalał na określenie terminu, w którym mógłby on podjąć szkolenie. Organ posiadał bowiem wiedzę, że po upływie 3 miesięcy skarżący będzie pracownikiem w pełni zdolnym do służby na ostatnio zajmowanym stanowisku a sam skarżący wyrażał chęć ukończenia obowiązkowego kursu.
Skarżący kasacyjnie podkreślił również, że stwierdzenie trwałego 18 % uszczerbku na zdrowiu powstałego wskutek wypadku pozostającego w związku z pełnieniem służby nie świadczy o tym, że skarżący jest trwale ograniczony w zdolności do służby na stałe. Gdyby tak było to Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA w [...] orzekłaby o tym wprost. Dodatkowo skarżący kasacyjnie zarzucił, że wskazywana trudna sytuacja kadrowa, czy negatywny wpływ dotychczasowego przebiegu służby skarżącego na morale pozostałych funkcjonariuszy nie znajdują żadnego poparcia w aktach sprawy. Brakuje jakiejkolwiek dokumentacji, która potwierdzałaby wysuwaną przez stronę przeciwną tezę, że skarżący jest trwale ograniczony w zdolności do służby na stałe. Postawa skarżącego, jak również dokumentacja znajdująca się w aktach sprawy w żaden sposób nie przesądzają o tym, że w sprawie istniały jakiekolwiek podstawy do jego zwolnienia z uwagi na ważny interes służby.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wnosił o jej oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz Komendanta Głównego Policji kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko stwierdził, że skarga kasacyjna wywiedziona przez B. P. nie posiada usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie odpowiada prawu. Podkreślił, że decyzja organu o zwolnieniu ze służby w Policji jako ważny powód zwolnienia wskazywała trudną sytuację kadrową w jednostce wywołaną absencją skarżącego i wpływ okoliczności związanych z dotychczasową służbą skarżącego na morale pozostałych policjantów. Wpływ ten zaistniał w związku z dotychczasowym przebywaniem skarżącego na zwolnieniu, zatem aktualny stan jego zdrowia nie miał żadnego znaczenia. Istnienie tego rodzaju wpływu, jako okoliczność ewidentnie dotycząca sfery motywacji a nie faktów, w zasadzie nie może zostać wykazana w postępowaniu dowodowym.
Organ podał, że istotnym faktem jest, że zwolnienie skarżącego zostało zaaprobowane przez związek zawodowy policjantów, którego zadaniem jest ochrona słusznych interesów funkcjonariuszy. Aprobata statutowego organu związku zawodowego dla zwolnienia skarżącego w sposób oczywisty potwierdza trafność stanowiska organów obydwu instancji w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 powołanego artykułu. Takich przesłanek w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniach prawa określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. We wniesionym środku zaskarżenia powołano się na obydwie wymienione tam podstawy. W takiej sytuacji co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W tym zakresie strona skarżąca kasacyjnie wytknęła Sądowi I instancji złamanie jedynie art. 141 § 4 P.p.s.a. Uchybienie to miało przy tym polegać na błędnym przedstawieniu stanu faktycznego przez niezasadne przyjęcie, że skarżący był "trwale ograniczony w zdolności do służby na stałe" i że stan jego zdrowia nie pozwalał na określenie terminu, w którym mógłby podjąć szkolenie podstawowe. Naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a skarżący upatrywał ponadto w braku wyjaśnienia podstawy prawnej podjętego rozstrzygnięcia i ogólnikowym stwierdzeniu, że w sprawie zachodziły przesłanki do rozwiązania z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby.
