Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 26 maja 2010 r. sygn. akt II SA/Po 115/10, po rozpatrzeniu skargi P. K. na rozkaz personalny Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby, oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:
Komendant Komendy Miejskiej Policji w K. rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] grudnia 2009 r., działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 w zw. z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U z 2007 r. Nr 43, poz. 277, ze zm.), zwolnił ze służby w Policji z dniem 31 grudnia 2009 r. mł. aspiranta P. K. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że w dniu [...] grudnia 2009 r. prokurator Prokuratury Rejonowej w K. przedstawił P. K. zarzut, że w dniu [...] grudnia 2009 r. w K. na ul. [...], działając wspólnie i w porozumieniu z J. S., w związku z pełnieniem funkcji publicznej, jako funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w K., zażądał, a następnie przyjął od J. F. korzyść majątkową w kwocie [...] zł w zamian za odstąpienie od ukarania mandatem karnym za wykroczenie drogowe, tj. zarzut przestępstwa z art. 228 § 3 Kodeksu karnego. Z wyjaśnień złożonych bezpośrednio po zatrzymaniu przez P. K. wynika, że przyznał się on do zarzucanego mu czynu, co potwierdzają zeznania zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w K. i podinspektora J. P., eksperta Wydziału Kadr i Szkolenia, którzy brali udział w składaniu wyjaśnień przez P. K. Organ wskazał, że P. K., pomimo obowiązku wynikającego z Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych, nie rozpisał w należącym do niego notatniku służbowym czynności podejmowanych w czasie służby, w tym także przedmiotowej kontroli.
Organ wskazał też, że nie uwzględnił wyjaśnień złożonych przez P. K., który w późniejszym etapie postępowania zaprzeczył popełnieniu zarzucanego mu czynu. Mając na względzie powyższe Komendant Miejski Policji w K. uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie stwarza żadnych wątpliwości co do przyjęcia przez P. K. korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od ukarania J. F. mandatem karnym. Zgodnie zaś z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, niekarany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować. Stosownie zaś do przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 powołanej ustawy policjanta zwalnia się ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostawanie w służbie.
W oparciu o powołane przepisy organ uznał, że zwolnienie P. K. jest w pełni uzasadnione. Zwolnienie go ze służby w Policji podyktowane jest zaś wymogami interesu społecznego wyrażającego się statusem i zadaniami realizowanymi przez Policję. W interesie Państwa i obywateli leży jak najszybsze usunięcie z Policji funkcjonariusza, którego czyn uniemożliwia pełnienie służby.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem P. K. wniósł odwołanie. W jego uzasadnieniu wskazał, że w momencie zatrzymania był pod wpływem silnego stresu i nie był w pełni świadomy złożonego oświadczenia. Podał, że nie pamięta też jego treści. Zaznaczył jednocześnie, że w toku postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, w których opisał przebieg zdarzenia. W związku z tym odwołujący zaprzecza, jakoby miał przyznać się do popełnienia przestępstwa, a przesłanka oczywistości popełnionego czynu stała się bezprzedmiotowa. Powołał się przy tym na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2007 r. (sygn. akt I OSK 1077/06). Zdaniem odwołującego się, jego przyznanie się, które cofnął, nie może być samoistną przesłanką uznania czynu za oczywiście popełniony. Ocena taka będzie dopiero możliwa po ukończeniu postępowania przygotowawczego i sądowego oraz wydaniu prawomocnego wyroku. W toku tych postępowań zostanie przeprowadzone postępowanie dowodowe, które będzie miało wpływ na ocenę całości zdarzenia.
Po rozpatrzeniu złożonego odwołania Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że skarżący w dniu zdarzenia, tj. [...] grudnia 2009 r., napisał oświadczenie, z którego wynika, że wraz z drugim policjantem przyjęli korzyść majątkową w wysokości [...] zł. Organ zauważył, że złożone przez obu policjantów wyjaśnienia co do okoliczności zdarzenia nie są spójne. W ocenie organu odwoławczego zostały spełnione przesłanki do zwolnienia P. K. ze służby w Policji. Popełnił on czyn o znamionach przestępstwa i fakt jego popełnienia jest oczywisty. Potwierdzają to bowiem złożone przez policjanta oświadczenie i zeznania J. F. Komendant Wojewódzki podkreślił, że uznanie przez organ administracji oczywistości popełnienia przestępstwa jest czymś odmiennym od uznania winnym popełnienia przestępstwa przez sąd w postępowaniu karnym.
