Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę M. K. na sprecyzowaną w sentencji decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej nr [...] w G. Przedstawiając w jego uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, iż zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej nr [...] z dnia [...] czerwca 2016 r. w przedmiocie zwrotu zwaloryzowanych kosztów poniesionych na utrzymanie i naukę żołnierza zawodowego. W jej motywach podano, iż podporucznik marynarki M. K. rozpoczął naukę w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni w dniu [...] sierpnia 2007 r., a ukończył ją w dniu [...] września 2012 r. Powołany został do zawodowej służby wojskowej w dniu [...] września 2012 r., natomiast w dniu [...] marca 2016 r. złożył wypowiedzenie stosunku służbowego, w wyniku którego zapadła decyzja z dnia [...] maja 2016 r. o jego zwolnieniu ze służby z dniem [...] września 2016 r. Wobec czego organ, na podstawie m.in. art. 54 ust. 1, 3-5 ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2004 r. do dnia 31 grudnia 2007 r. (Dz. U. Nr 179, poz. 1750 ze zm.), dalej ustawa, art. 11 ustawy o zmianie ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 24 sierpnia 2007 r. (Dz. U. Nr 176, poz. 1242) oraz § 15, § 17 i § 18 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 24 maja 2004 r. w sprawie kierowania i udzielania pomocy żołnierzom zawodowym w związku z pobieraniem przez nich nauki oraz ustalania równowartości kosztów poniesionych w związku z nauką (Dz. U. Nr 135, poz. 1451), zobowiązał wymienionego żołnierza do zwrotu kwoty 42.218 zł. W jego ocenie zastosowanie w sprawie mają dotychczasowe przepisy (sprzed przywołanej noweli), które zobowiązują do zwrotu kosztów poniesionych na naukę i utrzymanie żołnierza uczącego się, jeżeli wypowie on stosunek służbowy w okresie nieprzekraczającym okresu dwa razy dłuższego od czasu trwania nauki.
Z przedstawionego przez uczelnię wyliczenia wynika, iż koszty te wyniosły 65.719,98 zł, a po waloryzacji 70.370,81 zł. Zwrot następuje w wysokości proporcjonalnej do czasu służby, jaki pozostał do odbycia, czyli za 2222 dni. Tę ilość organ pomnożył przez 19 zł dziennego kosztu nauki i utrzymania. Szczegółowe wyliczenia ujawnił w motywach decyzji. W odwołaniu M. K. postulował jej uchylenie, dowodząc naruszenia prawa materialnego, a to art. 54 ust. 1 i 2 w związku z art. 132 ustawy w związku z art. 159 i art. 2 ust. 1 pkt 7 i 8 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r., poz. 572), mającego polegać na wadliwym określeniu początku biegu okresu dwukrotnie dłuższego od czasu trwania studiów, a to z uwagi na przyjęcie jako daty początkowej dnia ukończenia studiów magisterskich, podczas gdy należało osobno liczyć ukończenie studiów I i II stopnia.