W związku z tak postawionym i uzasadnionym zarzutem procesowym wyjaśnić należy, że art. 141 § 4 P.p.s.a stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrywana przez organ administracji, w pisemnych motywach należy ponadto zawrzeć wskazania co do dalszego postępowania. Istotne jest również to, że art. 141 § 4 P.p.s.a. jest przepisem o charakterze formalnym. Wadliwość uzasadnienia wyroku może więc stanowić podstawę skutecznego zarzutu kasacyjnego opartego na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt.2 P.p.s.a. jedynie wtedy, gdy pisemne motywy rzeczywiście nie zawierają niezbędnych elementów ustawowych i gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku. W takich tylko sytuacjach wadliwość uzasadnienia wyroku może być kwalifikowana jako naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy ponadto zauważyć, że skarżący kasacyjnie wytykając Sądowi I instancji złamanie art. 141 § 4 P.p.s.a. nie powiązał tej normy z innymi przepisami. Taki błąd konstrukcyjny ma istotne znaczenie. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. może być bowiem samodzielną podstawą kasacyjną tylko w wyjątkowych przypadkach. Przesądzono o tym w uchwale siedmiu sędziów NSA z dnia 14 grudnia 2009 r sygn. akt II FPS 8/09, której argumentację skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. W uchwale tej stwierdzono bowiem, że art. 141 § 4 P.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. Jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje, jaki stan faktyczny sprawy i dlaczego został przez sąd przyjęty, wówczas powołany przepis nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej.
Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego nawet błędnej oceny okoliczności faktycznych, czy też argumentacji dotyczącej wykładni lub zastosowania prawa materialnego, nie można utożsamiać z brakami uzasadnienia wyroku pierwszoinstancyjnego. W związku z powyższym przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. nie może stanowić właściwej płaszczyzny do skutecznego zakwestionowania stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można również skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego. Powołany przepis dotyczy składników, zakresu i kompletności uzasadnienia, nie zaś oceny stanu fatycznego i prawnego ustalonego w postępowaniu sądowoadministracyjnym i przyjętego przez sąd administracyjny.
Pisemne motywy zaskarżonego wyroku, wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie, spełniają wszystkie wymagania określone w art. 141 § 4 P.p.s.a. W szczególności, oprócz przytoczenia stanu ustaleń dokonanych przez organy administracji publicznej, zawierają one także ocenę zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem.
W uzasadnieniu tym Sąd I instancji wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia, ustosunkowując się do twierdzeń strony skarżącej oraz odnosząc się do innych kwestii istotnych w sprawie. Dlatego zarzut złamania art. 141 §4 P.p.s.a., w sytuacji, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada dyspozycji tego przepisu, uznać należy za nieuzasadniony.
Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut skargi kasacyjnej mający wskazywać na naruszenie przez Sąd I instancji prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w przypadku gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w tym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. Tego typu działania – jak słusznie zauważył Sąd I instancji - nie zostały wyłączone spod kontroli sądowej. Jednakże kontrola decyzji uznaniowych jest ograniczona do oceny ich zgodności z prawem. Rozpatrując skargę, Sąd zobowiązany jest zatem badać, czy przy podejmowaniu decyzji nie doszło do naruszenia prawa materialnego i procesowego. Nie może natomiast ingerować w słuszność dokonanego przez organ wyboru i tym samym oceniać celowości zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Powyższe stwierdzenia znajdują potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych, w którym jednolicie akcentuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres i sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola w takich przypadkach dotyczy zatem procesu wydania decyzji (spełnienia przez organ wymogów proceduralnych), ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu czy wszechstronności oceny faktów. Kontrola dotyczy jedynie tej części treści decyzji uznaniowej, która powiązana jest z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (rozumienia celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej.
Kontroli sądowej podlega samo uzasadnienie decyzji uznaniowej z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną oraz z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do decyzji uznaniowej. (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 130/10). Sądy administracyjne nie są uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (realizacji określonej polityki stosowania prawa administracyjnego) (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11).
Prawidłowe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga także wykazania, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego nastąpiło z uwagi na ważny interes służby. Określenia "ważny interes służby" nie zdefiniowano. W powołanym artykule i innych przepisach ustawy o Policji nie zawarto też żadnych wskazówek dotyczących tego pojęcia. Oznacza to, że istnienie przesłanki "ważnego interesu służby" musi być rozważane na tle stanu faktycznego określonej sprawy. Niezbędne jest przy tym wykazanie realnie istniejącej przyczyny lub szeregu okoliczności czy zdarzeń świadczących łącznie o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie nie jest możliwe. Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych lub niezgodnych z prawem. Może być ono również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta w służbie lub poza nią, o ile takie zachowanie uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 1999 r. sygn. akt II SA 426/99, LEX 47389).