Ponadto popełnienie z chęci zysku przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego w czasie pełnienia obowiązków służbowych dyskwalifikuje skarżącego jako policjanta. Od osób wykonujących tę służbę wymagana jest bowiem nieposzlakowana opinia, uczciwość oraz wysokie morale.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem P. K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na decyzję Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia [...] stycznia 2010 r. Poza argumentacją powołaną w odwołaniu skarżący podniósł dodatkowo, że J. F., czyli osoba pomawiająca go w swych zeznaniach o popełnienie czynu karalnego nie wskazuje na skarżącego jako osobę, której rzekomo wręczyła kwotę [...] zł. Skarżący wskazał, że policjant J. S. we wstępnych oświadczeniach oraz w zeznaniu złożonym w Prokuraturze pomówił skarżącego, że to on przede wszystkim rozmawiał z J. F. Świadczą o tym zarówno wyjaśnienia skarżącego, jak również zeznania J. F. Ponadto wskazał, że w trakcie przeszukania nie znaleziono u niego żadnych pieniędzy. Oświadczył, że nie prowadził kontroli tej osoby, nie pobierał od niej żadnych dokumentów i nie podejmował decyzji w jej sprawie.
Podkreślił, że gdyby działał z J. S. wspólnie i w porozumieniu, to ich zeznania byłyby spójne. Zdaniem skarżącego, zatrzymanie go w dniu [...] grudnia 2009 r. było bardzo brutalne i nieadekwatne do zaistniałej sytuacji. Zatrzymujący nie mówiąc o co chodzi polecił skarżącemu przerwać rozpisywanie notatnika służbowego, wezwać telefonicznie J. S., podając jako powód oczekiwanie interesantów. Nie poinformował skarżącego, co jest powodem takiego postępowania, ani nie pozwolił mu skorzystać z toalety. Nie pozwolił mu ubrać się w mundur, tylko polecił mu go zabrać i wsiąść do samochodu, którym udali się do Komendy przy ul. [...] w K. W gabinecie Komendanta skarżącego przeszukano, następnie zabrano mu broń i inne środku przymusu bezpośredniego.
Następnie Komendant wskazując na skarżącego powiedział, że "ma współudział" i wtedy dopiero skarżący dowiedział się, że chodzi o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie [...] zł. Komendant strasząc policjantów trzymiesięcznym aresztem polecił im napisać oświadczenie, w którym miało znaleźć się stwierdzenie, że kontrolowana osoba przekazała kierowcy J. S. pieniądze i że skarżący to widział. Następnie po opuszczeniu gabinetu przez komendanta, podinspektor J. P. nakazał skarżącemu dopisać do oświadczenia akapit: "następnie stwierdziła, że ma [...] zł, lecz musi mieć na prezenty, następnie zostawiła pieniądze, które dała kierowcy i odjechała." Zdaniem skarżącego oświadczenie to zostało na nim wymuszone, bowiem podinspektor P. oświadczył, że jeżeli skarżący nie dopisze wspomnianego fragmentu, to mogą zostać wobec niego wykonane inne czynności jak np. przeszukanie domu.
Mając na uwadze dobro swojej rodziny, działając pod naciskiem, przymusem i w silnym stresie skarżący dopisał podyktowany fragment oświadczenia. Dlatego jego zdaniem oświadczenie to nie ma żadnej wartości dowodowej. Dodatkowo skarżący wskazał, że nie jest prawdą jakoby J. F. oświadczyła, że wręczyła łapówkę policjantom. Z jej zeznania wynika, że wręczyła łapówkę kierowcy samochodu J. S. Ponadto nie jest możliwe, że stało się to o godz. [...], a zgłoszenie tego faktu Policji nastąpiło o godz. [...]. Kontrolowana podała bowiem, że po zakończonej kontroli przez pewien czas jechała za radiowozem, aby upewnić się co do jego numeru, a następnie pojechała do koleżanki na ul. [...] i dopiero wtedy zadzwoniła na Policję. Czynności te musiały trwać ok. 30 minut, niemożliwe więc jest by zgłoszenia dokonała 8 minut po kontroli. Tym samym J.F. mija się z prawdą i jej zeznania nie mogą być uznane za wiarygodne.
W odpowiedzi na skargę Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko.