Nadto ich naruszenia upatrywał w przyjęciu błędnego brzmienia ustawy, wskazując na niewłaściwość zastosowania przepisów znowelizowanych, podczas gdy należało przyjąć brzmienie ustawy obowiązujące 1 stycznia 2010 r., bo taki był stan prawny w dacie rozpoczęcia przez odwołującego się studiów II stopnia. Wreszcie podniósł naruszenie prawa procesowego poprzez pominięcie jego twierdzeń i niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy. Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie. W jej uzasadnieniu wskazał, iż organ I instancji prawidłowo przywołał i zastosował przepisy leżące u jego podstaw. Za zasadne w szczególności uznał przyjęcie jednolitego czasu kształcenia na studiach I i II stopnia jako okresu nauki w rozumieniu art. 54 ust. 1 ustawy. Podkreślił, iż odwołujący się na podstawie kontraktu na pełnienie służby zobowiązał się do pełnienia służby kandydackiej w Akademii do dnia powołania do zawodowej służby wojskowej, którego warunkiem było ukończenie studiów magisterskich i promocja na I stopień oficerski. Ukończenie studiów I stopnia nie zmieniało jego statusu, zaś za datę zakończenia służby kandydackiej niepodobna uznać daty ukończenia studiów. Za prawidłowe uznał też wyliczenie należności.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję ostateczną w części obejmującej obowiązek zwrotu kosztów powyżej kwoty 11.070,19 zł, M. K. zarzucił organowi naruszenie przepisów wskazanych w odwołaniu, dodatkowo podnosząc zarzuty uchybień formalnych polegające na przekroczeniu zasady swobodnej oceny wiarygodności dowodów, wszak argumentując je jak poprzednio, którą to argumentację Sąd I instancji w motywach zaskarżonego wyroku obszernie przytoczył. W szczególności zakwestionował przyjęcie, że okres dwukrotnie dłuższy liczony jest w stosunku do czasu trwania studiów I i II stopnia łącznie, podczas gdy przez wzgląd na formalną odrębność studiów I i II stopnia, okres ten należy obliczyć oddzielnie.
Skarżący wskazał, że przy założeniu, iż okres dwukrotnie dłuższy w odniesieniu do studiów I stopnia wynoszący 2612 dni, biegnie od dnia [...] marca 2011 r., to do [...] października 2016 r. upłynęło 2025 dni, co oznacza, że do zapłaty za studia I stopnia zostało 11.070,19 zł, która to kwota odpowiada 587 dniom. Przy założeniu zaś, że okres dwukrotnie dłuższy od studiów magisterskich, tj. 882 dni, rozpoczął bieg z dniem [...] maja 2012 r. - dniem ich ukończenia, to zakończył się w dniu [...] października 2014 r., brak jest zatem podstaw do obciążania go kosztami za studia magisterskie. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji w zakwestionowanej części i zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ postulował jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe wywody faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej P.p.s.a., oddalił skargę. Za bezsporne uznał fakty: okres studiów skarżącego - od [...] sierpnia 2007 r. do [...] września 2012 r. - w Akademii Wojskowej Marynarki Wojennej w Gdyni, jak i zobowiązania się przezeń na podstawie kontraktu z [...] sierpnia 2007 r. do pełnienia służby kandydackiej od [...] sierpnia 2007 r. do dnia powołania do zawodowej służby wojskowej. Za datę zakończenia służby kandydackiej przyjął Sąd meriti datę [...] września 2012 r., a za dzień powołania do służby dzień następny. Bezsporne jego zdaniem było też, że żołnierz złożył wypowiedzenie stosunku służbowego w dniu [...] marca 2016 r., a został zwolniony ze służby na podstawie rozkazu personalnego z dnia [...] maja 2016 r. z dniem [...] września 2016 r. Jak podał, przesądzona jest także zasada obowiązku zwrotu kosztów nauki i utrzymania, bo podważana jest tylko ich wysokość.
