Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 145/14 oddalił skargę A. S. na rozkaz personalny Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Orzeczeniem z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] Regionalna Komisja Lekarska nr [...] ABW uznała A. S. za trwale niezdolnego do służby w ABW. Orzeczenie to zostało utrzymane orzeczeniem Centralnej Komisji Lekarskiej ABW z dnia [...] lipca 2013 r.
Rozkazem personalnym z dnia [...] września 2013 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 50 ust. 1, art. 60 ust. 1 pkt 1 oraz art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (Dz. U. z 2010 r., Nr 29, poz. 154 ze zm. - dalej jako "ustawa o ABW"), Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zwolnił A. S. ze służby z dniem 31 stycznia 2014 r. z uwagi na trwałą niezdolność funkcjonariusza do służby stwierdzoną prawomocnym orzeczeniem komisji lekarskiej w ABW. Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy Szef ABW rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy powyższy rozkaz personalny z dnia [...] września 2013 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w sprawie zostały spełnione przesłanki do zwolnienia A. S. ze służby na podstawie art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW, gdyż funkcjonariusz prawomocnym orzeczeniem komisji lekarskiej ABW został uznany za trwale niezdolnego ze służby.
Rozwiązanie stosunku służbowego nastąpi z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 63 ustawy o ABW, czyli po upływie 12 miesięcy od dnia zaprzestania przez funkcjonariusza służby z powodu choroby. A. S. zaprzestał służby z powodu choroby w dniu 8 stycznia 2013 r. Korzystał on ze zwolnienia lekarskiego do dnia 30 kwietnia 2013 r. Od tego dnia funkcjonariusz służby już nie podjął. Nie przydzielono mu żadnych czynności służbowych. Nie zostało mu też wyznaczone pomieszczenie służbowe do ich wykonywania. Skarżący przedstawił zaświadczenie lekarskie wydane dnia 2 maja 2013 r. przez lekarza ortopedę, stwierdzające zdolność A. S. do pracy biurowej. Takie zaświadczenie nie jest tożsame z niezbędnym zaświadczeniem o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia przez funkcjonariusza służby na danym stanowisku służbowym. A. S. wcześniej, a mianowicie w dniu 11 kwietnia 2013 r., został przez przełożonego skierowany do komisji lekarskiej a później na badania profilaktyczne.
Celem umożliwienia przeprowadzenia takich badań polecono funkcjonariuszowi, aby przebywał on w miejscu zamieszkania. Z takim poleceniem A. S. zapoznał się w dniu 2 maja 2013 r. w siedzibie Agencji. Tego samego dnia funkcjonariusz podpisał się na liście obecności, ale zaraz potem opuścił budynek Agencji, nie przystępując do wykonywania jakichkolwiek obowiązków służbowych. W omawianym przypadku nie doszło zatem do przerwania biegu okresu, o jakim mowa w art. 63 ust. 1 ustawy o ABW. Z tych względów data zwolnienia A. S. ze służby z dniem 31 stycznia 2014 r. została określona prawidłowo, z uwzględnieniem okresu ochronnego przewidzianego w art. 63 ust. 1 ustawy o ABW.
Rozkaz personalny Szefa ABW z dnia [...] listopada 2013 r. A. S. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucił naruszenie: art. 7, art. 9, art. 10, art. 7, art. 77 § 1, § 3 i § 4 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. Ponadto A. S. zarzucił naruszenie art. 63 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW poprzez nieprawidłowe ustalenie daty początkowej, od której zaprzestał pełnienie służby.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 8 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 145/14, wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej jako "P.p.s.a."), oddalił skargę A. S. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji wskazał, że w sprawie bezspornym jest, że A. S. został w dniu 29 maja 2013 r. przez komisję lekarską uznany za trwale niezdolnego do służby oraz że w dniu 8 stycznia 2013 r. zaprzestał służby z powodu choroby. Spór w sprawie sprowadza się do kwestii, czy doszło do przerwania biegu 12-miesięcznego okresu liczonego od dnia 8 stycznia 2013 r. i od jakiej daty w przypadku skarżącego powinien być liczony okres ochronny przewidziany w art. 63 ust. 1 ustawy o ABW.