W piśmie procesowym z dnia [...] maja 2010 r. skarżący dodatkowo oświadczył, że nie popełnił zarzucanego mu czynu, nie prowadził kontroli zatrzymanej J. F. ani nie pobierał od niej żadnych dokumentów. Nie słyszał rozmowy między nią a J. S. ani nie widział też by przekazywała mu jakieś pieniądze. Nieprawdą jest też, że J. S. stwierdził, że J. F. podała dokumenty najpierw skarżącemu, bowiem w swoich zeznaniach kontrolowana podała wyraźnie, że dokumenty podała J. S. Zdaniem skarżącego Policja wydała dwa sprzeczne ze sobą rozkazy, najpierw zawieszono go w czynnościach służbowych, a następnie zwolniono ze służby.
Skarżący podał też, że przypomniał sobie, że w trakcie kontroli J. F. na pewien czas wysiadł z radiowozu, w którym J. S. prowadził rozmowę z J. F. Skarżący był wtedy bardzo przeziębiony i wyszedł z radiowozu, aby wyczyścić nos. Być może właśnie wtedy doszło do wręczenia korzyści majątkowej. Dowodem na to, że skarżący był wówczas przeziębiony jest fakt, że w czasie przeszukania zastępca komendanta wyjął z kieszeni skarżącego dużą ilość zużytych chusteczek higienicznych. W trakcie rozprawy przed Sądem w dniu 26 maja 2010 r. skarżący podkreślił, że otrzymał polecenie służbowe napisania oświadczenia, grożono mu trzymiesięcznym aresztem. Obawiał się, że w areszcie wejdzie w środowisko przestępców, których wcześniej zatrzymywał.
Dodatkowo podał, że później dowiedział się, że zatrzymał ojca kobiety, która rzekomo miała dawać mu łapówkę, gdy spowodował po pijanemu kolizję drogową i zbiegł z miejsca wypadku. Na pewno stracił on prawo jazdy, ale jaką karę dostał skarżący nie wie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 maja 2010 r. uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji wyjaśnił, że podstawą materialnoprawną obu powołanych rozstrzygnięć był przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277, ze zm.), zgodnie z którym policjanta zwalnia się ze służby m.in. w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Zwolnienie ze służby na podstawie tego przepisu pozostawione jest uznaniu organu orzekającego o zwolnieniu, gdyż ustawodawca użył sformułowania "można zwolnić" ze służby. Kontrola sądowa aktu administracyjnego o charakterze uznaniowym ograniczona jest do zbadania, czy orzeczenie takie nie nosi znamion dowolności organu.
Sąd podkreślił, że nie jest uprawniony do badania innych przesłanek podejmowania decyzji, w tym względów celowości czy słuszności; również nie należy do sądu ciężar i zasadność merytorycznej oceny, czy w danym przypadku niemożliwe jest pozostawienie w służbie funkcjonariusza. Tym samym, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, zarzuty skargi odnoszące się do przedwczesności i niesłuszności decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji nie mogły zostać uwzględnione. W ocenie Sądu I instancji z akt sprawy, a w szczególności z dowodów przytoczonych i omówionych w uzasadnieniach zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji wynika, że organy te uznały, że P. K. dopuścił się popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, a popełnienie tego czynu było oczywiste. O fakcie popełnienia przestępstwa świadczą, zdaniem organów Policji, zeznania J. F., S. W. i J. P. Dowody te, w tym także pierwotne przyznanie się podejrzanego do popełnienia zarzucanego mu czynu po jego zatrzymaniu, świadczą zdaniem organów o oczywistości popełnienia przestępstwa (por. wyrok NSA z dnia 19 sierpnia 2009 r., I OSK 1548/08, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W uzasadnieniach orzeczeń o zwolnieniu ze służby w Policji organy obu instancji szczegółowo przytoczyły, jakie dowody wzięły pod uwagę rozważając materiał dowodowy sprawy. Zważając na rodzaj popełnionego przez podejrzanego przestępstwa organy orzekające wyjaśniły również, dlaczego zdaniem przełożonych niemożliwe jest dalsze pozostawanie skarżącego w służbie w Policji. W ocenie Sądu swobodnej ocenie stanu faktycznego sprawy i wyjaśnieniu przesłanek, jakimi kierowały się organy podejmując decyzję o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby, nie można zasadnie postawić zarzutu dowolności bądź przekroczenia granic uprawnień przyznanych art. 41 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji.
Sąd uznał, że bez wpływu na ocenę legalności kwestionowanej decyzji o zwolnieniu ze służby w Policji pozostają okoliczności opisywane przez skarżącego w skardze oraz w piśmie procesowym z dnia 15 maja 2010 r., a także wyjaśnienia złożone w trakcie rozprawy w dniu 26 maja 2010 r., a dotyczące zaprzeczania popełnienia przez niego zarzucanego mu czynu. W aktach sprawy znajduje się stenogram rozmowy telefonicznej przeprowadzonej przez dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w K. z kobietą przedstawiająca się jako J. F., w trakcie której zgłosiła ona wręczenie łapówki dwóm policjantom.