Oceniając legalność zaskarżonej decyzji przede wszystkim podzielił przyjęty reżim rozpatrzenia sprawy, gdyż jego zdaniem art. 11 cytowanej wyżej noweli ustawy – ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. - jednoznacznie nakazuje do spraw dotyczących kosztów nauki kandydatów na żołnierzy zawodowych i żołnierzy zawodowych, w przypadku gdy pobierali naukę przed dniem wejścia w życie ustawy, a zwolnienie ze służby nastąpiło po dniu wejścia w życie ustawy, do obowiązku zwrotu równowartości kosztów poniesionych przez wojsko na jego utrzymanie i naukę stosować przepisy dotychczasowe. Art. 54 ust. 1 ustawy w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2007 r. stanowił, iż żołnierz zawodowy będący absolwentem szkoły wojskowej i żołnierz skierowany na studia lub naukę oraz na staż naukowy lub kurs trwający ponad pięć miesięcy, który wypowiedział stosunek służbowy zawodowej służby wojskowej lub został z niej zwolniony na podstawie art. 111 pkt 1, 4, 6, 7, 9 lit. a oraz pkt 11-16, a także art. 112 pkt 1, w okresie nieprzekraczającym okresu dwa razy dłuższego od czasu trwania studiów, nauki, stażu lub kursu albo okresu pobierania stypendium, licząc od dnia ukończenia tych studiów, nauki, stażu lub kursu - jest zobowiązany do zwrotu zwaloryzowanej na dzień zwolnienia ze służby równowartości kosztów poniesionych na jego utrzymanie i naukę, z zastrzeżeniem ust. 5 (określającym, iż zwrot kosztów określony w ust. 1 i 2 następuje w wysokości proporcjonalnej do czasu zawodowej służby wojskowej, jaki żołnierzowi zawodowemu pozostał do odbycia) i ust. 6 (regulującym zagadnienie zwolnienia od tego obowiązku).
Sąd Wojewódzki stwierdził, iż wykładnia gramatyczna tego przepisu prowadzi do wniosku, wedle jakiego żołnierz zawodowy będący absolwentem szkoły wojskowej, który nie odbył zawodowej służby wojskowej w wymiarze dwukrotnie dłuższym od czasu trwania studiów, licząc od dnia ukończenia tych studiów, jest zobowiązany do zwrotu zwaloryzowanej na dzień zwolnienia ze służby równowartości kosztów poniesionych na jego utrzymanie i naukę, w wysokości proporcjonalnej do czasu zawodowej służby wojskowej, jaki żołnierzowi zawodowemu pozostał do odbycia. Przepis ten zatem wyraźnie wskazuje, że przedmiotowy obowiązek ciąży na żołnierzu, dopóki nie "odsłuży" on zawodowo okresu dwa razy dłuższego od czasu trwania studiów, licząc od dnia ukończenia tych studiów.
Jednocześnie, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, wykładnia celowościowa art. 54 ustawy wskazuje, że zwrot kosztów należy wiązać nie z samym ukończeniem studiów, ale z ukończeniem szkolenia wojskowego. Przez "poniesione koszty" związane z nauką, należy rozumieć koszty związane z zakwaterowaniem, wyżywieniem i umundurowaniem żołnierza, poniesione w czasie jego edukacji w szkole wojskowej. Zatem w przypadku skarżącego za "czas trwania studiów", o którym mowa w art. 54 ust. 1 ustawy należy uznać cały okres nauki w Akademii. Odbycie i ukończenie studiów I stopnia, a następnie II stopnia, trzeba traktować jednorodnie, jako kolejne etapy szkolenia wojskowego.
Skarżący odbywając studia I stopnia, jak i studia II stopnia był kandydatem na żołnierza zawodowego. Ukończenie studiów I stopnia nie dawało mu jednak uprawnień do przyjęcia do służby zawodowej. Tak więc, pomimo ukończenia studiów I stopnia, szkolenie wojskowe skarżącego wciąż trwało i przez cały jego czas, tj. od [...] sierpnia 2007 r. do dnia [...] września 2012 r. organ stale ponosił koszty jego utrzymania i nauki. Sąd meriti podkreślił, że czas trwania studiów stanowi tylko jeden z okresów wskazanych w art. 54 ust. 1 ustawy. Przepis ten, poza czasem trwania studiów posługuje się pojęciami: nauki, stażu, kursu, a także okresu pobierania stypendium. Każdy ze wskazanych okresów stanowi podstawę do wydania przez organ decyzji w przedmiocie zwrotu kosztów poniesionych na utrzymanie i naukę żołnierza i ma znaczenie jedynie przy obliczaniu okresu potrzebnego do "odsłużenia" w ramach zawodowej służby wojskowej, który zwalnia z obowiązku zwrotu tych kosztów.