W ocenie skarżącego, jego stawienie się w Agencji w dniu 2 maja 2013 r. przerwało bieg 12-miesięcznego terminu liczonego od 8 stycznia 2013 r., natomiast organ przekonany jest, że 12-miesięczny termin - licząc od dnia 8 stycznia 2013 r. - upłynął w dniu 8 stycznia 2014 r., bowiem A. S. w tym okresie nieprzerwanie nie pełnił służby. Zdaniem Sądu Szef ABW prawidłowo przyjął, że termin okresu ochronnego należy liczyć od 8 stycznia 2013 r. Tego bowiem dnia funkcjonariusz zaprzestał służby z powodu choroby i od wskazanej daty służby już nie podjął. W art. 63 ust. 1 ustawy o ABW chodzi o nieprzerwany okres niepełnienia służby oraz o zaprzestanie służby z powodu choroby, nie zaś o nieprzerwany okres zwolnienia lekarskiego. Organ zasadnie również wskazał, że A. S. od dnia 8 stycznia 2013 r. nie wykonywał obowiązków służbowych z powodu choroby oraz że podpisanie listy obecności przez skarżącego w dniu 2 maja 2013 r. nie spowodowało przerwania biegu terminu, o którym mowa w art. 63 ust. 1 ustawy o ABW.
Z akt administracyjnych wynika bowiem, iż A. S. nie został dopuszczony do pełnienia służby. Funkcjonariuszowi nie zostały przydzielone żadne czynności służbowe. Samo podpisanie listy obecności przez skarżącego nie świadczy o podjęciu służby, tym bardziej, iż przed podpisaniem tej listy skarżący zapoznał się z poleceniem służbowym dotyczącym obowiązku przeprowadzenia kontrolnych badań profilaktycznych i badań zleconych przez komisję lekarską celem określenia jego aktualnego stanu zdrowia. Powyższy pogląd znajduje potwierdzenie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 1188/09, w którym podkreślono, że jeżeli przez 12 miesięcy funkcjonariusz nie został dopuszczony do służby i nie podjął służby z uwagi na brak stosownego zaświadczenia, to bez znaczenia jest, czy we wskazanym okresie korzystał ze zwolnienia lekarskiego.
Ponadto nie można podzielić twierdzeń A. S., iż mógł on wrócić do służby (do pracy biurowej) na podstawie zaświadczenia wydanego w dniu 2 maja 2013 r. przez lekarza ortopedę. Skoro w dniu [...] maja 2013 r. komisja lekarska stwierdziła, że skarżący jest trwale niezdolny do służby z uwagi na schorzenia wzroku (a nie ortopedycznie), podniesiony zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Skarżący dwukrotnie (w dniu 5 sierpnia 2013 r. i w dniu 13 listopada 2013 r.) zapoznawał się z aktami sprawy, co oznacza że i zarzut nieudostępnienia mu akt sprawy uznać trzeba za bezzasadny.