Z kolei w notatce służbowej z [...] grudnia 2009 r. zastępca Komendanta Miejskiego Policji w K. wskazał, że J. F. potwierdziła wręczenie korzyści majątkowej w wysokości [...] zł dwóm policjantom poruszającym się radiowozem o podanym numerze rejestracyjnym, którymi jak ustalił byli J. S. i P. K. Okoliczność ta została potwierdzona w oświadczeniach wymienionych policjantów sporządzonych w dacie zdarzenia oraz w zeznaniach zastępcy Komendanta Miejskiego Policji. W ocenie Sądu fakt, że skarżący następnie cofnął swoje wyjaśnienia i zaprzeczył jakoby wspólnie z J. S. przyjął od J. F. w dniu [...] grudnia 2009 r. jakąkolwiek korzyść majątkową słusznie nie wpłynęły na ocenę organów orzekających, iż popełnienie tego czynu jest oczywiste.
Sąd wskazał, że skarżący od dnia zdarzenia rodzącego podejrzenie popełnienia przestępstwa wielokrotnie zmieniał wyjaśnienia. W dniu zdarzenia przyznał się do zarzucanego mu czynu i nie zgłosił zarzutów co do treści tego oświadczenia. Następnie w dniu [...] grudnia 2009 r. stwierdził, że "nie widział, żeby J. S. przekazywał jakiekolwiek pieniądze tej kobiecie, jak również on żadnych pieniędzy nie wręczał." Z kolei w skardze nie zaprzeczył już, ze to J. S. przyjął korzyść, ale położył nacisk na to, że J. F. w swych zeznaniach nie wskazała skarżącego jako osoby, której wręczyła pieniądze. W piśmie procesowym z 15 maja 2010 r. dodał, czego wcześniej nie podawał, że w trakcie kontroli drogowej J. F. wysiadł z radiowozu, w którym J. S. prowadził rozmowę z zatrzymaną do kontroli, bowiem był bardzo przeziębiony i wyszedł by wyczyścić nos. Wskazał, że może w tym czasie doszło do transakcji między J. S. a J. F. Dalej w trakcie rozprawy przed Sądem zasugerował, że być może J. F. złożyła zeznania obciążające go ze względu na fakt, że wcześniej zatrzymał on jej ojca za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu i ucieczkę z miejsca wypadku, w wyniku czego jej ojciec stracił prawo jazdy.
Z powyższego wynika zdaniem Sądu orzekającego, że trafnie organy nie dały wiary wyjaśnieniom skarżącego i uznały, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na przyjęcie oczywistości popełnienia przez niego zarzucanego czynu i na usunięcie go ze służby. W sytuacji popełnienia przez policjanta przestępstwa, a następnie zaprzeczeniu przez niego jego popełnieniu nie jest możliwe pozostawienie go w służbie z uwagi na całkowitą utratę zaufania co do rzetelnego wypełniania zadań służbowych. Ponadto nie może budzić wątpliwości, że w interesie społecznym leży, aby zadania Policji, będącej umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, realizowane były przez osoby spełniające warunki określone przepisami ustawy o Policji.
Dodatkowo Sąd I instancji zauważył, że przepis art. 43 ust. 3 ustawy o Policji stanowi, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, co w niniejszej sprawie miało miejsce. Za nietrafny Sąd ten uznał również zarzut skarżącego naruszenia przepisów przez wydanie dwóch sprzecznych rozkazów o zawieszeniu skarżącego w czynnościach służbowych i o zwolnieniu ze służby. Z treści przepisów art. 39 i 41 ustawy o Policji wynika, że są to dwie odrębne instytucje i brak jest przeszkód, aby po wcześniejszym zawieszeniu funkcjonariusza w czynnościach służbowych, wszcząć postępowanie o jego zwolnienie ze służby.