W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżący odbył zawodową służbę wojskową w wymiarze niższym niż okres wymagany w art. 54 ust. 1 ustawy pragmatycznej, zatem zobowiązany jest do zwrotu kosztów poniesionych przez organ na jego utrzymanie i naukę przez cały okres odbytego szkolenia (z uwzględnieniem okresu pełnienia służby), przeto zarzut naruszenia omawianego przepisu uznał za chybiony. A skoro organ nie dopuścił się także zarzucanych naruszeń procesowych, nadto poprawnie wyliczył należność, skarga nie mogła odnieść skutku.
M. K. w złożonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania i zrzekł się przeprowadzenia rozprawy.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I naruszenie prawa materialnego, a to:
- 1. art. 54 ust. 1 w związku z art. 132 ustawy w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 marca 2011 r. do 30 czerwca 2011 r. w związku z art. 159 w związku z art. 2 ust. 1 pkt 7 i 8 Prawa o szkolnictwie wyższym, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż podstawą do obciążenia skarżącego kosztami nauki za studia II stopnia jest art. 54 ust. 1 i 3 ustawy w brzmieniu obowiązującym od 4 lipca 2004 r. do 31 grudnia 2010 r., podczas gdy w chwili kiedy skarżący rozpoczynał studia II stopnia obowiązywał ów przepis w innym brzmieniu,
- 2. art. 54 ust. 1 w związku z art. 132 ustawy w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2004 r. do dnia 31 grudnia 2007 r. polegające na nieuprawnionym zastosowaniu wykładni rozszerzającej i w konsekwencji przyjęcie, że obowiązek zwrotu kosztów powinien być obliczony w proporcji do czasu trwania nie studiów, lecz służby kandydackiej, mimo iż nie ma to oparcia w przepisie,
- 3. art. 54 ust. 1 w związku z art. 132 ustawy w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2004 r. do dnia 31 grudnia 2007 r. w związku z art. 159 w związku z art. 2 ust. 1 pkt 7 i 8 Prawa o szkolnictwie wyższym poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że bieg okresu dwukrotnie dłuższego rozpoczyna się po ukończeniu studiów magisterskich w odniesieniu do obu stopni studiów, podczas gdy z normy w nim zawartej wynika, że bieg tego okresu rozpoczyna się od dnia ukończenia danych studiów (I lub II stopnia),
II naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a to:
- 1. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie niewłaściwej kontroli legalności i zastosowanie niewłaściwego środka, mimo iż zebrany materiał wskazywał na konieczność udokumentowania odrębności studiów I i II stopnia, a mimo tego nie przeprowadzono dowodu z dyplomów ukończenia przez skarżącego studiów I i II stopnia, co potwierdziłoby nawiązanie nowego stosunku prawnego podlegającego innemu reżimowi prawnemu,
- 2. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie niewłaściwej kontroli legalności i zastosowanie niewłaściwego środka, mimo iż zebrany materiał wskazywał na konieczność udokumentowania odrębności studiów I i II stopnia, a mimo tego nie przeprowadzono dowodu z dyplomów ukończenia przez skarżącego studiów I i II stopnia, co pozwoliłoby na wykazanie okresu trwania studiów.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej te zarzuty rozwinięto, akcentując przede wszystkim niewyjaśnienie sprawy wynikające z braku rozróżnienia formalnego studiów I i II stopnia. Zdaniem autorki skargi kasacyjnej każdy etap jest odrębny w zakresie kształcenia i nawiązania nowego stosunku prawnego. A skoro tak, to każdy winien być rozpatrzony we właściwym reżimie prawnym. Przy przyjęciu poprawnego, rzeczą organu było zawarcie ze skarżącym umowy określającej warunki zwrotu przedmiotowych kosztów, co nie nastąpiło. Za błędne uznano stwierdzenie Sądu meriti, że z umowy o pełnienie służby kandydackiej wynika obowiązek zwrotu kosztów nauki w razie wcześniejszego wystąpienia ze służby zawodowej. Poza tym w ocenie skarżącego kasacyjnie pojęcie "czas trwania studiów" nie jest równoznaczne z terminem "czas trwania nauki". Zrównanie ich jest natomiast wynikiem niedopuszczalnego zastosowania innych niż językowa dyrektyw interpretacyjnych, które tu są zbędne.