W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego A. S., reprezentowany przez adwokata, zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2015 r. w całości, domagając się uchylenia tego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Na podstawie art. 173 i art. 174 pkt 2 ustawy P.p.s.a. A. S. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
- 1. art. 63 ust. 1 ustawy o ABW poprzez nieprawidłowe uznanie daty początkowej, od której skarżący rzeczywiście zaprzestał pełnienia służby oraz nieprawidłowe uznanie, że stan inwalidztwa u skarżącego w warunkach określonych w art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW istniał już w dacie wydania orzeczenia komisji lekarskiej ABW, w sytuacji jednoczesnego istnienia i ujawnienia w sprawie zaświadczenia lekarskiego przedstawionego przez skarżącego w dniu 7 sierpnia 2013 r.;
- 2. art. 63 ust. 1 w zw. z art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW poprzez dokonanie ustaleń w zakresie początkowego terminu niezdolności do pełnienia służby sprzecznie z orzeczeniem RKL nr [...] ABW z dnia [...] maja 2013 r. oraz podobnego uchybienia w stosunku do orzeczenia CKL ABW z dnia [...] lipca 2013 r., gdy z treści obu tych orzeczeń wynika, że dniem powstania inwalidztwa jest dzień 29 maja 2013 r., nie zaś jakikolwiek dzień wcześniej;
- 3. art. 1 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy zaszło naruszenie prawa materialnego - art. 63 ust. 1 w zw. z art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW;
- 4. art. 1 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy doszło do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania - art. 8, art. 9, art. 10, art. 7, art. 77 i art. 136 k.p.a.,
- 5. art. 1 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez zawarcie w uzasadnieniu decyzji błędnego, lakonicznego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia - niepełne ustosunkowanie się do zarzutów skargi i błędne wskazanie procedur obowiązujących w ABW a w szczególności odnoszących się do istoty pełnienia służby.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że zdaniem skarżącego w sprawie doszło do przerwania biegu 12 miesięcznego terminu, o jakim mowa w art. 63 § 1 ustawy o ABW. Sąd I instancji okoliczność przerwania biegu terminu rozpatrzył, biorąc pod uwagę jedynie podpis na liście obecności w dniu 2 maja 2013 r. Nie uwzględnił natomiast żadnych innych okoliczności towarzyszących tej dacie. Sąd nie odniósł się bowiem do zarzutu, że bieg terminu został przerwany rozkazem Dyrektora Delegatury ABW w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., nakazującym skarżącemu przebywanie w miejscu zamieszkania lub zameldowania. Tym samym Sąd nie ocenił, czy wydanie rozkazu o pozostaniu w domu i zakazie zmiany miejsca pobytu można uznać za pełnienie służby czy też nie.
Ponadto wskazać należy, że A. S. po zakończeniu leczenia ortopedycznego przedstawił zaświadczenie lekarskie, umożliwiające mu pełnienie służby. W tym czasie skarżący nie korzystał z długotrwałego zwolnienia lekarskiego, a jego badania profilaktyczne były wciąż aktualne. A. S. korzystał ze zwolnienia lekarskiego od dnia 8 stycznia do dnia 2 maja 2013 r. z uwagi na zaplanowany wcześniej zabieg operacyjny. Po operacji i zakończeniu rehabilitacji stawił się do służby i otrzymał rozkaz, do którego się zastosował. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że oprócz podpisu na liście obecności nie zaistniała żadna przesłanka dla przyjęcia, że skarżący rozpoczął pełnienie służby.
W ocenie skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do zarzutów procesowych skargi. Z tych też względów, skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona i konieczna.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef ABW wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Podkreślił, że WSA w Warszawie dokonał oceny legalności zaskarżonego rozkazu personalnego w sposób kompleksowy i wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie odniósł się do zarzutów skargi. Rozpoznając sprawę, Sąd ocenił przestrzeganie przez organ zarówno przepisów prawa procesowego jak i materialnego. Organ wskazał ponadto, że przedstawione przez skarżącego kasacyjnie zaświadczenie stwierdzało tylko jego zdolność do pracy biurowej, co nie jest tożsame z zaświadczeniem o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia służby na określonym stanowisku. W sprawie istotne jest, że skarżący faktycznie zaprzestał służby z powodu choroby w dniu 8 stycznia 2013 r. i służby nie podjął przez okres 12 miesięcy. W art. 63 ust. 1 ustawy o ABW nie chodzi o nieprzerwany okres zwolnienia lekarskiego, ale o nieprzerwany okres niepełnienia służby, której zaprzestanie nastąpiło z powodu choroby.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W badanej sprawie nie można dopatrzeć się żadnej z takich wad, która mogłaby świadczyć o nieważności postępowania sądowoadministracyjnego zakończonego zaskarżonym wyrokiem. Z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny (poza wspomnianą nieważnością postępowania) może rozpoznawać jedynie te uchybienia, które zostały wskazane oraz uzasadnione przez skarżącego kasacyjnie.