Skargę kasacyjną od tego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, na podstawie art. 173 i art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) wniósł P. K. W złożonej skardze skarżący zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu:
- - naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. z 2007 r. Dz. U. Nr 43, poz. 277, ze zm.) poprzez nietrafne przyjęcie, że przepis ten dopuszcza możliwość wydania rozkazu personalnego o zwolnieniu policjanta ze służby opartego na przesłance "oczywistości" także w okolicznościach braku dowodów wskazujących bez wątpliwości na popełnienie czynu, w szczególności w sytuacji, gdy wina nie została udowodniona, tj. niewłaściwe odczytanie treści przepisu poprzez odwołanie się do potocznego znaczenia pojęcia "oczywistości czynu", oraz
- - naruszenie przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności Wielkopolskiego Komendanta Policji w Poznaniu nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany w sprawie materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego mogły przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd przyjął za prawidłowe uzasadnienie decyzji o zwolnieniu ze służby oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zasadności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Między innymi w uzasadnieniu złożonej skargi zawarty został zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na niezasadnym przyjęciu, że w rozpoznawanej sprawie zachodzi oczywistość popełnienia czynu zabronionego. W tej sytuacji strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania podług norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych zarzutów.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów określonych w art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj. art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) tej ustawy podkreślić wypada, że zarzuty te są całkowicie nietrafne. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że przepis art. 3 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest przepisem rangi ustrojowej, który wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz określa zakres ich kognicji. Żadna z jednostek redakcyjnych art. 3 bezpośrednio nie odnosi się do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem. Z tej przyczyny art. 3 nie mieści się w zakresie podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. a powołanej ustawy sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Zatem warunkiem uwzględnienia skargi na podstawie tego przepisu jest ustalenie przez Sąd istnienia naruszenia prawa materialnego przez organ administracji publicznej rozpatrujący daną sprawę oraz stwierdzenie, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, a więc gdyby nie było stwierdzonego naruszenia przepisów prawa materialnego, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej byłoby inne. Oznacza to, że można zatem zarzucić Sądowi I instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia.
Natomiast w rozpatrywanej sprawie przedstawione przez Sąd I instancji przesłanki oddalenia skargi nie pozwalały na zastosowanie w tej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż brak jest takich naruszeń prawa materialnego, które mogły mieć wpływ na sposób jej rozpatrzenia przez organ odwoławczy. Sąd dokonał wnikliwej oceny zaskarżonej decyzji zarówno w kontekście zastosowania przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania i zasadnie uznał, że nie zostały one naruszone. Jeśli zatem z wyroku wynika, że Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, to uznać należy, że rozstrzygnięcie wydane w oparciu o treść art. 151 powołanej ustawy jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej.
Natomiast analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej w zakresie uzasadnienia tego zarzutu wskazuje, że w istocie sprowadza się ono jedynie do polemiki z ustaleniami stanu faktycznego i jego oceną dokonaną przez organ odwoławczy, którą Sąd I instancji zaaprobował.
Skoro zatem podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przepisów postępowania okazały się nieusprawiedliwione, należy przejść do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa materialnego. Naruszenia prawa materialnego przez Sąd I instancji skarżący kasacyjnie upatruje w fakcie błędnej w jego ocenie wykładni art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. z 2007 r. Dz. U. Nr 43, poz. 277, ze zm.) poprzez nietrafne przyjęcie, że przepis ten dopuszcza możliwość wydania rozkazu personalnego o zwolnieniu policjanta ze służby opartego na przesłance "oczywistości" także w okolicznościach braku dowodów wskazujących bez wątpliwości na popełnienie czynu, w szczególności w sytuacji, gdy wina nie została udowodniona.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten jest niezasadny. Przedmiotowe postępowanie prowadzone było bowiem w sprawie zwolnienia ze służby policjanta a nie w sprawie karnej, w której istotą jest postawienie zarzutu podejrzanemu o popełnienie określonych czynów. Z tego to powodu, inne kwestie niż waga dowodów świadczących o popełnieniu przez skarżącego zarzucanego mu czynu, czy kwestia udowodnienia winny skarżącego, były oceniane w niniejszym postępowaniu przez organy administracji publicznej. Do kompetencjach tych organów nie należało bowiem, wbrew odmiennemu przekonaniu skarżącego kasacyjnie, badanie wagi dowodów świadczących o tym, że skarżący popełnił zarzucany mu czyn, ani też określanie stopnia winny skarżącego, czy ewentualnie określenie zakresu współudziału skarżącego w sprawie. Oznacza to, że rolą organów administracji publicznej nie było w tym wypadku prowadzenie dochodzenia prokuratorskiego, a jedynie ustalenie, czy w stosunku do policjanta spełnione zostały przesłanki zawarte w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, uzasadniające zwolnienie funkcjonariusza ze służby w Policji.