Zatem Sąd I instancji błędnie przyjął, że dniem kończącym okres nauki był dzień powołania skarżącego do służby zawodowej, czyli [...] września 2012 r. Jak wynika z dyplomu ukończenia studiów nastąpiło to [...] maja 2012 r. Tym samym doszło do naruszenia prawa materialnego. Zaskarżony wyrok nie powinien się więc ostać.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw.
Na wstępie trzeba przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli wadliwe uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej.
Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
W sprawie ziściły się warunki do jej rozpoznania na posiedzeniu niejawnym sprecyzowane w art. 182 § 2 P.p.s.a.
Powołanie się na obie podstawy kasacyjne wymusza w pierwszej kolejności badanie zasadności zarzutów procesowych, gdyż ocena trafności zastosowania czy wykładni prawa materialnego może mieć miejsce tylko po przesądzeniu poprawności ustaleń faktycznych i procedowania przez Sąd pierwszej instancji. Okazały się one nieuzasadnione. Art. 3 § 1 P.p.s.a. reguluje ogólnie kompetencje sądów administracyjnych stanowiąc, iż sprawują one kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II OSK 1998/15 (publ. CBOSA), przepis ten nie jest przepisem procesowym, ale ustrojowym, określającym podstawowe kryterium sprawowania kontroli administracji publicznej przez sądy administracyjne; zakreśla właściwość sądów administracyjnych. Przeto naruszenie normy w nim zawartej mogłoby mieć miejsce wówczas, gdyby sąd wydając wyrok dokonał kontroli działalności innego organu - nienależącego do kategorii administracji publicznej, nie dokonał kontroli działalności takiego organu, bądź zastosował środek nieznany ustawie.
Tymczasem tak się nie stało, gdyż Sąd I instancji przeprowadził badanie legalności aktu wydanego przez organ administracji publicznej, i zastosował właściwy środek. Ocenił przy tym akt poddany jego kognicji, gdyż decyzja mieści się we wskazanym jako naruszony przepisie art. 3 § 2 pkt 1 tej ustawy. Nie mogło przeto dojść do jego naruszenia, zwłaszcza w kontekście wyniku tej kontroli. Niepodobna bowiem tym zarzutem podważyć poprawności rozstrzygnięcia. Jak wynika z utrwalonych poglądów prezentowanych w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 3 § 1 P.p.s.a. w istocie nie zawiera samodzielnej treści normatywnej, określa wyłącznie zakres postępowania sądowoadministracyjnego i nie może być podstawą zarzutu kasacyjnego bez powiązania z innymi przepisami procesowymi (p. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 8 kwietnia 2008 r., sygn. I FSK 277/07; z dnia 4 września 2008 r., sygn. I OSK 266/08, oraz postanowienie z dnia 9 grudnia 2009 r., sygn. II OSK 1375/09, wszystkie publ. j.w.).
Zawarte w tym przepisie unormowanie nie może stanowić wyłącznej podstawy kasacyjnej, albowiem sądy administracyjne realizują swoje ustawowe kompetencje w ramach wykonywania kontroli legalności administracji publicznej w nim ujawnionej na podstawie i w trybie szeregu konkretnych, określonych przepisów prawa, które w przypadku zarzutu ich naruszenia, winny być wskazane w skardze kasacyjnej z towarzyszącym temu sprecyzowaniem i umotywowaniem: do jakiego przekroczenia bądź niedopełnienia prawa doszło i na czym ono polegało. Zarzut naruszenia tego przepisu mógłby osiągnąć skutek ewentualnie w sytuacji zasadności zarzutów naruszenia przepisów, które zostały z nim powiązane. Tymczasem również zarzuty naruszenia pozostałych przepisów wskazanych w ramach obu wytyków w obrębie tej podstawy okazały się nietrafne. Nie nadaje się też do obrony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Jest to przepis tzw. wynikowy, który dochodzi do głosu wówczas, gdy kontrolowany akt jest dotknięty określonymi tamże wadami.