Sąd II instancji nie jest ani zobowiązany ani uprawniony do zastępowania strony i jej pełnomocnika oraz korygowania lub uzupełniania sformułowanych przez nich zarzutów kasacyjnych. Nie może też domyślać się ich intencji i we własnym zakresie próbować ustalić, na czym miało polegać naruszenie każdego zakwestionowanego przepisu. Uzasadnienie skargi kasacyjnej jest jednym z nieodzownych elementów skargi kasacyjnej (art. 176 P.p.s.a.). Musi ono zawierać niezbędną argumentację jurydyczną polegającą na rozwinięciu zarzutów postawionych w podstawach kasacyjnych oraz na wyjaśnieniu, na czym dokładnie miało polegać naruszenie każdego z wytkanych Sądowi I instancji przepisów.
W rozpoznawanej sprawie A. S. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania. Oznacza to, że zamierzał powołać się na obie podstawy kasacyjne wymienione w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. Niezrozumiałe zatem jest, dlaczego w petitum złożonego środka prawnego ograniczył się do wskazania wyłącznie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. (dotyczącego postawy opartej jedynie na złamaniu przepisów postępowania) a nie powołał także pkt 1 art. 174 P.p.s.a.
Skoro w skardze kasacyjnej Sądowi I instancji wytknięto naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, to w takiej sytuacji zasadą jest, że w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty procesowe. Wszystkie zarzuty procesowe w skardze kasacyjnej powiązano z "art. 1 § 1 P.p.s.a." Autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił przy tym, na czym miało – jego zdaniem – polegać złamanie takiego przepisu. Ponadto – i co najistotniejsze – chyba nie zauważył, że art. 1 P.p.s.a. nie dzieli się na żadne mniejsze jednostki redakcyjne. Oznacza to, że wytknięty Sądowi I instancji przepis "art. 1 § 1 P.p.s.a." nie istnieje. Zatem o naruszeniu zakwestionowanej normy w niniejszej sprawie nie może być w ogóle mowy. Tym samym zarzut naruszenia "art. 1 § 1 P.p.s.a." uznać należy za całkowicie chybiony.
Bezskuteczny jest również zarzut dotyczący art. 145 § 1 pkt.1 lit. c) P.p.s.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej w tym zakresie nie przytoczono jakiejkolwiek argumentacji prawnej. Jedynie w podstawie kasacyjnej ogólnie wskazano, że naruszenie powołanego przepisu miało polegać na nieuwzględnieniu skargi A. S. i nieuchyleniu zaskarżonej przez niego decyzji, mimo mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia art. 8, art. 9, art. 10, art. 7, art. 77 i art. 136 k.p.a. Skarżący kasacyjnie nie podał jednak, do czego - jego zdaniem – sprowadzało się złamanie każdego ze wskazanych przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, co oznacza, że w istocie nie wykazał, aby w rozpoznawanej sprawie w ogóle zachodziły przesłanki do zastosowania instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt.1 lit. c) P.p.s.a.
Dodać przy tym należy, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania (innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego - art. 145 § 1 pkt 1 lit. b oraz stwierdzenia nieważności - art. 145 § 1 pkt 2) w takim stopniu, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest wykazanie nie tylko, że konkretne uchybienia procesowe miały w ogóle miejsce, ale przede wszystkim, iż mogły one rzutować na wynik sprawy. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia. Chodzi tu więc o uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku administracyjnoprawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne.