Pojęcie ważnego interesu służby można również łączyć z koniecznością realizacji przez struktury policyjne podstawowych zadań Policji, o których mowa w ustawie (wyrok NSA z dnia 16 marca 1995 r., sygn. akt II SA 1802/94). Ważny interes służby obejmuje więc przyczyny zarówno obiektywne (wynikające z obiektywnej sytuacji) jak i subiektywne. Może on mieć też charakter mieszany, jednak nieobjęty zakresami ustawodawczymi innych przepisów regulujących odrębne przesłanki zwolnieniowe (wyrok NSA z dnia 3 września 1993 r. sygn. akt II SA 1645/93 i z dnia 3 kwietnia 2000 r. sygn. akt II SA 2629/99). W orzecznictwie powszechnie zatem przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji można rozwiązać stosunek służbowy z policjantem, który w ocenie przełożonych nie powinien pełnić służby z przyczyn pozamerytorycznych, ale nie można zwolnić go ze służby na innej fakultatywnej lub obligatoryjnej podstawie prawnej określonej w ustawie o Policji.
W zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie trafnie przyjął, że organy administracji publicznej nie wykroczyły poza dopuszczalny prawem zakres kompetencji i nie naruszyły przyznanych im przez ustawodawcę granic swobody oceny co do wyboru skutku prawnego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżony wyrok odpowiada modelowi kontroli decyzji uznaniowych, w związku z tym należy zakwalifikować go jako zgodny z prawem. Sąd I instancji zasadnie zaakceptował sposób i wynik rozumowania organów, przyjmując że ustalony przez nie stan faktyczny mieści się w kategorii ważnego interesu służbowego, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a w konsekwencji, że zwolnienie skarżącego ze służby na powołanej podstawie było w pełni prawidłowe.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że B. P. korzystał ze zwolnień lekarskich od dnia 26 września 2008 r. do dnia 18 maja 2009 r. oraz od dnia 22 maja 2009 r. do dnia 8 lutego 2010 r. (łącznie 1 rok, 3 miesiące i 28 dni). Taka absencja spowodowana była leczeniem i rehabilitacją skarżącego na skutek urazu, jakiego doznał on w czasie zajęć podczas odbywania kursu podstawowego. Okoliczności te w sprawie nie budzą również wątpliwości i zostały one dostrzeżone przez organy orzekające w sprawie oraz Sąd I instancji. Tym niepodważalnym faktom nie można przypisywać jednak takiego znaczenia, jak tego oczekiwał skarżący. Przy kwalifikacji określonych zdarzeń do kategorii ważnego interesu służby istotne są przede wszystkim skutki określonego zdarzenia, między innymi jego wpływ na funkcjonowanie struktur policyjnych, a nie - o czym była już mowa - czy są one zawinione przez policjanta.
Skarżący usiłuje bagatelizować konsekwencje swej długotrwałej nieobecności w służbie, mimo że są one w wielu płaszczyznach istotne. Nie chodzi tu przy tym wyłącznie o skutki finansowe, chociaż i one nie są pobawione znaczenia. Zauważyć przy tym należy, że skarżący ma rację, że ustawa o Policji gwarantuje prawo do uposażenia zarówno policjantom realizującym zadania służbowe, jak i tym których nieobecność w służbie np. z powodu choroby jest usprawiedliwiona. Nie zmienia to faktu, że przy powszechnie znanym niedofinansowaniu służb mundurowych także Policja musi ponosić znaczne wydatki z omawianego tytułu i wypłacać wysokie świadczenia także i tym funkcjonariuszom, którzy przez długi czas w ogóle nie realizują zadań obciążających omawianą formację.
W sprawie trafnie powołano się także na specyfikę służby w oddziale prewencji, w którym skarżący pełnił służbę oraz wpływ długotrwałej absencji chorobowej policjanta na funkcjonowanie macierzystej jednostki Policji. Nie wymaga dowodzenia fakt, że zadania, jakie realizują oddziały prewencji wymagają, aby służbę w takich jednostkach pełnili funkcjonariusze nie tylko o określonych predyspozycjach psychicznych i kwalifikacjach ale także o dużej sprawności fizycznej. Nie można zatem pozbawiać właściwych przełożonych prawa do doboru odpowiedniej kadry i pozostawienia w służbie tylko tych funkcjonariuszy, którzy między innymi z uwagi na stan swojego zdrowia będą w stanie realizować wszystkie przydzielone im zadania.