Przepis ten reguluje także sposób i formę rozstrzygnięcia. Zastosowanie zawartej w nim normy jest wynikiem wnioskowania dokonanego na bazie ustalonego stanu faktycznego i rozważań prawnych, przeto złamanie jej może mieć miejsce wówczas, gdyby Sąd bądź zastosował inną formę rozstrzygnięcia, do czego w sprawie nie doszło, albo gdyby mimo legalności decyzji czy postanowienia, je uchylił, albo oddalił skargę od aktu niezgodnego z prawem. Tym samym naruszenie będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu nie dostrzeże, że narusza on przepisy, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na rozstrzygnięcie. Przy czym wpływ na wynik sprawy oznacza, że gdyby organ nie naruszył prawa, to (najprawdopodobniej) zapadłaby decyzja o innej treści. W przeciwnym wypadku dochodzi do oddalenia skargi na mocy art. 151 P.p.s.a. Zatem uznanie zarzutu naruszenia tej normy za zasadny wymaga zawsze wykazania naruszenia prawa (przepisu) skutkującego bądź odmiennym wynikiem, bądź zastosowaniem niewłaściwej formy orzeczenia (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2812/13, publ.
CBOSA). Konieczne jest przeto jego powiązanie z przepisami, jakimi uchybił organ. W kasacji powiązano go z przepisami K.p.a. - ogólnie rzecz ujmując – regulującymi kwestie obowiązku organów administracyjnych wszechstronnego zbierania materiału dowodowego, jego rozważenia, właściwej oceny dowodów i wyjaśnienia sprawy do rozstrzygnięcia pod kątem ustalenia prawdy obiektywnej. Jednakowoż w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sądowi I instancji niepodobna zarzucić pominięcia uchybienia tym przepisom przez organ, bo tak należy odczytać treść tych zarzutów. Pod względem faktycznym sprawa została wyjaśniona, a zgromadzone dowody – pozwalające na jej rozstrzygnięcie - właściwie ocenione. Ustalono bowiem, kiedy skarżący odbywał studia I i II stopnia, kiedy je ukończył, a więc okres trwania nauki istotny dla sprawy, choć wbrew Sądowi meriti nie były to okoliczności bezsporne.
Natomiast trzeba mu przyznać rację, że fakty te wynikały z dokumentów. Jednakowoż niezasadnie skarga kasacyjna dowodzi wadliwości ustaleń, bo kierunek prezentowanych w motywach kasacji rozważań prowadzi do konkluzji, iż zasadniczo zarzuca ona błąd subsumpcji czyli wadliwe podciągnięcie ustaleń pod normę prawa materialnego. To zaś skłania do wniosku, iż de facto ustaleń tych nie podważa. Prowadzenie dowodu z dyplomów w tej sytuacji było zbędne. Zwłaszcza gdy nie wymagały tego przesłanki wynikające z mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego.