Należy przy tym mieć na uwadze to, że wnikający z procedury administracyjnej (przede wszystkim z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) obowiązek organu administracji publicznej zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprowadza się do zgromadzenia dowodów mających znaczenie prawne dla konkretnej sprawy. O tym, jakie okoliczności - jako istotne - wymagają wyjaśnienia nie może decydować subiektywne przekonanie strony. Ocena, czy określone fakty mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy zależy od tego jak jest sformułowana i powinna być rozumiana norma prawna, która w rozpatrywanej sprawie ma zastosowanie. Dokonane ustalenia faktyczne muszą być więc analizowane w aspekcie określonego przepisu prawa materialnego, który wyznacza zakres koniecznych ustaleń faktycznych i ma rozstrzygające znaczenie dla oceny, czy określone fakty mają wpływ na treść orzeczenia.
Skarżący w skardze kasacyjnej nie tylko nie wykazał – o czym była już mowa – na czym miało jego zdaniem polegać naruszenie powołanych przepisów k.p.a., ale nawet nie podał, jakie istotne z punktu wiedzenia konkretnych przepisów prawa materialnego okoliczności faktyczne nie zostały przez Szefa ABW wyjaśnione. Nie ma znaczenia, że powyższe kwestie skarżący próbował zasygnalizować w skardze złożonej do WSA w Warszawie. Skarga i skarga kasacyjna stanowią odrębne środki prawne. Oczywistym zatem jest, że wywody zawarte w skardze złożonej do wojewódzkiego sądu administracyjnego w żaden sposób nie konwalidują istotnych mankamentów skargi kasacyjnej. Z wszystkich powyższych względów uznać należy, że omawiany zarzut nie ma usprawiedliwionych podstaw, gdyż A. S. nie wykazał, by w jego sprawie powinien znaleźć zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 8, art. 9, art. 10, art. 7, art. 77 i art. 136 k.p.a.
Zamierzonego przez skarżącego kasacyjnie skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Jest to przepis o charakterze formalnym. Określa on jedynie wymogi konstrukcyjne uzasadnienia wyroku, wskazując, iż pisemne motywy takiego orzeczenia winny zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wadliwość pisemnych motywów wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego opartego na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. jedynie wtedy, gdy w uzasadnieniu orzeczenia brak ustawowych elementów lub gdy jest ono sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Żadna z takich sytuacji nie miała miejsca. Wprawdzie WSA w Warszawie nie wypowiedział się szczegółowo co do wszystkich zarzutów skarżącego, ale z całości rozważań Sądu wynika, z jakich przyczyn nie dopatrzył się w tym zakresie istotnych nieprawidłowości oraz jakimi kryteriami kierował się, uznając, że stan faktyczny sprawy został należycie wyjaśniony.
Wskazanie podstawy prawnej podjętego przezeń rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, w świetle formalnych wymogów dotyczących uzasadnienia wyroku oraz okoliczności niniejszej sprawy należało uznać za wystarczające. Dodać również należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a nie jest przydatnym instrumentem do kwestionowania stanowiska sądu w części odnoszącej się do sfery ustaleń faktycznych ani do podważania poglądów dotyczących innych kwestii związanych z przebiegiem postępowania przed organami administracji publicznej oraz przedstawioną wykładnią prawa materialnego.
Ponadto nieodniesienie się do każdego z argumentów skargi może stanowić skuteczną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdy takie mankamenty mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wtedy gdy ewentualne uwzględnienie pominiętych kwestii mogłoby doprowadzić do innej treści orzeczenia Sądu I instancji. Uzasadnieniu zaskarżonego wyroku takich zaś skutków przypisać nie można, gdyż rozstrzygnięcie WSA W Warszawie odpowiada prawu.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności zauważyć należy, że również i te wytyki uznać należy za pozbawione usprawiedliwionych podstaw, gdyż są bezzasadne a ponadto zostały one błędnie skonstruowane. Zgodnie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu takich norm prawnych. Błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie to dwie różne formy złamania prawa materialnego. Oczywistym zatem jest, że skarżący kasacyjnie nie powinien ograniczyć się do ogólnikowego wytyku naruszenia przepisu prawa materialnego. Musi on bowiem jeszcze wskazać, czy i dlaczego Sądowi I instancji zarzuca błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie konkretnej normy materialnoprawnej, ewentualne złamanie prawa w obu wymienionych postaciach. Powyższego wymogu w rozpatrywanej skardze kasacyjnej jednak nie dopełniono. Skarżący kasacyjnie nie wskazał bowiem czy kwestionuje błędną wykładnię czy też niewłaściwe zastosowanie przepisów ustawy o ABW.