Zgodnie z wymienionym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Użycie w tym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie policjanta w oparciu o tę podstawę prawna ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. Organ dysponuje zatem możliwością wyboru skutku prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalając skargę na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu, którym utrzymano w mocy rozkaz personalny Komendanta Komendy Miejskiej Policji w K. w przedmiocie zwolnienia funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, uznał, że organy obu instancji nie przekroczyły granic swobodnego uznania w zakresie ustalenia w oparciu o dokonaną ocenę materiału dowodowego, czy popełnienie zarzucanego skarżącemu czynu nosi znamiona oczywistości, a swoje stanowisko w tej sprawie należycie umotywowały i uzasadniły odwołując się do konkretnych dowodów znajdujących się w aktach sprawy.
Z tym stanowiskiem Sądu I instancji należy się zgodzić. Zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że bez wpływu na ocenę legalności kwestionowanej decyzji o zwolnieniu ze służby w Policji pozostają okoliczności opisywane przez skarżącego w skardze oraz w piśmie procesowym z dnia 15 maja 2010 r., a także wyjaśnienia złożone w trakcie rozprawy w dniu 26 maja 2010 r., a dotyczące zaprzeczania popełnienia przez niego zarzucanego mu czynu. Prawidłowo także Sąd ten doszedł do przekonania, znajdującego uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, że fakt, iż skarżący najpierw przyznał się do zarzucanego mu czynu a następnie cofnął swoje wyjaśnienia i zaprzeczył jakoby wspólnie z J. S. przyjął od J. F. w dniu [...] grudnia 2009 r. jakąkolwiek korzyść majątkową, nie ma w okolicznościach rozpatrywanej sprawy wpływu na ocenę, że popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu jest oczywiste.
Późniejsze wyjaśnienia skarżącego w tym zakresie nie są wiarygodne ze względu na fakt, że pomimo obowiązku skarżący nie rozpisał w należącym do niego notatniku służbowym czynności podejmowanych w czasie służby, w tym także przedmiotowej kontroli i nie posiadał żadnych notatek z tego zdarzenia, na podstawie których mógłby ewentualnie taką notatkę sporządzić, ponadto od dnia zdarzenia rodzącego podejrzenie popełnienia przestępstwa skarżący wielokrotnie zmieniał swoje wyjaśnienia. Jak podkreślił Sąd I instancji w uzasadnieniu wydanego orzeczenia, w dniu zdarzenia skarżący przyznał się do zarzucanego mu czynu i nie zgłosił zarzutów co do treści tego oświadczenia.
Następnie zmieniał jeszcze co najmniej trzykrotnie swoje wyjaśnienia dotyczące zdarzenia oraz jego przebiegu. Z powyższego wynika zatem, że trafnie Sąd Wojewódzki i organy orzekające nie dały wiary późniejszym oświadczeniom skarżącego i uznały, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na przyjęcie oczywistości popełnienia przez niego zarzucanego czynu i na usunięcie go ze służby. W sytuacji popełnienia przez policjanta przestępstwa, a następnie zaprzeczeniu przez niego jego popełnieniu nie jest możliwe pozostawienie go w służbie z uwagi na całkowitą utratę zaufania co do rzetelnego wypełniania zadań służbowych.
Ponadto nie budzi wątpliwości ani Sądu Wojewódzkiego, ani Naczelnego Sądu Administracyjnego, że w interesie społecznym leży, aby zadania Policji, będącej umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, realizowane były przez osoby spełniające warunki określone przepisami ustawy o Policji, między innymi ludzi o nieposzlakowanej opinii.
W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zasadnie uznał, że organy orzekające w uzasadnieniach wydanych orzeczeń o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji szczegółowo przytoczyły, jakie dowody wzięły pod uwagę rozważając materiał dowodowy sprawy, wyjaśniły również dlaczego niemożliwe jest dalsze pozostawanie skarżącego w służbie w Policji. Prawidłowo zatem Sąd I instancji uznał, że dokonanej przez te organy swobodnej ocenie stanu faktycznego sprawy i wyjaśnieniu przesłanek, jakimi kierowały się organy podejmując decyzję o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby nie można postawić zarzutu dowolności bądź przekroczenia granic uprawnień przyznanych art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W tej sytuacji zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu powyższego przepisu uznać należy za nieuzasadniony.
Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, że sprawa co do istoty została prawidłowo rozpatrzona merytorycznie, a dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu ocena legalności zaskarżonej decyzji odpowiada prawu.
Mając powyższe na względzie na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) orzekł jak w sentencji.