Oddalenie zarzutów formalnych skutkuje przesądzeniem ustaleń faktycznych poczynionych przez organ i zaaprobowanych przez Sąd I instancji. Na tym gruncie należało więc rozważyć zasadność zarzutów prezentowanych w kasacji w obrębie podstawy naruszenia prawa materialnego. Koncentrują się one w zasadzie wokół tych samych przepisów, dlatego zostaną omówione łącznie. W pierwszej kolejności trzeba odeprzeć wytyk naruszenia art. 54 ust. 1 w związku z art. 132 ustawy w związku z art. 159 i art. 2 ust. 1 pkt 7 i 8 Prawa o szkolnictwie wyższym. Oczywistym jest, że studia wyższe odbywają się pod rządami tej ostatniej ustawy, a więc również temu reżimowi podlegał skarżący kasacyjnie w czasie studiów na Akademii. Odbywał je w systemie dwustopniowym. Jednakowoż zawartą w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym regulację należy odczytywać w kontekście właściwego zapisu ustawy, wedle którego zwrot kosztów obejmuje koszty poniesione na utrzymanie i naukę.
Są to pojęcia oderwane od regulacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i należy je rozumieć szerzej. Co prawda ustawodawca nie jest konsekwentny, gdyż w tym samym przepisie raz powiada o czasie trwania studiów, nauki, stażu lub kursu, a dalej tylko o nauce, lecz rozsądna interpretacja każe ujmować zwrot "nauka" jako pojęcie najpełniejsze spośród nich. Wynika to także z potocznego rozumienia znaczenia tego słowa. Jeżeli zatem powiązać ten zapis normatywny z treścią kontraktu łączącego skarżącego z jednostką wojskową, wedle którego zobowiązał się on do pełnienia służby kandydackiej, która miała trwać do chwili zakończenia studiów magisterskich i promocji na pierwszy stopień oficerski, bo to były warunki powołania do zawodowej służby wojskowej, to powyższa konkluzja jawi się jako jednoznaczna. Ukończenie studiów licencjackich takich uprawnień nie dawało. Niepodobna więc odrębnie obliczać dla potrzeb spornej tu instytucji okresu studiów na każdym etapie.
Pojęcie "nauki" w art. 54 ust. 1 ustawy jest skorelowane z takim samym zwrotem zamieszczonym w ustawie nowelizacyjnej z dnia 24 sierpnia 2007 r. Zatem skoro skarżący kasacyjnie pobierał naukę przed dniem jej wejścia w życie, a zwolnienie ze służby nastąpiło po tej dacie, to spełniona została dyspozycja art. 11 noweli, wedle którego do takich spraw należy stosować przepisy dotychczasowe. Zatem w sprawie trafnie znalazł zastosowanie art. 54 ust. 1 i nast. ustawy w brzmieniu sprzed nowelizacji, czyli sprzed dnia 31 grudnia 2008 r. Nie ma tu znaczenia data rozpoczęcia studiów II stopnia. Zasadnie też przyjęto, że bieg okresu pełnienia zawodowej służby liczonego od czasu trwania studiów rozpoczął się z chwilą ukończenia studiów magisterskich. Nietrafny jest zarzut błędnego obliczenia należności (wynikającego z przyjęcia błędnego okresu studiów), gdyż w istocie celem omawianego przepisu jest zwrot wszelkich kosztów związanych z nauką, którą tu należy rozumieć jako całokształt utrzymania i nauki w okresie służby kandydackiej.
Jest to ogólnie rzecz ujmując okres nauki. Dlatego też wytyk nieuwzględnienia zakończenia studiów w dniu [...] maja 2012 r. jest chybiony. Skarżący kasacyjnie był na utrzymaniu wojska do dnia poprzedzającego powołanie do zawodowej służby wojskowej, przeto do dnia [...] września 2012 r. winien zwrócić je w odpowiedniej wysokości za cały ten okres. Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 830/10, publ. CBOSA). W każdym jednak razie skarga kasacyjna nie podważyła ustalenia co do ponoszenia przez uczelnię przedmiotowych kosztów po dniu [...] maja 2012 r. Trzeba też dodać, że wysokość należności została trafnie ustalona w oparciu o informację uczelni, która jest dokumentem przesądzającym w tym zakresie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 24 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1656/07, 18 października 2012 r., sygn. akt I OSK 422/12, publ. jw.).
Co mając na uwadze, na zasadzie art. 184 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji niniejszego wyroku.