Wadliwość sformułowanego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego polega również na tym, że A. S. zarzucając naruszenie art. 63 ust. 1 w zw. z art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW, wyraził pogląd, iż w omawianej kategorii spraw ustalenie przez komisję niezdolności funkcjonariusza do pełnienia służby oraz zaprzestanie służby z powodu choroby należy łączyć dopiero z dniem powstania inwalidztwa, stwierdzonym w orzeczeniu komisji lekarskiej, a nie jakąkolwiek wcześniejszą datą. Powyższego stanowiska skarżący nie rozwinął w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, a w konsekwencji nie wyjaśnił, skąd wywodzi swe przekonanie, że datę zaprzestania służby z powodu choroby należy utożsamiać z datą orzeczenia inwalidztwa.
Takie zapatrywania skarżącego kasacyjnie, nie dość, że pozbawione są należytego uzasadnienia, to na dodatek należy je uznać za błędne. W pierwszej kolejności zauważyć należy, czego chyba nie dostrzegł autor skargi kasacyjnej, że orzeczenia komisji lekarskich można podzielić na dwie grupy. Jedna grupa orzeczeń dotyczy zdolności do służby, to jest oceny stanu zdrowia danej osoby na potrzeby zaliczenia jej do określonej kategorii zdolności do służby w celu przyjęcia do służby, jej dalszego pełnienia albo zwolnienia ze służby. W analizowanym okresie orzeczenia w tym zakresie były podejmowane na podstawie przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 15 kwietnia 2003 r. w sprawie oceny zdolności fizycznej i psychicznej do służby w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Dz. U. Nr 88, poz. 809 ze zm.), wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 45 ust. 2 ustawy o ABW.
Natomiast druga grupa to orzeczenia dla celów odszkodowawczych lub rentowych albo zaopatrzenia emerytalnego podejmowane na podstawie przepisów ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. z 2004 r. Nr 8, poz.67) oraz przepisów wówczas obowiązującego rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 sierpnia 2003 r. w sprawie orzekania o inwalidztwie funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, emerytów i rencistów Urzędu Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu (Dz. U. z 2003 r., Nr 160, poz. 1552 ze zm.). Te ostatnie orzeczenia dotyczą zdolności do pracy, ustalenia ewentualnej grupy inwalidztwa i związku stwierdzonego inwalidztwa ze służbą.
Z powołanych uregulowań wynika, że trwała niezdolność funkcjonariusza ABW do służby w tej formacji nie oznacza całkowitej niezdolność do innych form aktywności zawodowej oraz że orzeczenie o trwałej niezdolności do służby jest odrębnym rozstrzygnięciem od orzeczenia komisji lekarskiej w pozostałym zakresie. Ponadto druga grupa orzeczeń komisji lekarskich nie ma żadnego znaczenia w sprawach rozwiązania stosunku służbowego na podstawie art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW. Zgodnie z tym ostatnim przepisem funkcjonariusza zwalnia się ze służby w przypadku orzeczenia trwałej niezdolności do służby przez komisję lekarską właściwej Agencji.