Nie ma racjonalnych podstaw do zakwestionowania stanowiska organów, że długotrwała nieobecność skarżącego dezorganizowała pracę jednostki. Oczywistym bowiem jest, że zadania nałożone na Policję w czasie absencji chorobowej musiały być realizowane przez pozostałych funkcjonariuszy. Taka zaś sytuacja, przy powszechnie znanych problemach kadrowych formacji oraz nieobsadzone etaty, także w Oddziale [...] nie mogła pozostawać bez wpływu na działalność tej jednostki. Ustawowe zadania realizowali pozostali policjanci, co musiało zmniejszać efektywność podejmowanych przez nich działań. Tych oczywistych faktów skarżący z niezrozumiałych względów nie przyjmował do wiadomości, jednak jego zastrzeżenia w tym zakresie są nieprzekonujące, a tym samym bezskuteczne.
Nie sposób też zgodzić się z zarzutami B. P. co do prezentowanego przez Sąd I instancji (poprzednio i organy) stanowiska w kwestii ograniczonej zdolności do służby w Policji. Skarżący zarzucił brak niezbędnych ustaleń co do stanu swego zdrowia, a tymczasem sam albo nie zapoznał się z treścią wydanego w jego sprawie orzeczenia komisji lekarskiej albo uczynił to w sposób mało wnikliwy. Ponadto swoje zarzuty zgłosił bez powiązania z przepisami regulującymi kwestie ustalania zdolności do służby w Policji, co może dowodzić, że z tymi przepisami w ogóle się nie zapoznał.
W związku z tym wskazać należy, że zdolność do służby ustalają komisje lekarskie a nie organy orzekające o zwolnieniu ze służby. Z przepisów wydanego na podstawie upoważnienia ustawowego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 9 lipca 1991 r. w sprawie właściwości i trybu postępowania komisji lekarskich podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych (Dz.U. Nr 79, poz. 349 ze zm.) bezspornie wynika, że należy odróżnić określenie "zdolny do służby" od "zdolny do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku". Za osobę zdolną do służby, czyli posiadającą pełną zdolność w tym zakresie, uznaje się osobę, u której po przeprowadzeniu podstawowego badania lekarskiego oraz ewentualnych badań specjalistycznych i dodatkowych nie stwierdzono żadnych schorzeń.
Natomiast jeżeli w stanie zdrowia badanego stwierdzono pewne schorzenia, które zmniejszają wprawdzie zdolność fizyczną lub psychiczną, ale nie są przeszkodą do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku, to takiego badanego kwalifikuje się jako "zdolnego do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku". Oczywistym zatem jest, że osoba ta ma ograniczoną zdolność do pełnienia służby, gdyż służbę tę może pełnić tylko na danym stanowisku, a nie każdym stanowisku służbowym.
Z orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA [...] z dnia [...] lutego 2010 r. wynika, że Komisja ta orzekła, że B. P. jest zdolny do służby z ograniczeniami, czyli zdolny jedynie do pełnienia służby na ostatnio zajmowanym stanowisku. Treść powyższego orzeczenia mogła mieć istotne znaczenie przy rozważaniu przydatności B. P. do dalszego pełnienia służby. Orzeczenie to nasuwało bowiem uzasadnione wątpliwości, co do tego czy skarżący z przyczyn zdrowotnych będzie w stanie w ogóle, a przynajmniej w najbliższym czasie, ukończyć kurs podstawowy, który umożliwiłby skarżącemu samodzielne wykonywanie wszystkich czynności służbowych a organom sprawdzenie jego umiejętności i wiedzy niezbędnej do realizacji zadań wynikających z karty opisu zajmowanego stanowiska służbowego.
Z powyższych względów nie można zarzucić organom, że w przedstawionych okolicznościach sprawy zdecydowały się na skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i rozwiązanie stosunku służbowego z B. P. z uwagi na ważny interes służby. Żadne bowiem istotne fakty nie przemawiały za tym, aby w przyjętym stanie faktycznym sprawy interes B. P. był ważniejszy od dobra formacji, której skarżący był funkcjonariuszem.
Naczelny Sąd Administracyjny z uwagi na to, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.