Jednocześnie art. 63 ust. 1 ustawy o ABW stanowi, że zwolnienie funkcjonariusza ze służby między innymi na podstawie art. 60 ust. 1 pkt 1, nie może nastąpić przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, chyba że funkcjonariusz zgłosi pisemnie wystąpienie ze służby. Z treści powyższych przepisów jednoznacznie wynika, że warunkiem rozwiązania stosunku służbowego w omawianym trybie jest trwała niezdolność do służby, która bezwzględnie musi być stwierdzona orzeczeniem właściwej komisji lekarskiej. Natomiast dla biegu terminu ochronnego, o którym mowa w art. 63 ust. 1, istotna jest przede wszystkim data zaprzestania pełnienia służby z powodu choroby oraz okoliczność czy funkcjonariusz po rozpoczęciu okresu ochronnego przystąpił do pełnienia służby na skutek odzyskania zdolności do jej pełnienia. Przepisy art. 60 ust.1 pkt 1 i art. 63 ust. 1 ustawy o ABW nie odwołują się w ogóle do wspomnianej, drugiej grupy orzeczeń komisji lekarskich, a tym samym zawarte tam ustalenia w przedmiocie daty powstania inwalidztwa nie mają jakiegokolwiek znaczenia w sprawach zwolnienia funkcjonariusza ze służby na omawianej podstawie.
Orzeczenia komisji lekarskich, o których mowa w art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW ograniczają się tylko do rozstrzygnięcia kwestii zdolności do służby w ABW, natomiast pozostałe ustalenia, w tym co do daty zaprzestania przez funkcjonariusza służby oraz biegu okresu ochronnego należą do właściwości organu zwolnieniowego.
Funkcjonariuszom, wobec których komisja lekarska orzekła trwałą niezdolność do służby, ustawodawca zapewnił czasową ochronę, zabezpieczając ich przed niezwłocznym zwolnieniem ze służby na podstawie art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW. Ochrona ta obejmuje, co należy jeszcze raz podkreślić, okres 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, a nie - jak sugeruje to skarżący kasacyjnie – od daty stwierdzonego inwalidztwa. W tym zakresie istotna jest więc data zaprzestania służby oraz bezwzględny wymóg, aby powodem takiego stanu była choroba. Nie ma natomiast znaczenia, czy funkcjonariusz od dnia zaprzestania służby przez cały okres ochronny korzystał ze zwolnienia lekarskiego ani też czy zaprzestanie służby z omawianej przyczyny nastąpiło dopiero po wydaniu orzeczenia komisji lekarskiej czy też wcześniej, a ponadto czy przyczyną zaprzestania służby była ta sama dolegliwość, która skutkowała trwałą niezdolnością funkcjonariusza do służby.
Jeżeli funkcjonariusz ABW przed wydaniem orzeczenia komisji lekarskiej o trwałej niezdolności do służby zaprzestał pełnienia służby z powodu choroby, okres ochronny, o którym mowa w art. 63 ust. 1 ustawy o ABW rozpoczyna się od dnia zaprzestania służby z tego powodu, natomiast w przypadku, gdy funkcjonariusz nie zaprzestał służby przed wydaniem wspomnianego orzeczenia, okres ochronny zaczyna biec od dnia, w którym funkcjonariusz zaprzestał służby z powodu choroby stwierdzonej w orzeczeniu o trwałej niezdolności do służby.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że A. S. zaprzestał służby z powodu choroby w dniu 8 stycznia 2013 r. Rozwiązanie z nim stosunku służbowego nastąpiło w dniu 31 stycznia 2014 r., a zatem po upływie okresu przewidzianego w art. 63 ust. 1 ustawy o ABW. W przypadku skarżącego nie doszło do skutecznego przerwania biegu omawianego okresu ochronnego. Takiego skutku nie wywołało bowiem ani przybycie A. S. w dniu 2 maja 2013 r. do Delegatury ABW ani podpisanie tego dnia przez funkcjonariusza listy obecności. Samo podpisanie listy obecności nie jest równoznaczne z podjęciem służby, zwłaszcza że podpis na powyższym dokumencie skarżący złożył bez zgody i wykorzystując chwilową nieuwagę uprawnionego funkcjonariusza jednostki kadrowej ABW.
Ponadto skarżący zaraz po podpisaniu listy obecności opuścił budynek delegatury, nie przystępując do wykonywania jakichkolwiek zadań służbowych. Z miarodajnych w sprawie ustaleń faktycznych wynika również, że w czasie wspomnianej wizyty w Delegaturze ABW A. S. doręczono przygotowane pismo, w którym przełożony polecił skarżącemu, aby ten w najbliższym czasie nie zmieniał miejsca swego zamieszkania. Wręczenie skarżącemu takiego polecenia również nie mogło doprowadzić do przerwania okresu nieobecności w służbie zapoczątkowanej jego chorobą. Przedmiotowe polecenie nie było związane z zobowiązaniem funkcjonariusza do zachowania pełnej gotowości do wykonywania w każdym czasie zadań służbowych. Miało ono na celu wyłącznie zapewnienie możliwości przeprowadzenia zleconych badań profilaktycznych oraz badań przez komisję lekarską. W sprawie, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie ma znaczenia, że w dniu 2 maja 2013 r. nie upłynął jeszcze okres wyznaczony w poprzednim badaniu profilaktycznym oraz że funkcjonariusz miał wówczas zgłaszać swą zdolność i gotowość do rzeczywistego wypełniania obowiązków służbowych, a na potwierdzenie tych deklaracji przedstawił zaświadczenie lekarskie, w którym lekarz - ortopeda stwierdził jego "zdolność do pracy biurowej".
Oczywistym bowiem jest, że zdolność do służby jest kategorią obiektywną oraz kwestie te muszą być rozstrzygane tylko w określonym przez ustawodawcę trybie. W przypadku funkcjonariusza ABW nie chodzi więc o jego subiektywne przekonanie co do aktualnego stanu zdrowia ani o możliwość wykonywania jakiejkolwiek pracy biurowej. Pojęcie zdolności do pełnienia służby w ABW nie jest tożsame z pojęciem "zdolności do pracy biurowej". Rozstrzyganie kwestii zdolności do służby w formacjach mundurowych należy do wyłącznej właściwości właściwych komisji lekarskich. Takie uprawnienia nie przysługują natomiast ani zainteresowanemu funkcjonariuszowi ani lekarzowi wydającemu przedstawione przez skarżącego zaświadczenie. A. S. jeszcze w trakcie korzystania ze zwolnienia lekarskiego, to jest w dniu 11 kwietnia 2013 r. został skierowany do komisji lekarskiej celem ustalenia jego aktualnego stanu zdrowia i zdolności do dalszej służby w ABW.
Zatem tylko w razie orzeczenia przez komisję lekarską o zdolności do służby skarżący mógłby przystąpić i zostać dopuszczony do faktycznego wykonywania obowiązków służbowych. Takie korzystne dla A. S. orzeczenie komisji lekarskiej jednak nie zapadło. Regionalna Komisja Lekarska ABW orzeczeniem z dnia [...] maja 2013 r. stwierdziła bowiem, że A. S. jest trwale niezdolny do służby w omawianej formacji.
Podsumowując powyższe rozważania, stwierdzić należy, że w sprawie bezsporne jest, że A. S. zaprzestał służby w dniu 8 stycznia 2013 r. Od tej daty z przyczyn zdrowotnych nieprzerwanie przez ponad 12 miesięcy nie mógł on i już nie wykonywał zadań i czynności służbowych. Początkowo okres jego nieobecności w służbie został potwierdzony zwolnieniem lekarskim obejmującym okres do 30 kwietnia 2013 r. Potem przełożeni A. S. nie mogli dopuścić tego funkcjonariusza do pełnienia służby, gdyż najpierw zachodziła konieczność ustalenia przez komisję lekarską aktualnego stanu zdrowia i zdolności do służby, a następnie wykonania orzeczenia komisji lekarskiej stwierdzającego trwałą niezdolność skarżącego do służby.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrując się w działaniach Szefa ABW naruszenia powołanych przepisów ustawy o ABW, nie złamał ani zakwestionowanych przepisów prawa materialnego ani art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 63 ust. 1 i z art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW. Sąd I instancji trafnie bowiem uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy zwolnienie A. S. na podstawie art. 60 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW było obligatoryjne oraz że rozwiązanie ze skarżącym stosunku służbowego nastąpiło w terminie ustalonym zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 63 ust. 1 powołanej ustawy.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a.